Jump to content
Łoren

Glony - nasze sprawdzone sposoby aby się ich pozbyć.

Recommended Posts

Zakładam ten wątek aby każdy kto uporał się z glonami opisał tu swoje doświadczenia i sposoby walki tak aby w przyszłości wątek stanowił przewodnik dla koleżanek i kolegów którzy zapewne kiedyś z takim problemem będą się borykać. Dobrze by było dokładnie opisywać poszczególne przypadki pomogą one na pewno wyciągnąć jakieś wnioski .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie. Postanowiłem opisać swoje zmagania z krasnorostami w moim akwarium. Jeżeli moderator uzna, że nie przestrzegam reg., to proszę o informację. Chętnie zastosuje się do uwag.

 

Krasnorosty u mnie funkcjonują już od jakiegoś czasu. Zwalczałem je mechanicznie, ale ile można. Postanowiłem zwalczyć przyczyny powodujące krasnorosty.

Po przeczytaniu dostępnych i sensownych postów autorstwa osób o wypracowanej renomie postanowiłem podjąć walkę zanim polegną moje rośliny.

 

Na początek informacje o krasnorostach z internetu:

Cytat ma charakter informacyjny i zgodnie ze sztuką pisania prac podaje autora: http://www.ogrodbotaniczny.wroclaw.pl/a ... c_2010.pdf

 

Krasnorosty są olbrzymią gromadą, liczącą 4,5–5 tysięcy gatunków,o bardzo ciekawej biologii. Żyją głównie w morzach i oceanach. Jak nazwa wskazuje, oprócz chlorofilu zawierają dość dużo innych barwników asymilacyjnych, wśród których specyficzna jest czerwona fikoerytrobilina, pomarańczowa fikourobilina i niebieska fikocyjanobilina. Z tego względu mogą występować na dużych głębokościach, gdzie prócz światła niebieskiego nie dociera już żadne inne promieniowanie. Większość krasnorostów to glony bentosowe, związane z rozmaitymi strukturami obecnymi na dnie. Formy podobne do koralowców, o ścianach inkrustowanych węglanem wapnia lub magnezu, mają znaczenie dla kształtowania wapiennych raf koralowych.Wiele krasnorostów porasta inne rośliny; w tej grupie dominują epifity, ale występują tu także typowe pasożyty. Około 200 gatunków zasiedla wody słodkie. Występują wśród nich organizmy jednokomórkowe,plechowate oraz nitkowate, tworzące krzaczaste kolonie, wśród których najczęstszymi są gatunki z rodzaju Compsopogon, Audouinella i Chantransia. Jedne porastają ścianki zbiorników, korzenie i kamienie, inne rosną na roślinach, częstokroć wnikając w ich tkanki. Wszystkie są niepożądane w akwariach. Zjadają je słodkowodne krewetki i glonożerne ryby, wśród których najefektywniejsze są tak zwane kosiarki – żyjące w słodkich wodach Indonezji i Tajlandii ryby Crossocheilus siamensis z rodziny karpiowatych, oraz widoczny na fotografii glonojad syjamski (Gyrinocheilus aymonieri). Jednakże wśród tych, tak niepożądanych, gości jest jeden, który stanowić może piękną ozdobę każdego akwarium. Ten glon to plechowata, krwistoczerwona – tworząca na kamieniach „krwawe plamy” – hildenbrandia rzeczna (Hildenbrandtia rivularis). Do naszych akwariów trafiła w latach osiemdziesiątych z rejonu Koszalina za pośrednictwem jednego z tamtejszych akwarystów. Aktualnie występuje w krajowych akwariach; jej spory przenoszone są bezwiednie razem z roślinami i rybami. W Polsce znajduje się pod ścisłą ochroną, figuruje też na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski.Najczęściej spotykana jest w czystych (gatunek wskaźnikowy), szybko płynących,chłodnych strumieniach Pomorza i Mazur. Nieliczne stanowiska ma także w Polsce centralnej i południowej, m.in. jedno w masywie Ślęży, inne w Tatrach i Beskidach.

 

Krasnorosty upodobały sobie miejsca o dużym przepływie wody, tzn. wszelkie wyloty wody z filtra oraz w nurcie wody na roślinach.

 

Podmiany:

a) 11% (tj. 10l z 80) raz na tydzień.

