Jump to content
Maro91

Jak mogę uratować zbiornik?!

Recommended Posts

Witam,

Posiadam akwarium 180L (narożne) założone w 2011 roku. Przez 8 lat wszystko funkcjonowało niemal idealnie (jakieś drobne walki z glonami i ślimakami), aż do listopada 2018 roku. Wszystko zaczęło się psuć od tego, że po dłuższym zaniedbaniu zbiornika (podmiana wody ok. 25% co 2-4 tygodnie, ostatnie czyszczenie filtra ok. półtorej roku wcześniej) postanowiłem, że bardziej zadbam o zbiornik, gdyż znów mam więcej czasu na to hobby. Rybek oraz roślin zrobiło się niewiele w stosunku do wielkości zbiornika więc postanowiłem go „dorybić”. Do dotychczasowej obsadynależy: 5 neonów inessa, 5 kardynałków złotych, 1 bocja wspaniała, 4 zbrojniki niebieskie, 1 piskorek, 1 Kosiarka; postanowiłem dodać  10 neonów inessa, 5 kardynałków złotych, 5 Rodostomus czerwono główka, 5 Rasbora Espei. Wiem do ideału obsady daleko, ale błędy z małego doświadczenia przy zakładaniu i stopniowe wymieranie rybek ze starości (wszystkie rybki oprócz kardynałków i  kosiarki były niemal od 2011 roku w zbiorniku, neonów na początku było 20).

Po około tygodniu od dodania nowych mieszkańców zauważyłem, że coś dziwnego zaczyna się dziać z wodą (rybki kupione w tym sklepie co zawsze – przez tyle lat miałem też innych mieszkańców, którzy prędzej czy później znikali). Na powierzchni pojawiła się taka jakby „plama” osadu, ale jak chciałem sprawdzić czy ma inną konsystencję jak woda to nie miała, po prostu się rozpadała jak dotknąłem czy karmiłem rybki. Wstępnie to zignorowałem bo nic więcej się nie działo, ale po niecałym kolejnym tygodniu zdechła kosiarka ( wcześniej miałem 3 i uznałem, że po prostu ze starości bo miała ok. 6 lat, a jej koleżanki odeszły rok i dwa lata wcześniej) następnie zauważyłem, że zniknęły z niewielkimi odstępami w dniach: nowe neonki, Rodostomusy, ale nie wszystkie i jeden zbrojnik. To już mnie bardzo zaniepokoiło i wyczyściłem filtr, ale następnego dnia zauważyłem na „większych” rybkach jakby drobne bialutkie plamki i że bocja zachowuje się inaczej niż zwykle: pływa o dziwnych porach dnia jak szalona i następnego dnia jak to zobaczyłem już ją wyłowiłem… później każdego dnia coś wyławiałem zdechłego, aż żal było zaglądać do zbiornika, który przez tyle lat cieszył oczy i ozdabiał salon. Rośliny zaczęły obumierać , pojawił się mega wysyp ślimaków, część roślin zaczęła gnić i nie wiem jak to teraz ratować. W akwarium zostało i wyglądają na zdrowe: 1 neon, 5 kardynałków złotych, 5 rasbor, 1 zbrojnik niebieski. Proszę o pomoc jak mogę przywrócić zbiornik do dawnego stanu, ewentualnie jak naprawić błędy i jak uniknąć takich sytuacji.

Filtr Aquael Unimax 250 wkłady: gombki, ceramika, bioballe i takie małe plastikowe kuleczki zlepione z małych rurek – nie wiem jak się to nazywa.

 Podłoże żwirek czarny bazaltowy granulacja od 0,2 do 1 cm. Roślin nie znam – bardzo dawno kupowane, może uda Wam się je zidentyfikować ze zdjęcia zbiornika (3 są jednego gatunku tylko różnych rozmiarów lubią taki grubszy żwir, albo ładnie rosną na korzeniach itp. Takie jak ta w prawym roku z przodu).

Przy podmianie wody zawsze dodawałem: Micro i  Potas

 

Z góry dziękuję za wszystkie rady i odpowiedzi.

DSC_1882.JPG

DSC_1883.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję nie powracać do dawnego stanu, bo miałeś bocję, rybę rosnącą nawet do 30cm długości, w 180l narożnym. To naprawdę mało. Dla własnego dobra przemyśl kolejne obsady pod kątem nie tylko czy będzie ładnie, ale też czy się powinno.

