Jump to content
Sign in to follow this  
Bramo

[30l] Początkujący - rybki zaczęły ginąć, amoniak?

Recommended Posts

Witam wszystkich ;)

 

Nie miałem wcześniej do czynienia z rybkami - chciałem spróbować.

Wybrałem akwarium 30 litrowe (40x25x30)

 

Światło: żarówka taka jak była w "zestawie" - 25W - mam zamiar zastąpić ją dwoma paskami led SMD 5050 barwa biała zimna

 

Filtr wewnętrzny (z wkładem) 2W 300l/h

Grzałka 25W - temperatura 25-27 stopni

Jako ozdoby zamek dość spory (ceramiczny) oraz jeden mały.

3 roślinki (z czego 2 dopiero puszczają od nowa - po zakupie musiały parę dni przebywać poza akwarium co dobrze na nie nie wpłynęło, ta jedna wysoka)

 

Podłoże: nie znałem się, może tu też tkwił błąd? 4kg 5-10mm + 4 kg 3-5mm (2 kg białego reszta taka "kwarcowa") co stanowi grubość jakieś 4-5 cm.

 

Starałem się nie popełniać błędów, nie płukałem wkładu filtra w innej wodzie niż tej z wymiany.

Akwarium "dojrzewało" około 2 tygodni, w tym czasie podmieniłem raz około 3 litry wody - jednak woda przez cały ten czas była przezroczysta i ogólnie wszystko zapowiadało się dobrze ;)

 

Zakupiłem rybki, nie znam wszystkich nazw ;( Około 15 - wiem, za dużo "o raz" i to zapewne kolejny błąd. 2 glonki, 4 neonki, a tak to po 2 sztuki, welonki, gupiki, brzanki

 

Po około 10 dniach zaczęły stopniowo z dnia na dzień ginąć ;( W między czasie podmieniłem raz około 5 litrów - zapewne zrobiłem to za późno, woda z podmiany była mętna i sporo w niej było już zanieczyszczeń, zapewne za dużo również je karmiłem. Zaraz po podmianie znów woda tak jakby była mętna. Zauważyłem, że niektóre rybki (może tam po 5-6 dniach) chowały się gdzieś w kącie gdzie nie dobiega światło i tak dłuższy czas spędzały przy samym dnie. Potem doszły już objawy zatrucia amoniakiem - osiadanie na dnie, szybkie łykanie powietrza i brak apetytu.

 

Zacząłem podmieniać wodę, raz około 10 litrów, potem po 5 litrów. Między czasie kupiłem testy, NH2/NH4+ około 1,0 mg/l albo i więcej ;( Do tego okazało się, że pH wody to okolice 8.

Neonki wszystkie wytrwały najdłużej, jednak wczoraj i przed wczoraj również nieruchomo były na dnie, albo podpływały pod powierzchnię wody i pływały tam - brzuchem do góry.

Kupiłem również Aquacid pH minus dolewając do wody, która służyła do podmiany. Rośliny również zauważyłem, że nie rosną.

 

Każda podmiana za pomocą odmulacza - wydaje mi się, że te 4-5 cm grubego żwiru jest ciężko odmulić, myślę nad wybraniem żwirku o połowę, przynajmniej w przedniej części akwarium . Ewentualnie mam jeszcze kupione 2 kg najdrobniejszego żwirku, poniżej 3mm bodajże, mógłbym zmniejszyć grubość podłoża i odrzucić największe kamyki w celu uzyskania drobniejszego i niższego podłoża.

 

Dziś podmieniłem około 5 litrów wody, tym razem dolałem kupnej wody źródlanej wraz z Aquacid pH minus (wczoraj i przed wczoraj podmieniałem przegotowaną wodą z kranu). pH wynosi około 7 - został tylko 1 neonek i 1 welonek jednak wydaje mi się, że już są dużo żywsze, nie pływają ani na dnie ani pod samą taflą wody.

 

Co teraz? Myślałem nad restartem akwarium (przy okazji modyfikując to podłoże o czym pisałem wyżej) ale taka nowa nalana woda nie wiem czy dobrze wpłynie na te 2 rybki, które zostały i chyba wyzdrowiały.

 

Problemem jest woda - nie mam wody chlorowanej ani nic (nie jest z wodociągu) jednak problemem jest jej twardość i za duże pH.

 

Jest cała gama środków chemicznych (pH + czy pH -) jak również odżywek pod różnymi postaciami dla roślin i rybek - ja oprócz tego pH - nie stosowałem nic. 