 

Nawożenie:

1) No3

Od jakiegoś czasu pomimo nawożenia kno3 (z myślą o no3) notowałem notorycznie stężenie no3<10mg/l lub 0. Celem było no3=20mg/tydzień. Zadziwiające. Zweryfikowałem obliczenia z kalkulatora, tzn. Rozpuszczam 37,3g w 200ml wody i dawkując dziennie 2ml powinienem teoretycznie (nie uwzgl. zużycia przez rośliny) mieć w akwarium stężenie na poziomie 20mg/l. Jednakże tak nie było. Podejrzewałem testy sery o wadę. Wykonałem test w akwarium. Wynik 0-10mg/l. Kolejny test na nawozie ze słoiczka. Wynik 25mg/l. Zauważyłem, że słoik jest nieszczelny i część soli wytrąca się wokół nakrętki. To może obniżać stężenie no3 w słoiczku. Dodam, że wlałem jednorazowo 3xdawkę tygodniową (tj. 42ml, czyli 60mg/l no3). Efektem tego jest zbliżony odcień testu do 20mg/l, aczkolwiek typowego koloru dla wartości stężenia powyżej 20mg/l nie uzyskałem. Sporządziłem nowy nawóz w lepszej butelce (bardziej szczelnej).

 

2) Po4

Od kiedy mam test na po4 jbl notowałem wartości stężenia po4>1,8mg/l. Można dokładniej określić stężenie po4 używając wody destylowanej, czego nie zrobiłem (zrobię). Pomimo podmian po4 jest znacznie powyżej 1,8mg/l. Jako przyczynę wysokiego po4 mogę wskazać:

a) Zbyt małe i nieregularne podmiany, tj. 10l na tydzień lub dwa. Czasem wcale.

b) Przekarmianie ryb i krewetek spiruliną, pokarmem suszonym i żywym. Zawsze zostawiałem coś na dnie dla krewetek.

c) Po czyszczeniu węży od filtra czasem dmuchało mi resztkami do akwarium dając pewnie zastrzyk po4.

d) Wyczytałem, że ceramika, którą mam we filtrze gromadzi po4 do pewnego momentu a później oddaje potężne dawki fosforu do akwarium. Nie wiem cz to prawda.

 

 

3) Mikro Easy life profito.

Dawkowałem 1,5ml/dzień. Efektem były zielenice punktowe. Wyczytałem, że przedawkowanie mikro jest tego przyczyną. Ograniczyłem do 1ml/dzień.

 

4) Żelazo

Testu nie mam, ale w oparciu o wyliczenia z mikro uzupełniam niedobór żelaza chelatem do 0,42mg/l.

 

5) Bimbrownia

Jest. Działa 9 dzień. Od dwóch dni non stop, tj. 24h. Wydajność 2,5bąbla/sekundę, 24h. Spodziewałem się zahamowania krasnorostów. Początkowo przyspieszyła wzrost roślin (2-3cm dziennie) do czasu spadku do 0 no3. Tak przypuszczam. NO3 zablokowało wzrost roślin.

 

6) Twardość

GH i Kh ok. 18. W kranie jest 12. Nie mam muszli i wapieni. Coś z nawozów (Mg?) zatwardza wodę.

 

Na początek poczyniłem:

1) Odstawiłem fosfor. Monitoruję jego poziom.

1a) Wracam do podmian i zwiększam ilośc wody podmienianej do 20l z 80l. Podmieniłem 50% wody.

2) Zwiększam no3, a tym samym potas. No3 ma być 20mg/l. Mam na uwadze proporcję no3:po4 10:1.

2a) Podmieniłem 50% wody.

3) Leje chemię - easy carbo w ilości 3-5ml dziennie na liście z krasnorostami.

4) Żywym pokarmem już nie karmię od kilku tygodni.

5) Nie odmulam dna i nie wyciągam martwych roślin - to pewnie jest przyczyna wysokiego stężenia po4. Wyciągnąłem martwe części roślin. Nie odmulam dna bo ciężko to robić w akwarium z ziemią i siatką.

6) Usunąłem lemna minor, która podobno jest dobry sorbentem no3.

7) Dałem wywar z zielonej herbaty wg przepisu: 1 łyżka stołowa na 250ml wody, parzona 30min. Podana dawka 2x125ml w odstępie 12h ze wzgl. na poczynioną obserwację ryb.

