Jump to content
locdog

Pokarm dla krewetek. [DIY]

Recommended Posts

Postanowiłem trochę poeksperymentować z dietą krewetek i zrobiłem dla nich własny pokarm.

Firmowe pokarmy mają w sobie całą litanię składników. Ja zdecydowałem, że użyje ich tylko kilku, ale w większych ilościach.

 

Składniki:

Jarmuż

Groszek

Marchewka

Spirulina w proszku

Płatki wybarwiające

 

Jako podstawowego składniku użyłem jarmużu (garść). Ostatnio bardzo popularny wśród hodowców krewetek.

Najlepszy jest świeżo zerwany. Niestety nie posiadam ogródka, więc ostało się na kupnym.

Drugi składnik to groszek (garść). Ja użyłem mrożonego gdyż w przeciwieństwie do konserwowego nie zawiera soli.

Marchewkę (kilka plasterków) wcześniej ugotowałem. Całość wrzuciłem do garnka i zalałem wrzątkiem. Po kilkunastu minutach całość odcedziłem, obrałem groszek ze skorupki a potem wszystko zmiksowałem blenderem. Następnie wsypałem łyżeczkę spiruliny i szczyptę płatków Tropicala. Znowu zmiksowałem. Kolejnym krokiem było wrzucenie wszystkiego do gazy i wyciśniecie resztek wody. Jeśli papka będzie zbyt wodnista to podczas procesu suszenia woda odparuje i z pokarmu może niewiele zostać. Poza tym rzadka konsystencja będzie stwarzać problemy przy formowaniu pałeczek czy płatków. Po wyciśnięciu resztek wody, papkę wciskamy do strzykawki i wyciskamy na blachę piekarnika pokrytą folią aluminiową czy papierem do pieczenia. Następnie blachę z wyciśniętymi paskami papki umieszczamy w piekarniku i pieczemy w 100°C przez kilkanaście minut.

Po wysuszeniu w piekarniku, całość zeskrobujemy i gotowe :)

Zanim podamy nasz pokarm krewetkom, dobrze by było aby poleżał kilkanaście godzin i nabrał "mocy".

Jeśli chodzi o ilości składników to wszystko dałem na oko :)

Pierwsza seria mi nie wyszła gdyż była zbyt wodnista.

Z drugiej serii wyszło mi jakieś 15-20 gram końcowego produktu.

 

Gotowy pokarm wygląda tak:

WP2015053_wsxxrnp.jpg

 

A tak szamią go krewetki :)

 

 

Pokarm sam nie tonie. Trzeba mu pomóc :)

 

W miarę czasu będę próbował robić karmę z innych składników.

Edited by locdog
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Fajny pomysł, spróbuje u siebie. Póki jest lato to daje pojedyńcze warzywa ale na zimę taniej będzie już to robić. Wiesz może jaki termin przydatności takich pokarmów jest? :D Bo nie wiem ile go narobić :) 
I dodatkowo niektórzy zostawiają na słońcu żeby wyschły pałeczki i tyle. Ja coś będę próbował robić pojedyńczego właśnie teraz - latem żeby przed zimą wiedzieć co one lubią a co nie i w co się zaopatrzyć. 
Spróbuj zrobić coś z bananem :D

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jaki jest termin przydatności bo pokarm robiony jest z kilku składników. Wydaje mi się, że w odpowiednich warunkach można to przechowywać z 6 miesięcy.

Poza tym ja nie robię tego dużo. Tak z 15 gram. Właśnie dzisiaj skończyłem to co zrobiłem w czerwcu. Pojutrze będę robił nowy trochę udoskonalony pokarm :)

Edited by locdog

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

A w jaki sposób pomagasz mu zatonąć? Rozumiem że jest wysuszony więc se lata po wodzie. Nie przychodzi mi do głowy jak go zatopić bo w sumie do gorącej wody go sparzyć to się rozleci hmmm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Część tonie od razu a resztę, która pływa wystarczy dotknąć i wtedy nasiąka i tonie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Aha dobrze wiedzieć. Ja w tym tyg już będę miał wolne to coś wykombinuję na próbę może z marchwi i szpinaku i spiruliny. A znasz jakieś naturalne warzywo oprócz marchwi co podkreśla kolor? Bo moje redki jakby lekko zbladły. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A podając krewetkom świeże warzywa wystarczy je sparzyć czy muszę je obgotować ?

