Jump to content

Recommended Posts

No cóż, "autorytetem" w necie może zostać wielu, ale nie widziałeś Jego baniaków na żywo.

I to kwintesencja jest forów. Podważyć autorytet fachowca z najczęściej czytanej gazety w UK można, ale niezgadzanie się z użytkownikami forum grozi śmiercią przez ukamienowanie. :)

Oj przestrzegali znajomi, przestrzegali...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powtórzę tylko słowwa kolegi:

 

 

Jesteś JEDYNĄ osobą, która w tymże temacie ma takie, a nie inne zdanie na temat kirysków i piasku. Pozostali użytkownicy jednogłośnie mówią, że masz złe praktyki.

Wszyscy wypowiadamy się na podstawie własnych doświadczeń, które na bieżąco korygujemy.

Forum to nie książka, która raz napisana nie podlega zmianom, mimo, że zawiera błędne informacje.

Do Ciebie należy wybór źródła wiedzy ;)

 

Edit

Zmęczony byłem, oczywiście zmianom.

Edited by Sławek121
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

*zmianom ;)

 

//My jesteśmy od poprawiania błędów, więc daruj sobie taki spam. ;)

 

Nantai


Nawet za to po głowie mi się dostało :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z czystej, niezapartej ciekawości przeczytałem ten temat i wprost przez palce (bo piszę) aż chce się powtórzyć to co ktoś kiedyś powiedział:

"przestańcie karmić trola".

Dyskowce jak wiadomo nie są rybami dennymi, może i nie ma porównania i zwykle jedzą "wydmuchując" pożywienie z podłoża, łapią je w toni, ale co zauważyłem potrafią sobie przesiać piasek przez skrzela jak zbyt łapczywie złapią jakiś pokarm.

Pewnie w żadnej książce tego nie napisali i jest to wręcz niemożliwe, a moja praktyka jest mało ważna w porównaniu z powielanymi informacjami w książkach, artykułach. Ale za żadne skarby nie wpuściłbym ich do manado. Tak apropo tego, nie wierzę, że byś to wszystko przeczytał żeby tylko znaleźć informację na temat przesiewania piachu przez skrzela... :)

A widok moich kirysów kopiących, buszujących w piachu - bezcenny.

Co do książek to wyobraź sobie, że duża część tych, z których uczyli nas w szkole jest już nieaktualna.

Po prostu je wycofali, bo informacje w nich zawarte nie były zgodne z prawdą.

Popatrz, co za zbieg okoliczności... :)

 

Kolega przyszedł tutaj żeby go pogłaskać po główce, otrzymać same achy i ochy w komentarzach, wyszło niestety inaczej i jesteście/my bee.

Ja nie mieszkam w Polsce, więc chyba cały świat obrócił się przeciwko Tobie. :)

 

 

To nie jest kwestia estetyki, to kwestia tego,że piasek jest przesiewany przez skrzela w celu usunięcia bakterii więc to kwestia zdrowia tych ryb.

V_i jak już to pasożytów, bakterie są były i będą, bez nich by nie było życia, a piasek bakterii nie usunie, czy to tych dobrych czy złych. Nawet gdyby ziarnko piasku spadło prosto na bakterię, wątpie aby było w stanie ją usunąć.

Poproszę o artykuł, zdjęcia, filmy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
o już chyba mój ostatni post w tym temacie.

Dyskusja widzę rozgorzała na całego, a Ty chcesz zniknąć?

A nie zdążyłeś się dotąd pochwalić parametrami wody w jakich trzymasz ryby.

Nie ustosunkowałeś się do tego postu :

 

 

Ładna zupa rybna

A co z tym?

 

 

Masz w akwarium oświetlenie 0,78 w/l. Dla ryb to solarka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Luciano mogę Cię pocieszyć tym,że nie jesteś pierwszy i nie ostatni na forum, który prezentując swój baniak był w 100% pewny "jest zajeb**", a kiedy okazało się,że jednak jest coś co wymaga poprawy, uznał nas wszystkich za wrogów :) Prawda jest jednak taka,że my tu nie jesteśmy od tego aby się z Tobą sprzeczać, linczować Cię czy podważać (wg Ciebie) autorytety akwarystyczne. Forum jest darmowe, nikt tu nie siedzi na etacie i nie mamy żadnego interesu w tym aby Ci w czymkolwiek zaszkodzić. Pokazałes akwarium, bardziej doświadczeni, którzy mieli i mają styczność z rybami, które masz wskazali błędy i zaproponowali zmiany mające na celu poprawę życia i zdrowia Twoich podopiecznych. Zrobili to na podstawie wieloletnich doświadczeń tylko i wyłącznie po to aby Ci pomóc, a to co z tym zrobisz zależy już od Ciebie.

