Jump to content

Bojownik strzępiasty


Elisewin
 Share

Recommended Posts

Mam bojownika od dwóch tygodni i parę dni temu zauważyłam, że dziwnie się zachowuje. Mianowicie pływa pionowo i potem opada powoli na dno. Temperaturę podniosłam do 28st., do tej pory było 25st. Wodę wymieniałam już 2 razy, raz całkowicie, z uzdatniaczem, a kilka dni później połowę. Dziwne zachowanie zauważyłam właśnie po całkowitej wymianie wody (byłam zmuszona, gdyż wyjechałam na 2 dni i do akwarium wrzuciłam tabletkę wakacyjną, która po moim powrocie była pokryta bielą, jakby spleśniała, i bałam się, że zatruje wodę). Co dziwne, nie ma żadnych innych objawów jakiejkolwiek choroby. Pływa marnie, ale pływa, je jak mu wrzucę, nie jest jakoś bardzo apatyczny, żadnych zmian skórnych nie ma, jest tylko lekko skrzywiony.

 

Link to comment
Share on other sites

Tak samo jak kolega wyżej, wpuściłaś rybę do nie dojrzałego akwarium i prawdopodobnie taki jest tego efekt.

Kup testy i podaj parametry wody. 

PS. Nie ma czegoś takiego jak Bojownik strzępiasty. Jest to poprostu Betta splendens odmiana Crowntail (CT)

Edited by Gaweł
Link to comment
Share on other sites

Jak duże jest akwarium, czy jest filtr i grzałka, czy mierzysz temperaturę wody w zbiorniku? Czy jest pokrywa, jakie są ozdoby, dekoracje, żwir? Kiedy ostatnio wymieniłaś całą wodę?

Wyjeżdżając na dwa dni nie ma potrzeby zostawiania bojownikowi jedzenia. Następnym razem po prostu nakarm go jak zwykle (nie na zapas) i spokojnie wytrzyma, a nawet posłuży jego zdrowiu dwa dni głodówki ;)

 

PS. Nie ma czegoś takiego jak Bojownik strzępiasty. Jest to poprostu Betta splendens odmiana Crowntail (CT)

 

To jest potoczna nazwa. Nie każdy zapamiętuje słowo Crowntail, a wielu nawet nie potrafi tego poprawnie wymówić ;)  Ale wiadomo o jakiego bojownika chodzi.

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

 

 

Jest to poprostu Betta splendens odmiana Crowntail (CT)


Te bojowniki z splendensami mają mało wspólnego :).

Hodowlane Bettasy (potocznie nazywane Bojownikami Wspaniałymi) to wynik selekcji i mieszania różnych gatunków z kompleksu Splendens (m.in Imbelis, Smaragdina i Splendens).


"Bojownik strzępiasty" może wprowadzić w błąd. Ktoś mógł mieć na myśli bojownika obojętne jakiej odmiany, który w wyniku walki postrzępił sobie płetwy ;).

Jedni bedą wiedzieć o co chodzi, drudzy nie. To tak jak z Pawimi Oczkami ;).


Jeżeli całą woda była wymieniana niedawno, to ryba po prostu się truje NO2. Poczytaj o cyklu azotowym.
A takie pływanie może być spowodowane uszkodzeniem błędnika.

Opisz zbiornik jak prosiła maziama
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Akwarium 5l. Nie krzyczcie, że za małe.

Jest grzałka, nie ma filtra, tylko roślinka, która robi za filtr (jak mi powiedziano w sklepie) - roślinka to taka kulka, nie znalazłam jeszcze nazwy. (Właśnie znalazłam: Cladophora aegagrophila - Gałęzatka)

Pokrywa jest, termometr też i kilka razy dziennie sprawdzam czy ma ciepło. Żadnych ozdób: kamyczki czarno białe, kupione w sklepie, ta roślinka: skromnie.

Wodę w całości wymieniałam w zeszłą niedzielę wieczorem, a w poniedziałek po południu uzdatniłam wodę (wiem, trochę za późno, ale robię co mogę).

Wczoraj (tj.piątek) wymieniłam 50% wody, odstanej i lekko uzdatnionej.

Testy, który zrobiłam dzisiaj, wychodzą dobre..

- NO3 0 mg/l

- NO2 0 mg/l

- GH 8

- KH 10

- pH 6.4

- Cl2 0 mg/l

Testy robiłam paskami Tropicala, 6 w 1.

Przez dwa dni dodawałam mu też do wody Multimineral Tropicala.

