Jump to content

[45L] Tasman


Tasman
 Share

Recommended Posts

Zbiornik 45L

Technika:
-Filtr wewnętrzny Aquael Fan mini plus
-Grzałka Tetra HT25 (25W z termostatem)
-programator czasowy

Oświetlenie:
T8 16W

 

Podłoże:
Piasek pod nim żwir.

 

Tło:
Czarny bristol

 

Dekoracje:
Korzenie, łupina kokosa, liście, szyszki olchy

 

Obsada:

Poecilia wingei 12 (narybek)

Corydoras pygmaeus 12

Apistogramma Borelli 1+1 (w planach)

Danio margaritatus 7 (dożyją tu swoich dni)

 

Rośliny:
Cryptocoryne wendtii green
Cryptocoryne tropica

Cryptocoryne spiralis
Hydrocotyle leucocephalla

Lemna L.

Sugestie mile widziane.

post-588-0-37122100-1384102813_thumb.jpg

Edited by Tasman
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Nawoziłem prawie całą linią Easy Life ale obecnie ograniczam się tylko do potasu i carbo. W podłożu są kulki od Sławka, a fosforu i azotu dostarczają gupiki i pigmejki.

 

Co do rzęsy to w rzeczywistości wygląda dużo ładniej, na zdjęciu wygląda jak zielone kluski. Rzęsa jest pasażerem na gapę i cały czas zastanawiam się nad jakąś zieleniną na taflę ewentualnie luźno wiszących gałązkach  ;). Myślałem o limbobium ale wydaje mi się, że korzenie zarosły by za bardzo zbiornik i optycznie by go zmniejszyły. Było hydrocotyle ale zaczęło marnieć.

 

Borelki całkiem sensowne z tym, że samica to agresor, a samiec pantoflarz :shock:

Edited by Tasman
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...

Moje Borelki dzisiaj pierwszy raz mają za sobą. Ilości ikry nie widzę bo gdzieś ją ukryły w kokosie, a samica pilnuje go jak pitbull ;). Cała akcja była błyskawiczna. Jeszcze wczoraj nie wykazywały zbytniego zainteresowania sobą.

Edited by Tasman
Link to comment
Share on other sites

O ile przekłamują to nie wiem. Test na twardość był robiony praktycznie 2 tyg po nowym stracie. Test na pH znacznie później więc na jego wynik wpływ miały już pewnie szyszki i liście ;).

Z tego co podają wodociągi to  twardość ma 15 , a pH 7-7,5

Link to comment
Share on other sites

Poniżej fotki maluchów później będzie filmik.

Nawet nieźle wychodzi im pływanie ;)

Jedynie co mnie zadziwiło to to, że moje borelki podzieliły się opieką. Połową opiekuje się samiec drugą połową samica. Zaczęło się to dzisiaj wcześniej całością zajmowała się samica i delikatnie przeganiała samca. Taka sytuacja nie wydaje mi się to normalna i obawiam się, że samcowi opieka szybko się znudzi. Na razie jednak bardzo się zaangażował i pięknie wybarwił przez to :).

post-588-0-62736600-1389634782_thumb.jpg

post-588-0-74022500-1389634796_thumb.jpg

post-588-0-74587700-1389634810_thumb.jpg

post-588-0-06571000-1389634816_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wygląda na to, że liście i szyszki trochę zbiły pH ewentualnie jest błąd pomiaru. Woda delikatnie zmieniła kolor ale zmiana nie jest bardzo widoczna szyszek jest raptem 10-12. Wywaru nie robię. Mojemu samcowi nic nie dolega wręcz przeciwnie z dnia na dzień ładniej się wybarwia i jest bardzo ciekawski.

 

natomiast z gromadki jaką pilnował została jedna sztuka więc kiepsko mu idzie ;). Samicy klika sztuk też ubyło ale nadal kilkoma sie opiekuje ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ostatecznie maluchy nie przetrwały. Opieka skończyła się wczoraj. Przez ostatnie dni para broniła dzielnie jednej sztuki, ale poległa w boju. Jak na pierwszy raz  szło im zaskakująco dobrze :).

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Piękna borellka, gratulacje! :)

Ja też kilka dni temu nabyłem te pielęgniczki ale w odmianie Opal. Moim zdaniem borelli to jedne z najpiękniejszych spośród pielęgniczek dostępnych u nas w sprzedaży :)

Powodzenia w dalszej z nimi zabawie ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...