Jump to content

Bezwładne neony innesa - choroba neonowa?


Cubuś
 Share

Recommended Posts

Witam.

Nabyłem dziś drogą kupna rybki do dawno nieużywanego zbiornika. Uruchomione ponownie przed miesiącem bądź dwoma dziś obsadziłem 8x neon innesa, 8x kardynałek złoty i 1x zbrojnik.

Kardynałki już widać, glonek malutki a neonki tycie(po 1zł). I tu pojawiają sie schody. Zaraz po wpuszczeniu ryb(ogrzanie worka, odłowienie bez wody itd)zauważyłem pierwszy problem. Jeden neon dryfuje a nie pływa, po godzinie lub dwóch inne rybki  zaaklimatyzowała sie wstępnie, kardynałki gonią, glonek pucuje szyby a neony (nie wszystkie) coraz bardziej sie kładą :( 

Jeden od początku pływa normalnie, reszta pokłada się w kamieniach ogonami w dół lub dryfuje, co jakiś czas podskoczą, uciekną, i znów dają się nieść, są na tyle słabe, że dały sie przyssać przez filtr (aquael fan 1), filtr zabezpieczyłem tetrowa pieluchą, pomogło.

Zastanawia mnie co z tymi neonami, czy to poprostu jeszcze stres? Chowają się i muszą się uspokoić czy to choroba? Znalazłem coś takiego, szukając po objawach i zachowaniu ryb.

http://akwa-mania.mud.pl/archiwum/a1/a1,4.html

Czy choroba neonowa jest zaraźliwa dla kardynałka i zbrojnika?

Wygląda to właśnie tak jakby rybki były albo za słabe, albo jakoś sparaliżowane.

Link to comment
Share on other sites

Baniak bodajże 45l, temperatura 22-23st, nie mam żadnych testerów do wody, nigdy ich nie używałem.

Pierwsze objawy na pierwszym neonie zaobserwowałem tuż po wpuszczeniu, myślałem, że może sprzedawca go przygniótł siateczka przy łowieniu lub coś takiego. Gdyby było coś nie tak z wodą tak szybko by to chyba nie poszło? Zwłaszcza, że dwa neonki żyją normalnie.

Nie widziałem jak je łowi, zrobił to na zapleczu, w sklepie było wiele akwariów ale bez neonów.

Chyba, że miał drastycznie inną temperaturę wody? Ale i tak worek ogrzałem w basenie przez godzinę.

Link to comment
Share on other sites

8x neon innesa, 8x kardynałek złoty i 1x zbrojnik

Neon i Kardynałek to dwa gatunki ryb ławicowych. Nie trzyma się ich razem a już na pewno nie w 45l ! Dla Zbrojnika tym bardziej za mały litraż.

 

 

 

nie mam żadnych testerów do wody, nigdy ich nie używałem.

Błąd, wpuszczasz ryby a nie znasz parametrów wody? Powinieneś zaopatrzyć się chociaż w podstawowe - Ph, NO2, NO3, GH, KH

Edited by andy102
Link to comment
Share on other sites

Zbrojnik jest czasowo, rzekłbym na kwarantanne, później pójdzie do 70l. Miały być początkowo mieszane kardynałki złote z chińskimi, ale jak zobaczyłem ile zwłok pływa w akwarium z chińskimi to zaimprowizowałem na szybko i padło na neony. Z moich doświadczeń nigdy nie miałem z nimi problemów, jedne z bardziej niezniszczalnych. W zadnym innym akwarium nie było raczej trupów w sklepie, mimo b. dużego ścisku, chociaż nie wiem co było w neonach bo były z zaplecza. Może po prostu coś przyniosłem z rybami :/

Co do chemii to nigdy nie używałem, bo nigdy nie miałem problemów, zakładałem akwaria, czekałem z miesiąc i wpuszczałem ryby, później podmiana 30%co tydzień i nigdy nic mi się nie działo.

Podpowiedzcie szanowni forumowicze co można w tej chwili zrobić, za wyjątkiem czekania na rozwój wypadków.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli ryby kupiłeś dziś i dziś pojawiły się niepokojące objawy to albo kupiłeś już chore ryby - ale to widziałbyś w sklepie, że coś z nimi jest nie tak - albo, co bardziej prawdopodobne, masz drastycznie różne parametry wody w porównaniu z tymi, jakie neony miały w sklepie. Głównie chodzi o PH wody i ewentualnie zbyt duże stężenie związków azotowych (NO2, NO3) Ale - tak jak powyżej zauważono - nie dowiesz się tego bez zbadania wody testami.

