Jump to content
wisniak165

Jak to jest z kąpielą długotrwałą?

Recommended Posts

Witam ;) Jak to jest z tą kąpielą? PRZYKŁAD: Jedna rybka w akwarium jest chora. Czy można wlać lek do akwarium w którym jest ta chora jak i zdrowe rybki? Niestety nie mam na razie drugiego zbiornika..

I jak później pozbyć się tego leku z akwarium?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można.

 

A leku pozbywasz się poprzez sporą podmianę wody po skończonej kuracji, możesz też zastosować węgiel do filtra na 2 tygodnie-również po zakończeniu leczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Czy można wlać lek do akwarium w którym jest ta chora jak i zdrowe rybki?

 

Najczęściej tak powinno się robić. Wszystko również zależy od choroby i np. jej nasilenia.

To że pozostałe ryby nie mają objawów, nie znaczy, że nie są zarażone lub nie są nosicielami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właściwie lepsze jest - z punktu widzenia stabilności zbiornika - leczenie w osobnym akwarium, ponieważ leki bardzo często mają wpływ na florę bakteryjną akwarium. Dotyczy to także chorób zaraźliwych, z tym, że wyławia się i przenosi wszystkie ryby, nawet te, które nie mają objawów. Chyba, że choroba nie jest zaraźliwa, wtedy wiadomo - leczysz tą jedną, chorującą.

Jeśli nie ma się osobnego zbiornika, to siłą rzeczy nie ma innego wyjścia i leki wlewa się do ogólnego, ale nie jest to zbyt dobre dla środowiska wodnego i dla zdrowych ryb, niepotrzebujących "chemii".

Stwierdzenie więc, że "można" wlewać leki do zbiornika ogólnego, jest takie - że tak powiem - warunkowe ;)

 

A na co choruje ci ta rybka, że tak zapytam?

Edited by maziama

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stwierdzenie więc, że "można" wlewać leki do zbiornika ogólnego, jest takie - że tak powiem - warunkowe ;)

 

 

I tak należy na to patrzeć, odniosłem się do konkretnej sytuacji o odpowiedziałem na konkretne pytanie ;)

 

Jasne, że jak ktoś ma warunki na "szpitalik", to lepsze jest leczenie ryb poza akwarium głównym, ale czasem też po prostu trzeba leczyć "całe akwarium".

Edited by Sławek121

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie problem w tym że nie wiem co jej jest.. Jest to gupik w ciąży.. Ciągle stoi w miejscu i nie je.. Myślałem że będzie rodzić i dlatego tak się zachowuje ale jest tak już od ok tygodnia.. Wcześniej z niewiadomych przyczyn padły mi dwa zbrojniki, nagle, bez widocznych objawów..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ryby padają "z niewiadomego powodu" to najczęściej przyczyną są złe parametry wody. Na pierwszym miejscu należy więc zbadać NO2 (czyli azotyny), następnie PH (odczyn wody). Jak te parametry wody okażą się dobre, wtedy patrzymy na objawy i szukamy konkretnej choroby. 

Tylko wodę należy zbadać jak najszybciej, żeby jeszcze było co ewentualnie leczyć ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki nie masz testu na NO2 proponuję zrobić 40% podmiankę i zobaczyć czy będzie zmiana na lepsze w zachowaniu ryby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podmiankę robiłem ale niestety nie zauważyłem poprawy ;/

Edited by wisniak165

Share this post


Link to post
Share on other sites

Objawów fizycznych nie widać.

Jedziesz z kolejną podmianą, teraz delikatnie 30%.

 

Reszta ryb oki ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile jest wszystkich gupików w akwarium i jaki masz podział na płeć (ile samców i ile samiczek)...?

Jak duże akwarium i jaka jest pozostała obsada? Jaka temperatura wody?

Od kiedy ta podejrzana gupiczka u ciebie jest?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akwarium 112l

Obsada:

- 2 gupiki (1+1) była jeszcze jedna samiczka ale padła po porodzie..

- 2 mieczyki (1+1)

- 2 prętniki

- 2 molinezje

- 4 kiryski

- 1 Piskorek Kuhla

- 1 Danio (będzie do oddania bo wiem że to ryba stadna..)

 

Temperatura wody 25 stopni, samiec gupika tez mi podpada ale on w przeciwieństwie do samiczki je, tyle że jest jakiś osowiały. Od ok tygodnia rybka tak się zachowuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właściwie tylko kiryski zbliżają się w tej obsadzie do właściwych proporcji, chociaż powinno być o co najmniej 2 sztuki więcej.

Reszta ryb szczerze powiedziawszy "nie ma prawa" czuć się dobrze, a już na pewno nie gupiki. Samiczka (która została) jest zapewne ciągle ganiana przez samca, więc nie ma się co dziwić, że jest osłabiona. Powinno być przynajmniej 3 samiczki na 1 samca. Ale zanim dokupisz nowe ryby zrób porządek z obsadą. Zdecyduj się na 2-3 gatunki po więcej sztuk z rodzaju, niż więcej gatunków po 1-2 sztuki.

To już wiele zmieni w samopoczuciu ryb. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×