 

Mogę Ci tylko powiedzieć,że jak ja trafiłam na to forum to myślałam podobnie - mam super akwarium, klękajcie narody :D I też mnie szybko sprowadzono na ziemię ;) Jeśli chodzi o publikacje w necie (często pisane przez uznane portale i akwarystów) to mały przykład tego jak też się na tym przejechałam - na przykładzie piskorków.  Po krótce - w praktycznie wszystkich źródłach jakie znalazłam na temat tych ryb ciągle czytałam - ryby prowadzące nocny tryb życia, wyjątkowo płochliwe, niewidoczne. Na forach ludzie pisali - one nic nie jedzą, nie wychodzą do karmienia, od 2 tygodni ich nie widziałem-może zdechły? U mnie było tak samo więc myślałam - po prostu tak powinno być. Trafiłam na to forum, dostałam info - masz złe parametry, nie to podłoże i wiele innych, uwierz było znacznie gorzej niż u Ciebie ;) Początkowo myślałam, o znaleźli się tacy co chcą pokozaczyć co to ja nie wiem o rybach i znaleźli sobie temat żeby po kimś pojechac. Trochę z przekory, trochę z lenistwa ale nie chciało mi się nic zmieniać. Pewnego dnia jednak się przełamałam, zastosowałam się do rad, zrobiłam restart i krok po kroku stworzyłam piskorokom warunki takie jakie mi tu poradzono, jakie mają w naturze i jakie powinny mieć w akwarium, z parametrami wody, podłożem z drobnego piasku i torfu, kryjówkami itp. Po krótce- wyglądało to dosłownie jakby ktoś mi ryby zaczarował - po wystraszonych nocnych piskorkach nie zostało śladu, zobaczyłam jak jedzą (a nawet przepychają się) z innymi rybami, jak kopią i chowają się w piasku, jak reagują na zmiany ciśnienia i przede wszystkich widzę je codziennie i mogę swobodnie obserwować- coś co kiedyś było nie do pomyślenia . Na forum jest kilka moich filmów pokazujących "płochliwość" i nocny tryb życia tych ryb więc jak masz ochotę zapraszam :) Uwierz mi warto było posłuchać rad z doświadczenia i nikt tu nie jest Twoim wrogiem.

 

 

V_i jak już to pasożytów,

 

Przepraszam, zagalopowałam się :)

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

V_i!

Ja nie twierdzę, że mam super akwarium. Dlaeko mi do tego. Dużo nauki i doświadczeń przede mną. Obejrzyj film i posłuchaj to zauważysz że głównie wytykam co mi się nie podoba i co idzie nie tak.

Co do forum tutaj. Wrogów tu raczej nie widzę, wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej anonimowi, ale dziwi mnie bardzo parę rzeczy:

 

Co zauważyłem w niejednym temacie, szczucie aspirujących akwarystów z każdej strony jest nagminne.

Sporo komentarzy sprawia wrażenie bicia po głowie ludzi którzy stawiają dopiero pierwsze kroki w kierunku akwarystyki.

W moim przypadku skończyło się to oskarżeniami o maltretowanie ryb.

Jak udało mi się dowieść, kiryski żyją w naturze na podłożu żwirowym, nawet na tym z ostrymi krawędziami i o granulacji znacznie przekraczającej kilka milimetrów. Żyją nawet na podłożu z litej skały. Czy to też jest błędne? Może ktoś tam zagonił te biedne ryby, żeby wykończyły je pasożyty i żeby zadać kłam akwarystom z forum? Ja przyznaję się do braku wiedzy na temat przesiewania przez kiryski piasku. Ta nowa dla mnie wiedza bardzo mnie cieszy. Ale nikt mi już nie wmówi że katuję ryby i skazuję je świadomie na męczarnie.

