Jump to content

Odstające pojedyncze łuski


znayper
 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie. Mam poważny problem z moimi rybkami. Od kilku dni zauważyłem dziwną chorobę u moich rybek min. razbory, mieczyki, neony, molinezje,gupiki, mają odstające pojedyncze łuski. Widać je bardzo dobrze patrząc na ryby od przodu. Większość ryb zachowuje się normalnie lecz miecze i molinezje chowają się w roślinach lecz jak i pozostałe pobierają pokarm i się rozmnażają. Mam zbiornik 112 l, roślinny z korzeniami a na dnie ASII. Zbiornik jest dojrzały a parametry wody to: PO4-0,25, NO3-10, PH-6,8. W zbiorniku żyją również krewetki Amano i Red Cherry oraz bocja wspaniała której nic nie dolega.Ponadto zbiornik zasilam CO2 oraz potas, azot i żelazo. Jedyny problem w zbiorniku jaki mam to glony nitkowate ale nie wiem czy ma to jakiś związek z tą chorobą. Szukałem jakieś pomocy na forach ale nie znalazłem żadnej informacji jak z tym walczyć. Próbowałem z solą i nadmanganianem potasu a nawet posunąłem się do zastosowania bactopur direct (rozpuściłem dwie tabletki wyłączyłem CO2 i włączyłem napowietrzanie) ale i to nic nie pomogło. 

Czy może jest ktoś w stanie mi w tym pomóc? 

Link to comment
Share on other sites

Próbuj solą akwarystyczną, ale na moje oko masz już po rybach. Jak zaczną masowo zdychać, to cała zielenina i żwir do wyrzucenia. Cały sprzęt do odkażania.

 

Druga opcja to błękit metylenowy. Kąpiel i nasączanie nim pokarmu. Ale jestem praktycznie pewien że to już za późno.

 

Nie miej mi tego za złe. Po prostu nastroszone łuski to już późny etap większości chorób. Co gorsza z wysokim prawdopodobieństwem nawet ryby bez objawów są już chore.

 

Przykro mi.

Edited by Sverting
Link to comment
Share on other sites

Zrób zdjęcie chorym rybom, lub przyjrzyj się im z góry. Pojedyncze odstające łuski nie muszą oznaczać groźnej choroby (ale mogą być wstępem do niej). Przy posocznicy cała ryba jest nastroszona. Najlepiej widać to od góry. Ryba wygląda jakby się najeżyła.

Zdjęcia dużo by pomogły w identyfikacji. 

Jak dawno temu zastosowałeś wymienione leki? 

Link to comment
Share on other sites

Cała ta moja kuracja trwa od około 10 dni. Jednak na początku jak podawałem sól to chyba było jej za mało. Dałem jej około dwóch łyżek na 112 litry. Teraz po czterech dniach od podania tabletek bactopur direct podmieniłem 50 % wody i zacząłem znowu walkę przy użyciu typowej soli akwariowej . Zrobiłem roztwórz 10 płaskich łyżek stołowych i wlałem to do akwarium. Tak mi poradzili koledzy z dobrego sklepu zoologicznego w Gdańsku- podobno to najlepszy sposób. KUBA1997 ta moja choroba to nie posocznica bo ryby nie mają wszystkich łusek nastroszonych i nie są napompowane( wiem jak wygląda ryba chora na posocznicę) moje tak nie wyglądają. Mają tak na oko do 10 łusek nastroszonych z każdego boku. W innym sklepie sympatyczna Pani poradziła mi abym dalej stosował tabletki bez podmian wody tak do min. 10 dni, dodał sól ale w mniejszej dawce i dopiero po tym czasie podmienił wodę i liczył na jakiekolwiek efekty. Na_razie pozostanę przy samej soli i zobaczę co będzie się działo. Jak na_razie oprócz odstających łusek wszystko jest OK- rybki żyją wiec czekam na cud. Dziękuję za zainteresowanie moim postem bo to co się u mnie dzieje to jakaś chyba nietypowa choroba bo nic nie mogę podobnego znaleźć. POZDRAWIAM

Link to comment
Share on other sites

To są zdjęcia poglądowe lecz jak wiadomo nie jest to samo co w rzeczywistości. Chodzi mi jednak, że nie jest to posocznica. Te łuski które są jasne to wyglądają tak jakby miały się odklejać. Dzisiaj dodałem do wody CMF w ilości 50 % zalecanej dawki, jutro doleję resztę. Zobaczymy jakie będą rezultaty.

ps. Po dodaniu soli zauważyłem niewielką poprawę. Może sól w połączeniu z CMF coś pomoże.

post-19974-0-57103700-1389544516_thumb.jpg

post-19974-0-35252800-1389544524_thumb.jpg

post-19974-0-70738500-1389544530_thumb.jpg

post-19974-0-07852800-1389544540_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Po długotrwałej walce z nieznaną chorobą wymiękłem. Nikt nie wie co to może być. Po zastosowaniu leku na bazie sterydów i jakiegoś lekarstwa z kasułki ( nie wiem co to było) zrobionego przez mojego kolegę dobrego akwarystę łuski jak odstawały tak odstają.Jednak na pocieszenie, po tak długim czasie żadna z rybek nie zdechła a choroba nie postępuje więc przestałem się przejmować. Po tych moich zabiegach tylko wybiłem całą florę bakteryjną bo zaczynam walkę z diabelnymi glonami nitkowatymi. Chyba będzie restart :(

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...