Jump to content
Rybcia123

Jak podawać mrożone ochotki?

Recommended Posts

Moja obsada to: 2 mieczyki, 2 molinezje, 6 neonków i 2 gurami. Akwarium ma 72 litry.

Kupiłem mrożone ochotki z firmy Ichthyo Trophie. Wiecie może czy z tej firmy ochotki są czyste i czy mają też jakieś bakterie i choroby, które można wpuścić do wody w akwarium? Te kostki podaje się zamrożone czy rozmrożone? Ile dać kostki na taką obsade ryb?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ochotka to niestety duży syf. Jak już musisz podawać bo nikt Ci nie zabroni przecież to wrzuć sobie kostkę zamrożoną do siatki do łapania rybek i przepłucz pod ciepła woda i przy okazji się rozpuści.

Ja każde mrożonki rozpuszczam przed wezuceniem w odrobinie cieplej wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Masz trochę niedobrane ryby: Molinezje i Mieczyki z Ameryki Środkowej, Neony z Ameryki Południowej, a Gurami z Azji... Miszmasz biotopów :) 

2. Gurami wymagają min. 100 l zbiornika. Pamiętaj, że rosną nawet do 12-14 cm.

3. Zbiornik Twój ma rzeczywiście jakieś 65-67l - odejmij szyby, podłoże, dekoracje. Więc Gurami tu nie powinny się znaleźć w ogóle. Chyba, że hodujesz Gurami Samuraje.

4. Neonów masz zdecydowanie za mało. To jest ryba ławicowa i tu mówię nie o 10 szt. a więcej. W takiej ilości będą płochliwe i z czasem Ci padną. Uwierz, wiem doskonale coś o tym :) Osobiste doświadczenie. Na Twoim miejscu zamieniłabym Gurami na dodatkowe Neony, bo jeszcze możesz dodać ryby. Licz 2,5-3 l na rybę.

5. Jak koziello wspomniał, ochotka to syf. Cała reszta się zgadza, chociaż tak duże kawałki są niebezpieczne dla Neonów. Możesz mieć problem, że zaczną padać. Najlepiej zrezygnuj z ochotki na rzecz rozwielitki, oczlika, larw czarnego komara, doniczkowców. Też są mrożone w sprzedaży. Zawsze też możesz przez neta zamówić. Cena nie jest większa. I omijaj rurecznik (tubifex), bo bardzo często doprowadza do perforacji jelit i śmierci ryb. Ochotka jest ciężko strawna. Jedno i drugie podawać powinno się dużym (powyżej 15 cm drapieżnikom - dosłownie mięsożercom).

6. A jeśli już MUSISZ podawać ochotkę, to najpierw ją rozmroź, najlepiej bez wody. W kąpieli albo na kaloryferze, a potem na desce posiekaj. Dopiero wtedy w jakimś pojemniczku/słoiczku/na talerzyku podlej wodą i zapodaj do zbiornika. Plus masz taki, że Neony z mniejszym ryzykiem przyjmą pokarm i będzie odrobinę łatwiejszy do strawienia dla wszystkich.

 

Piszę z własnego doświadczenia, bo jeszcze kilka lat wcześniej korzystałam z ochotki i wymordowałam połowę obsady :( 

I bardzo Cię proszę, nie podawaj mrożonek codziennie! Co 2-3 dni będzie idealnie dla urozmaicenia. Żadna z Twoich ryb nie wymaga diety czysto mięsnej.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podawałem kiedyś żywą 😱 obecnie mrożoną (wszystko jako urozmaicenie diety) i powiem tyle- na nic innego tak łapczywie się ryby nie rzucają. Generalnie nie wiem skąd to demonizowanie tego pokarmu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ochotką jest taki problem, że mogą kumulować w sobie trujące związki. Ale czy je mają czy nie to zależy od zbiornika z którego są pozyskiwane. Tak więc do końca nie wiesz co w nich siedzi. Niektórzy twierdzą że wszystkie ochotki żyją tylko w syfie. To oczywiście nieprawda. Sam wyławiałem ochotkę ze zbiornika z deszczówką. 

Ale kupując w sklepie nie wiesz gdzie jest złowiona.

 Drugi problem: podobno przy częstym podawaniu, rybom obtłuszcza się wątroba. Karmić ochotką?

   Jest tak duży wybór pokarmów mrożonych że ja osobiście nie kupuję ochotki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×