Jump to content

[240] Miedzikowy zagajnik


maziama
 Share

Recommended Posts

Po sporej przerwie, z tęsknoty za rybciami zalałam w końcu szklaneczkę i teraz staram się coś z tego stworzyć. To kolejna moja aranżacja nie wymagająca zbyt wiele nakładu pracy.

Koncepcja jest taka, by Hygrophila królowała w zbiorniku, jako, że - całkowicie darmowa i nieplanowana - odwdzięczyła mi się najlepszym wzrostem. Docelowo ma zarosnąć całe podłoże, w formie a'la "trawniczka".

Będzie też więcej skałek (prawdopodobnie). Mech - liczę, że zawładnie korzeniem. Taki mam plan :D A co wyjdzie - zobaczymy.

Obsada na razie jednogatunkowa i szczerze mówiąc przypadła mi do gustu. Bardzo fajnie obserwuje się te pędziwiatry, gdy nic i nikt je nie płoszy w akwarium ;)

 

Trochę danych:

 

Akwarium zalane 15.12.2014

 

Wymiary: 120x40x50 - 240 litrów

Filtracja: JBL 900

Grzałka: 200 W

Oświetlenie: 2x38 W (6500K każda) plus odbłyśniki

Nawożenie: Carbo, NPK, kulki g-t

Podłoże: piasek

Dekoracje: skały Dragon Stone, korzenie

Tło: na razie brak, żaden kolor mi się nie podoba ;)

 

Parametry:

Temperatura 25-26*C

Ph 7,2

NO2 0,0

NO3 5 (staram się utrzymywać ;) )

Gh 7

Kh 6

 

Roślinność:

Hygrophila polysperma

Cryptocoryne

Mikrosorium

Mech Peacock Moss

Lobelia sp. mini

Anubias

 

Mieszkańcy:

Hasemania nana (Miedzik obrzeżony) - 25 szt.

Anentome helena - 3 szt 

 

 

 

 

ed137ad909398124.jpg

Edited by maziama
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jest bardzo ładnie i mnie osobiście podoba się bardziej niż Twoja poprzednia aranżacja :) W tamtej widać było,że bardziej dopieszczone, że więcej nad tym przysiedziałaś ale ta wg mnie jest bardziej naturalna :) Coś na to prawo zagracić, przełamać tą zieleń i będzie jeszcze ładniej ;) Zazdroszę "wydm", przy moich grzebiąco/kopiących kirysach i piskorkach nie do osiągniecia :roll:  Teraz tylko czkać aż zielsko się rozrośnie :D

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję V_i :)

Coś jeszcze ze skałek będzie. Choć bardziej chciałam tą lewą stronę skalistą zrobić, ale może rzeczywiście i na prawo coś niskiego nie byłoby złe.

Czerwone rośliny u mnie ryzykowne, bo jednak mało światła jest. Choć nawet Hygrophila w wyższych partiach brązowieje (czerwienieje ;) )

Polowałam na kryptokoryny wendtii brown - miały zarosnąć większość prawej strony - ale niestety do dziś nie znalazłam u mnie takowych :(

Jak tylko coś się trafi, na pewno dołożę.

Link to comment
Share on other sites

To kolejna moja aranżacja nie wymagająca zbyt wiele nakładu pracy.

 

Roślinność:

Hygrophila polysperma

Zależy jak na to patrzeć. Pod względem "łatwości uprawy" rzeczywiście roślina prościutka. Nawet jak włożysz ją w piach do góry nogami, to zacznie rosnąć ;), ale to jest też (przynajmniej dla mnie) jej wada. Nie da się nie wkładać rąk do baniaka mając te chwasty. Częste cięcie i odmładzanie starych roślin nieuniknione.

 

Daj coś jeszcze do tych miedzików, bo to prawie grzech sprezentować im 240 l na wyłączność :)

Link to comment
Share on other sites

 

 

Nie da się nie wkładać rąk do baniaka mając te chwasty.

Wkładanie rąk do baniaka mi nie przeszkadza ;) 

Samo przycięcie hygrophili zajmuje mi 10 min. w tygodniu, więc to żaden nakład pracy. Ale rzeczywiście nie wiedziałam, że to taki "chwast" i nawet z zapomnianego oderwanego listka wyrasta nowa roślinka :D

Cieszy mnie to, że w krótkim czasie uzyskałam tak lubiany przeze mnie busz. A jak będę miała jej dość, zawsze przecież moze dostać eksmisję ;)

 

 

 

Daj coś jeszcze do tych miedzików, bo to prawie grzech sprezentować im 240 l na wyłączność

My i moje miedziki lubimy grzeszyć :P

Nie mam jakoś pomysłu, co by mogło z nimi zamieszkać. A poza tym, tak jak pisałam, lubię oglądać jak sobie śmigają niczym nieskrępowane. Nie wiem, czy ich płochliwość się nie odezwie gdy coś dodam, np. pielęgniczki...?

