Jump to content
MrPiotras

Małe czy duże akwarium?

Recommended Posts

Witam.

 

Od kilku lat mam 25litrowe akwarium, w miejsce owego akwarium spokojnie wejdzie 54l.

I teraz się zastanawiam czy tego 25litrowego akwarium nie wywalić i zakupić nowego 54l

 

Moje pytanie. Czy jest sens ? Jakie są plusy i minusy takiej zamiany. 

Czy może lepiej zainwestować w to 25l.

 

Budżet - około 400zł 

 

Proszę o doradztwo. 

Pozdrawiam MrPiotras ;)

Edited by MrPiotras

Share this post


Link to post
Share on other sites

Większe.

Plusy:

1. Stabilniejsze - łatwiejsze w utrzymaniu stałych parametrów.

2. Większe możliwści obsady.

3. Większe możliwości aranżacji.

4. Lepiej cieszy oko.

Minusy:

Dwa razy więcej wody do podmiany jak w 25l, czyli aż całe 10 L...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sebastian, ale herezje...

Większe akwarium jest łatwiejsze do obsługi- zawsze tak było, jest i będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno lepiej kupić większe akwarium. Łatwiej utrzymać równowagę biologiczną, 400 złotych spokojnie wystarczy ci na fajny zestaw.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zaczynałem od 25, teraz mam 50 a kupuję 120 bo już mnie wkurza brak miejsca. Tak się tylko wydaje na początku ale apetyt rośnie w miarę jedzenie i z doświadczenia wiem, że lepiej mieć więcej miejsca w akwarium niż miej. 

 

Co do zakupów to proponuje zajrzeć na olx.pl ( dawniej tablica) i poszukać używek w swojej okolicy. Za 150 zł można spokojnie kupić 54L z całym zestawem - codziennie są nowe oferty. 

Zostanie Ci jeszcze 250zł na inne wydatki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włóczykij zastanów się ja na Twoim miejscu brałbym 200 lub więcej teraz mam 120 i żałuję bo wydałem może 200zł mniej niż wydałbym na 250 . Za 350zł można dostać już baniaczek 280 z OW przednią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałam akwaria o różnych pojemnościach: 17, 25, 54, 96 litrów.

Moim zdaniem łatwość utrzymania stabilności zbiornika wzrasta razem z jego litrażem :)

Jeśli masz miejsce zainwestuj w największy na jaki możesz sobie pozwolić. Większe szkło daje więcej możliwości i "wybacza" więcej błędów.

Pozdrawiam.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie im większe tym łatwiej utrzymać biologie w akwarium.

 

Pisownia. Zdania zaczynamy wielką literą i kończymy kropką. Krzysiek1702

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepsze jest większe akwarium ale ja np. wolę mieć kilka małych akwariów niż jedno duże. W wielu małych możesz mieć jakie chcesz ryby a w jednym dużym musisz pilnować żeby się nie ,,pogryzły". Ja ci polecam kupić to 54l lub większe i to poprzednie zostawić. Co do ceny to ja kupiłem na gumtree.pl lub na olx.pl (dawniej tablica.pl) akwarium 74l z pokrywą i oświetleniem za 80zł. Myślę że jak dobrze poszukasz to wyrobisz się w 200zł.

Edited by ibrachim12

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

wolę mieć kilka małych akwariów niż jedno duże. W wielu małych możesz mieć jakie chcesz ryby

 

Nie do końca tak jest kolego bo jeśli chodzi o prowadzenie akwarium to ok, zawsze te większe będzie łatwiejsze w utrzymaniu podstawowych parametrów ale jeśli chodzi o obsadę to nie jest do końca tak jak mówisz, owszem w większym możesz mieć małe ryby ale do małego akwarium większych ryb już nie "wsadzisz".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie do końca tak jest kolego bo jeśli chodzi o prowadzenie akwarium to ok, zawsze te większe będzie łatwiejsze w utrzymaniu podstawowych parametrów ale jeśli chodzi o obsadę to nie jest do końca tak jak mówisz, owszem w większym możesz mieć małe ryby ale do małego akwarium większych ryb już nie "wsadzisz".

