Jump to content
Gagatek

Liście orzecha włoskiego .

Recommended Posts

Witam . 

W internecie szukałam pokarmu dla krewetek ,chodziło mi o Migdałecznika Morskiego i znalazłam taką informację ,że mają takie  same właściwości co liście orzecha włoskiego . Oczywiście nie zielone liście tylko suche pozbawione soków . 

Że można je dodawać do akwarium zamiast liści dębu bo są niby lepsze i działają odkażająco . 

Z doświadczenia związanego z posiadania działki wiem ,że orzech włoski posiada jakieś trujące związki i nic w pobliżu niego nie urośnie . Więc czy jak dodam do akwa to bardziej nie zaszkodzę . 

 Czy ma ktoś jakieś doświadczenia z tymi liśćmi związane ?. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy składem są podobne do migdałecznika ale na pewno można je spokojnie do akwa dawać, nie są trujące i mają dużo garbników :)

Mało popularne przez swoje rozmiary,  krewety chętnie je jedzą.

Edited by gracjanna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Agata, żartowałem z tymi liśćmi orzecha.

Nie nadają się.

 

 

 Właśnie są sprzedawane jako pokarm dla krewetek na allegro i nie tylko . Posiadają więcej niby garbników od liści dębu i polecają je bardziej do akwa bo mają właściwości odkażające też . 

  

Tylko piszą ,że to i tamto a jeszcze nie napisał nikt kto je testował w akwa .

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

a jeszcze nie napisał nikt kto je testował w akwa .

Ja pisałam :)   :wsciekly: Nie wyssałam sobie tego z palca. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodziło mi o wiadomości z poza forum :). Dzięki bardzo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! :)

Zgłaszam się do was z dość nietypową sprawą czy słyszał ktoś(lub lepiej czy ktoś stosuje w akwa) czy do krewetkarium nadają się suszone liście orzecha włoskiego?? :)
Gdzieś obiło mi się o uszy że dają np. do krewetek te liście i nie wiem jak to wygląda w praktyce:)

Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź :)

POzdrawiam Serdecznie

 

 

A o czym niby jest ten temat ?. Czytaj uważnie . 

Edited by Gagatek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dada jw, jak najbardziej się nadają, z tym że nie suszone, a zbierane tak jak dębowe itd. już uschnięte ( opadłe z drzewa, z ziemi ), najlepiej wczesną wiosną, ew. jesienią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Liście orzecha włoskiego nadają się do krewetek, sam podaje je moim i muszę powiedzieć że zjadają je błyskawicznie. Wolą je jeść bardziej niż markowe pokarmy. Zbieram je suche, sparzę i wrzucam do baniaka.

Edited by Dawidk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dada jw, jak najbardziej się nadają, z tym że nie suszone, a zbierane tak jak dębowe itd. już uschnięte ( opadłe z drzewa, z ziemi ), najlepiej wczesną wiosną, ew. jesienią.

Sławek zdziwię Cię. Liście orzecha włoskiego zbieram prosto z drzewa (jeszcze zielone) i odkładam na około 2-3 tygodnie. Kiedy liście są suche mielę je w drobny pył, dodaję kilka innych składników i robię pokarm dla krewet (crystali). Jeszcze nigdy nie widziałem żeby tak się biły o żarcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krewetek liśćmi orzecha nie karmiłem ale dodawałem je do akwarium w dużych ilościach podczas prób pozbycia się zakwitu. Zakwit bladł ale nie zniknął. Żadne zwierzę nie padało podczas tego zabiegu więc toksyczne chyba nie są. Liście było opadłe po jesieni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świeże i niewysuszone liście zawierają toksyczne olejki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Liście z orzecha włoskiego jak najbardziej się nadają dla krewet musza być tylko zrywane świeże z drzewa i suszone

 

Zacznij patrzeć na daty, bo poleci kolejne ostrzeżenie.

/Luna

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×