 

Nieco dobija mnie też ten korzeń. Co do kształtu nie mam zastrzeżeń, ale... okazał się być dość miękki i wierzchnia warstwa cały czas się "łuszczy". Czyszczenie szczoteczką i zbieranie tego wężykiem pomaga na krótko. Zastanawiałam się nad jakimiś rybciami, które "konsumują" korzenie i tym podobne. Tym bardziej, że ta złuszczona warstwa pokrywa się czymś w rodzaju "glona" (brązowo-szare farfocle). Ogólnie tego nie widać, trzeba się przyjrzeć, no ale ja się przyglądam i to widzę ;)

Jedynie zbrojniki się zajmują taką "brudną robotą"?

Myślałam o otoskach, ale one to raczej nie z tej "branży...?

 

 

 

Świetny aranż, najbardziej podoba mi się środek i kombinacja wydm z korzeniami.

Dziękuję :D Nie ma to jak leżenie plackiem na wydmach ;)

Link to comment
Share on other sites

 

 

Nie mam jakoś pomysłu, co by mogło z nimi zamieszkać. A poza tym, tak jak pisałam, lubię oglądać jak sobie śmigają niczym nieskrępowane. Nie wiem, czy ich płochliwość się nie odezwie gdy coś dodam, np. pielęgniczki...?

A ja przekornie nieco zamiast radzić większe rybki typu pielęgniczki dałbym tu pokaźnie stadko kirysków, przy czym najlepiej tych mniejszych - panda (ze 25 sztuk) albo najlepiej habrosusów (np z 30-40 sztuk). Mając takie dwa fajne stadka mniejszych ryb jak miedziki i małe kiryski baniak będzie tętnił życiem a przy tym będzie sprawiał wrażenie jeszcze większego. (Miałem 25 habrosusów w 160L i efekt był bardzo dobry, także polecam ;) ).

 

A co do baniaczka to podoba mi się, że przy takim litrażu zachowałaś umiar i masz mało gatunków roślin, przez to naturalność baniaka mocno zyskuje - miło się na niego patrzy :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Akwa jest bardzo ciekawe :) Podoba mi się bardzo.

 

 

A ja przekornie nieco zamiast radzić większe rybki typu pielęgniczki dałbym tu pokaźnie stadko kirysków, przy czym najlepiej tych mniejszych - panda (ze 25 sztuk) albo najlepiej habrosusów (np z 30-40 sztuk).

Jestem za! :)

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za miłe słowa :D

30-40 sztuk kirysków? :shock: Nie wiem, czy tyle będą mieli na raz w sklepie :P

Ale te habrosusy na prawdę eleganckie są. :)  Pomysł ciekawy. Muszę jednak sprawdzić, czy w ogóle taki gatunek jest u mnie dostępny.

Pytanie brzmi: co z moimi wydmami, przy takich ruchliwcach? :(

Link to comment
Share on other sites

Pytanie brzmi: co z moimi wydmami, przy takich ruchliwcach? :(

 

Czarno je widzę ;) U mnie też miały być wydmy ale po co wydmy jak można kopać :P Dla mnie osobiście jedne z ładniejszych kirysków to sterby - uwielbiam te ich żółte płetwy ale to już kwestia gustu :)

Link to comment
Share on other sites

Tak, właśnie miałam przed oczami twoje wydmy V_i i stąd moja obawa. Sterbai rzeczywiście fajnie kropeczkami dają po oczach, ale też chyba sporo większe są od habrosusów. Habrosusy nieco mi przypominają wyglądem (kolorystyką) otoski i to mi się podoba :D

Ale podejrzewam, że wydmy wygrają ;) No chyba, że na żywo w sklepie mnie urzekną :lol:

Chodziły mi po głowie pielęgniczki ramireza, a konkretnie "electric blue", bo te akurat są u mnie najdłużej w sklepie zdrowe. Tylko że mam skałki (i jeszcze parę dojdzie) i to połączenie (pielęgniczki i skałki) jakoś wywołuje u mnie obawę i niekontrolowane otarcia, rany itp. Nie wiem czemu ;)

Co ciekawe miedziki, choć szleją dookoła skałek, mają nieziemskie wyczucie dystansu chyba, bo nawet ksztyny krzywdy sobie nie robią i nawet nie zdarza im się na nie "niechcący" wpaść ;)

Link to comment
Share on other sites

Tylko że mam skałki (i jeszcze parę dojdzie) i to połączenie (pielęgniczki i skałki) jakoś wywołuje u mnie obawę i niekontrolowane otarcia, rany itp. Nie wiem czemu ;)

W tanganice też pływają pielęgnicowate a skałek tam masz od cholery i nic wielkiego się nie dzieje. Także myślę że nie masz co się obawiać.