Wybaczcie wyrażenie, ale ja tu widzę trochę zbyt dużo ściśniętych zwieraczy. Otwórzcie oczy szeroko na świat. Nie wszystko co znacie z doświadczenia własnego i kolegów forumowiczów jest jedyną i świętą prawdą. Mogą i pewnie istnieją inne sposoby na podejście do różnych tematów. I nie są lepsze, czy gorsze. Po prostu inne.

Co do parametrów w moim akwa:

(tutaj wszelkie uwagi mile widziane)

tylko nie piszcie że "po co uwagi skoro i tak nie posłuchasz". posłucham i przeanalizuję, a pewnie przy tym podyskutuję

temperatura 25,5

NO2 - 0

NO3 - 40

PH - 7,1 do 7,4

GH - 13

KH - 7

PO4 - 5

Podmiana wody 40% - 50% co tydzień

 

Używam laboratoryjnych testów do GH i KH oraz elektorniczego miernika PH

 

Jak można również zobaczyć na filmie podłoże jest całkowicie wolne od jakichkolwiek zanieczyszczeń. Film był nagrany 4 dni po podmianie wody więc akwarium nie jest wypolerowane tuż przed nagraniem żeby zrobić jak najlepsze wrażenie.

Azotany i fosforany są wysokie świadomie. Stosuję nawożenie metodą EI (estimative index) jak wspomniałem na nagraniu. Czy jest idealnie? Na pewno nie, pewne parametry mają delikatne wachania, ale pamiętajmy że natura to nie laboratorium w którym cechy wody są niezmienne przez cały czas.

 

Co do obsady ryb:

Czy biotop to jedyna właściwa według was forma akwarystyki? Znów klapki na oczach i zero otwartości na "inne"?

Pamiętajcie o tym, że 95% ryb które kupujemy pochodzi z hodowli sztucznych od wielu pokoleń. Oczywiście nie zmieni to natury zwierząt, ale są dowody na to, że pewne instynkty w mniejszym lub większym stopniu mogą zanikać. Rzecz jasna nie u wszystkich ryb. Nie mieszajcie zaraz z błotem tego co tu piszę. Przykład: instynkt macierzyński u skalarów ze sztucznych hodowli. W naturze ta ryba opiekuje się potomstwem aż do jego samodzielności. W akwariach - zazwyczaj zjada własną ikrę i nie jest to efekt niodpowiedniego karmienia tych ryb.

Charakterystyka poszczególnych moich ryb nie daje przeciwskazań co do trzymania ich razem w zdrowiu.

Kiryski złożyły już kilka razy ikrę, a to podobno oznaka dobrych warunków w których ryba żyje.

 

Oświetlenie:

Jest większe niż 0,78W/l jeśli odjąć od objętości głębokość podłoża, którego jest u mnie sporo. Czy to dobrze, że tak głęboko? Nie jestem pewien, na razie nie widzę nic co wskazywałoby na negatywny wpływ tego na ryby lub rośliny.

Jest mocne, bo wymagane, ze względu na rośliny które próbuję hodować. Ryby mają trochę cienia by się schować. Będzie go więcej jak rośliny urosną takie jak chcę. O ile się nie mylę to w krajach z których pochodzą ryby słońca jest dosyć sporo, a nie wszystkie ryby siedzą cały czas w trawach lub zagrzebane pod liśćmi na dnie.

Mocne światło jest be, ale sterylnie biały i lśniący piasek bijący po oczach już cacy?

 

Pytanie: gdzie jest limit w takim razie? Tego nie wiem, a chętnie się dowiem. Jaki stosunek światła do pojemności zbiornika jest szkodliwy dla ryb? Jakieś linki do artykułów proszę, może coś w literaturze...

 

Walą mnie po głowie ludzie którzy trzymają ruchliwe stadne ryby w 30-sto litrowych akwariach, ludzie którzy zaczynają przygodę z akwarystyką i pytają na forum czy otoski mogą z jakąś tam inną rybą. Dostałem komentarz "kiryski wymagają piasku" od gościa który trzyma kiryski w akwa 54L ze żwirem. Halo! Pobudka!