8) Po wyczyszczeniu węży zmieniłem kierunek przepływu oraz intensywność. Poprzednio ze wzgl. na mały przepływ miałem kożuch bakteryjny na tafli.

 

Początek 26.01.

 

27.01 Po 1 dniu pojawiło się jeszcze więcej krasnorostów oraz punktowe glony na przedniej szybie. Chyba im pomogłem. Czekam 7 dni, bo min tyle trzeba aby akwarium chemicznie zareagowało na zmiany.

28.01 Ingerencja w parametry wody, tj. podałem no3 i wyrównałem poziom do 10-25mg/l (raczej 25mg/l).

29.01 Kontrola no3 i po4. No3 10-25mg/l, Po4 pomimo podmiany 50% wody nadal znacząco powyżej 1,8mg/l. Dla porównania test na po4 na wodzie z kranu. Wynik wg testu jbl wynosi: <0,05. MWiK nie bada zawartości po4 w wodzie kranowej. Zaczynam się przyglądać ceramice w filtrze. Mam zamiar wyczyścić gruntownie ceramikę, ale dopiero 02 lutego. Postuluję do zmniejszenia po4 w akwarium. Krasnorosty nadal szaleją i mają się dobrze pomimo carbo prosto na liście.

02.02 Przeczytałem jeszcze raz dotychczasowe obserwacje i określiłem cel do którego dążę, czyli:

cel: obniżenie poziomu po4 do wartości mierzalnych (<1,8mg/l), najlepiej do 1,0mg/l

sposób: częste podmiany: 1 raz w tygodniu 50%, 1 raz 30 % wody w tygodniu. Mam nadzieję, że nie zachwieję równowagi biochemicznej wody w akwarium.

Ponadto trafiłem na opis DOC. Przeczyszczę zeolit w filtrze oraz przepłuczę (wodą z akwarium) gąbki.

03.02 Dziś podmiana 40l wody z 80l. Czyszczenie ceramiki, biobali (wyjałowienie w 100 st. C). Mam nadzieje, że pozbędę się w ten sposób zgromadzonych pierwiastków makro. Filtr wypłukany w wodzie z akwarium (delikatnie). Flora ulegnie odtworzeniu. Rośliny rosną. Wraz z nimi krasnorosty. Chociaż mam wrażenie, że przystopowały.

05.02 Dziś zauważyłem na brzegu liścia jasnoczerwone krasnorosty, po dotknięciu odpadły. Jest to efekt lania carbo na liście. Ruszyła bimbrownia (b. intensywna). Po4 nie mierzyłem ale po podmianie powinno drastycznie spaść. Rośliny rosną jak szalone, nie bąblują.

06.02 Podmiana 20l z 80l wody. cJutro pomiar po4. Widać zahamowanie przyrostu krasnorostów. Punktowe glony - zielenice same zniknęły z przedniej szyby po ograniczeniu dawkowania mikro. Czyżby 1ml/dzień to za dużo ?

07.02 Dziś test na po4. Wynik to 0,6-0,8mg/l. Zadziwiające, po raz pierwszy mam wynik w granicach mierzalnych testu. Wnioskując po proporcjach no3:po4, to no3 powinienem mieć między 6-15mg/l. Rośliny rosną, nie bąblują. Krasnorosty nie przybywają, być może ich ilość się zmniejsza. Elocharis acicularis po 2 mies. stagnacji wypuścił kilka nowych źdzbeł.

09.02 Dziś potężna przycinka roślin. Wyrywałem nurzańca z ziemi. Zobaczymy czy nastąpi skok po4. Krasnorosty nie przybywają, ale są rejony gdzie jeszcze występują. Zmieniłem system dystrybucji co2. Teraz wylot z filtra rozprowadza bąbelki po całym akwarium. Dolałem 5l wody.

12.02 Krasnorosty nadal są. Nie rosną. Kupiłem kilka roślin po 1,5 zł w opłakanym stanie. Po kąpieli w kwasku cytrynowym wrzuciłem do akwarium - to będzie bioindykator innych glonów. Po4= 0,8mg/l, no3= 10-25mg/l. Proporcje prawie dobre.

Wyjeżdżam na 6 dni, podałem sześciokrotną dawkę dziennych nawozów.

