Jump to content

[160] Jakiś biotop (?)


maziama
 Share

Recommended Posts

Istnieje duża szansa, że po rocznej przerwie postawię "małą" szklankę. Ale mam duży problem się zdecydować, które rybcie w niej zamieszkają.

Może pomożecie mi metodą eliminacji, to będzie trochę łatwiej.

Na razie mam szkiełko :D  100x40x40 - 160 litrów

Reszta będzie, wiadomo, dobierana pod obsadę.

Skłaniam się ku wystrojowi w stylu: piach, korzenie i mało wymagające rośliny (anubiasy, mikrozoria, ewentualnie niskie kryptokoryny, nurzańce, mchy, pistia na powierzchni)

 

Pierwsza myśl była: biotop.

Bardzo podobają mi się świeciki kongijskie (Micralestes interruptus), więc zerknąwszy stwierdziłam: Afryka, dorzecze Kongo.

Problem w tym, że nie znalazłam zbyt wiele info, co jeszcze do nich pasuje, by zachować biotop.

Podobno jakieś zbrojniki (ale nie chcę ich) i karpieńcowate (np. Proporczykowiec z Kap Lopez jest z Kongo). Coś mi się obiło o uszy, że Zagrzebki pasują (z rodziny Nothobranchius). Co ewentualnie jeszcze innego?

Pytanie tylko, czy nie za mały zbiornik na świeciki? Miałam już je w 450-tce i śmigają żwawo, a i nie małe rosną.

 

Druga możliwość: Australia, Nowa Gwinea

Tu podobają mi się:

Pseudomugil furcatus - Modrook słoneczny 

Pseudomugil gertrudae - Modrook Gertrudy

Iriatherina werneri - Tęczanka motylowa

lub jakieś inne tęczanki

 

Na dno (ale to już chyba bez zachowania biotopu), ale niekoniecznie dno musi być zajęte:

Otocinclus - Otosek

i/lub Pielęgniczka Ramireza - konkretnie Electric Blue (ewentualnie z innych pielęgniczek: borelli, agassiza, kakadu)

 

Wrzućcie, proszę, jakieś swoje spostrzeżenia. Zwłaszcza z własnego doświadczenia.

Link to comment
Share on other sites

Własnych doświadczeń w tej materii nie mam, ale ciekawsze wydaje coś z tego:

"

 

Pseudomugil furcatus - Modrook słoneczny Pseudomugil gertrudae - Modrook Gertrudy Iriatherina werneri - Tęczanka motylowa lub jakieś inne tęczanki

Tylko, trzymaj się Australii w doborze reszty.

Edited by Sławek121
Link to comment
Share on other sites

 

 

Bardzo podobają mi się świeciki kongijskie


Może wydawać się nieprawdopodobne, ale te ryby to duże stworzenia. Na stadko tych ryb 100cm baniak jest po prostu za mały :(.

Pomysł Zachodniej Afryki to fajny trop. Ja bym poszedł w Barwniaki Thomasa, które bardzo przypominają kolorystycznie ramirezki.
Do nich można dać Enigmatochromisy lucanusi i np jakieś lśniącooczki - i masz Gwinee :) 

 
Link to comment
Share on other sites

Koniecznie ma być czysty biotop? Bo po roślinach z różnych kontynentów już widać, że raczej nie będzie...

 

Co do obsady: może tęczanki neonowe (ładne, kolorowe, żwawe, mają fajne zachowania podczas zalotów, no i chyba są najłatwiej dostępne z tęczanek).

A może po prostu jakieś jednogatunkowe brzankowe?

Link to comment
Share on other sites

Super! Bardzo wam dziękuję za odpowiedzi :D

 

Sławek, ale jak byś to widział: wszystkie trzy gatunki (2 Pseudomugil i 1 Iriatherina) i coś jeszcze? Czy raczej tylko jeden z tych gatunków, w dużej ławicy i nic więcej, idąc tropem Aisulim?

 

 

 

Może wydawać się nieprawdopodobne, ale te ryby to duże stworzenia. Na stadko tych ryb 100cm baniak jest po prostu za mały

Pley, też mi się tak wydawało, że jednak za mały zbiornik na te świeciki. Skubane urosły mi niegdyś na niezłe bydlaczki. Czyli raczej odpadają :( To już jedną eliminację mamy ;)

Barwniaki Thomasa rzeczywiście nieco ramirezki przypominają. Tylko "odrobinę" większę są. Ile mogłabym ich mieć w tym zbiorniku?