Dołączam zdjęcie.

post-20976-0-21327100-1399744011_thumb.jpg

Edited by Elisewin
Link to comment
Share on other sites

OK, lepsza gałęzatka (ta kulka) niż nic ;)

To tak: utrzymuj temperaturę na poziomie 25-26*C. Pokrywa koniecznie zostaje.

Żwirek proponuję wymienić. O ile czarny (bazalt) jest OK, o tyle biały (marmur) zatwardza wodę, co - zwłaszcza w tak małym zbiorniku - ma znaczenie.

Jak ci się chce pobawić to wyciągnij cały ten żwir i wybierz tylko czarne kamyczki i możesz dać je z powrotem. Później dokup jeszcze czarnego bazaltu. Biały... użyj do dekoracji kwiatków doniczkowych ;)

Codziennie bardzo delikatnie (wyciskając jak gąbkę) płucz gałęzatkę, możesz w wodzie kranowej, ale nie za gorącej i nie za zimnej - pamiętaj, że to żywa roślina. Na razie służy w tym zbiorniku za prowizoryczny "filtr".

Do czasu gdy nie kupisz większego zbiornika (przynajmniej 25 litrów) i filtra, postępuj tak:

- nie wymieniaj całej wody na raz

- dzień wcześniej wlej do czystego pojemnika 1 litr wody (żeby odstała), przed wlaniem do akwarium - dla uzyskania temperatury zbliżonej do wody w akwarium - możesz dolać nieco zagotowanej wody z czajnika. Z akwarium ściągasz wężykiem 1 litr wody przy okazji ściągając z dna nieczystości (odchody i resztki jedzenia) i wlewasz przygotowaną wcześniej świeżą wodę. Nie dodajesz żadnych uzdatniaczy. (uzupełnienie: podmiany należy wykonywać codziennie)

- karm bojownika bardzo oszczędnie, dosłownie szczyptą pokarmu. Żadnych mrożonek i innych mięsnych pokarmów, bo bez filtra bardzo będą brudzić wodę.

- kup chociaż jedną gałązkę rogatka sztywnego i wrzuć luźno do akwarium. Ta roślinka szybko rośnie pochłaniając dużo związków przemiany materii (które zalegając w akwarium bez filtracji trują ryby)

Możesz kupić jakiś mały naturalny korzonek, wygotować go w garnku (żeby nie barwił za bardzo wody w akwarium) i w ten sposób urozmaicić nieco wystrój zbiorniczka. Żadnych skałek i sztucznych ozdób, choćby w sklepie się zarzekali, że nie szkodzą!

 

I za swój priorytet uznaj kupno porządnego akwarium. Jeśli chcesz więcej ryb niż 1 bojownik, to minimum 45 litrów (a najlepiej 60 litrów), jeśli ma tam być tylko bojownik to 25 litrów wystarczy.

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

To co mu jest? Ten błędnik?

Temperaturę mam wyższą, 28st., bo skoro przeziębiony...Pokrywy nie mam zamiaru ściągać, wiem że jest potrzebna, bo oddycha on powietrzem atmosferycznym (ostatnio widziałam jak skoczył, żeby zaczerpnąć chaust!)

Kulkę czyszczę raz na tydzień, pod bierzącą letnią wodą.

Jutro wymienię żwirek. Chociaż parametry wody są dobre, więc to konieczne?

Raz tylko wymieniłam całość, bo bałam się że się podtruje jak ta tabletka nie zadziała. Potem już tylko 50%.

Resztek jedzenia nie ma, mały zjada wszystko od razu: trzy granulki pokarmu dla bojownika (cudownie przy tym chrupiąc).

Link to comment
Share on other sites

Testy paskowe nie są zbyt dokładne, poza tym wymieniłaś sporo wody więc wynik może nie wykazywać, czy żwirek wpływa na odczyn wody. Zresztą łatwo to sprawdzić: wyciągnij garstkę samych białych kamyczków i polej trochę zwykłym octem spożywczym, jeśli zauważysz spienienie to znaczy, że kamyki zawierają wapień. 

Testy NO2 i NO3 pokazują zero bo woda jest świeża i cykl azotowy nawet nie może wystartować.

Dziwne zachowanie bojownika mogłaś zaobserwować po tej wymianie wody, jeśli była np. różnica temperatur.

Możliwe, że to spowodowało przeziębienie lub zaburzenie funkcjonowania pęcherza pławnego.

Pływa pionowo głową w dół, czy ogonem w dół?

Cały czas tak się zachowuje?

 

EDIT:

Zapomniałam dodać wyżej, że te podmiany 1 litr wody trzeba wykonywać codziennie. Stojąca woda (bez filtracji) szybko się zanieczyszcza i trzeba ją często odświeżać.

