Jump to content

Krzyzowanie mieczykow - różne odmiany barwne a brak wzajemnego zainteresowania?


478996akwarysta
 Share

Recommended Posts

Ostatnio kupiłem samcowi mieczyka (ok. 6 miesięcy, czerwony z czarnym mieczem, od kolegi - wyleczony z opsy rybiej jakieś 1,5 miesiąca temu) dwie młode samiczki - czarne z czarno-srebrnymi brzuchami. Wiem, ze nie powinno się polegać na sprzedawcy, ale wydawał się dość dobrze zorientowany, więc się fo jeszcze zapytałem czy to na pewno nie sa zmienniaki plamiste. Powiedział, ze zmienniaki sa bardziej krepe i krótsze , a "to wszystko" (czyli mieczyki czerwone i czarno-srebrne) to tylko różne odmiany barwne mieczyka hellera. Takie tłumaczenie mnie przekonało, tym bardziej ze platki pływały w akwarium obok i mogłem sobie porównać. Poza tym były też samce (z mieczem i gonopodium) tej czarnej odmiany. Tak mi się wydaje, ze prawie na pewno to sa mieczyki, ale martwi mnie, ze samczyk jest bardziej zainteresowany samicami gupika niż tymi dwoma mieczycami. Chciałbym się doczekać mieszanego potomstwa i nie wiem co o tym sądzić, ze brak jakiś zblizen między mieczykami. Te samiczki sa u mnie od piątku, dobrze sie zaaklimatyzowaly, chętnie pobierają pokarm i pływają w całej toni wodnej. Sory za brak znaków polskich, pisze na telefonie. Proszę o jakieś wskazówki i w miarę możliwości brak zbędnych pytań (ryby zdrowe zadbane i szczęśliwe).

Link to comment
Share on other sites

Obstawiam zbyt małe akwarium i złe warunki do tarła. Z drugiej jednak strony są razem tylko od piątku.

To by się mogło zgadzać, mieczyk u kolegi żył w akwarium 20 l. To przypadało na okres jego wzrostu i chyba skarłowaciał, bo ma długość samego ciała (bez płetwy ogonowej) około 5 cm, czyli z płetwą jakieś 6,5 cm a z mieczem z 8 cm. To mało jak na mieczyka. Był leczony przez dwa tygodnie w tym samym akwa w roztworze błękitu metylenowego razem z mocniej zainfekowanym samcem, który padł drugiego czy trzeciego dnia kąpieli. Właśnie potem trafił do mojego akwarium - też nie ma się czym chwalić, bo 54 l, ale staram się jak mogę. Podmianki co tydzień, parametry okej, dieta zróżnicowana (sporo świeżych produktów), roślinki są.

 

Mam nadzieję, że jednak będzie się rozmnażał. Nic mi o tym nie wiadomo, żeby następstwem ospy rybiej mogła być bezpłodność czy coś, a i też dlatego wybrałem błękit zamiast akryflawiny, bo nie ma mutagennego działania. Chyba pozostaje czekać i może się zainteresuje tymi samicami :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...