 

Ryby nie przeszły kwarantanny. Albo przyniosłeś ze sklepu coś, co się rozwinęło i zaczeło zabijać, albo obecny u Ciebie patogen rozwinął się do niebezpiecznych ilości atakując podatne na niego nowe ryby, po czym przypuścił zmasowany atak na pierwotną obsadę. Na przyszłość przydałoby się mieć gdzies osobny zbiornik do obserwacji kilkutygodniowej nowych zwierzaków. Nawet 25l starczy. Warto, jak miałeś okazję się przekonać. Białe plamki brzmią jak atak kulorzęska, wobec czego przydałoby się potraktować akwarium wyższą temperaturą i natlenianiem gdy to nastąpiło, szkoda, że nie zdążyłeś zareagować. Co do samej obsady, to będzie to temat do działu obsad.

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od siebie, jeśli eksperci nie będą bili ;) dodam, że na Twoim miejscu zrobiłabym tak:

 

1. W ciągu max 2 dni kupiłabym lub wypożyczyłabym akwarium np. 60l (chyba że zbrojnik jest jeszcze mały to mogłoby być mniejsze.

2. Nowy zbiornik zalałabym dojrzałą wodą ze zdrowego zbiornika np. od znajomego.

3. Filtr bym porządnie wymyła, dała świeże wkłady i użyła biobakterii. Wkładasz do zastępczego. Jeśli masz grzałkę, oczyść ją pod bieżącą wodą, usuń osady - najlepszy czysty ocet tylko przepłucz później. To samo tyczy się wszelkich dekoracji (korzenie, kamienie, ceramika). Wygotuj, umyj gorącą wodą, oczyść octem - kwestia materiału. Nie wkładaj po zabiegu do zbiornika zastępczego.

4. Ja rośliny bym wyrzuciła, ale możesz zrobić im dezynfekcję (znajdź na TYM forum temat).

5. Podłoże wygotuj, albo zmień na nowe. Oczywiście do zbiornika zastępczego nie wrzucaj, nawet po wygotowaniu.

6. Porządnie umyj akwarium, z zastosowaniem octu w sporym stężeniu, potem silnym strumieniem spłucz.

7. Odświeżone akwarium tak jakby od nowa zakładasz. Jeśli użyjesz nowego podłoża to je oczywiście wygotuj dla pewności, albo chociaż wypłucz w GORĄCEJ wodzie (kwestia pewności źródła). Posadź rośliny, ułóż dekoracje.

8. Zalałabym zbiornik odstałą kranówą (min. 2 doby), dodała znów biostarter do wody bezpośrednio. I zostawiła na 2 doby max z oświetlaniem 8h/doba. Jeśli masz ok. 23 st w mieszkaniu, to grzałkę bym zamontowała. Po tych 2 dobach zamontowałabym filtr, włączyła i odczekała jakieś 3h. Wtedy powoli wpuszczałabym ryby. A potem obserwacja. Jeżeli po kolejnych 3 dobach nie byłoby strat wśród ryb, ze sprawdzonego źródła dokupiłabym. Osobiście nie stosuję kwarantanny (nie bijcie!), kupuję zawsze i tylko ze znanych mi źródeł ( jak na przekór nie jest to sklep). Z tych źródeł NIGDY nic mi się nie przywlekło.

8a. Jeśli masz znajomego z dojrzałym i zdrowym zbiornikiem to możesz się umówić na kilkanaście litrów czystej wody. Wtedy mniej kranówy użyjesz.

 

- po podmianie nie stosuje się na pałę nawozów, najpierw trzeba zrobić testy i sprawdzić.

- miałeś farta, że Ci hulało, bo nie wspominasz o testach wody, podmiany były rzadkie jak na taki zbiornik.

- rośliny jak dla mnie to jakiś Anubias nana w rogu, nurzaniec odmiany Gigantea - kompletnie nie nadaje się do tego zbiornika, i chyba któreś Microzorium lub Cryptocoryna. Patrząc na Twój zbiornik, rośliny niedobrane, i do tego źle to wszystko ulokowane :( Poczytaj o rybach, które masz, a będziesz wiedział, jak urządzić zbiornik, by rybom było lepiej. Pomijając fakt, że obsada nie jest dobrana prawidłowo.... To nie jest uszczypliwość, ale dobra rada :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

katija niestety ale 90%porad jest błędna ą nie chce mi się poświęcać pół godziny żeby to wszystko sprostować.

