Jump to content
Sign in to follow this  
ogopogo

Rekonwalescencja welona

Recommended Posts

Witajcie :)

 

Mam welonka leczonego w tym miesiącu połową zalecanej dawki MFC (ma 5 lat i dotąd nie wiedział co to chemia). Choroba zaczęła się od niewielkiej plamki nad okiem, która sugerowała pleśniawkę. Rybka stała się apatyczna i z pewnością nie pomogła jej temperatura spadająca do 15 st. C... Czerwona pręga od głowy po ogon z białymi wypukłymi plamami. Do tego złożona płetwa. Poniżej zdjęcie sprzed świąt:

 

Dołączona grafika

 

 

Dziś (2 tygodnie po leczeniu) pojawiły się trzy niewielkie białe plamki. Dwie na prawym boku jedna przy drugiej, a trzecia - która mnie bardziej zaniepokoiła - na oku. Wszystkie widać na zdjęciu:

 

Dołączona grafika

 

Kolejną widzę jeszcze na końcu ogona. Na lewej stronie ciała nie ma zmian, poza tą płetwą, która została złożona po grudniowej przypadłości:

 

Dołączona grafika

 

 

Welon jest sam w 72-litrowym akwarium bez roślin. Temperatura wody 20 st., podmiana ok. 10 litrów na tydzień, w międzyczasie dno i filtr (wewnętrzny 300l/h) są jeszcze raz czyszczone. Karmienie raz dziennie, głównie płatkami (podstawowe, wybarwiające, z witaminami), "od święta" mini wafelki lub tabletki przylepne ze spiruliną.

 

Rybka ma apetyt, przegrzebuje dno, choć nie jest tak żwawa, by pływać cały dzień i często przebywa na dnie. Nie wiem jak interpretować pływanie bokiem - czy próbuje się ocierać czy też ze względu na złożoną płetwę nie radzi sobie z szybkim powrotem do właściwej pozycji?

 

 

Czy na dzisiejsze zmiany należy zareagować od razu, czy to nawrót niedoleczonej choroby? Przeczekać aż organizm sam sobie poradzi? Plamka na oku nie daje mi spokoju...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biedna rybka.

Wiesz, że welony powinno się trzymać w minimum 100 l akwa?

Żyją do 30 lat.

 

Przydałyby się jakieś rośliny w jego akwa jak najbardziej odporne.

Są niezastąpione w utrzymaniu równowagi w akwa.

 

Zmieniłabym też filtr na zewnętrzny.

Przydałyby się testy wody.

NO2, PH GH KH

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dulle, przede wszystkim muszę podziękować za tak szybką reakcję :)

 

Zdania co do litrażu są podzielone. Oczywiście pomijam opinie, że w 30 litrach można trzymać dwa welonki, ale bardziej wiarygodne źródła podają od 60 do ponad 100 litrów. Jeśli więc przyjmiemy wyższą granicę, to myślę, że te brakujące 20 cm w jakimś stopniu rekompensuje jej brak roślin. Nie mam ich właśnie z uwagi na ograniczoną przestrzeń, a drugi powód to owe parametry wody. Naczytałam się też o nich i przerażają mnie nawet nie same testy, ale brak jednoznaczności w ich interpretacji. Nie wiem już czy faktycznie utrzymują równowagę czy właśnie wprowadzają zamęt, w końcu fotosynteza jest cyklem.

 

Ostatnio szukam wszystkiego o zawartości tlenu w wodzie. Wydaje mi się, że dysza napowietrzająca przy filtrze powodowała zbyt silny nurt, dlatego zamontowałam deszczownię. Jeśli to okaże się niewystarczające - użyję dodatkowego napowietrzacza. Mam Aquael 100l/h, tylko brakuje mi wolnego gniazdka, by podłączyć od razu. Rybka w ciągu dnia i wieczorem podpływa pod powierzchnię, a czasem zdarza jej się przy tym łapanie powietrza, które następnie wypuszcza po dopłynięciu do dna. Czy to wystarczający powód, by dalej nie szukać i od razu montować kamień napowietrzający?

 

Wracając do mojego postu - był pisany w poniedziałek, niestety na innym forum nie doczekał się odzewu. Dziś plamka na oku jest ledwie widoczna :) Mam też wrażenie, że złożona płetwa wygląda minimalnie lepiej, chyba zacznę regularnie robić zdjęcia, łatwiej będzie mi oceniać zmiany. Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie już tylko lepiej i gdy całkiem wydobrzeje, będę mogła pomyśleć o niezbędnych zmianach w akwarium :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamień napowietrzający jest zbędny.

Podejrzewam nadmiar azotanów w akwa.

 

W litrażu nie do końca chodzi o miejsce. Raczej o ilość wody.

Welony są strasznie brudzącymi rybami i w zbyt małym akwa będą się dusić.

Co do roślin, zużywają one część zanieczyszczeń produkowanych przez rybę, jako nawóz.

Więc nie rozumiem Twoich obaw.

 

Ryba jest w złym stanie.

Nie mam pojęcia jak Ci pomóc bez wyników testów nie wiemy z czym mamy do czynienia.

Pamiętać trzeba, że w dobrych warunkach ryby nie są podatne na choroby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, to jeden dylemat mniej ;)

Jutro będę w mieście, więc rozejrzę się za testami.

Dzięki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę to trwało, bo w sklepach albo nie mieli testów, albo mieli, ale się skończyły, więc w poniedziałek zamówiłam przez internet i dopiero teraz dotarły.

 

NO3 10

NO2 0

GH >14

KH 10

pH 7,8Osobiście nic mi to nie mówi... Co jest do zmiany?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dosadzić roślinkę.

Jak ryba się trzyma?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Roślinki też już zamówione :) W poniedziałek mają być wysłane, więc przypuszczam że do środy będą u mnie.

Mogę je od razu dokładać czy stopniowo czy może na starcie wymagają kwarantanny jak rybki? Sprzedawca twierdzi, że nie, ale zawsze lepiej zapytać ;)

 

Mojemu welonowi te białe plamki zeszły, śladu po nich nie ma. Częściej buszuje, ale pozostał problem z płetwą i dziś przy karmieniu znalazłam kolejny: spora czerwona plama na brzuchu. Nie potrafię zdjęcia zrobić, musiałaby mi brzuch pokazać, bo z boku płetwa piersiowa ją zakrywa. Może to być podrażnienie od podłoża. Na dnie mam gruby piasek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brzuch się goi :)

Rośliny dziś zostały wysłane, jeszcze jest szansa, że jutro dotrą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzy dni po dosadzeniu roślin:

 

NO3 25 (było 10)

NO2 0,5 (było 0)

GH 7-14 (było >14)

KH 6 (było 10)

pH 7,2 (było 7,8)Testy wykonane przed sprzątaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały czas trzymam kciuki.

Jak postępy?

Podmieniaj regularnie wodę by zbić no2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie upilnowałam od razu i zeszły tydzień spędziłam własnie na podmianach 10-20% cztery jeśli nie pięć razy od poprzedniej niedzieli.

Azotany udało się doprowadzić do 25, ale NO2 ciągle są wykrywalne...

 

Sprawdziłam parametry wody przed podmianą: GH > 7, KH 6-10, pH 7,4.

W ciągu doby po podmianie GH minimalnie rośnie, KH stabilizuje się na 6, a pH spada do 7,2.

 

Ze zmian w wyglądzie welona pozostała złożona płetwa, której funkcje rekompensuje sobie ogonem.

Zachowanie - dziś od rana nie przestała się jeszcze wiercić ;) więc mam nadzieję, że etap przesiadywania na dnie ma wreszcie za sobą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×