Jump to content
bosman0

[275L] Bosmanowe

Recommended Posts

No właśnie juz myśle o tym, ze pozbędę sie tego korzenia, akurat ta odnoga i druga mniejsza jest dołożona żyłka do dużego głównego korzenia.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

steven69 w Twoim poście widzę dwa błędy.
Raz, dajesz linka do rybyakwariowe.eu które znane są z najgorzej opisanych (chyba) baz ryb.
Dwa, kosiarka to ryba która potrzebuje sporego stada (z tego co wiem 6 osobników to minimum, jeśli jest ich mniej są wobec siebie agresywne). Do tego dochodzi kwestia rozmiarów akwarium:
,,A group would require an aquarium with base measurements of 150 x 40cm or equivalent."  (http://www.seriouslyfish.com/species/crossocheilus-langei/). 120cm według innych źródeł(jak na mnie ciut mało), a bosman ma 110cm.
No i w końcu pamiętajmy że te ryby czyszczą akwa z nieznacznej ilości glonów, a też je nawożą i to dość ostro. Także niestety ale rada nietrafiona.

Edited by AkwarystaArtur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niektórzy trzymają bojowniki w plastikowych kubkach ;)

 

No właśnie...

 

Moja rada to kupno kosiarek i podniesienie PO4 do przynajmniej 1 mg/l. NO3 zbicie do 15 mg/l.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwłaszcza że żadne ryby nie ruszą spiro, no chyba że przy okazji znikną też rośliny. A parametry, nawet jak poprawi to spiro nie zniknie.

 

Wysłane z mojego D5103 przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie...

 

Moja rada to kupno kosiarek i podniesienie PO4 do przynajmniej 1 mg/l. NO3 zbicie do 15 mg/l.

Po4 trzymam na razie na takim poziomie, bo na początku ile nie wlalem na drugi dzien zero wychodziło, Amazonia chłonęła wszystko i nie wiadomo kiedy to odda.

 

No3 trzymam od dobrych dwóch tygodni na poziomie 5-10ppm.

Zacząłem pomału mikro plus żelazo i widać po limnophili juz piękny różowy kolor.

 

Jednak z sytuacja gdzie rosliny zaczęły odbijać i pięknie wyglądać, zauważyłem delikatny powrót glonów.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok a więc propo spiro i jedzeniu przez ryby. Glonów jest tyle rodzajów że bez mikroskopu czasem ciężko się połapać dodatkowo wiele z nich wygląda podobnie i ma sporą liczbę podgatunków. Kosiarki też miewają humorki i czasem dany glon im smakuje czasem nie. Natomiast jeśli to faktycznie spiro to nie neguję, może takie przypadki się zdarzają. Konkretnie w temacie nie trzymaj fosforu uparcie na 1 skoro jest w amazonii, rośliny lubią fosfor w podłożu nie widzę sensu na trzymanie go też w słupie. Powrót glonów vs mikro i żelazo. Problem leży często we wzajemnych relacjach mikro do żelaza. Apetyt roślin na mikro nie jest ogromny, na samo żelazo już bardziej. Faktem jest też że rośliny lubią mikro też w podłożu więc nie głupie było by suplementowanie go w to miejsce. Między innymi wg. mnie na tym polega sukces ziemi jako podłoża.

 

Wysłane z mojego D5103 przy użyciu Tapatalka

 

Edited by WitoldM

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie, akwarium ma juz 1.5msca. W jakich ilościach i jak często robić teraz podmianki wody na Amazonii new?

 

 

Jeszcze pytanie jak wlać nawozy, bo dzisiaj robie podmianę wody bo wyjeżdżam na tydzień.

 

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Edited by bosman0

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zacząłem pomału mikro plus żelazo i widać po limnophili juz piękny różowy kolor.

Kolego zaczołeś kamić ta zielenice dawać micro i żelazo przedewszystkim żelazo

 

 

Regulamin 6.1. - pisownia. Na Forum wymagane jest stosowanie poprawnej pisowni (ortografia, gramatyka, znaki diakrytyczne, itd.). /Miniu/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dołączona grafikaDołączona grafika

 

Po lekkim czyszczeniu.