18.02 Nie było mnie 6 dni. Rośliny kupione jako bioindykatory pozbyły się glonów i wystrzeliły w górę. Inne rośliny urosły znacznie. Lotos po kilku miesiącach stagnacji rośnie. Niestety krasnorosty także zaatakowały. Nie trzymają się już tak dobrze powierzchni liści ale są. Zrobiłem przycinkę roślin powierzchniowych i nie tylko. Dziś także przeczytałem artykuł o glonach: metody-kontrola-glonow-czy-uprawa-roslin-tom-barr-t17812.html. Artykuł otworzył mi oczy.

Jednak możemy dokonać takiej samej eksterminacji poprzez redukcję światła, lub poprzez dobrą stabilność CO2. Generalnie, akwarysta odkryje więcej użyteczności i sukcesów doglądając światła, CO2 i oczywiście roślin. Składniki pokarmowe są raczej łatwe do dozowania/podawania itd. Rośliny zaadaptują się do niższych lub wyższych poziomów, tak samo jak do CO2, tak długo jak ich dopływ będzie stabilny.

Na podstawie dotychczasowych doświadczeń mogę powiedzieć, że walcząc z krasnorostami połowiczny efekt, tzn. zahamowanie lub częściowy zanik glonów można osiągnąć stosując:

-czyszczenie filtra

-zielona herbata

-podmiany wody, choć myślę, że nie wskazane bo destabilizują parametry akwarium. U mnie miały usunąć DOC.

-Co2 - jego rola jest dość istotna, aczkolwiek brak możliwości kontrolowania dawki co2 przy bimbrowni może przysparzać glonów.

-Utrzymanie stosunku N:P na poziomie 10:1. U mnie było 22:1. Mam kosmiczne zapotrzebowanie na N.

Rosnące rośliny zwalczają wzrost glonów - To stwierdzenie w przypadku krasnorostów jest nieprawdziwe. U mnie rosną rośliny dobrze wraz z krasnorostami.

 

Zaczynam myśleć o keramzycie w filtrze. Pomysł zaczerpnięty zhttp://forum.superakwarium.pl/krasnoro ... 10218.html.

Kolejnym krokiem będzie ustabilizowanie Co2. Będzie to chyba niemożliwe. Przyglądam się świetlówkom w akwarium. Wyeksploatowane świetlówki nie emitują odpowiednich fal świetlnych i mogą przyczyniać się do powstania glonów.

20.02 Rośliny stoją. Zielony osad z włoskami na szybie (ledwie widoczny). Krasnorosty pokryły prawie wszystkie rośliny. Zaczynam podejrzewać przedawkowanie mikro. Leje carbo w dawce w ilości 4,4 ml. Bimbrownia kończy się. Zakupiłem keramzyt. Wygotowałem go i rozdrobnię. Zastanawiam się nad wkładami filtracyjnymi. W piątek kolejne zmiany opisane dziś.

23.02. Odstawiłem carbo, bo daje efekt mizerny i nie zwalcza przyczyny krasnorostów. Wymieniłem 2 z 3 koszy na keramzyt, prawie 3l. W jednym koszu dałem ceramikę i biobale. Przepłukałem filtr. Po polanie 3 dni temu liścia kryptokoryny carbo widać efekt. Krasnorosty zrobiły się czerwone, białe i odpadają. Kupiłem 3 kosiarki jako metoda pośrednia.

Aktualne parametry to:

GH 16 (14 kran)

KH 16 (18 kran)

PH 6,5 (kran 7)

no3 10mg/l

po4 1,2mg/l

 

Znowu gromadzi się po4 i jest mało no3. Od razu podałem 20mg/l no3 i zwiększam tygodniową dawkę do 60mg/l. Chyba niedobór no3 powoduje te krasnorosty.

27.02 Dawkuję 60mg/l no3 tygodniowo (38mg/l K). Póki trzymam no3 na poziomie 20mg/l no3 (wg testów) krasnorostów nie przybywa. We filtrze jest keramzyt.

03.03 Wygrywam z krasnymi. Nie wiem czy jest to wina keramzytu czy pilnowania parametrów wody.

07.03 Dziś pierwszy raz widziałem jak bąblują rośliny. Brak przyrostu krasnorostów. Zbijam gh wody. Czyżby walka wygrana.