 

 

 

Enigmatochromisy lucanusi

O tych rybciach kompletnie nic nie wiem :( Więc najpierw musiałabym przynajmniej w teorii je poznać.

 

Natomiast lśniącooczki jak najbardziej :D Piękne są! 

 

A co powiesz Pley na barwniaki czerwonobrzuche lub szmaragdowe i do tego te lśniącooczki (duża grupa)...?

 

 

 

Koniecznie ma być czysty biotop? Bo po roślinach z różnych kontynentów już widać, że raczej nie będzie...

Nie miałam jeszcze biotopu, więc jakby się dało, to chętnie ;)

Przy Afryce zadaje się, że anubiasy, mikrozoria i pistia pasują. Czy nie?

Ewentualnie mchy jakby nie gryzły się z biotopem. Reszta wymienionych roślin nie musi być.

 

Jednogatunkowe brzankowe też brzmi ciekawie. Ale to wtedy nic już na dno? Kiryski, otoski?

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

 

 

Ile mogłabym ich mieć w tym zbiorniku?


Ja bym dał 3+3 przy mocno rozwiniętym aranżu (korzenie, patyki itd) ale bez innych barwniaków.

Szmaragdy jak najbardziej, ale ja bym się bał dać więcej jak jedną parkę. Dwie nie mają sensu, a na trzy nie ma miejsca :). To samo czerwonobrzuche.
Połączenie ich z lśniącooczkami - tymi mniejszymi nie ma raczej sensu. Można wziąć pod uwagę coś z rodzaju Procatopus i połączyć je z mniejszymi sumikami typu Microsynodontis :)


Mikrozorium (Colysis) to Azja. W Afryce Zachodniej masz trochę lotosów, Boblitisy i  Anubiasy.


Ja do ew. brzanek na dno walnąłbym stadko piskorków (Kuhli)
Link to comment
Share on other sites

Jednogatunkowe brzankowe też brzmi ciekawie. Ale to wtedy nic już na dno? Kiryski, otoski?

Brzanki pływają we wszystkich partiach akwarium, więc pusto nigdzie nie będzie. Jakby np. dać tylko brzanki purpurowe byłoby pięknie. Samce podczas zalotów robią niezły sajgon w baniaku, wszędzie ich pełno. Ewentualnie do nich brzanki wysmukłe i z tych dwóch gatunków zrobić mały "Cejlon". Jeśli na dnie musiało koniecznie coś być, to może jakieś niewielkie bocje np. pręgowane (ale to już Indie), albo te cierniooczki (Tajladnia, Malezja, w zależności od gatunku). Do tego kryptokoryny i mikrozoria, żeby trzymać się pd. i pd.wsch. Azji.

Jeżeli sobie odpuścisz biotop, to i kiryski i otoski mogłyby być. Od dłuższego czasu mam kiryski z brzankami nadobnymi i purpurowymi i ryby te mają na siebie pełen olew. Jednak kirysków z brzankami różowymi i "sumatrami" bym nie zaryzykował, nawet trzymając większą grupę brzanek.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Połączenie ich z lśniącooczkami - tymi mniejszymi nie ma raczej sensu. Można wziąć pod uwagę coś z rodzaju Procatopus

Pley, dlaczego z mniejszymi nie ma sensu? Za małe przecinki? ;) Będą się płoszyć za bardzo...?

Nie wiem, które ze lśniącooczek będą dostępne u mnie w zoologu. Parę dni temu oglądając rybcie na pewno widziałam jeden rodzaj, ale nie zwróciłam uwagi, który to był ;)

 

Czyli mam rozumieć, że B.Thomasa są mniej terytorialne/agresywne, że można ich więcej mieć? Jedna parka czerwonobrzuchych czy szmaragdowych też może ładnie wyglądać ;) 

Co do sumików, które wymieniłeś. Bardzo ładne są, ale nie widziałam takich u nas. Nie wiem, czy nie będzie problem je dostać.

Ale to i tak albo barwniaki, albo te sumiki, prawda?

 

Brzankami purpurowymi mnie richter teraz zaskoczył... Tylko, że oprócz różowej, sumatry i mszystej nie widziałam innych u mnie w zoologu :(

 

Dobra, na razie spiszę sobie gatunki, które wymieniliście i zorientuję się, czy są w sprzedaży i czy można ewentualnie je zamówić.