Chodzi mi o to że gdybym miał akwa. 300l to nie mógł bym tam trzymać ryb zimnowodnych i gupików.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W wielu małych możesz mieć jakie chcesz ryby a w jednym dużym musisz pilnować żeby się nie ,,pogryzły"

 

Chodzi mi o to że gdybym miał akwa. 300l to nie mógł bym tam trzymać ryb zimnowodnych i gupików.

 

Generalnie żelazna zasada jest taka, że obsadę dobiera się tak:

- aby wymagania wszystkich ryb były możliwie jak najbardziej zbliżone,

- aby owe ryby się "nie gryzły".

 

Zatem nie jest to żaden plus czy minus dużych akwariów, tylko podstawy akwarystyki.

Gwoli jasności, nie piszę tego złośliwie a czysto informacyjnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z małym akwarium jest taki problem, że trzeba wszystko dokładnie rozplanować na niewielkiej powierzchni, co jest oczywiście wykonalne, ale niestety bardzo czasochłonne. Dlatego też jeśli masz możliwości, bierz większe akwarium.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Małe akwarium ma oczywiście swoje zalety, wśród których na pewno na leży wymienić:

-mniejsze koszty początkowe na wyposażenie

-tańszą eksploatację - małe oświetlenie i filtry zużywają mniej prądu

-łatwość wykonania podmiany wody w razie problemów

ale ma też wady:

-w małej objętości wody ciężko uzyskać stabilne warunki

-urządzenia techniczne zajmują sporo przestrzeni

-bardzo trudno zaplanować sensowną aranżację wnętrza akwarium

-nie można sobie pozwolić na wiele ciekawych gatunków ryb i roślin

-akwaria do 25 litrów często sprzedawane są z oświetleniem ze zwykłej żarówki, które do celów akwarystycznych jest raczej nieodpowiednie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj używanego większego i się zmieścisz w limicie ja bym brał jak największe sie da tylko jak teraz nie masz kasy to odkładaj za miesiąc albo 2 się uzbiera i kupisz nie 54 a 200 litrów albo więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włóczykij zastanów się ja na Twoim miejscu brałbym 200 lub więcej teraz mam 120 i żałuję bo wydałem może 200zł mniej niż wydałbym na 250 . Za 350zł można dostać już baniaczek 280 z OW przednią.

 

Mam to samo z moim 112 litrami teraz żałuje,że chociaż 160 nie kupiłam - apetyt rośnie w miarę jedzenia ;)

Autorowi tematu proponuje kupić największe akwarium na jakie go stać - zarówno pod względem finansowym, miejsca jak i pielęgnacji-przy większym akwarium trzeba wymieniać więcej wody, jest więcej czyszczenia, zajmuje to więcej czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wbrew wszystkim - zasadniczo nie proponuje na pierwsze akwarium kupować "największego na jakie nas stać". Polecam 54-160l niezależnie od początkowego budżetu. Nie jest najmniejsze: można coś tam już ciekawszego hodować, łatwiej o stabilne parametry niż w 25l.

 

Oczywiście za 400zł nie kupi się nie wiadomo jakiego litrażu, w tych pieniądzach najlepszym rozwiązaniem są dobrze zrobione 54l. Natomiast kupno dużego baniaka na początek to zły pomysł - po pół roku jak się czegoś nauczymy to zaczniemy zauważać że coś można było zrobić lepiej, inaczej rozegrać aranżacje, że jednak pasuje nam inne podłoże itd. Oczywiście można resetować, restartować - ale tu małe akwarium to mały kłopot, a duże duży. Wywalałem właśnie podłoże z dna 120x40, z małego baniaka jakoś lepiej szło. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, tak samo doświadczenie. Zacząłem od 30l, przesiadłem się na 54l, później na 168l, teraz chce założyć +700l i poza tym że pierwsze powinno być większe uważam to za słuszną drogę.