15.03 Zauważyłem spadki po4. Teraz jest 0,6-0,8mg/l. Niewłaściwe stosunki Buddy'ego i Redfielda. Wkroczyły zielenice. Kosiarki skosiły resztki krasnorostów. Rośliny wypuszczają nowe liście. Walkę z krasnorostami wygrałem.

21.03 Planuję usunąć liście z niedobitkami krasnorostów. Kosiarki je przystrzygły. Obniżam no3 (mniej dawkuje). Chyba chłonność ziemi została doprowadzona do maksimum.

 

Podsumowując: UTRZYMUJĄC ODPOWIEDNIE STOSUNKI POMIĘDZY STĘŻENIAMI PIERWIASTKÓW W AKWARIUM JESTEŚMY W STANIE POZBYĆ SIĘ KRASNOROSTÓW BEZ CHEMII!

 

Proszę o opinie i wskazówki.

 

nemo130: Przeniosłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój sposób na glon nitkowaty - spirogyra, długie mocne zielone nitki.

Akwarium nawożę codziennie azotem, fosforem i mikro (z linii EasyLife) oraz CO2 z butli wysokociśnieniowej. Światło 0,56W/L o temp 9000K świecę 10h.

Glon pojawił się gdy przesadziłem z mikro. Najpierw na microsorium, następnie na mchu.

Samo zaprzestanie nawożenia mikro nic nie dało.

 

Zastosowana procedura, która przyniosła pierwsze wyniki po tygodniu.

1. Zmniejszenie światła do 5h i co 3 dni wydłużanie o 1h.

2. Odstawienie mikro i fosforu.

3. Zmniejszenie nawożenia azotem o połowę.

4. Codzienne podawanie carbo (używam AquaArtu bo tańszy a schodzi go dużo) w czterokrotnej dawce.

5. CO2 podawane normalnie.

 

Do tego na początku, oczyszczenie mechaniczne roślin z glonów + podmiana wody ok. 40%.

 

Po tygodniu:

1. Światło cyklicznie podnoszone.

2. Nadal bez mikro, ale fosfor w połowie dawki.

3. Pełna dawka azotu.

4. Carbo cały czas x4.

 

I oczywiście podmiana wody, ale już normalnie 20%.

 

Po 2 tygodniach:

1. Światło normalnie

2. Nadal bez mikro

3. Fosfor i azot normalnie.

4. Carbo x3

 

W kolejnych tygodniach obniżałem dawkowanie carbo i zatrzymałem się na pojedynczej dawce do teraz.

Jakaś nitka gdzieniegdzie się pokazuje, ale nic groźnego - akwarium wygląda ok.

Mikro podaję 2x w tygodniu w normalnej dawce.

 

I zobaczymy jak będzie dalej :)

 

Parametry wody jakie utrzymuję obecnie:

PH: 6,8-7

GH: 8

KH: 7

NO3: 5

PO4: 0,2-0,5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zielenice punktowe i pył zielony - moje eksperymenty.

 

Witam. Po tym jak pożegnałem krasnorosty, pojawiły się u mnie zielenice punktowe i pył na szybach w akwarium. Nie poddam się. Wygrałem z krasnorostami, to poradzę sobie także z zielenicami. Tym razem opis będzie miał charakter eksperymentów.

 

Opis akwarium.

 

Oświetlenie: 2x18W T8 OSRAM +1x 18W Philips 6500K daylight, 0,56W/l

Filtr: JBL e901

Grzałka: 50W

Temperatura: 25,0 st. C

czas oświetlenia: 10h

godziny oświetlenia 10:00-20:00

 

Obsada:

-15x neon inessa

-7x kirysek pstry

-1x zbrojników niebieskich

-4x brzanka sumatrzańska

-2x danio pręgowany

-2x danio lamparci

-3xkosiarka

 

rośliny: (może ktoś rozpozna więcej?)

-anubias lancelata

-echinodora scaber

-lemna minor

-cabomba caroliniana

-rotala rotundifolia

-elocharis accicularis

itp.

