Jump to content
Sign in to follow this  
stokrotek

Co zrobić? Czy konieczny jest restert?

Recommended Posts

Bardzo proszę o pomoc.

Niedawno założyłam akwarium. Dwa dni temu kupiłam rybki. A dziś zauważyłam że mój glonojad wygląda tak. Wydawać by się mogło że to ospa, ale kropki są lekko żółte. Zrobiłam zdjęcia. Poszłam do sklepu w którym kupiłam ryby, a właściciele powiedzieli że nie są pewni czy to ospa ze względu na kolor kropek.

Przepraszam że zdjęcie jest niewyraźne ale lepszego mi się nie udało zrobić.

Kropki są wyraźne (nie rozlane, o wyraźnej granicy), koloru bladożółtego, występują zarówno na brzuchu jak i na pozostałych częściach ciała ryby.

Jeśli chodzi o pozostałe ryby to nie mają takich objawów. Kilka gupików ociera się o rośliny i nic poza tym.

Bardzo proszę powiedzcie czy to jest ospa czy może coś innego.

Na wszelki wypadek kupiłam preparat z Sery o nazwie Costaforte. Czy można podać i czy powinien podać.

 

Z góry dziękuje za odpowiedz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Czy w ospie mogą być żółte kropki?

2. Akwarium 80x30x45 firmy Diversa (zestaw)

3. Świetlówki były już w pokrywie zainstalowane 2x18W , włączone od 17 do 21, bo akwarium stoi w jasnym pokoju.

4. Akwarium założone 28.01.2013 roku, a rybki wpuszczone 7.02.2013r. .

5. Wody jeszcze nie podmieniałam.

Testy do wody (Aquatest z Zooleku).

Oto uzyskane wyniki:

pH wody:

- pH w przedziale 4,5-9,0 zabarwiło się na kolor odpowiadający wartości pośredniej pomiędzy 7,5 a 8,0

- pH w przedziale 6,0-8,0 zabarwiło się na kolor odpowiadający wartości 7,8

Twardość:

- twardość węglowa TwW (KH): o ile dobrze zinterpretowałam 11 stopni niemieckich (po 11 kroplach zmiana barwy na żółtą, a na 10 zmiana na zieloną)

- twardość ogólna TwO (GH): o ile dobrze zinterpretowałam 8 stopni niemieckich (zmiana z czerwonego na zielony po 8 kroplach).

Niestety innych testów nie mam.

6. Do wody nic nie dodawałam (nie wiem czy dobrze?).

7. Nie używam lampy UV.

8. Z "grzebania" było tylko ponowna preparacja korzenia w dniu 03.02.2013r.

9. Temperatura w dzień i w nocy 25stC grzałka z termostatem Thermo Plus 100

10. Nie stosuję nawozów.

11. Nie podaję CO2

12. - Gupik 4 samce i 2 samice,

- Platki 2 samce i 1 samica,

- 6 kirysków spiżowych,

- 12 neonów Innesa,

- Glonojad (jak będzie większy będzie oddany znajomemu do jego akwarium o pojemności 400l).

Do tego

-2 ślimaki ampluria,

-4 krewetki Red.

Gdy kupowałam nie wykazywały żadnych oznak choroby.

13. W akwarium rosną :

- moczarka ( 5 gałązek po ok. 15 cm),

- cryptocoryna (2 kępki po około 15-20 liści wysokości do 10 cm),

- bacopa (5 gałązek po ok. 10cm),

- limnophilia sesiliflora (6 gałązek po ok. 20 cm),

- echinodorus tricolor (3 kępki po około 6-10 liści wysokości do 20 cm)

- 3 kule z mchu

Posadzone przy zakładaniu akwarium 28.01.2013, nie przesadzane.

14. Żwir o granulacji 2-5 mm, po kupieniu wielokrotnie płukany i wygotowany (taki jak tu http://allegro.pl/barwny-zwirek-rzeczny ... 93667.html )

15. Filtr Diversa Claro 1000, wkład był w zestawie z gąbki o oczkach ok 2 mm). Filtr działa 24h/dobę.

16. Ryby karmię rano i po południu pokarmem Hikari Tropical Micro Pallets

 

Obecnie stopniowo podnoszę temperaturę na 28 stopni i szykuję się do podania Costaforte. Gdyby jednak ktoś jednak wiedział że to nie jest jednak ospa, i wiedział co to może być, bardzo proszę o odpowiedz i ewentualną możliwość leczenia.

 

Przepraszam że to tak długo trwało.

