Skocz do zawartości
Luna

[ok 300L] luniakowe morskie

Rekomendowane odpowiedzi

Zdjęcia zbiornika i obsada są niż daaawno nieaktualne ;) już nie jest tak łyso.

Postaram się odkurzyć wątek i wrzucić jakieś nowsze foty.

Tak z moich obserwacji to plagi przy świeżym zbiorniku są nieuniknione. Też miałem problem z glonami zielonymi, wyrywałem ile się dało ale i tak odrastały. Jak akwarium dojrzało, zwiększyła się masa korali to jakoś same odeszły, nie musiałem nic robić.

Czyli podobnie jak u mnie. Od dawna nie robię przy zbiorniku nic poza podstawowymi rzeczami typu karmienie, czyszczenie kubków w odpieniaczach itp :) Glony same zniknęły, wszystko w zbiorniku "leczę" cierpliwością, dbam o naturę a ona sama robi resztę.

 

Szykowałam się jak na wojnę, a mam bezproblemowe akwa które prowadzi się samo.

Szkiełko tętni życiem - mikrofauny mam tyle, że rozważam mandaryna, bo nie ma kto tego wszystkiego jeść...

 

Garbiki dawno eksmitowane (fajne charakterne ryby, ale straszne skur...), a z nowych ryb doczekałam się niedawno narybku. :)

Aktualna obsada z płetwami, same banały ale i tak mam masę radochy:

  • 2x Amphiprion percula "photon"
  • 2x Pterapogon kauderni
  • 1x Nemateleotris magnifica
Niestety maluchy pterapogonów szybko gdzieś "wsiąkły", bo nie chciało mi się bawić w odławianie samca przed wypluciem grzdyli. Ale może następnym razem zrobię im osobny żłobek. Widok oczek w uchylonym pysku oraz ogonków wystających mu z gęby - bezcenny :D Tylko szkoda mi biedaka, że przez napaloną samicę tyle czasu nie mógł jeść... Teraz żre jak wściekły.

 

Za parę tygodni dojdzie jeszcze jakiś Cryptocentrus i młody Chelmon rostratus (import z Indonezji, broń boże australijski byk). Będzie to ostateczny koniec dobierania obsady rybnej :)

Jednak co większe akwarium to większe akwarium :)

Nie wyobrażam sobie już mniejszego :) w tym wypadku rozmiar zdecydowanie ma znaczenie.

Oj za chwile Xenię będziesz wyrywać garściami ;)

Już gdzieś tak od 4 miesięcy za nią nie nadążam. Xenia i grzyby rosną jak porąbane, zoa tez ruszają, tylko euphyllia coś się powolutku rozkręca.

Najpierw bawiłam się we fragi na kawałkach skałek, a teraz rwę ją i prosto ze skały przerzucam do drugiej solniczki (tak choroba postępuje, mam już dwie :P).

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zazdroszczę małych pterapogonów... Szkoda tylko że się nie odchowały, ale w głównym akwarium ciężko to zrobić. Ja przegapiłem moment amorów moich pteran Nie karmiłem ich intensywniej i samiec po "ciąży" mimo że jadł później normalnie to biedaczek padł :/ 

 

Co do chelmona to nie zalecają go łączyć z mandarynem bo to specjaliści pokarmowi i jeden drugiemu będzie wyjadał robaczki ze skały ;)

 

Sam jestem teraz na etapie powiększenia zbiornika i już nie mogę się doczekać :D

 

Czekam na foteczki bo zbiornik naprawdę fajnie się prezentuje :)

Edytowane przez khazad92

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×