 

 

 

30-40 sztuk kirysków? :shock: Nie wiem, czy tyle będą mieli na raz w sklepie :P

To możesz w sklepie zamówic to Ci na pewno sprowadzą ;)

A takie stadko to na prawdę frajda z oglądania!

 

A że podobne do otosków to mało... U mnie habrosusy wręcz pływały gęsiego za otoskiem pomykających po szybie, a otosek z kolei "spał" razem z kiryskami na kupie w jednym miejscu :P

Edited by Limak86
Link to comment
Share on other sites

A że podobne do otosków to mało... U mnie habrosusy wręcz pływały gęsiego za otoskiem pomykających po szybie, a otosek z kolei "spał" razem z kiryskami na kupie w jednym miejscu

Hehehe :lol: Kolorystyka myli nawet rybcie.

 

A teraz mały przerywnik.

Film nakręcony został podczas podmiany. Zielonym wężykiem sączy się pomału świeża woda, tworząc na tafli mały wulkaniko-lejek ;)

Miedziki uznały to za pretekst do zabawy. Czy "łykają" ten lejek, czy sobie przez niego przeskakują to już zostawiam do interpretacji widza ;)

 

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

Świetne akwarium, takie naturalne. Niby mały nieład, a jednak przemyślany. To mi się podoba. No i Miedziki - cudo. W przyszłości poważnie się nad nimi zastanowię. A co do Kirysków - z jednej strony wyglądałyby świetnie w grupie (np. Pandy) ale te wydmy mają w sobie tyle uroku, że chyba bym ich tam nie wsadzał ;)

Link to comment
Share on other sites

Możesz mi powiedzieć jak zrobiłaś to,że

 

 

wężykiem sączy się pomału świeża woda

 

?? Czy tylko ja jestem takim beztalenciem organizacyjnym i z wiadra leje? ;) Powiem Tobie,że moje bystrzole też lubią świeżą wodę i chętnie przypływają pod jej strumień podczas podmian :) Małe iskiereczki.

Link to comment
Share on other sites

Na akwarium kładę poprzecznie dechę (a właściwie niepotrzebną półkę z jakiejś tam zapomnianej szafki ;) ), na to wiaderko z wodą i wężykiem sączy się pomału woda siłą grawitacji (czy jakoś tak ;) ). Zwykle woda leci z tego wiaderka szerszym w przekroju wężem, ale tym razem jakoś tak ten cieńszy wzięłam, bo mi się nie śpieszyło i miedziki miały frajdę przez przypadek. Teraz chyba będę im tak robić przy każdej podmianie ;)

 

 

 

A co do Kirysków - z jednej strony wyglądałyby świetnie w grupie (np. Pandy) ale te wydmy mają w sobie tyle uroku, że chyba bym ich tam nie wsadzał

No właśnie też szkoda mi tych wydm :(  A z drugiej strony kiryski kuszą. I znów dylemat :lol:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Mała aktualizacja :)

3 miesiące temu do obsady dołączyła, dobrana już w sklepie, parka ramirezek. Dwa tygodnie temu odbyły swoje 6. tarło i jeśli cykliczność będzie trwała, na dniach powinny się zbierać do kolejnych zalotów. 

Zdjęcie wykonane niedługo po tym jak zostały zakupione, czyli... już dawno temu ;)

 

d80825d8294f6b9egen.jpg

 

Za dwa miesiące przeprowadzka do innego mieszkania, więc przy okazji akwarium przejdzie częściowy restart i (prawdopodobnie) zmianę aranżacji.

W tej chwili to pobojowisko :lol:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Akwarium przeszło - zgodnie z planem zmiany mieszkania - częściowy restart (z zachowaniem dojrzałego filtra i 3/4 wody z poprzedniej aranżacji)

Wymieniłam przy okazji podłoże na drobny żwir, ponieważ niestety nie byłam zadowolona z piasku. W tej chwili w akwarium jest jedynie "kupka" piachu dla samca ramirezy w celach higienicznych ;) Jeszcze nie zdecydowałam, co zrobię z samcem, po tym jak jego partnerka odeszła.