Jedyne z czym się zgodzę to z restartem, tak będzie najprościej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym tam próbowała zwalczyć problem samymi podmiankami. Też uważam, że cos się przypałętało z nowymi rybami. Może ryby chore nie były, ale z doświadczenia wiem, że moje ryby najzwyczajniej w świecie cierpią po dołożeniu nowych osobników - i nieważne, czy je zaaklimatyzuję, odkażę czy wymyślę inne cudeńka. To mogą być niegroźne bakterie w nowych rybach, do których stara obsada nie jest przyzwyczajona. Albo bakterie starych ryb (albo sama woda), których nie zna nowa obsada. Ot - Europejczycy zawlekli ospę do Ameryki, a w zamian poznali syfilis :) 

 

Maro91 - zmierz przede wszystkim parametry wody. Chociaż nie wiem, czy coś pomoże, ze starej i nowej obsady prawdopodobnie przeżyją najmocniejsze sztuki. Rozważ możliwość jej wymiany dopiero po wymarciu wszystkich ryb. Wtedy dopiero restart zbiornika i dopasowanie ryb i roślin. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, koziello napisał:

katija niestety ale 90%porad jest błędna ą nie chce mi się poświęcać pół godziny żeby to wszystko sprostować.

Jedyne z czym się zgodzę to z restartem, tak będzie najprościej.

 

To jest Twoje zdanie, w pełni je szanuję. Ja w ten sposób właśnie uratowałam swój pierwszy zbiornik, kiedy jakieś dziadostwo mi się przypałętało z którąś rybą. I nie była to zwykła ospa czy kulorzęsek. Nawet nie wiem co to było! Wymiotło mi praktycznie całą obsadę, ze 4 sztuki się uchowało z 20... Wszystkie 4 żyją po dziś dzień i mają się wyśmienicie. Od tamtej pory nie mam już masowych chorób w żadnym ze zbiorników, ostatnia choroba dotyczyła 1 sztuki Brzanki titteya, która okazała się zresztą niezaraźliwa. 

 

W moim przypadku nie musiałam robić całkowitego restartu a raczej pół-restart. Ale oczywiście najprościej i najszybciej zacząć od nowa, ale wcale nie powiedziałabym, że najpewniej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi i rady, ze względu na warunki skłonię się na początku ku próbie eliminacji problemu samymi podmianami - jak to najlepiej przeprowadzić? Co tydzień podmiana 30%? - jak to nic nie da będę próbował dalej kończąc na restarcie.  Ps. Da się jakoś sensownie pozbyć plagi ślimaków?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czy inaczej przecież się robi cotygodniowe podmiany 30%...

Na płacę ślimaków najlepsze są Helenki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Maro91 napisał:

Ps. Da się jakoś sensownie pozbyć plagi ślimaków?

 

Których ślimaków masz plagę? U mnie na ślimaki pomogły ślimaki Helenki - wymiotły wszystkie. Teraz rozmnażam im zatoczki i świderki, aby dokarmić, bo za krewetki mi się wzięły :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jak zobaczę, że zbiornik zaczyna wracać do normy wpuszczę helenki :) a co do odmiany, która przeprowadza u mnie inwazję to nie jestem w stanie określić chyba że macie jakieś zdjęcia różnych gatunków to spróbuję rozpoznać (max 5 mm wielkości, przeźroczyste skorupki, jasno brązowe w środku z dość dużymi czułkami).

 

Jakieś wskazówki co do hodowli Helenek? Ilość? Co lubią, co im przeszkadza?

 

Co do parametrów wody, kiedyś kupiłem takie paski do sprawdzania - JBL Easy Test 6 in 1, ale się nasłuchałem, że one nic nie dają, jest sens sprawdzać tym wodę?

 

Jeszcze co do porządku w akwarium, słyszałem, że Ampularia jest bardzo pomocnym zwierzątkiem pomagającym utrzymać porządek, ale nie wiem czy ma to sens i mogę wpuścić np razem z Helenkami i czy w ogóle dobrze kombinuję - takie narożne akwarium nie jest łatwo wyczyścić w niektórych miejscach. 

