Jump to content

Plaga glonów --> restart akwa i podłoże z ziemi ogrodowej?


Flavia
 Share

Recommended Posts

Witam.

Już od dłuższego czasu mam dosyć poważny problem z glonami, które opanowały całe moje akwa. Są na kamieniach, żwirze, korzeniu, roślnach, szybach, filtrze... Masakra. Nie wiem jak ich się pozbyć. Myślałam o całkowitym restarcie akwa i zmiany podłoża na ziemię ogrodową, a przy okazji całej aranżacji. Czytałam sporo o tym i akwaryści potwierdzają, że dzięki tej ziemi rośliny lepiej rosną, są bardziej odżywione i nie zauważyli rozwoju jakichkolwiek glonów, a co najważniesze nie szkodzi to rybom.

 

Trochę o moim akwa 63l:

 

1. Założone ok. 4 mies. temu

2. Oświetlenie 1x11W (tak wiem, mało) przez ok. 10h dziennie

3. Temp. 25st.

4. Podmiany co 2 tyg. ok 30% wody

5. Obsada: 7x neon innesa 2x pielęgniczka ramireza

6. Rośliny: 3x anubias niski, ludwigia, nadwódka i coś jeszcze małego, nie pamiętam nazwy. Był jeszcze mech, ale glony doszczętnie go zniszczyły.

7. Parametry wody: niestety nieznane.

 

Plusem zastosowania ziemi ogrodowej jest to, że rośliny nie potrzebują wtedy mocnego oświetlenia, co przy moim światełku jest mi na rękę :)

 

Mam jeszcze pytanie. Przy restarcie akwa oczywiście zachowuję aktualną wodę, a przynajmniej większość. Ale czy przez to ponownie nie zaczną rozwijać się glony, których zarodniki mogą być w wodzie? Tak samo jeśli włożę do "nowego" akwa rośliny na których zachowa się jakiś niezauważony glon? Nie chcę, aby problem znów się pojawił...

Link to comment
Share on other sites

Zarodniki glonów są w każdym akwa, one nie są problemem, tylko parametry Twojej wody.

W Twoim przypadku restart i zmiana podłoża nic nie zmieni.

Masz tyle światła co kot napłakał i żadne rośliny nie będą Ci rosły (te co masz też niedługo padną).

Link to comment
Share on other sites

W Twoim przypadku, pokusiłbym się o zamontowanie świetlówki 25W żeby otrzymać chociaż to 0.40W/l dla tych roślin.

Bez dobrego oświetlenia to nawet ziemia niewiele zdziała. Tak jak napisał Mapet, to pewnie wina parametrów wody, musisz zrobić testy wtedy będzie można dalej myśleć...

Link to comment
Share on other sites

Widzisz problem z tym, że nawet jak zrobisz restart zbiornika, to są duże szansę że glony powrócą ;-) . A nawet bardzo duże...

Dlaczego?

1. Za rzadko robisz podmiany

2. Za małe oświetlenie na ten litraż

3. Uboga roślinność

4. Brak wiedzy na temat parametrów chemicznych wody

Link to comment
Share on other sites

Roślin nie jest mało, zajmują ok. 85%całej powierzchni podłoża. Dopóki glony nie zaczęły mi niszczyć roślin to najlepiej z nich wszystkich trzymała się ludwigia, mech i anubiasy. Ale anubiasów to akurat nic nie jest w stanie zniszczyć, są już u mnie te same od 2 lat (to nie jest moje pierwsze akwa), zawsze ze wszystkim dawały sobie radę, mało tego, są pieknie zielone, ukorzenione, maja dużo liści... No ale to anubiasy ;) O ziemi ogrodowej wyczytałam (zresztą na tym forum), że ma w sobie dużo związków organicznych które bardzo wspomagają rośliny. Nie trzeba ich nawozić a co najwazniejsze NIE POTRZEBUJĄ DUŻEGO OŚWIETLENIA. Akwarysta który pisał o tym, zalecał oświetlenie 0,3W/l a nawet mniejsze. Oczywiście może być mocniejsze, ale w tym przypadku rośliny tego po prostu nie potrzebują. Dlatego zastanawiam się nad tą ziemią, bo jest mi to bardziej na rekę niż wymiana oświetlenia. Po restarcie planuję zrobić testy na parametry wody, bo wiadomo, że sama ziemia nie zlikwiduje problemu. Nikt tu z Was nie ma podłoża na bazie ziemi ogrodowej??

Link to comment
Share on other sites

 

 

Trochę o moim akwa 63l

 

 

 

Oświetlenie 1x11W

 

 

 

zalecał oświetlenie 0,3W/l a nawet mniejsze

 

No więc wyciągnij Sama wnioski. On zalecał 0.3 W/l poniżej 2 W/L mało co rośnie...