Skoro rybcie kupiłeś za 1zł i są malutkie to po prostu kupiłeś bardzo młode ryby i one są szczególnie wrażliwe na parametry wody.

Jeśli masz w akwarium jakieś białe skałki lub żwirek z domieszką białego to może on być przyczyną takiego zachowania ryb. Samo wyrównanie temperatury to nie wszystko, jeśli masz np. za twardą i zbyt zasadową wodę w zbiorniku.

Jak dasz radę to wklej zdjęcie tych neonów i całego zbiornika.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Baniak bodajże 45l

"Bodajże" ????????????????????????????????

 

 

 

Zbrojnik jest czasowo, rzekłbym na kwarantanne
 

Kwarantanna w zbiorniku w którym trzymasz inne ryby ?? 


Moja propozycja sprzedac to akwarium wraz z rybkami jeżeli nawet nie interesuje Cię to jaki masz zbiornik i zainwestować w http://www.bigboystoys.pl/item754__Toaletowe_Wedkowanie.html

Link to comment
Share on other sites

Kanciorek, za takie rady jak ta ostatnia to ja Ci dziękuję. Możesz je zachować dla siebie.

Pojemność zbiornika to około(właściwe słowo) 45l, ma on ok 15 lat,  jest niestandardowy i musiałbym je zmierzyć, przeliczyć, odjąć kamienie itd., jak dobrze pamiętam kupowałem go jako 45l.

Kwarantanna to złe słowo. Jako że wszystkie ryby są od jednego hodowcy a akwarium jest puste umieściłem je razem. Lepsze to niż wpuszczenie jednej rybki niewiadomego bądź co bądź zdrowia do akwarium głównego i stabilnego.

 

Wracając do tematu. Dwa neony odłowiłem wczoraj, jednego dziś. Niestety. Pozostałą piątka rano zachowuje się już normalnie, żeruje itd.

Rybki faktycznie są małe(chociaż zawsze kupuję maluchy i nie miewam problemów), lecz od samego początku coś mi się nie podobało. Czy nawet gdyby były drastycznie inne warunki wody na "dzień dobry", zaraz po wpuszczeniu neonki dryfowałyby w pionie i dawały przyssać się przez filtr? Gdyby coś było z wodą wszystkie by się tak zachowywały, nie tylko wybrane. Trzy były od razu liche i trzy padły. W tym sklepie kupiłem ryby pierwszy raz, w moim mieście nikt nie miał kardynałków, więc udałem się do Rudy Śląskiej(hodowla na Bykowinie). Może zna ktoś jakieś opinie na temat sklepu?

Czy ktoś się spotkał z chorobą neonową? Czy jest to jakiś wymysł z internetu?

I czy jest ona zaraźliwa dla kardynałka.

Edited by Cubuś
Link to comment
Share on other sites

 

 

Czy ktoś się spotkał z chorobą neonową? Czy jest to jakiś wymysł z internetu

 

Ta choroba to nie wymysł to -MIKROSPORIDIOZA  (choroba Neonów)

Ale nie sądzę żeby twoje Neony tak od razu na nią zapadły. Idę o zakład, że ich zgon był spowodowany nagłą zmiana parametrów wody (szczególnie Ph)

Dlaczego 3 osobniki? Bo były najsłabsze...

Link to comment
Share on other sites

Z tym, że głównie te trzy od samego początku tak dryfowały. Wyczytałem, ze tą chorobą mogą być już zarażone ryby tuż po narodzeniu, zastanawia mnie, czy np. hodowca nie miał nią zarażonego akwarium i czy mi nie sprzedał chorych ryb.

Czasz pokaże co będzie dalej.

Link to comment
Share on other sites

 

 

zastanawia mnie, czy np. hodowca nie miał nią zarażonego akwarium i czy mi nie sprzedał chorych ryb

A to już kwestia sumienia i uczciwości sprzedawcy ;-) .

 

 

 

chociaż nie wiem co było w neonach bo były z zaplecza

Nie zastanowiło Cię to? To tak jak byś kupował "kota w worku" ;-) .

Link to comment
Share on other sites

To jest maleńki sklepik, wąskie przejścia a akwaria do sufitu, przerób duży. Choć akwaria mocno przeludnione, ale z tego co widziałem w części sklepowej raczej zadbane, za wyjątkiem tego z kardynałkami gdzie jednak było widać zwłoki:/

Oby teraz już było dobrze.

Z innej beczki: do jakiego działu na forum mam sie skieować, żeby dowiedziec sie wiecej na temat badania wody itp.?

Może jakiś link do konkretnego, naprawdę fachowego tematu? :oops:

Dzieki wszystkim za zainteresowanie tematem.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...