Zostałem tu odebrany jako jakiś zadufany w sobie buc, który nie potrafi słuchać. Nie znacie mnie, więc nie oceniajcie. Słowo pisane nie jest równe mówionemu, więć czasem można mieć niewłaściwe wrażenie odnoście tonu czyjejś wypowiedzi. Wysłuchałem wszsytkiego co powiedzieliście, a potem poszukałem potwierdzenia gdzie indziej. Jeden temat się potwierdził, drugi nie do końca. Boli was bo potwierdziłem to co mówiłem na początku, a to nie to co wy cały czas pchacie innym w głowy na siłę bez śladowej nawet otwartości na trochę odmienne zdanie. Ja nie twierdzę, że żwirek jest lepszy od piachu dla kirysków. Twierdzę tylko, że z powodzeniem zrobi robotę nie wyrządzając rybom najmniejszej krzywdy.

 

Wszedłem na to forum z nadzieją na otwartą dyskusję na różne tematy.

Dyskusja mnie spotkała, z otwartością trochę gorzej.

Rozmawiajmy. Po to w drodze ewolucji wykształcił nam się aparat mowy. Ale z głową! Proszę!

 

Uff! Ostatnio porównywalną długość tekstu napisałem chyba jeszcze w liceum :)

 

Pozdrawiam


Właśnie zauważyłem coś ciekawego, wg statystyk youtube, mój film ma średni czas oglądania ok 1m55s. Czyli 90% ludzi, którzy kliknęli w link nie zobaczyło filmu do końca :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy biotop to jedyna właściwa według was forma akwarystyki? Znów klapki na oczach i zero otwartości na "inne"?

Nie, dlaczego miało by tak być? Ale po to te ryby trzymamy żeby im zapewnić zbliżone warunki do naturalnych i oglądać ich naturalne zachowania.

 

 

Pamiętajcie o tym, że 95% ryb które kupujemy pochodzi z hodowli sztucznych od wielu pokoleń. Oczywiście nie zmieni to natury zwierząt, ale są dowody na to, że pewne instynkty w mniejszym lub większym stopniu mogą zanikać. Rzecz jasna nie u wszystkich ryb.

Miliony lat ewolucji zmienisz kilkoma pokoleniami hodowlanymi?

 

 

Przykład: instynkt macierzyński u skalarów ze sztucznych hodowli. W naturze ta ryba opiekuje się potomstwem aż do jego samodzielności. W akwariach - zazwyczaj zjada własną ikrę i nie jest to efekt niodpowiedniego karmienia tych ryb.

A kto powiedział że to efekt złego karmienia? Efektem złego karmienia jest obtłuszczenie i powiększone są niektóre narządy wewnętrzne, może ryba mieć zmieniony kształt czy całkiem inną kolorystykę.

W akwarium zjada ikre bo ikra jest oddzielana od rodziców i takie potomstwo w przyszłości nie wie co z tym zrobić i często obsada jest taka, że rodzice wolą same zjeść ikrę jak ma w niej zasmakować inny drapieżnik. To samo dzieje się w naturze. :)

 

 

Charakterystyka poszczególnych moich ryb nie daje przeciwskazań co do trzymania ich razem w zdrowiu.

U Ciebie nawet kirysy nie mają odpowiednich parametrów wody, więc nie mów o jakiś przeciwskazaniach, bo najwyraźniej nie wiesz o czym mówisz. Dodatkowo jak masz akwarium biotopowe to jest mniejsza szansa przeniesienia sie patogenów z ryb na niego odporne na te z innego biotopu które tego już nie mają.

 

 

Kiryski złożyły już kilka razy ikrę, a to podobno oznaka dobrych warunków w których ryba żyje.

Kiryski. :) Złożą zawsze ikre po podmianie wody tak ustawiła je natura i tak działa u nich instynkt, Ty wody podmieniasz dużo więc dla nich to nic dziwnego. Nie są to ryby u których trzeba cudować żeby wywołać tarło. :) Jak dożyją u Ciebie jak moje 6-ściu lat i będą się nadal trzeć to możemy porozmawiać o dobrych warunkach dla tych ryb. :)

 

 

 

Oświetlenie: Jest większe niż 0,78W/l

Solara jak nic...

 

 

Czy to dobrze, że tak głęboko?

Na pewno lepiej.

 

 

Nie jestem pewien, na razie nie widzę nic co wskazywałoby na negatywny wpływ tego na ryby lub rośliny.

Zapewne dlatego, bo nigdy nie widziałeś jak takie ryby zachowują się w kawarium zbliżonym do ich naturalnego środowiska.