Link to comment
Share on other sites

Mały rekonesans zrobiony ;)

 

Z ryb dostępnych na dziś ułożyłam cztery biotopy, z których chciałabym coś wybrać. Was poproszę o ewentualne skorygowanie nie pasujących do siebie gatunków, ilości osobników, roślin itp.

Sobie pozostawię wybór "tego jedynego" ;)

 

_______________________________________________________________________________________________________

 

AMERYKA POŁUDNIOWA

rośliny: tylko pistia na powierzchni

ryby:

 

Apistogramma nijsseni - Pielęgniczka Nijssena (1 samiec + 3-5 samic)

1253969904.jpg

 

 

Boehikea fredcochui - Maranka (Tetra) niebieska (20 sztuk)

ssd29eefa5d4af5bf3cf3c064ca269882d.jpg

 

 

____________________________________________________________________________________________________

 

AUSTRALIA

rośliny: nurzańce, bakopy, willow moss, bolbitis, hygrocotyle

ryby:

 

Pierwsza możliwość

 

Pseudomugil furcatus - Modrook słoneczny (20 sztuk lub więcej)

furcatus-modrook-sloneczny-pseudomugil-r

 

Tateurndina ocellicauda - Głowaczyk barwny (1 samiec + 3-5 samic)

glowaczyk-barwny-ryba-akwariowa-glowaczy

 

 

Druga możliwość

 

Pseudomugil gertrudae - Modrook Gertrudy (15 sztuk)

modrook_gertrudy.jpg

 

Iriatherina werneri - Tęczanka motylowa (15 sztuk)

Iratherina-werneri-288x216.jpg

 

____________________________________________________________________________________________________

 

AZJA

rośliny: mchy, mikrozoria, kryptokoryny, nurzańce

ryby: (akwarium jednogatunkowe)

 

Pierwsza możliwość

 

Pethia nigrofasciata - Brzanka purpurowa (20 sztuk)

Puntius-nigrofasciatus-male2-288x192.jpg

 

Druga możliwość

 

Puntius tetrazona - Brzanka sumatrzańska (20 sztuk)

1377858470.jpg

 

_______________________________________________________________________________________________________

 

AFRYKA

rośliny: anubias, rogatek, nurzaniec, lotos, krynia, najas

ryby:

 

Pierwsza możliwość

 

Ctenopoma acutirostre - Buszowiec ostropyski (1 samiec + 3-4 samice)

1253741705.jpg

 

Procatopus similis   lub              Procatopus aberrans          (10-15 sztuk)

tn_Prsim_m0.jpgtn_prabe_m0.jpg

 

 

Druga możliwość

 

Aphyosemion striatum - Proporczykowiec czerwonopręgi  lub Aphyosemion australe - Proporczykowiec z Kap Lopez  (jeszcze nie wiem ile sztuk)

m_902.jpg                                            proporczykowiec-z-kap-lopez-aphyosemion-

 

 

(tu nie wiem, czy zdjęcia są prawidłowe)

Pelvicachromis pulcher - Barwniak czerwonobrzuchy   lub  Pelvicachromis taeniatus  -Barwniak szmaragdowy (1 samiec + 1 samica)

220px-Kribpair.jpg                                         Pelvicachromis_taeinatus_moliwe-M.jpg

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

 

 

Apistogramma nijsseni - Pielęgniczka panda


Panda to A. panduro - inny gatunek, ale bliski A. nijsseni :)




Ja jestem wielkim fanem Ameryki... Tak więc szedłbym w Apisto. 
Ale Afrykańskie pielęgnice też są ładne...


Widzę, że masz wielkie rozdarcie pomiędzy możliwościami obsadowymi. Może lepiej w takim razie skupić się obecnie na zbiorniku i jego aranżacji? Pomyśl jakie zielsko Ci najbardziej odpowiada, zobacz czy jakieś gatunki pochodzą z jednego biotopu i bam- wybierz ten biotop ? Może to trochę... łopatologiczne, ale może w Twoim przypadku się sprawdzi?


 
Link to comment
Share on other sites

Panda to A. panduro - inny gatunek, ale bliski A. nijsseni

W takim razie zmyliła mnie jedna ze stron w internecie ;)  Poprawnie (po polsku) będzie Pielęgniczka Nijssena...?