Polecam ci też zmianę pokarmu z granulek na płatki. Granulki niestety trudniej się rozpuszczają w przewodzie pokarmowym ryb, co przy żarłoczności bojowników często prowadzi do zaczopowania. Dopóki nie zmienisz pokarmu namaczaj te granulki w odrobinie wody z akwarium (w jakimś pojemniczku) przed podaniem bojownikowi.

Ta grzałka jest z termostatem, czy bez? Bo nie mogę wywnioskować.

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

Wymieniłam sporo wody, ale uzdatniłam...

Pływa pionowo ogonem w dół, czasem opiera się o termometr i zamiera w tej pozycji, by potem powoli opaść. Cały czas tak pływa, od tygodnia. Czasem go szukam, bo chowa się pod grzałką, albo za roślinką i leży. Wygląda jakby leżał na boku, potem się podrywa, pływa pionowo, i tak w kółko.

Link to comment
Share on other sites

Obniż poziom wody do ok 10 cm (nad poziomem żwirku), tak żeby grzałka na leżąco nie wystawała z wody. Grzałka ma termostat? Ułatwisz mu podpływanie do powierzchni, żeby zaczerpnąć powietrza. Utrzymuj temp. 28*C. Pokrywę szczelnie nałóż, żeby nie było dostępu chłodniejszego powietrza z pokoju. Masz światło pod pokrywą?

Link to comment
Share on other sites

Grzałka właśnie jest tak pośrodku, żeby mógł się wspierać, żeby zaczerpnąć powietrza. Grzałka nie ma termostatu, podłączyłam ją do włącznika czasowego. Uruchamia się co 20 minut, żeby utrzymać temperaturę, bo w domu nie mam zbyt ciepło. Światło jest nad pokrywą, jest dziura w pokrywie, żeby światło wpadało do akwarium.

Link to comment
Share on other sites

OK. obniż poziom wody na czas leczenia, tak jak pisałam wyżej. W tej chwili bardzo się męczy podpływaniem do powierzchni, nawet mając grzałkę jako podpórkę. Dziurę w pokrywie zakryj, a lampkę (jak przypuszczam dającą światło) ustaw z boku akwarium, dość blisko, żeby ogrzewała szybę (dzięki temu powietrze między wodą a pokrywą będzie ciepłe). Jak masz możliwość to zostaw włączoną lampkę na noc. Bojownik musi mieć teraz ciepło.

Jutro głodówka (bezwzględnie!). W poniedziałek kup w sklepie spożywczym zielony mrożony groszek (nie może być z puszki!). Rozgnieć jedną kuleczkę i podaj bojownikowi pod nos. Jeśli nie zje to nie szkodzi. Po godzinie wyjmij nie zjedzony groszek z akwarium i nie dawaj mu nic do jedzenia. Powtarzaj próby codziennie dopóki nie zje, lub sytuacja nie wróci do normy. Groszek ma spowodować opróżnienie przewodu pokarmowego, w którym może ewentualnie zalegać pokarm i powodować te objawy.

Postaraj się jak najmniej odkrywać pokrywę, żeby nie wychładzać powietrza nad taflą wody.

Pilnuj temperatury po obniżeniu poziomu wody, żeby nie ugotować rybci. Dziś jest już późno więc możesz to wszystko zrobić jutro, a dziś tylko zakryj dziurę w pokrywie i zostaw lampkę przy bocznej szybie zapaloną na noc.

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

Wymieniłam trochę wody, obniżając przy tym jej poziom. Dziurę w pokrywie zakryłam, całą noc lampka była włączona i temeratura stale 28st.

Nie dostał nic do jedzenia i ciągle podpływa do mnie i do powierzchni jak mnie widzi, mając nadzieję na jedzenie.

Ten groszek mam tylko rozmrozić i surowy mu podać, czy ugotować??

Żadnych zmian nie zauważyłam: ani na lepsze, ani na gorsze. Jak go z boku obserwuję, to leży i czasem tylko zmieni miejsce leżakowania. Jak mnie widzi to zaczyna się ruszać: pływa pionowo i opada.

Chciałam mu dać filtr do akwarium, bo mam z odzysku, ale filtr ma napowietrzacz, który nie wiem czy da się wyłączyć, bo boję się że mi rybkę wciągnie. Trochę się przestraszył prądu powietrza, więc wyciągnęłam..

Link to comment
Share on other sites

Groszek podajesz surowy, jedną kuleczkę rozmroź i rozgnieć widelcem.