I dziękuję za odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Akwarium 80x30x45 firmy Diversa (zestaw). Świetlówki były już w pokrywie zainstalowane 2x18W , włączone od 17 do 21, bo akwarium stoi w jasnym pokoju. Akwarium założone 28.01.2013 roku, a rybki wpuszczone 7.02.2013r. Filtr Diversa Claro 1000, wkład był w zestawie z gąbki o oczkach ok 2 mm). Filtr działa 24h/dobę.

Testy do wody (Aquatest z Zooleku), pH w przedziale 4,5-9,0 pomiędzy 7,5 a 8,0; pH w przedziale 6,0-8,0 to 7,8

Twardość węglowa TwW (KH): 11 stopni niemieckich, twardość ogólna TwO (GH): 8 stopni niemieckich. Niestety innych testów nie mam.

Nie używam lampy UV. Z "grzebania" było tylko ponowna preparacja korzenia w dniu 03.02.2013r. Temperatura w dzień i w nocy 25stC grzałka z termostatem Thermo Plus 100. Nie stosuję nawozów. Nie podaję CO2

Rybki jakie były to Gupik 4 samce i 2 samice, Platki 2 samce i 1 samica, 6 kirysków spiżowych, 12 neonów Innesa, Glonojad (jak będzie większy będzie oddany znajomemu do jego akwarium o pojemności 400l).

Do tego 2 ślimaki ampluria i 4 krewetki Red.

Gdy kupowałam nie wykazywały żadnych oznak choroby.

W akwarium rosną : moczarka ( 5 gałązek po ok. 15 cm), cryptocoryna (2 kępki po około 15-20 liści wysokości do 10 cm), bacopa (5 gałązek po ok. 10cm), limnophilia sesiliflora (6 gałązek po ok. 20 cm), echinodorus tricolor (3 kępki po około 6-10 liści wysokości do 20 cm) 3 kule z mchu. Posadzone przy zakładaniu akwarium 28.01.2013, nie przesadzane.

Żwir o granulacji 2-5 mm, po kupieniu wielokrotnie płukany i wygotowany (taki jak tu http://allegro.pl/barwny-zwirek-rzeczny ... 93667.html )

Ryby karmię rano i po południu pokarmem Hikari Tropical Micro Pallets

Jakiś czas temu pisałam o chorobie moich rybek ( czy-to-zolte-to-ospa-t56029.html ). Podpowiedziano mi, że to może być sporoza. Po leczeniu, które tylko w pewny stopniu okazało się skuteczne, zostały mi Platki, 2 Gupiki (samiec i samica), 2 Kiryski spiżowe i 2 Neony Innesa. do tego ślimaki i 3 krewetki. Leczyłam preparatem Sera Costaforte i temperaturą 32stopnie. Rybki temperaturę znosiły w miare dobrze a padały te, które miały bardzo dużo kropek. Rybki które przeżyły, też miały kropki ale w mniejszej ilości. W połowie leczenia samica Gupika (ta która przeżyła) urodziła młode, nie odławiałam ich z obawy że są chore. Do dziś w akwarium pływają 2 małe rybki mniej więcej po 4 mm.

 

Moje pytanie jest takie: Co mam zrobić z tym akwarium? Ostatnia rybka padła tydzień temu, a na tych co pozostały nie ma żadnych oznak choroby.

Czy przenieść rybki do innego akwarium i wszystko zdezynfekować i zrobić restart? Czy nie jest to konieczne?

Wiem na pewno że chce dokupić Neonów Innesa bo 2 to nie stado, przynajmniej 1 samca gupika i kilka kirysków.

Co zrobić? Proszę o poradę.

Z góry dziękuję za odpowiedz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba na tą chwilę najlepiej nic nie robić, poczekać czy wszystko się uspokoi i to jakiś dłuższy czas.

Nie wiem czy leczenie było też w ogólnym, ale jeśli tak, to z czasem po kilku podmianach może uda się wrócić do takiego punktu, że można będzie coś kupować,

chyba, że reszta też padnie. Jeszcze chyba nie doszedłeś do optymalnej temperatury, także chyba warto dać tym rybom co zostały szansę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam rzeczywiście nie napisałam że leczenie było w ogólnym. To znaczy nie odławiałam żadnej ryby, ani ślimaka, ani krewetek. Czy skoro nie robić restartu to czy mam zastosować węgiel? Czy po prostu dalej czekać? A jeśli chodzi o temperaturę to od ubiegłej niedzieli zmniejszałam po jednym stopniu i dziś mam już 26 stopni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogrzebałam niecałe 2 godziny na necie. Oto efekty.