 

Właśnie teraz dopiero rosliny rosną jak szalone, przedtem ograniczałem wszystko, ale rosliny rosły wolniej od glonów.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli już mówimy o metodach bez chemii to spiro ma wymagania jak rośliny. Więc sugerował bym poza ogólnym trzymaniem czystości parametrów nawożenia i światła, usuwać ile się da mechanicznie i karmić rośliny ile się da. Nadmienię jednak, że o ile nie ma tam krewetek, to próbował bym z siarczanem miedzi (alginpond, z tym że dawka z opakowania to raczej dawka dzienna, a nie pojedyncza na całe leczenie). Minus jest taki, że dawka która niszczy spiro jest nie wiele niższa od tej, która szkodzi roślinom, zwłaszcza ludwigie trochę strajkowały. Plus jest taki, że jeśli pozbędziesz się spiro i przedłużysz ciut kurację, to nie wrócą. Glon po prostu chłonie bez ograniczeń miedź i w pewnym momencie zaczyna się nią zatruwać, śmiesznie to wygląda, bo niby rośnie ale zaczyna się rozpadać i w pewnym momencie masz całe akwa w kawałkach nitek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli już mówimy o metodach bez chemii to spiro ma wymagania jak rośliny. Więc sugerował bym poza ogólnym trzymaniem czystości parametrów nawożenia i światła, usuwać ile się da mechanicznie i karmić rośliny ile się da. Nadmienię jednak, że o ile nie ma tam krewetek, to próbował bym z siarczanem miedzi (alginpond, z tym że dawka z opakowania to raczej dawka dzienna, a nie pojedyncza na całe leczenie). Minus jest taki, że dawka która niszczy spiro jest nie wiele niższa od tej, która szkodzi roślinom, zwłaszcza ludwigie trochę strajkowały. Plus jest taki, że jeśli pozbędziesz się spiro i przedłużysz ciut kurację, to nie wrócą. Glon po prostu chłonie bez ograniczeń miedź i w pewnym momencie zaczyna się nią zatruwać, śmiesznie to wygląda, bo niby rośnie ale zaczyna się rozpadać i w pewnym momencie masz całe akwa w kawałkach nitek.

No właśnie mam stadko krewetek Red cherry i kilka Amano wiec trochę strach. Zauwazylem teraz ze po podaniu dawek na cały tydzień jak wyjechałem glon w połowie nabrał brązowego koloru i łatwiej go usunąć ręcznie trochę wiec moze po mału wymiera.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie żadna nie zdechła po kuracji siarczanem, ale nie mogę zagwarantować że u Ciebie będzie podobnie.

 

Wysłane z mojego D5103 przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie odnośnie podłożą ADA. Czy podmiany wody też muszą być na wodzie RO czy wystarczy z kranu albo mieszana???

Przejrzałem wiele forów ale są takie rozbieżności że nie wiem gdzie leży prawda.?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak chcesz, by podłoże się zużyło, to wal kran. Jak chcesz, by działało, to RO ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie odnośnie podłożą ADA. Czy podmiany wody też muszą być na wodzie RO czy wystarczy z kranu albo mieszana???

Przejrzałem wiele forów ale są takie rozbieżności że nie wiem gdzie leży prawda.?

Dużo zależy tez od tego jakie masz parametry wody w kranie.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo zależy tez od tego jakie masz parametry wody w kranie.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Moje parametry wody (mam stacje zmiękczania wody)

7,7 PH GH 1 KH 12

 

Wiem że KH nie powinno być większe niż GH ale pewnie to wynik zmiękczania wody ma jakiś odwrotny wpływ.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje parametry wody (mam stacje zmiękczania wody)

7,7 PH GH 1 KH 12

 

Wiem że KH nie powinno być większe niż GH ale pewnie to wynik zmiękczania wody ma jakiś odwrotny wpływ.

To jednak lepiej bedzie z RO. PH lepsze dla większości roślin i ogólnie łatwiej z nawozami bo wiesz dokładnie co masz w wodzie i ile musisz dołożyć.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, po krótkiej przerwie.

Wcześniej nie pisałem, bo juz było blisko do przejścia na Malawi, bo nie radziłem sobie z tymi glonami juz wcale.

 

Ostatnia deska ratunku przyszła, jak wyłączyłem dwie z czterech świetlówek, dołożyłem femange algen stop i zacząłem obficiej lac nawozy.