Do obsady dołączyła także grupka upatrzonych Bedocji madagaskarskich w ilości 10 sztuk (o nich w tym temacie http://forum.superakwarium.pl/topic/48367-bedocja-madagaskarska/)

Zdecydowałam się pokazać jak od początku kształtować się będzie rozwój akwarium, chociaż do tej pory wstawiałam już (prawie) docelowo wyglądający zbiornik :P  Spowodowane jest to tym... że trochę potrwa "skompletowanie" buszu z roślin, jakie planuję (z racji niemałego kosztu)

W planach są jedynie moje ulubione: mikrozoria, anubiasy, niskie kryptokoryny i nurzaniec w tle.

 

Dlatego nie oczekujcie jakiegoś szału na początku. :mrgreen:

 

Tak wyglądało akwarium kilka dni po restarcie (na początku października) 

Korzeń główny jest z poprzedniej aranżacji, został jedynie naturalnie przełamany i inaczej ułożony.

9edd654dce8a49ec.jpg

 

 

 

A tak wygląda na dzień dzisiejszy:

392dab5ee3a15721.jpg

 

 

Kryptokoryna (ta po lewej, wyższa) została wymieniona na inną (jak to widać porównując z pierwszym zdjęciem), bo niestety nie przetrwała przenosin.

Niskie kryptokoryny (te z przodu), a właściwie ich "zwłoki", przetrwały męczarnię w piachu ;) i dopiero teraz zaczynają dawać jakiekolwiek oznaki życia.

PS. Sławek, one są naprawdę wytrzymałe i trzymam za nie kciuki. Nie dam im zginąć :P

 

Nie wiem, co tam jeszcze napisać. Jak coś to pytajcie, komentujcie, zmieszajcie mnie z błotem, czy na co kto ma jeszcze ochotę...

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

A wiesz, że masz rację :D Trochę rozłupanych skałek Dragon Stone na przód to fajny pomysł. Czemu mi to do głowy nie przyszło? Co prawda mam w planach busz z kryptokoryn na przodzie, ale zanim one mi zarosną pierwszy plan, to skałki będą ładnie się tu komponować. Dzięki za wskazówkę :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Doszło trochę roślin :D Część wyleciała...

 

 

ebf246775b6f265d.jpg

 

 

Hydrocotyle zabiera sporo światła (a i tak jest go już mało), dlatego w akwarium panuje przyjemny półmrok. Niestety odbija się to na jakości zdjęć - albo mi górę zbytnio rozświetla, albo prawą stronę nieźle przyciemnia ;) No i wyszło jak wyszło. Oczywiście na żywo oczko lepiej radzi sobie z różnicami w oświetleniu zbiornika.

 

Obsada bez zmian. Miedziki dość szaleją przy dnie, dlatego przód nadal pusty. Zamiast rozłupanych skałek raczej będą jakieś małe korzonki lub gałązki. Na razie podziwiam busz :mrgreen: Królują Cryptocoryne, czyli tak jak lubię.

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Akwarium przeszło (prawie) całkowity restart. Zmiana aranżacji i ogólnych założeń. Ale pełny opis wstawię, jak już wszystko ładnie ruszy.

Na razie podstawową informacją jest to, że podłożem jest ziemia ogrodowa :)

Zdjęcia nie wstawiam, bo guzik na nim widać, ale za to mały filmik nakręciłam, żeby było widać, jak rozmieszczone są roślinki. Wiadomo, trochę potrwa zanim flora się ukorzeni i nabierze docelowego kształtu.

W planie jeszcze jest lotos tygrysi w centralnej części zbiornika, ale na razie się waham, ze względu na to, że podobno zabiera mnóstwo miejsca i zarazem światła w akwarium. Kwestia jeszcze kilku przespanych z tą decyzją nocy ;)

Będą jeszcze jakieś mchy, ale to dopiero po ustabilizowaniu się zbiornika.

To najpierw filmik. Nie komentować jakości :mrgreen:

 

 

A teraz o miłej niespodziance :D Trzy dni temu dostrzegłam w tym zbiorniku... 4 maleńkie rybeńki, pływające już swobodnie w toni. Nie wiem czyje to potomstwo. Czy przyniesiona ikra z roślinami ze sklepu, czy moje miedziki lub bedocje wytarły się w akwarium tymczasowym, w którym teraz przebywają i potem tą ikrę przeniosłam do tego zbiornika na roślinach...? Nie mam pojęcia. Artemię już wczoraj postawiłam, dziś będą karmione, spróbuję je odchować, z czystej ciekawości, co to za gatunek mi się pojawił niespodziewanie.

Na razie testy nie wykazują skoków azotu, ale to się zapewne zmieni, więc nie wiem czy rybeńki dadzą radę przeżyć.

Są okropnie ruchliwe i przebywają głównie przy strumieniu z filtra, więc ciężko coś cyknąć, ale na dowód, chociaż taka "bylejaka" fotka ;)

 

a7be1ebe8357a3f7.jpg

 

Tyle na razie :D

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...