I jak się sprawa ma z bananami ? W sensie czy dojrzałe czy lepiej takie zielone jeszcze ?

 

A co do Twojego pokarmu , te 15 gram wystarczyło Ci na 2-3 miesiące ale dobrze widzę, że Ty masz sporo krewetek ?

Ja mam z rybkami innymi , czy one też będą takie gotowe i wszamały ? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem. Nie testowałem tego pokarmu na rybach.

Jeśli chodzi o banana to ostatnio ludzie odradzają ten owoc ze względu na to, że ma w sobie dużą ilość cukrów co nie jest dobre dla krewetek. To samo tyczy się marchewki. Ja marchewkę będę dawał do pokarmu w mniejszych ilościach. Z banana rezygnuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Ja zrobiłem próbną porcję pokarmu dla RC z: marchewki, szpinaku, troszkę czosnku (plasterek) i spiruliny w tabletkach. Problem ja mam tylko z rozdrobnieniem spiruliny, macie jakiś pomysł czym zrobić pył z tabletki? Po dodaniu wody kiepsko się rozpuszcza żeby nawet zrobić papkę. Chyba że moja jest taka oporna.. A jak znajdzie się jakiś kawałek to strzykawka się zapycha. Ale ogólnie z mojego pokarmu jestem zadowolony i chyba krewetki też. 
Co do posta wyżej z bananem, moje krewetki uwielbiają go ale daje go sporadycznie i tylko na godzinie z zegarkiem w ręku. Raz na dwa tyg dostaną plasterek i musi im wystarczyć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj postanowiłem zrobić pokarm wybarwiający.

Tym razem jako składników użyłem suplementów Shrimp Nature w których kończy się termin przydatności.

 

Skład:

Suszone liście pokrzywy i orzecha włoskiego

Spirulina w proszku 

Shrimp Nature Czerwony max 

Shrimp Nature Hokkaido 

Shrimp Nature Tarcza 

Woda 

 

Zamiast tych suplementów SN można użyć dyni Hokkaido i jagód Goji, które są dostępne w marketach.

Ja użyłem to co miałem pod ręką.

Metoda robienia tego pokarmu jest taka sama, ale tym razem nie bawiłem się strzykawką tylko uformowałem bryłki.

Całość prezentuje się tak.

 

tmp6285-I_ssxnwaq.jpg

 

W poniedziałek testy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj zmieniła mi się koncepcja.
Ponieważ nie byłem zadowolony z jakości tego pokarmu (kiepsko zmielony), zrobiłem kolejną serię w inny sposób.
Mianowicie suszone liście starłem na pył i przesypałem przez sitko. Dodałem resztę dodatków i znowu przesypałem przez sitko. Tym razem nie miksowałem.
Następne zalałem wodą, wymieszałem i uformowałem trochę większe bryłki niż poprzednio. Potem wrzuciłem na godzinę do piekarnika do 50 stopni.
Ostatecznie pokarm wygląda tak
 

 

DSC0074-6_ssxsrre.jpg

 

Jutro testy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Ja wszystko gotuje na miękko co się da i przecieram przez sitko :P Jak dla dziecka, albo w blender np spirulinę na proch i przez sitko warzywa. Groszek tylko płuczę pod bieżącą wodą i wyciskam ze skórki. Nie wypiekam tylko zostawiam na parapecie aż wyschnie.
Jakie warzywa można dawać na wybarwianie RC czytałem coś o papryce czerwonej ktoś stosuje to?

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jutro testy.
I jak tam, szarpały jak Reksio szynkę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, ale testy nie wypadły pomyślnie. Pokarm tonie dopiero po jakichś 20-30 minutach. Prawdopodobnie dlatego, że nie namoczyłem suchych liści przed zmieszaniem. Pył to jednak za lekki składnik.
Jedyny plus, że te bryłki nie rozpadają się w wodzie.
A druga sprawa, że póki co to mam na tyle mało krewetek w nowym krewetkarium, że krewetki gardzą jakimkolwiek pokarmem.
Widocznie mają co jeść.

Mam nadzieję, że niedługo stado się powiększy bo widzę kilka zajajczonych samic.
Na razie wstrzymuję się robieniem kolejnej partii.

 

bobasiątko, na wybarwienie właśnie dobra jest dynia Hokkaido i jagody Goji. Papryki nigdy nie stosowałem.

Edited by locdog

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×