Na razie filtra nie dawaj, przy tak niskim poziomie wody zrobisz mu wirówkę w zbiorniku i będzie się męczył jeszcze bardziej. Wyczyść ten filtr porządnie pod gorącą wodą, jeśli nie był dawno używany. Jak masz możliwość to kup nową gąbkę do niego. Co to za filtr, jakiej firmy, jaki model? Ewentualnie wrzuć jego zdjęcie tu na forum.

Utrzymuj głodówkę, pomimo tego, że bojuś robi do ciebie maślane oczka ;)  Jedzenie teraz może mu bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Możesz wlać kilka kropel Multimineral-a, żeby go wzmocnić.

To - wbrew pozorom - dobrze, że nic się nie zmieniło. Najważniejsze, że się nie pogarsza.

Pierwsze efekty/zmiany w zachowaniu możesz zacząć obserwować dopiero po 2-3 dniach. Utrzymuj ciepło (grzałką i lampką) i bacznie obserwuj.

Jak np. przestanie reagować na ciebie, to znak, że jest gorzej, a nie lepiej.

Sprawdzałaś może ten żwirek octem?

Masz możliwość nakręcenia chociaż krótkiego filmiku, żeby można było zobaczyć to zachowanie bojownika?

Edited by maziama
Link to comment
Share on other sites

Mam filmik, ale jest za duży, żeby go tu wgrać.

Sprawdziałm żwirek octem - nie pienił się.

Nie mam pojęcia jaki filtr...ale dołączam zdjęcie. Filtr umyłam porządnie pod gorącą wodą, a gąbkę zanurzyłam we wrzątku, zanim spróbowałam go włożyć do akwarium.

post-20976-0-42244400-1399808296_thumb.jpg

post-20976-0-58055200-1399808321_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

A masz ten film na youtube? Może tam go wrzuć i daj linka.

Filtr wyglądem niewiele mi mówi, może ktoś zna, to podrzuci nazwę. Nie ma tam na tej naklejce chociaż podanego przepływu, bo ja ślepa jestem. ;)  Musi pisać "...... l/h" lub coś w tym stylu.

Link to comment
Share on other sites

No tak, ewidentnie "tyłek" idzie mu w dół ;)

Czyli przeziębienie labiryntu potwierdzone. 

A zatem wszystko co do utrzymywania ciepła i niskiego poziomu wody utrzymuj.

Co do groszku - możesz ale nie musisz. To miało być na wypadek zaczopowania pokarmem, ale to rybka pływa wtedy inaczej. Niemniej jednak dzisiaj nie dawaj mu już nic do jedzenia. Podwyższona temperatura przyspiesza przemianę materii, więc przewód pokarmowy oczyści się sam. Proponuje ci jednak zmianę pokarmu na płatki, lub moczenie granulek przed podaniem. I profilaktycznie raz na tydzień 1-dniowa głodówka.

Niestety przeziębienie labiryntu w zaawansowanym stadium jest śmiertelne, ale miejmy nadzieję, że tu jeszcze tak źle nie jest.

Nie stosuje się przy tym żadnych leków. To nie takie przeziębienie jak u nas, ludzi ;)

Link to comment
Share on other sites

Teraz jak obniżyłaś poziom wody to nie podmieniaj 1 litra. Na razie bym tam nic nie podmieniała. Im mniej odkrywasz pokrywę tym lepiej. Dzisiaj nie dostanie jeść to odchodów dużo nie będzie, jutro daj mu dosłownie 2-3 namoczone granulki, pojutrze znowu głodówka. Chodzi o to, żeby woda jak najmniej się teraz brudziła, przy tym niskim poziomie. Te trzy najbliższe dni musi mieć cieplutko jak nigdy. Potem możesz podmieniać 1 szklankę wody dziennie, ale uważaj żeby woda była ciepła do podmian.

Utrzymuj ciepełko do tygodnia, a jak będzie taka potrzeba to nawet 2 tygodnie.

Gwarancji na wyleczenie nikt nie może co dać, ale wygląda na to, że to jeszcze nie jest zaawansowany stan, więc powinno być dobrze.

Witaminy wzmocnią jego organizm do walki z dolegliwością. Możesz dawać codziennie 1-2 krople.

Link to comment
Share on other sites

Ile to może potrwać? Już tydzień choruje..temperature ma 30 st. nie wiem czy nie za dużo i czy nie obniżyć o 1 lub 2 st..

Szukam większego akwarium,niech tylko przeżyje...

Edited by Elisewin
Link to comment
Share on other sites

Obniż do 28*C, to wystarczy do leczenia a nie będzie się męczył za bardzo. Jak masz sam napowietrzacz (bez filtra) to podłącz.

Jak długo utrzymujesz tą podwyższoną temperaturę, od 10-tego (od kiedy napisałaś ten temat), czy już prędzej?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...