 

Czy może na razie nic nie wpuszczać tylko podmieniać wodę i obserwować, a jak uznam że wszystko wraca do normy dopiero coś dodać? I co zrobić z filtrem wyczyścić go znowu?

 

Czyszczenie filtra w moim przypadku: wyczyszczenie wszystkiego w świeżej odstanej wodzie zmieszanej z taką ze zbiornika (jedynie gąbki czyszczę pod bierzącą wodą z kranu, ale później je wyciskam mocno i zamaczam w wodzie z podmiany przed włożeniem do filtra + czyszczenie ścianek taką gąbeczką, którą mam od kilku lat przeznaczoną tylko do czyszczenia przedniej szyby z glonów i filtra

 

@katija, czemu rośliny nie dobrane i nurzaniec gigantea nie pasuje do takiego zbiornika? i jakie masz propozycje na rozlokowanie tego na nowo? a może odeślesz mnie do jakiegoś tematu? - jestem rządny wiedzy, bo chcę aby akwarium odzyskało dawny blask :)

Edited by Maro91

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Maro91 napisał:

Jak zobaczę, że zbiornik zaczyna wracać do normy wpuszczę helenki, jakieś rady ile ich na początek?

 

Inwazja ślimaków w żadnym przypadku nie jest dobra. One też wydalają odchody, które podnoszą azotany/azotyny (w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć), co jednocześnie szkodzi rybom. Przez niezidentyfikowaną chorobę masz osłabione ryby, więc wysokim NO2 i NO3 możesz je wykończyć. Co do ilości, to może ze 4 sztuki. Jak coś to się rozmnożą, więc nie porywaj się i zamieniaj plagi jednych na drugie :)

 

36 minut temu, Maro91 napisał:

a co do odmiany,

 

looknij na necie wpisując "ślimaki w akwarium". Na bank będą fotki.

 

36 minut temu, Maro91 napisał:

Jakieś wskazówki co do hodowli Helenek? Ilość? Co lubią, co im przeszkadza?

 

To już musiałbyś na necie znaleźć. Ja swoje po prostu mam, jedynie co to dokarmiam je ślimakami innymi, jak zobaczę ich brak. To są typowe drapieżniki, nie jedzą glonów, ale potrafią skusić się na rybi pokarm.

 

41 minut temu, Maro91 napisał:

paski do sprawdzania - JBL Easy Test 6 in 1, ale się nasłuchałem, że one nic nie dają, jest sens sprawdzać tym wodę?

 

Też je miałam na samym początku. Pokazują jedynie wartości przybliżone i mają nie do końca prawidłowe zakresy. Zainwestuj w testy kropelkowe, są najbardziej trafne z możliwych opcji. Chyba, że masz znajomego chemika, to doskonałe testy mógłby wykonać :D

 

44 minuty temu, Maro91 napisał:

Jeszcze co do porządku w akwarium, słyszałem, że Ampularia jest bardzo pomocnym zwierzątkiem pomagającym utrzymać porządek, ale nie wiem czy ma to sens i mogę wpuścić np razem z Helenkami i czy w ogóle dobrze kombinuję - takie narożne akwarium nie jest łatwo wyczyścić w niektórych miejscach

 

Możesz zmieszać, Helenki będą miały co dodatkowo jeść :) Ale zaślimaczysz się znowu, jaki sens? Żadne stworzenie nie zastąpi regularnej podmiany wody, odmulania, oczyszczania szyb z glonów. Kup skrobak, oczyszczaj delikatnie dno - ja np. wiruję odmulaczem z 0,5 cm nad podłożem, wtedy unosi mi się syf. Nie pykam w podłoże, bo możesz sobie jeszcze krasnorosty "wyprodukować", a z nimi cholernie ciężka walka. Podmiany rób regularnie, a w tej chwili skoro chcesz walczyć podmianami (aczkolwiek nie wierzę w powodzenie) to podmiany muszą być codzienne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aktualizacja:

Nie wiem czy nie za szybko na takie wnioski, ale akwarium zaczyna wracać do dobrego stanu.

