Jump to content

pylenie podłoża ADA Aqua Soil


joy_s_pride
 Share

Recommended Posts

Witam. Przeszukałem forum szukając tematu który poruszyłby mój problem rozpadu substratu, pylenia Amazonii czy jak to nazwać. Niestety nie znalazłem niczego  takiego , więc zdecydowałem o założeniu nowego wątku.

 

Na początek kilka informacji o zbiorniku:

 

Aquael shrimp Set 30L

 

lampki Aquael'a 11 W 6400K+ 11 W 8000K czas świecenie nie ma tu nic do rzeczy

 

grzałka z termostatem

 

filtr aqael z zestawu

 

Podłoże: ADA Aqua Soil na całej powierzchni + z tyłu zbiornika spodnią warstwę tworzy zwykły żwirek rzeczny płukany (2-3mm).

 

aranżacja: Korzeń "japoński"

 

roślinki:

 

różnego rodzaju mchy, wątrobowce, sitowie drobne, anubias mini.

 

 

Problem zaczął się chwilę po zalaniu zbiornika. Korzeń który zajmuje wielką część aranżacji zaatakowały śluzowce. Walka trwała bardzo długo. Po około miesiącu od odpalenia zbiornika po regularnych podmianach wody śluzowiec ustąpił. Niestety mech był w fatalnej kondycji, ponieważ został zupełnie odcięty od światła i wręcz przyduszony przez śluzowce. Po miesiącu pojawił się kolejny problem, który trwa w sumie do dziś. Mianowicie zauważyłem zmętnienie wody. Zaznaczam -nie był to zakwit wody, aczkolwiek pył który powstaje na powierzchni podłoża ADA. Raz było gorzej raz lapiej. Czasem zapylenie wody jest tak duże, że szyba przy gąbce filtra- gdzie następuje zassanie wody oraz szyba przeciwległa do wylotu filtra robi się zupełnie brązowa. Pyłu tego niestety nie udaje mi się usunąć gąbką- ponieważ po dotknięciu powierzchni szyby natychmiast odrywa się i woda w całym akwarium staje się zawiesiną.  Od pół roku co tydzień podmieniałem 50% wody odkurzając powierzchnię dna wężem (nie odmulałem, lecz wąż umieszczałem ok 1cm nad powierzchnią by zassysał pył z dna), wlewałem świeżą bardzo wolnym strumieniem na korzeń. Po pół roku była znaczna poprawa i zadecydowałem wprowadzić faunę. Mech był w całekim dobrej kondycji na dnie i szybie nie widać było pyłu. Tydzień temu zakupiłem 4 ślimaki helenki, 3 krewetki amano i bojownika.Niestety był to błąd. Nowo wprowadzeni mieszkańcy na nowo "wzburzyli" podłożę i w tej chwili sytuacja jest bardzo zła. A szczególnie owe zapylenie źle odbiło się na kondycji mchu, który nie znosi mułu na swej powierzchni. W tej chwili zbrązowiał, szyby w miejscu gdzie strumień wody jest największy znów robią się brązowe, a dno oraz miejscami mech pokryty jest grubą warstwą pyłu...

 

Może ktoś ma jakieś doświadczenie z podobnym zjawiskiem. Nie wiem co mam zrobić. Po pół roku walki jestem prawie zdecydowany na restart zbiornika. Nie mam tylko gdzie przeprowadzić mieszkańców na okres dojrzewania zbiornika... Jeśli ktoś zna jakieś triki jak najszybciej doprowadzić zbiornik do dojrzałości również proszę o poradę.

 

Zamieszczam foty na których widać nieprzezierność szyb- (szczególnie nad podłożem), fatalną kondycje mchu oraz pył na powierzchni podłoża.

post-9210-0-63892400-1389892143_thumb.jpg

post-9210-0-45299900-1389892166_thumb.jpg

post-9210-0-41174500-1389892181_thumb.jpg

post-9210-0-90123500-1389892980_thumb.jpg

Edited by joy_s_pride
Link to comment
Share on other sites

 

 

czas świecenie nie ma tu nic do rzeczy

Też ma.

Nie opisujesz jak startowałeś akwarium, czas świecenia itd.  To mogło być przyczyną Twoich pierwszych problemów.

Nie wiem co to są te "śluzowce"...

A nie pomyślałeś że to może być wina słabej filtracji?

Jaki masz filtr, jakie wkłady, jak czyścicz i co ile?

Ciągłymi  50% podmianami rozwalałeś na nowo filtrację biologiczną.

Nie miałem ADA wiem, że ona rządzi się trochę innymi prawami ale i tak dziwne to jest...

Link to comment
Share on other sites

coś o śluzowcach.

 

http://www.aquaristica.pl/printview.php?t=378&start=0&sid=e51040217a7d00cd0ddf0f6cdd914378

 

 

Świcenie:

Na starcie przez tydzień chodziło 11W 6400K przez 6 godzin. Później wydłużałem co pół godziny do 10 godzi i po miesiącu dorzuciłem w środku cyklu świcenia dorzuciłem 11w 8000. Po tym jak już sie uporałem z śluzowcami.

 

Podmianka:

 

Podmiana była robiona wodą z mojego 200 L (dojrzałego 2 lata) innego akwarium tak żeby nie zdestabilizować biologii.

Zrobiłem też próbę z wodą RO przez miesiąc, by sprawdzić czy to woda z większego akwarium nie wpływa na pylenie.

 

Niestety nic w tej kwestii się nie zmieniło. Niektóre granulki podłoża po prostu się rozpadają... Nie wiem czy to był felerny worek, czy co. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...