Jump to content

Barwniak czerwonobrzuchy atakuje samice


oko
 Share

Recommended Posts

Witam :P kupilem parke barwniakow czerwonobrzuchych i mam problem z samcem ,ktory goni ja na zabicie po calym akwarium i nie da jej sie wychylic / zjesc czego kolwiek. Kupilem je z akwarium gdzie przebywalo okolo z 30 barniakow i one w tym akwarium byly razem. Kiedys mialem barwniaki i nie bylo z nimi problemow. Jedynie co to moge dodac ,ze mam napewno za male akwarium bo 30 litrow lecz z licznymi kryjowkami z kamieni i roslinami. W tym akwarium znajduja sie tylko one 2 sztuki rybek. Co zrobic? bo jak tak dalej pojdzie to ona padnie ... Chwilowo go odizolowalem w kotnik na dnie i on probuje atakowac ja nawet bedac w kotniku tylko ze nie ma dojsca do niej.

 

 

 

Pisownia. Zaakceptowałeś regulamin, to go przestrzegaj.

andy102

Edited by andy102
Link to comment
Share on other sites

Przede wszystkim za małe akwarium, ale poza tym niestety tak bywa czasem. Najpierw kupiłam "parę" barwniaków i miałam ciągle walki, to była tragedia. Dodałam potem dwie samiczki, z czasem dobrała się para i wtedy oddałam dwie nadmiarowe. Czasem się ryby nie dogadają ;-)

Tylko w tym akwarium nie próbuj dodawać więcej ryb, 80l wydaje się przyzwoitym minimum dla barwniaków... U mnie w 350 potrafiły się bardzo pobić, to co dopiero w tak małym.

 

Edited by yuurei
Link to comment
Share on other sites

Oddaj te ryby do sklepu. 

Potem masz dwa wyjścia:

1. jeśli chcesz mieć barwniaki - kupujesz zbiornik o pwch. dna przynajmniej 80x35 (standardowe 112l lub większe),'

2. jeśli chcesz mieć 30l, czytasz, co możesz tam hodować.

Link to comment
Share on other sites

Dobra akwaryści mam nowine dla was. :D Po około 2 dniach wypusciłem samca z kotnika ,który znajdował sie na dnie. Kotnik byl przezroczysty i caly czas próbował on atakować ja kiedy tylko ona przepływała obok. Normalnie jakby dostawał szału . Na szczeście samica sie zaklimatyzowała w moim nowym akwarium i teraz ona go gania delikatnie robi zaloty do samca ma brzuch bardzo kolorowy i robi taniec wokół samca taka wygięta. Samiec juz jej nie gania. i jest w akwarium spokój. Żebym go nie odizolował to myśle ,że by ją zagryzł bo była juz blada po 2 dniach ciągłej ucieczki A TERAZ BYĆ MOZE Z KŁÓCĄCEJ SIE PARKI BEDE MIAŁ MŁODE. JESTEM SZCZĘŚLIWY :) I to w akwarium 30 litrowym :) W necie widziałem jednego akwaryste jak rozmnożył parkę w 25 litrowym akwarium.

jak wy mi piszecie tu o akwariach 120 litrów to masakra wg mnie za duze jak na 2 rybki. jakies 15 lat temu mialem 60 litrowe i 2 parki 1 barwniaków a drugą skalniaków i obydwie pary sie rozmnozyły i kazdy zajął swoje miejsce w akwarium i  je bronili.

Jestem teraz mądrzejszy o nowe doświadczenie :). Pierw trzeba wpuścić słabszą samice a potem samca. Trzymajcie sie :D i polecam wykorzystać mój sposob tzw. izolatka w razie kłotni :0 ale taka izolatka aby agresor widział swoja ofiare cały czas i jej atakowanie bezskuteczne zeby mu sie znudziło :) 

Link to comment
Share on other sites

Dogadywanie się dogadywaniem, ale trzymanie barwniaków w akwarium poniżej 80l to tortury. Kropka. To nie jest akwarium dla tak ruchliwych i wcale nie małych ryb (chyba, że nie wiesz, że rosną spore, bo w tak małym akwarium skarłowacieją).

Link to comment
Share on other sites

Otwórz oczy i słuchaj bardziej obeznanych z akwarystyką. Nauczysz się czegoś i nie będziesz musiał pisać postów - pozabijały się. Zamknij się w łazience na tydzień i powiedz jak Ci się tam mieszka, będziesz wiedział jak one się czują u Ciebie w akwarium.

Link to comment
Share on other sites

 

Temat został wyczerpany/ problem rozwiązany.
Zamykam - jeśli chcesz temat kontynuować, coś dodać, nie zgadzasz się z zamknięciem, proszę o kontakt z moderatorem.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...