 

 

 

Widzę, że masz wielkie rozdarcie pomiędzy możliwościami obsadowymi.

Tak, mam spory dylemat :( Bo wszystkie są piękne i tylko tęczankę z nich miałam. Reszta to byłoby coś nowego.

 

Dlatego prosiłam o sprawdzenie czy dobrze poukładałam ryby w tych biotopach. Jak będą poprawne, to łatwiej mi będzie coś wybrać.

Wolę najpierw zdecydować się na obsadę, a rośliny do niej dobrać. Z roślinnością nie mam problemów tu w zoologu, a te wszystkie które wymieniłam mi się podobają, więc nie ma to dla mnie znaczenia, które będą docelowo.

 

Choć nie ukrywam, że pierwszy biotop (Ameryka) z samą pistią na powierzchni, to dla mnie trochę "łyso", ale... czego się nie robi dla hobby ;)

 

Tak więc bardzo bym prosiła o ewentualne uwagi co do poprawności zestawów. Potem się będę martwić... ile baniaków postawić, żeby mieć wszystkie cztery biotopy :lol:

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

Dorzucę swoje trzy grosze:

1) Na buszowce masz za małe akwarium.

2) Maranki niebieskie miałem i niestety skubią końcówki płetw innym małym rybkom i to wcale nie jakimś weloniastym, ale "zwyczajnym" krótkopłetwym gatunkom - ta uwaga to na wypadek, gdybyś chciała kiedyś coś niewielkiego z nimi trzymać.

3) Roślinność w "Azji" w porządku. Wycyrkluj choć z 6-7 samców na te 20 brzanek purpurowych (jeśli ewentualnie je wybierzesz). Płeć można łatwo rozpoznać już u dwucentymetrowych niewybarwionych jeszcze ryb - samiczki mają płetwy grzbietowe i odbytowe częściowo czarne a ich obrzeża bezbarwne, natomiast u samczyków płetwy te są całkowicie czarne.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za uwagi :)

 

 

 

Na buszowce masz za małe akwarium.
 

Przeczytałam, że minimalne to 110-120 litrów. Na jeden harem 160 litrów myślisz, że za mało? Rozumiem, że to coś na zasadzie bojownika - bardziej będzie problem z samicami, niż samcem...? ;)

 

 

 

Maranki niebieskie miałem i niestety skubią końcówki płetw innym małym rybkom i to wcale nie jakimś weloniastym, ale "zwyczajnym" krótkopłetwym gatunkom - ta uwaga to na wypadek, gdybyś chciała kiedyś coś niewielkiego z nimi trzymać.

Jako, że Maranki przypisałam biotopowo do Apisto, to rozumiem, że w tym połączeniu nie powinno być problemów? Jedynie z małymi rybciami? Czy z obserwacji wnioskujesz, że lepiej jednak je trzymać w akwarium jednogatunkowym? 

 

Dziękuję za uwagę co do brzanek. 

 

 

Wycyrkluj choć z 6-7 samców na te 20 brzanek purpurowych

Ta ilość samców to jest minimum jakie miałabym wybrać, czy maksimum - bo lepiej jest mieć przewagę samic?

Samce są zapewne intensywniej ubarwione w dorosłości, więc dobrze byłoby mieć ich więcej. Na przykład pół na pół?

Link to comment
Share on other sites

Przeczytałam, że minimalne to 110-120 litrów. Na jeden harem 160 litrów myślisz, że za mało? Rozumiem, że to coś na zasadzie bojownika - bardziej będzie problem z samicami, niż samcem...? ;)

Buszowce rosną na spore „dłoniaki”. Kuzyn trzymał cztery sztuki w 120x40x50. Póki były małe było OK. Kiedy dobrała się para, dwa wolne strzelce (nie wiem jakiej były płci) miały zawężony świat wyłącznie do jednego kąta. Może dla pary (czy też zgodnego haremu?) 100x40 nawet wystarczy, ale wizualnie to chyba nie będzie za ciekawie wyglądać – moim zdaniem za krótki zbiornik dla tych ryb. Poza tym spotkałem się z tym, że buszowce lepiej trzymać w grupach (coś na wzór skalarów).