 

Jeśli chodzi o sporozę to znalazłam informację o leczeniu jej poprzez kąpiele w następujących środkach:

- nadmanganian potasu: 1g /10L czas kąpieli ok. 5 min

- trypaflawina: 1g /100L

- rivalnol: 1g /100L

- zieleń malachitowa: 0,005g /100L

 

Czytałam również o kilku przypadkach leczenia choroby następującymi preparatami:

 

- Sera mycopur (nieskuteczne, aczkolwiek spowalnia przebieg choroby);

- Bactopur direct z metronidazolem (polecane, aczkolwiek nie znalazłam nigdzie informacji o skuteczności, w dodatku dosyć ryzykowne połączenie);

- Furaginum w dawce 1 tabletka na 40l - kąpiel ok 3-4 dni (lek na receptę o działaniu bakteriobójczym, dostępny w aptekach - hamuje rozwój choroby, ale jej nie zwalcza);

- Bactopur direct (środek bakteriobójczy na bazie nifurpirinolu, spowalnia przebieg choroby, w dwóch znalezionych przez mnie przypadkach okazał się skuteczny). Dawkowanie: 1 tabl. bactopur direct na 2 l wody (kąpiel 30min.)

- Ichtiomycin, który zawiera chloramphenicol (z tego co wyczytałam wybija to świństwo, ale podobnie jak poprzedni preparat - nie u każdego). Znalazłam taki opis dawkowania leku: 1 tabletka na 20l wody, kolejna dawka po 3 dniach (bez podmiany wody), po następnych 3 dniach podmienić 1/3 wody i podać jeszcze jedną dawkę. Podobno jest skuteczny.

 

Mam nadzieję, że któraś z informacji okaże się pomocna. Jeśli zdecydujesz się na zastosowanie leczenia którymś z wymienionych preparatów, najlepiej najpierw zapoznaj się z jego opisem i dawkowaniem na własną rękę.

Osobiście nigdy nie spotkałam się w żadnym akwarium z tą chorobą. Z tego co wyczytałam w internecie nie należy do częstych przypadków.

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia w leczeniu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Luna bardzo dziękuję za pomoc.

Jedyny lek jaki dostałam w sklepie na to paskudztwo to był Costapur z Sery właśnie na bazie zieleni. Dostałam bo całą obsadę kupowałam w jednym sklepie (i jedynym w pobliskim mieście), a choroba pojawiła się po 2-3 dni od kupna. Ryby, ślimaki i krewetki kupiłam razem a całą resztę dwa tygodnie wcześniej.

Na szczęście rybki od tygodnia już nie padają, nie mają już kropek i stare i te kilkudniowe. Ogólnie mają się dobrze, chętnie jedzą i co mnie bardzo cieszy widać zainteresowanie samców samicami. Nie widać już na nich oznak choroby (i oby tak zostało).

Tylko co teraz robić, żeby to się więcej nie pojawiło?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, jeśli objawy ustąpiły to poczekaj dla pewności jeszcze z tydzień. Potem zrób podmianę ok 30-40% i włóż węgiel do filtra aby pozbyć się z wody pozostałości po lekach. Cotygodniowe standardowe podmiany ok 20-30% wody również w tym pomogą.

Co do zapobiegania nawrotom choroby - po prostu dbaj jak najlepiej o zbiornik ;) Nie ma sensu lać do akwarium żadnej chemii profilaktycznie, bo w najgorszym wypadku można w ten sposób naruszyć jego stabilność i narobić sobie biedy.

 

3. Świetlówki były już w pokrywie zainstalowane 2x18W , włączone od 17 do 21, bo akwarium stoi w jasnym pokoju.

Mała rada... Lepiej włączaj rybom światło codziennie na ok 10h.

Na pewno oświetlenie w pokoju nie jest dla obsady tak silne jak świetlówki w akwarium. Z perspektywy Twoich ryb: cały dzień panuje u nich półmrok natomiast na ostatnie 4 godziny przed nocą i snem nagle zalewa je jasność. To w pewien sposób zaburza rytm dnia/nocy i powoduje stres. A stres = podatność na choroby.

 

 

Ps: Połączyłam oba Twoje tematy dotyczące choroby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie ryby które zostały żyją do tej pory i nie mają żadnych objawów chorobowych. Są ruchliwe i wydawać by się mogło że niezwykle żarłoczne (bo zjadają wszytko co się im wrzuca).

A narybek który urodził się jeszcze w czasie trwania leczenia do tej pory żyje, nie widać żadnych deformacji. Nie był odławiany więc nie będę tego teraz robić, zostanie w ogólnym.

Dziś wieczorem zrobię podmianę i rozpocznę filtracje przez węgiel.

Gdyby ktoś miał propozycję lub jakieś rady co dalej, będę bardzo wdzięczna.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×