 

 

Ryby mają trochę cienia by się schować. Będzie go więcej jak rośliny urosną takie jak chcę.

Tylko, że w takim wypadku, żeby się nie opalać ciągle będą musiały siedzieć wśród roślin, gdzie nawet normalnie płetw nie będą mogły rozprostować.

 

 

O ile się nie mylę to w krajach z których pochodzą ryby słońca jest dosyć sporo, a nie wszystkie ryby siedzą cały czas w trawach lub zagrzebane pod liśćmi na dnie.

Tak jak cały czas ryby nie siedzą na słońcu i uprawiają solarkę. Rzeki są otoczone roślinnością, która w amazonii pnie się dość wysoko i często na rzece występuje ciągły półcień.

 

 

Mocne światło jest be, ale sterylnie biały i lśniący piasek bijący po oczach już cacy?

Mówisz sterylnie biały piasek, cóż u mnie na zdjęciach może to i tak wygląda bo ostrość zwykle łapie w połowie akwarium i tam aparat przelicza naświetlenie zdjęcia/filmu. Jeżeli mam ciemny korzeń/tło to automatycznie piasek wyjdzie prześwietlony/przepalony, patrząc na akwarium takiego efektu nie ma. Pod pokrywą mam  2 x 30 W więc czy to dużo na 280 L? :)

 

 

Pytanie: gdzie jest limit w takim razie? Tego nie wiem, a chętnie się dowiem. Jaki stosunek światła do pojemności zbiornika jest szkodliwy dla ryb? Jakieś linki do artykułów proszę, może coś w literaturze...

Limit jest w rozsądku i w zależności co kto chce mieć i czym się kieruje.

Sam kiedyś miałem HT-echa z 0,7W/L teraz uważam że to barbażyństwo i nie powtórzył bym tego jeżeli w tym akwarium miał bym trzymać ryby.

Chcesz linki do artykułów poszukaj sobie, bo i tak znajdziesz to co dla Ciebie najlepiej pasuje a wszystko przeciw będziesz negował.

 

Moje zdanie na koniec:

Trzymasz ryby w parametrach które mają ewentualnie tylko okresowo w naturze.

Azotany masz na poziomie, który można powiedzieć podtruwa już ryby.

Światło za mocne dla jakich kolwiek ryb.

Chcesz bardzo zielony HT zapomnij o rybach.

Rośliny są Twoim priorytetem, więc nie ma co rozpaczać tylko trzeba oddać ryby komuś, kto zapewni im lepsze warunki, u Ciebie się męczą.

To, że nie napisałem żadnej książki na ten temat czy artykułu do którego nie mogę podesłać Ci linku nie znaczy że moje doświadczenie jest gorsze od tych osób...

 

 

Zostałem tu odebrany jako jakiś zadufany w sobie buc, który nie potrafi słuchać.

Wiesz dlaczego? Bo na siłę próbujesz nam udowodnić, że to co robisz/masz w akwarium jest pozytywnym zjawiskiem i jak najbardziej na miejscu. Światła nie masz za dużo, odpowiednie podłoże, idealne parametry wody itd. Zapewne reduktor jaki masz przy bultli CO2 też jest 100 razy lepszy od tego, co ja mam przy swojej i jakiś czas stoi już nieużywany w szafie.

 

 

Dyskusja mnie spotkała, z otwartością trochę gorzej. Rozmawiajmy. Po to w drodze ewolucji wykształcił nam się aparat mowy. Ale z głową! Proszę!

A z tą otwartością nie próbowałeś spojrzeć w drugą stronę? A nie zapomniałem Ty jesteś przecież otwarty...

Jak jest dyskusja to są i argumenty i jak dla mnie jak byś mi powiedział coś z autopsji, z praktyki z miłą chęcią bym ich wysłuchał, poczytał ale jak Ty na X osób które mają takie same zdanie podsyłasz jakieś filmiki i linki i próbujesz im udowodnić tylko to, że są w błędzie i ich doświadczenie i obserwacje są mało ważne to dyskusja nie istnieje i tu jej raczej nie można zauważyć.

Między innymi dlatego od takiego chwilowego poruszenia w Twoim temacie od wczoraj Cię wszyscy olali (przepraszam za wyrażenie), bo nie warto z Tobą dyskutować.