 

Nie polecam też akwariów używanych tak jak ktoś wyżej jeśli mówimy o czymś większym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z 25 na 54 to żadne przejście ja bym kupił coś w granicach 200l zresztą sam ostatnio kupiłem 240l z filtrem i pokrywą za 450zl i nie żałuję i śmiało można powiedzieć ze to jest akwarium i wygląda lepiej nie to co marne moje stare 54l:)


A co jest nie tak w używkach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Autor pisał w kwietniu więc uznaje że samo jego pytanie jest nieaktualne, moi poprzednicy pisali natomiast o tym że zasadniczo im większe tym lepsze/stabilniejsze, mogłoby to sugerować że lepiej zacząć od dużego. Sam się przesiadłeś z 54l na 200l, ale na pierwsze bym 200l nie polecił tylko dlatego że jest stabilniejsze i można trzymać więcej gatunków.

 

Co do używek: jak mowa o małych akwariach 25-112l to żadna oszczędność jak chodzi o samo szkło. Natomiast jak chodzi o duże akwaria, bałbym się o jego wytrzymałość. Pal licho naprawdę stare akwaria z dawnej epoki klejone trochę inaczej i które bardzo lubiły się rozstrzelniać np. po 10 latach same z siebie, ale nawet w nowym baniaku Wromaka czy Diversy który tylko parę lat był zalany nigdy nie masz gwarancji jak baniak był używany, jaka jest wytrzymałość sylikonu - czy poprzedni właściciel np. nie kładł na pokrywie na rogu wiadra do podmianek bo też z takimi przypadkami się spotkałem. Duży baniak tylko z fabryki, z gwarancją i to jeszcze odpowiednio transportowany - jak coś "nie pyknie" to przynajmniej nie zapłacimy 2 razy [i żeby tylko za akwarium a nie zalane sprzęty]. Jak to mówią biednych nie stać na oszczędzanie.

Edited by Atreyu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie szkło to szkło, do_póki nie pęknie to trzyma, jaka masz gwarancje że twój baniak nie pęknie? A jeśli pęknie jak udowodnisz producentowi że to nie jest uszkodzenie mechaniczne? Rozszczelnienie inna sprawa ale też da się zaradzić kilka zł na silikon i po sprawie a nowe i tak musisz odsyłać i płacić za wysyłkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akwaria bardzo rzadko pękają, a jeśli już to głównie podstawy i to nie w wyniku wad konstrukcyjnych tylko szafek lub braku odpowiedniej podkładki. Natomiast problemem jest właśnie wytrzymałość sylikonu.

 

Dużego rozstrzelniającego się baniaka nie zakleiłbym kolejną warstwą sylikonu, pomijając estetykę to niezbyt pewne rozwiązanie, a klejenie wszystkiego od początku to robota bardziej dla szklarza. Raz doklejałem 30l, ale tylko dlatego że to było właśnie 30l. Dziś po prostu kupiłbym nowe, a dużego bałbym się w ten sposób "naprawiać".

 

Zasadniczo nie kupuje akwariów [cały czas mówimy o tych większych] wysyłkowo, a nawet jeśli to od kogoś w okolicy tak żeby dojechało do mnie transportem sklepowym na palecie. Gwarancja 2 lata, jedyny warunek to równa podstawa i podkładka - w kwestii udowodnienia, raczej każdy fotografuje swoje baniaki, z gwarancją nie powinno być problemów ale poza tą nieszczęsną 30'stką nigdy nie miałem kłopotów ze szkłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mówię tu o klejeniu silikonu na silikon bo to sensu nie ma w takich sytuacjach wycina się stary i klei się nowy no chyba że ktoś nie umie to pozostaje szklarz. Oczywiście dobra równa i wypoziomowana podstawa musi być jeśli to jest zapewnione i na dno nie ma punktowego nacisku np przez kamienie to nie ma mocy żeby pękło.

Edited by klemens

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie pekło dno w akwa 60l własnie dlatego ze podczas remontow trzeba było przestawić akwarium i mąż nie podłożył maty..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×