 

Z twardością może poradziłbym sobie przegotowując wodę - co z pH? Spróbować najpierw tą wodę przez torf kwaśny? Kupowanie ciągle pH- nie wiem czy dobrze wpłynie na rybki no i na kieszeń ;) Chyba że potem do podmian, jeśli ustabilizowałbym akwarium.. 

 

Czy gdybym od początku zaczął częściej odmulać dno po wpuszczeniu rybek - nie doszłoby do takiej sytuacji że zginą? Czy jednak parametry mojej wody się nie nadają i prędzej czy później tam by się stało?

Edited by Bramo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż trudno wymyślić od czego zacząć... w tym akwarium nie powinna się znaleźć ŻADNA z tych ryb, ewentualnie gupiki, ale trochę ciasno. Welonki? Szaleństwo pakować je do akwarium mniejszego niż 100 l. Glonojady? To samo. Neonki akwarium krótsze niż 60 cm? Do oddania (poza tym ryby stadne, minimum 10). Ryby zatrute NO2, nie odratujesz ich w takim małym akwarium, oddaj wszystko, co zostało żywe, byle szybko, bo w tak małym akwarium wszystkie padną na dniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega ma niestety rację, obsada i tak by się niezgadzała i długo nie wytrwała. :(

Chyba pora ustawić sobie w stopce "Pozdrawiam, Nel", żeby było wiadomo, że koleżanka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

30l akwarium do trzymania kręgowców w wodzie twardej i o wysokim pH jako opcje daje co najwyżej drobniczki LUB drobnotki LUB karliki szponiaste. Przed udaniem się po zakup zwierząt googlujesz "jak poprawnie założyć akwarium" i kupujesz testy na NO2 i NO3 kropelkowe, paskowe omijając szerokim łukiem. Zakładasz akwarium, na dno dajesz 3-4cm PIASKU, w którym sadzisz niewymagające rośliny jak np. kryptokoryny. Do dekoracji możesz użyć korzeni lub kamieni - unikaj wapieni i piaskowców.

 

Akwarium nadaje się obecnie niestety tylko do restartu, który radzę przeprowadzić z głową i bez lekkomyślnych decyzji, bo zmarnuejsz sobie znów czas i pieniądze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za rady ;)

 

A gdybym spróbował zadbać o to aby ta woda miała mniejsze pH i była mniej twarda to ewentualnie mógłbym mieć gupiki? Może bojownik?

 

Dopiero co zainwestowałem w podłoże - żwirek i chciałbym w sumie spróbować jeszcze na tym żwirku, bez zmiany na piasek..

 

Jak zapobiegać powstaniu NO2? Wysokie pH zapewne miało na to wpływ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na gupiki za mało miejsca. 4 lata z górą te ryby u siebie trzymałem i 50x30x30 to rozsądne minimum. Bojownik przy pH neutralnym lub lekko kwaśnym i twardościach poniżej 10 stopni. Niby przeżyje w wyższych wartościach parametrów, ale lepiej dla niego zjechać niżej.

 

Żwirek będzie Ci zbierać wszelkie nieczystości i zatrzymywać między kamieniami, co spowoduje gnicie i ciągłe dostarczanie związków azotowych do wody. W dodatku dość szybko utworzy się w nim przy przedniej szybie obraz gnojowiska.

 

Powstawaniu NO2 się nie zapobiega - w dojrzałym zbiorniku to proces pożądany. Kluczem do sukcesu jest to, by zbiornik był dojrzały i miało to NO2 co przerobić na NO3 dostatecznie szybko, by ryby się nie potruły ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A bojownik?

 

Czyli złym rozwiązaniem by nie było gdy domieszałbym ten bardzo drobny żwirek pozbywając się najgrubszego? Wcześniej się nie znałem a przy odmulaniu sam doświadczyłem, że dużo trudniej wyczyścić taką gruba warstwę grubego żwirku.

 

Widziałem nawet nie drogo sporą ilość jakiegoś "specyfiku" (nazwy nie pamiętam), który sprawia że woda jest "akwariowa" - tak wiem, że cudów nie ma ale warto coś takiego stosować do podmian np? Chciałbym spróbować zmiękczać wodę i postarać się o niższe pH niż to, które mam w kranie.

 

Wiem, że krytykujecie obsadę jednak ja staram się skupić na wyciągnięciu wniosków czemu one się potruły. Akwarium pracowało 2-3 tygodnie, być może za mało. No i cała partia rybek od razu co zachwiało równowagę w akwarium (nawet jeśli coś się wytworzyło). Uniknę takiego problemu jeśli zadbam o miękką wodę o pH ~7 i częstym podmianom wody (ok 1 w tygodniu) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
A bojownik?