Po czasie sie ustabilizowało, dołożyłem jedna świetlówkę z powrotem i dalej nie oszczędzam nawozów.

 

Od jakichś trzech tygodni dopiero ani śladu glona, gdzie niegdzie tylko krasnale zostały.

 

Teraz słabo z czasem, na pielęgnacje, bo od trzech tygodni jestem szczęśliwym ojcem [emoji1]

 

Wrzucam foty, ostatnio wycinałem 23 grudnia resztki roślin z glonami m, dlatego trochę łyso bo odrasta.

Na szczęście od dwóch tygodni zero przyrostu glona, a rosliny odbijają.

 

Nie jest to jeszcze to co chciał bym osiągnąć, ale mam nadzieje ze juz tylko bedzie lepiej. [attachment=1]IMG_4133.JPG[/attachment][attachment=0]IMG_4138.JPG[/attachment]Dołączona grafikaDołączona grafika

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ręce opadają.....

 



Kolego.

Błędy które popełniłeś na starcie  to:

* podłoża aktywne zalewamy 100% Ro + mineralizator,

* pod podłoża aktywne stosujemy lawę wulkaniczną + podsypki ADA,

* ponadto nawozy tak samo z ADY.

Jeżeli nie chcesz zastosować tego, będą non stop problemy.

 

Nie ma konieczności zalewania podłoży aktywnych wodą RO + mineralizator i nie ma konieczności dawania czegokolwiek pod aktywne podłoże. A pisanie że do Amazonii tylko nawozy z ADA to już kpina po prostu. To co wymieniłeś to na 100% nie są błędy które popełnił kolega bosman.

Przykładowo firma Dennerle nie zaleca dawania czegokolwiek pod swoje podłoże aktywne. Ale oczywiście ADA wciska piasek jako podsypkę za ciężką kasę swoim akolitom i oni w to wierzą. 

 

 

tego już nie uratujesz zacznij lać macro z ADY zaznaczam z ADY nic innego

ale na początek gruby koc na 4 dni  może jest jeszcze minimalna szansa

 

 

A dlaczego ADA? Bo zawiera jakiś cudowny eliksir? Nano tech który tylko współpracuje z Amazonią? Bzdura na resorach. 

 

Zalewanie Amazonii kranówką zmienia ją właściwie w piasek kwarcowy (w kwestii właściwości, materiał jest zupełnie inny) z dodatkową przechowalnią brudów... Jeśli ktoś celowo ją niszczy, to chyba ma za dużo pieniędzy.

 

 

 

Jak chcesz, by podłoże się zużyło, to wal kran

 

 

 

Yuurei, Dhuz, koleżanki i koledzy zalewa nie aktywnego podłoża wodą RO z mineralizatorem ma tylko sens z dwóch powodów: bo chcesz albo masz wyjątkowo twardą wodę

 

Bosman, błąd jaki popełniłeś na początki i później to taki, że przy tak mocnym oświetleniu nie nawoziłeś od początku startu zbiornika. Mogłeś poczekać z nawożeniem przy słabszym świetle ale nie przy tej mocy. Po drugie podłoża aktywne na początku intensywnie pochłaniają PO4 z wody, więc z automatu masz jego niedobór i pojawiają Ci się glony. Wystarczyło lać na przemian mikro i makro, podawać CO2 zapewniając solidną cyrkulację a wszystko byłoby OK.

 

W dodatku stosowanie nawozów ADA wymaga sporych dawek, bo jak powiedział Tom Barr to trochę nawozu w dużej ilości wody i ładnej butelce. Lepiej użyć czegoś innego, np soli: KNO3, KCl, K2HPO4, MgSO4.

 

Poczytaj o metodzie Estimative index, jej twórcą jest Tom Barr. np tu: http://www.aqua-rebell.pl/rosliny/nieograniczony-wzrost-roslin.html

 

Tom Barr prowadził badania nad nawożeniem i hodowlą roślin wodnych na gołym żwirze, żeby mu podłoże nie zaburzało wyników, a nawoził solami właśnie.

 

O twardej wodzie mówił, że to nie jest coś złego i tylko kilka gatunków roślin wymaga miękkiej wody.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×