 

 

Jako, że Maranki przypisałam biotopowo do Apisto, to rozumiem, że w tym połączeniu nie powinno być problemów? Jedynie z małymi rybciami? Czy z obserwacji wnioskujesz, że lepiej jednak je trzymać w akwarium jednogatunkowym?

Jednogatunkowe nie musi być. Maranki miałem w różnym czasie razem z kiryskami, neonami czerwonymi i później ze zwinnikami złotymi(Armstronga). Kiryski miały spokój, a małe kąsacze obskubane końce płetw ogonowych i grzbietowych. Nie wiem jak zadziałałoby połączenie maranek z pielęgniczkami.

 

 

Ta ilość samców to jest minimum jakie miałabym wybrać, czy maksimum - bo lepiej jest mieć przewagę samic?

Samce są zapewne intensywniej ubarwione w dorosłości, więc dobrze byłoby mieć ich więcej. Na przykład pół na pół?

Z tego co widzę, to samce potrafią być czasem namolne w stosunku do samic. Lepiej jeśli ich zaloty rozłożą się na trochę większą liczbę samic. Z drugiej strony, tak jak piszesz, samce są bardziej ozdobne i za mało też nie ma co ich mieć. W 160L te 6-7 samców wydaje mi się optymalne.

 

Jeszcze co do tego ubarwienia, to nie jest ono zawsze takie samo. Często jest tak, że nawet u dorosłych samców widoczne są paski i tylko purpurowe lico odróżnia je od samic. Intensywna czerń tylnej połowy ciała u samców pojawia się co jakiś czas (pod wpływem nastroju ryb?).

Edited by richter
Link to comment
Share on other sites

OK, czyli drugą eliminację już też mamy - Buszowce.

 

Co do Maranek. Takie "podskubacze" kiedyś już miałam w postaci neonów i skutecznie się z nich wtedy wyleczyłam ;)  Tak więc na razie jest to dla mnie kwestia do przemyślenia, czy chcę "ryzykować". ;)

 

Pley, jakie "nieszkodliwe rozpraszacze" polecasz do Apisto...? Nadal kusi mnie ta P.nijsseni :D

 

Coraz bardziej skłaniam się ku Australii - Modrook słoneczny + Głowaczek barwny.

Gdzieś wyczytałam, że w naturze te dwa gatunki, żyją obok siebie. Więc wydaje mi się to być najbardziej dobrana "para" ;)

Ma ktoś doświadczenia z tymi rybciami, a zwłaszcza z tą drugą? 

 

Dzięki za tyle informacji o B.purpurowych. Cenię sobie takie uwagi z własnego doświadczenia :)

Link to comment
Share on other sites

Nieszkodliwe, w sensie niezaczepliwe ;)  O amandkach słyszałam różne opinie. Zdaje się, że Luna je ma/miała to coś z własnego doświadczenia może powiedzieć. :D

 

Czy do Australii można by było dorzucić ślimaczka Tylomelania...? To Indonezja, Wyspy Sulawesi, czyli "rzut kamieniem" do Nowej-Gwinei ;)

Ale jako, że z geografii nie świecę przykładem, nie wiem, czy to podpada pod jeden biotop. 

Link to comment
Share on other sites

O amandkach słyszałam różne opinie. Zdaje się, że Luna je ma/miała to coś z własnego doświadczenia może powiedzieć. :D

 

Piękne, bezproblemowe rybki :) Polecam.

Czasem obserwuję małe przepychanki wewnątrz grupy, ale to nic poważnego. Miałam stado 16 sztuk, aktualnie mam ich 11 (ale nie przez "agresję" tylko choróbsko).

Nigdy nie zaczepiały u mnie innych ryb (nawet tych powolnych, o weloniastych płetwach), ani nie robiły sobie nawzajem krzywdy :)

Link to comment
Share on other sites

No to ładnie :D Amandki widziałam u mnie w zoologu, czyli wstępnie można Maranki "wymienić" na nie.

Tylko co do konkretnego rodzaju wody muszę doczytać (blackwater, whitewater czy clearwater), bo tu się nie orientuję.

No i co z tą pistią... Rzeczywiście, żeby był stricte biotop to tylko ona...? :(

 

W takim razie zawęziłabym opcje do trzech:

- Ameryka Południowa - P. Nijssena + B. Amandy

- Australia - M. słoneczny + G. barwny

- Azja - B. purpurowa

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...