 

Podmieniam wodę codziennie, wpuściłem helenki, codziennie wyławiam znacznie mniej ślimaków, rośliny mają mnóstwo małych listków (nurzańca praktycznie wyrzuciłem, zostawiłem minimum, aby zbiornik nie był całkiem pusty), rybki są bardzo żywe nie mają najmniejszych oznak chorób, będę codziennie podmieniał wodę do końca tego tygodnia, później wrócę do normy (raz w tygodniu) i będę obserwował co się dzieje, jeżeli wszystko będzie w porządku planuję dodać trochę nowych mieszkańców i jakieś nowe roślinki na drugi plan -  może coś polecicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podnieś temperaturę o jakieś 3 stopnie i codziennie podmieniaj po 20% wody do końca tygodnia, powinno dać radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacznę tak i myślę, że eksperci i moderatorzy zgodzą się ze mną :)

23 minuty temu, Maro91 napisał:

planuję dodać trochę nowych mieszkańców i jakieś nowe roślinki na drugi plan

Wstrzymaj się co najmniej miesiąc. Wpuszczając nowe ryby i dokładając rośliny zachwiejesz równowagę, którą prawdopodobnie uzyskasz.

 

25 minut temu, Maro91 napisał:

codziennie wyławiam znacznie mniej ślimaków

Przestań odławiać ślimaki. Helenki muszą mieć co jeść, bo zaczną żywić się rybami!

 

Edytowałeś post na który wcześniej odpisałam, dlatego nie dałam Ci odpowiedzi, dopiero teraz zauważyłam :( Staraj się nie edytować postów, bo właśnie tak może się skończyć.

 

W dniu ‎2019‎-‎01‎-‎09 o 19:09, Maro91 napisał:

wyczyszczenie wszystkiego w świeżej odstanej wodzie zmieszanej z taką ze zbiornika (jedynie gąbki czyszczę pod bierzącą wodą z kranu, ale później je wyciskam mocno i zamaczam w wodzie z podmiany przed włożeniem do filtra + czyszczenie ścianek taką gąbeczką, którą mam od kilku lat przeznaczoną tylko do czyszczenia przedniej szyby z glonów i filtra

 

W dniu ‎2019‎-‎01‎-‎09 o 19:09, Maro91 napisał:
W dniu ‎2019‎-‎01‎-‎09 o 19:09, Maro91 napisał:

Czyszczenie filtra w moim przypadku:

 

Popełniasz duży błąd. Gąbki należy czyścić tylko i wyłącznie w spuszczonej wodzie z akwa! Sam filtr możesz myć w mieszanej lub bieżącej, jeśli faktycznie tego wymaga, ale gąbki tylko z akwa. Na gąbce masz najwięcej kolonii bakterii, pod bieżącą zabijasz i wypłukujesz je. Też kiedyś głupia tak robiłam :) Maczanie nic nie da. A czyści się wszystkie szyby, a nie tylko przednią.

 

W dniu ‎2019‎-‎01‎-‎09 o 19:09, Maro91 napisał:

katija, czemu rośliny nie dobrane i nurzaniec gigantea nie pasuje do takiego zbiornika? i jakie masz propozycje na rozlokowanie tego na nowo? a może odeślesz mnie do jakiegoś tematu?

Nurzaniec gigantea rośnie do 2m lub więcej - w tej chwili nie pamiętam. Nadaje się do zbiorników od 300l wzwyż. U Ciebie będzie karłowaciał, a z czasem zacznie obumierać. Propozycji mam wiele, ale nie wiem czy na forum w tym temacie możemy pisać, by moderatorzy nie usunęli :) Nie potrafię Cię odesłać do odpowiedniego tematu, poproś prywatną wiadomością do moderatora. Ja swoje rośliny dobieram pod parametry wody, oświetlenie, nawożenie i obsadę. Wszystko jest zależne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zakupiłeś prawidłowe testy? To jest diabelnie ważne!

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak na marginesie: Ryby stadne hoduj w min. 10-15 sztukach, a nie jakieś wyrywki po 5. Zbrojników unikaj, max jedna sztuka lub para (jeśli na rozród i sprzedaż), bo jak Molinezje, welony mają szybką przemianę materii i non stop żrą, więc bardzo zanieczyszczają zbiornik. Dostosowuj obsadę do PARAMETRÓW jakie masz i staraj się nie mieszać biotopów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, mam3koty napisał:

Żeby zbrojniki sprzedać trzeba je rozmnożyć, a jedna sztuka się nie rozmnoży.

toż napisałam, że jeden albo para w celu rozmnożenia!

