Jump to content
Sign in to follow this  
adam skalar

Coś dzieje się z neonami

Recommended Posts

1. 54l - standard
2. Dojrzewał ok. 3 tyg aż NO2 zeszło do 0

3. Filtr FZN2 włączony całą dobę.

 

4. Fauna: 10x neon inessa
5. Flora: 5 żabienic (jakie się nawinęły) i 2 hydrophilie. 
6. Inne sprzęty: grzałka ustawiona na 22-23*C.
7. Pokarm: Nie pomyślałem i wziąłem jakiś wieloskładnikowy, a teraz kupię spirulinę.
8. Parametry wody: no2:0, no3:5-10, ph,:6.8 kh:3, gh:3, 
9 Temp. 22-23*C
10. Jak wyglądają porządki w akwarium: podmiana wody została wykonana jedna i aby nie zaburzać biologii w akwa jedynie 5 l Ryby nie siedzą tam nawet od tygodnia.
11. Problem jaki mamy z podopiecznymi: Jedna z ryb ma zapadnięty brzuch, bieleją i odpadają jej końcówki płetw i nic nie je. Jest cały dzień w jednym miejscu - ok 5 cm pod taflą wody. Drugiej czasami po jedzeniu na przedniej części srebrnego podbrzusza robi się guz, który czasami znika, bądź się pojawia.
12. Zdjęcie chorej rybki - postaram się jak najszybciej (słaby sprzęt i umiejętności.)

13. Zdjęcie zbiornika: Powody wyżej.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile czasu minęło od zakupu/wpuszczenia ryb? W jaki sposób była przeprowadzona aklimatyzacja? Parametry masz fajne pod neony, ale jeśli przywędrowały ze sklepu, to trzeba wyłazić z siebie, by zrobić im poprawną zmianę środowiska, bo nagły wzrost kwasowości wody może je załatwić. Bonusowo objawy brzmią jak "cholera, coś takiego raz przywlokłem ze sklepu".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wpuszczałem w środę, Aklimatyzacja przez dolewanie do woreczka wody z akwarium i potem do siatki i do akwa.. Ta z "gulką na brzuchu" zachowuje się normalnie, ale ta z zapadłym brzuchem mnie martwi. Ogółem rzecz biorąc 9 zachowuje się normalnie, a jedna nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę jednak zbyt gwałtownie wpuszczane, przynajmniej na moje przewrażliwione zwyczaje. :P Ze sklepowej trzeba kropelkowo, najlepiej w kwarantannie. No ale mniejsza - obserwuj tą neonkę pod kątem oznak mikrosporidiozy. Ja raz źle dopatrzyłem w sklepie, po czym nie ogarnąłem w akwarium i całe stado poszło się... no.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Porównałem objawy i bardziej pasują mi do martwicy płetw niż do podanej przez Ciebie choroby. Nie występują ani widoczne zmiany w kośćcu, ani odbarwienie wstęgi na ciele, za to końcówki płetw bieleją, a później odpadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Martwica nie powoduje zmian w rejonie brzusznym, za to mikrosporidioza tak. Ciężko coś więcej powiedzieć bez zdjęcia - mogła się trafić ryba, która przywlekła ze sklepu pasożyty, które ją osłabiły i wkradła się martwica.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×