A Ty ile masz? I jeszcze nie wiadomo jakiej barwy.

Nikt Ci nie napisał, że ziemia jest zła, tylko bez powyżej wymienionych zmian niewiele zdziałasz tym restartem (przede wszystkim zwiększenie oświetlenia).

Link to comment
Share on other sites

A czy ja napisałam że ktoś mi tu zarzuca, ze ziemia jest zła? Nie. Tutaj jest link to wątku o ziemi ogrodowej --> http://forum.superakwarium.pl/topic/35041-ziemia-w-akwarium-czyli-strach-ma-wielkie-oczy/  Koleś w akwa 70l ma oświetlenie 15W co daje ok. 0.2W/l. Rośliny rosną mu niesamowicie i są po prostu piękne. Zresztą sam zobacz, są tam również zdjęcia.

Link to comment
Share on other sites

Tak mam poniżej. On w swoim wątku zaznaczył, że oświetlenie może być dowolne, nawet mniejsze niż 0.3W/l. Moja świetlówka świeci sobie ok. 3 miesiące. Jakiej jest barwy nie wiem. Jak to określić?

Link to comment
Share on other sites

Więc zgaś całkiem i też będziesz miała poniżej 0,3 W/l. Naprawdę nie potrafisz zrozumieć, że masz za mało światła?

 

 

 

Jakiej jest barwy nie wiem. Jak to określić?

Spisujesz nazwę i sprawdzasz na internecie jakiej barwy jest świetlówka ('K).

Link to comment
Share on other sites

Co do tego braku glonów to bym uważał, nie myśl sobie, że jeżeli wsadzisz pod żwir ziemie, to wszystko będzie pięknie rosło. Owszem, będzie, ale po tym, jak akwarium dojrzeje i się ustabilizuje. Trzeba wiedzieć co się robi i jak się robi. Ziemia też absolutnie nie zwalnia z obowiązku posiadania odpowiedniego światła, nie musi to być 0.5W/L ale przynajmniej te 0.3W/L w moim odczuciu powinno być. Przy samych wolnorosnących anubiasach i takim świetle, przy ziemi w podłożu, która jest bardzo żyzna, glony Cie zjedzą. Akwarium na ziemi ogrodowej to dla niedoświadczonego akwarysty jak jazda bez trzymanki. Może być to fatalne w skutkach.

Edited by Asteroth
Link to comment
Share on other sites

Co do tego braku glonów to bym uważał, nie myśl sobie, że jeżeli wsadzisz pod żwir ziemie, to wszystko będzie pięknie rosło. Owszem, będzie, ale po tym, jak akwarium dojrzeje i się ustabilizuje. Trzeba wiedzieć co się robi i jak się robi. Ziemia też absolutnie nie zwalnia z obowiązku posiadania odpowiedniego światła, nie musi to być 0.5W/L ale przynajmniej te 0.3W/L w moim odczuciu powinno być. Przy samych wolnorosnących anubiasach i takim świetle, przy ziemi w podłożu, która jest bardzo żyzna, glony Cie zjedzą. Akwarium na ziemi ogrodowej to dla niedoświadczonego akwarysty jak jazda bez trzymanki. Może być to fatalne w skutkach.

 

Halo, czytanie ze zrozumieniem się kłania. Już wkurza mnie to, że mało kto potrafi czytać jednocześnie wiedząc co czyta. Wcześniej napisałam, że wiem, że sama ziemia ogrodowa nie zlikwiduje problemu. Tak samo jak nigdzie nie napisałam, że posiadam jedynie anubiasy. Wiem że akwarium musi dojrzeć, dlatego żeby to przyspieszyć zostawiam starą wodę, nie wlewam w 100% nowej bo to nie ma sensu. Zobaczę tylko co da się zrobić z tym oświetleniem, ale chyba po prostu będę musiała kupić nową świetlówkę i tyle. Aż taka zielona w akwarystyce nie jestem.

Link to comment
Share on other sites

No to w takim razie nie widzę wielkiego sensu tego tematu. Skoro wszystko wiesz, masz teorię i czujesz się na siłach żeby stawiać zbiornik na ziemi, to do dzieła. Możesz wszystko polać spirytusem, a glony prędzej czy później, przy niewłaściwych parametrach, złej obsadzie, złej masie roślinnej, braku podmian, złego nawożenia i tak się pojawią. Zarażone nimi rośliny ze starej aranżacji da się odratować, jeśli nie wszystkie to chociaż część. I nie ma wielkiego znaczenia czy będą całkowicie czyste, czy resztki glonów się na nich znajdą. W prawidłowo prowadzonym akwarium glony znikną, wiem z własnego doświadczenia;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...