Pisałem wyżej.

Czyli złym rozwiązaniem by nie było gdy domieszałbym ten bardzo drobny żwirek pozbywając się najgrubszego? Wcześniej się nie znałem a przy odmulaniu sam doświadczyłem, że dużo trudniej wyczyścić taką gruba warstwę grubego żwirku.

Szkoda zachodu. Gruby żwir i tak wylezie na wierzch.

Widziałem nawet nie drogo sporą ilość jakiegoś "specyfiku" (nazwy nie pamiętam), który sprawia że woda jest "akwariowa" - tak wiem, że cudów nie ma ale warto coś takiego stosować do podmian np? Chciałbym spróbować zmiękczać wodę i postarać się o niższe pH niż to, które mam w kranie.

Specyfiki do 'dojrzewania' wody możesz sobie darować, ale jak  chcesz lać to lej, nie wiem na ile to przyspieszy dojrzewanie zbiornika, bo u siebie nigdy nie używałem. Łatwiej jest sobie załatwić od kogoś media filtracyjne i 'zaszczepić' zbiornik. ;) do zbijania pH kationit lub filtr RO.

Wiem, że krytykujecie obsadę jednak ja staram się skupić na wyciągnięciu wniosków czemu one się potruły. Akwarium pracowało 2-3 tygodnie, być może za mało. No i cała partia rybek od razu co zachwiało równowagę w akwarium (nawet jeśli coś się wytworzyło). Uniknę takiego problemu jeśli zadbam o miękką wodę o pH ~7 i częstym podmianom wody (ok 1 w tygodniu) ?

To, że akwarium pracuje z obsadą, czy bez, nic nie znaczy(poza tym, że robiąc dojrzewanie zbiornika z rybami, aktywnie je podtruwamy). Ma się w nim zamknąć cykl azotowy. Nawet przy zamkniętym cyklu akwarium będzie mieć pewne granice uciągu biologicznego, powyżej których nie wydoli z przerabianiem rybiego łajna - a 30-litrowy zbiorniczek ma bardzo niską tolerancję na przerybienie. Jedna podmiana w tygodniu to nie 'często' tylko normalne zalecenie dla akwarium z prawidłową obsadą. pH i twardość wody nie zmienią Ci tego, ile ryby wydalają. Możesz co najwyżej ograniczać karmienie - ile wrzucisz materii do akwarium, tyle ryby przerobią lub będzie zalegać i gnić.

Edited by Dhuz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rybki postanowiłem zostawić - o dziwo wyzdrowiały i już nie mają oznak zatrucia, nie pływają ani po dnie ani przy powierzchni wody oraz mają apetyt.

 

Test na NH3 jednak zawsze trochę zabarwienie zmienia (skala od razu jest albo 0 albo 1) ale myślę że jest tak pomiędzy. Nie wiem do końca jak interpretować wynik gdyż od razu po zrobieniu próby wynik wskazuje 0 mg/l. A dopiero po opływie kilkunastu minut barwa robi się lekko inna. A kiedy postoi dłużej to już jest zdecydowanie 1 mg/l.

 

Pojawia się taki żółtawy/rdzawy nalot na żwirku i szybach lecz przy podmianie wody to bardzo łatwo schodzi z szyb, z tego co udało mi się przeczytać na ten temat to raczej to nic szkodliwego.

 

pH wody w granicach 7 - 7,5, będę próbował z kolejnymi podmianami obniżyć je jeszcze. 

 

Jedyne co zauważyłem i nie bardzo wiem jak na to poradzić to rośliny - albo stoją w miejscu albo tracą liście, niektóre bardzo powoli coś puszczają ale dzieje się to bardzo wolno (albo wzrost się zatrzymał). 

 

Jest to wina pH? Czy muszę jakiś nawóz zastosować? (jednorazowo czy rośliny potrzebują ciągle jakiegoś zasilania?)

 

Oświetlenie wydaje mi się być dobre, 3 paski led SMD 5050 barwa zimna przez około 10-11 h dziennie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba masz problemy ze słuchem. Oddaj te ryby. To, że żyją nie jest sukcesem, ale dłuższym ich męczeniem. Mam proste działanie: male akwarium + dużo ryb + niezamknięty cykl azotowy + brak podstawowej wiedzy = porażka!!!                                                                                                                                                                                                             

Edited by adam skalar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że temat jest do likwidacji gdyż autor pomimo porad i tak zrobił po swojemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×