 

22 minuty temu, mam3koty napisał:

Prawie każdy akwarysta miesza biotopy

Akwarysta-laik. Doświadczeni akwaryści nie popełniają takich błędów.

 

23 minuty temu, mam3koty napisał:

Do dotychczasowej obsady należy:

to była obsada gdy zaczęły się problemy. Czytaj uważnie posty, bo obecna jest inna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, mam3koty napisał:

Ty miałaś zbrojnika z titeikami.

Owszem, popełniałam błędy. W tej chwili zasięgam porad PRZED i czytam, czytam, czytam. Nie tylko fora, ale artykuły, książki. Posiadam o 80% więcej wiedzy niż wtedy :P

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do bocji to poczytaj o nich zanim komuś zaproponujesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie o rozmiar chodzi a o zachowanie. I jak Ci wspomniałam, czytaj nie tylko na necie. Poczytaj opinie posiadaczy, artykuły w prasie, książki. Nie sugeruj się konkretną stroną, bo dużo jest błędów w necie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Maro91 napisał:

będę obserwował co się dzieje, jeżeli wszystko będzie w porządku planuję dodać trochę nowych mieszkańców i jakieś nowe roślinki na drugi plan -  może coś polecicie?

Odniosę się głównie do postu autora, bo ten spam poniżej trochę odchodzi od tematu.

 

Jakich nowych mieszkańców chcesz dodać i ile?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi :) nie zakupiłem jeszcze testów, polecicie może jakieś z allegro? bo nie chcę wyjść jak z tymi paskami...

 

Co do nowych mieszkańców to chciałbym jedną większą rybkę np. bojownik lub parkę i jakąś ławicę mniejszych neon czy coś z tego co mam, ale jestem też otwarty na inne propozycje obsady zbiornika :)

Edited by Maro91

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ze swojej strony zaproponuję Ci tak:

- zakup najpierw testy KROPELKOWE. Na allegro najbardziej Ci się opłaci zakupić najważniejsze od jednego sprzedawcy, więc wpisz sobie któryś z testów, otwórz ten z najlepszą ceną (nie patrz najtaniej ani najdrożej) i sprawdź czy sprzedający ma pozostałe. Ja np. polecam trzmiel_com. Wysyłkowo, bo firma z Wrocka :) najbardziej Ci potrzebne: NO2, Ph, Gh, Kh, PO4. Jeśli masz większy fundusz to możesz dokupić Fe, Ca etc. - sam zobaczysz jakie w ogóle są.

- przeprowadź testy, jak będzie STABILNIE to dopiero przemyśl obsadę. Staraj się dobierać ryby z jednego biotopu. Zawsze możesz wyczytać, że takie same zakresy parametrów odpowiadają Ameryce i Azji albo Ameryce i Afryce albo wszystko razem. Ale gatunki tych ryb nie koegzystują ze sobą nawet przypadkiem - co w jednym biotopie się zdarza - i najprawdopodobniej któreś się nie dostosują i w końcu przedwcześnie padną.

- przeprowadź selekcję wśród roślin. Bardziej urozmaicona flora roślinna jest bardziej atrakcyjna. I nie mówię tu o kolorach, bo te inne niż zielone w większości potrzebują odpowiedniego światła i dodatkowego nawozu. Staraj się dobierać rośliny do PARAMETRÓW, MOŻLIWOŚCI NAWOŻENIA, OŚWIETLENIA I LITRAŻU ZBIORNIKA. Czyli, jeśli nie będziesz miał możliwości DOSŁOWINIE I W KONKRETNYM TERMINIE robić przerywki, zrezygnuj z roślin rosnących powyżej 80 cm.

- co do samej obsady można podyskutować, jak już osiągniesz stabilne parametry i to nie "na oko"

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mam3koty nadal nie zrozumiałeś? ehh...SĄ ZASADY, KTÓRYCH SIĘ PRZESTRZEGA! To nie na moje nerwy....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, proponujesz ryby nie mając pojęcia o parametrach! A jak kolega będzie miał Ph 6.3? To Ani bocje ani piskorki nie utrzymają mu się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×