Ufff! Ja porównywalną długość pisałem na studiach a nawet dłuższe.

 

Ps. Apropo statystyk z YT to nawet nie wiem o jaki film chodzi, bo w ogóle go nie oglądałem. :)

 

Pozdrawiam.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wreszcie odezwał się ktoś, kto sprawia wrażenie że coś wie. Pewnie nawet sporo. Temat rozwinę później bo na kolejny mini esej chwilowo nie mam czasu. Poszukam, popatrzę na akwaria o "warunkach zbliżonych do naturalnych" dla kirysków. Porównam, podzielę się obserwacjami. Do 6 lat to mam dopiero 30%. A może wypowiesz się na temat filmu o wyprawie akwarystów do Amazonii? Link podałem wcześniej. Ja jestem bardzo uparty, ale tylko krowa nie zmienia zdania. Jednak "bo tak", "wszyscy na forum tak mówią" albo "nie będziemy z tobą rozmawiać bo nie chcesz robić tak jak mówimy" to nie argumenty. A tekst "książka nie jest wyznacznikiem wiedzy" chyba u każdej inteligentnej osoby wywoła uśmiech politowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A może wypowiesz się na temat filmu o wyprawie akwarystów do Amazonii? Link podałem wcześniej.

Filmik oglądnięty i teraz porównać można procentowo w ilu momentach widziałeś w tym filmiku kirysy, które są pośród podłoża z ostrymi krawędziami z twardym podłożem a ile na piasku i liściach.

3:10 na filmiku:

 

Many parts really very sharp gravel

Czyli podłoże (co również widać) nie jest jednolite, znajduje się tam również drobny piasek. Z tego co ja oceniam większość to piasek.

 

4:46 pokazane są kirysy na twardej skale, ale po chwili te ryby widzimy na jakim podłożu? Na piasku. :)

Także na cały film to jest niewiele miejsc w których kirysy przebywały w miejscach z twardym lub ostrym podłożem.

 

 

 

Jak również można zauważyć podczas podwodnego filmowania, na żadnym z filmików nie widać było, mocnego słonecznego światła, które pada na ryby.

W 4:10 można zauważyć słońce ale w takim wypadku widać jak ryby trzymają się miejsc gdzie są liście. :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak mówiłeś. Znajdziesz co chcesz znaleźć :) Można gdzieś zobaczyć Twoje akwarium?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, wyszczególniłem to co chciałeś udowodnić w tych dwóch momentach są widoczne kamienie i twarde podłoże, cała reszta to piasek lub liście.

Sam przecież podrzuciłeś ten fim do oglądnięcia, ja Ci tylko powiedziałem wnioski jakie ja z niego wyciągnąłem.

 

Moje akwarium jest w tym samym dziale co ten temat chyba na drugiej stronie (mogę się mylić).

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

W każdym ujęciu na filmie udostępnionym przez Luciano kiryski są na piasku :). Piasek jest ZAWSZE.
żwirki/ liście zawsze będą występować w więszym lub mniejszym stopniu- zależne od np. prądu wody :).

Jak dla mnie to był strzał w stopę. Sam pokazałeś, że te ryby nie żyją na samym żwirku ;).


Ale co tu komentować. Koleś to totalny beton, nic nie rozumie bo MANADO :). Tutaj wszyscy się nie znaja :D.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 18.03.2015 o 10:36, Aisulim napisał:

Kiryski wymagają piasku na dnie (przesiewają go przez skrzela dla własnego zdrowia).

 

W dniu 18.03.2015 o 11:34, nick1234 napisał:

to kwestia tego,że piasek jest przesiewany przez skrzela w celu usunięcia bakterii więc to kwestia zdrowia tych ryb.

 

Dawno się tak nie uśmiałem.

 

W dniu 18.03.2015 o 12:03, Luciano napisał:

Ale gdzie tu oszukiwanie? Ok. Rozumiem. W naturze te ryby żyją tam gdzie piasek. Czy powinienem teraz popełnić samobójstwo?

 

Szkoda, że Luciano popełnił samobójstwo i nigdy się nie dowiemy czy kiryski na Manado jeszcze żyją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie żyją, radośnie machają płetwami do właściciela potwierdzając słuszność jego opinii, tylko co to za życie...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×