 

 

konstrukcja podłoża:

-ziemia o ph 6-7 o miąższości od 2-5cm

-siatka styropianowa o oczkach 1,5mm

-piasek przesiany z atestem czystości chemicznej przesiany, wypłukany, wyżarzany w 105 st. C przez 24h,

-żwir o ziarnach ok. 10mm z obi

 

pokarm:

-pokarm płatkowany

-granulat dla krewetek

-ochotka

sposób karmienia: 7 dni w tyg zróżnicowanie

 

Nawożenie solami dążąc do tyg. stężeń:

NO3=10mg/l

po4=1mg/l

Fe=0,42mg/l

Mg=+3,0mg/l (nie liczę z kh).

 

Parametry:

Kh=14

gh=14

Ph=6,8

 

Oczywiście wlewam więcej nawozów, bowiem nie jest ważne ile wlewasz ale jakie masz parametry po tyg. stosowania. A te są prawidłowe.

 

Najpierw co to są zielenice ?

źródło: wikipedia

Zielenice (Chlorophyta) – parafiletyczna grupa jednokomórkowych (o strukturze wiciowcowej, kapsalnej i kokoidalnej) lub wielokomórkowych, samożywnych roślin występujących w wodach słodkich i słonych, rzadko w środowisku lądowym – wówczas są to higrofity lub symbionty. Należy tu ok. 9000 gatunków. Swą polską nazwę wzięły od dominującej barwy chlorofilu a i b, występują jednak w nich również karoteny (α-, β- i γ-) i ksantofile (luteina, zeaksantyna, wiolaksantyna, neoksantyna, astaksantyna). Jako substancja zapasowa wykorzystywana jest głównie skrobia, a u niektórych również inulina lub podobne do niej związki, sacharoza, maltoza lub erytrytol. W ścianie komórkowej znajduje się celuloza, a czasem również mannany i ksylany[1]. Zielenice stanowią jedną z trzech linii rozwojowych roślin (obok glaukofitów i krasnorostów). Współcześnie dzielone są na dwie lub cztery równorzędne grupy (gromady). W rygorystycznych ujęciach taksonomicznych do zielenic zaliczane są także rośliny lądowe, przy czym dla takiego ujęcia stosuje się odrębną nazwę rośliny zielone. Termin zielenice oznacza w aktualnym ujęciu wszystkie linie rozwojowe roślin zielonych po wyłączeniu z nich roślin lądowych.

Rozmnażanie

 

U zielenic obserwuje się znaczną różnorodność procesów rozmnażania. Rozmnażają się zarówno bezpłciowo (poprzez podział komórki, fragmentację plechy, zoospory lub aplanospory) jak i płciowo. W zależności od stopnia rozwoju danego przedstawiciela, w procesie płciowym występuje izogamia (najczęściej), anizogamia lub oogamia. U niektórych grup zachodzi przemiana pokoleń (izomorficzna lub heteromorficzna).

 

Teraz wymienię dwie przyczyny występowania zielenic. W obrębie tych dwóch przyczyn będę prowadzić eksperymenty.

 

1) Pierwsza przyczyna podana wg Redfielda (cytuję za Charlsem Buddendorfem). Jest to oczywiście przyczyna związana ze stosunkami no3:po4. Bazuję tutaj na modelowym stosunku no3:po4, czyli no3=10mg/l i po4=1,0mg/l. Stosunek wynosi 10:1.

 

Redfield podaje, że przekroczenie stosunku no3:po4 powoduje zielenice. Przykładowo osiągając stosunek powyżej 10:1 już można spodziewać się zielenic w akwarium. Poniżej 10:1 można spodziewać się glonów "niebieskich"

 

Praktyka w moim akwarium

Utrzymywałem po4=1,0mg/l. Przedawkowałem no3 w ilości 20mg/l i więcej. Natychmiastowy wysyp zielenic połączony z zielonym zakwitem wody. Woda była zielonkawa. W nocy się klarowała, a w dzień ponownie zielona.

Zmniejszyłem no3 do 10mg/l. Nastąpiło zahamowanie wysypu zielenic i wyklarowanie wody. Zielonkawa woda zniknęła.

Przyczyna zielenic okazała się tkwić w nadmiarze no3 w stosunku do po4. Po przekroczeniu stosunku 20:1 następował wysyp zielenic.

 

Ustabilizowanie stosunku 10:1 zahamowało zielenice ale nie wyeliminowało je całkowicie.

 

2) Druga przyczyna zdaniem forumowiczów tkwi w zbyt bogatym nawożeniu mikro.

 

Dawkuje 1,6ml dziennie easy life profito. Wg kalkulatora zulixa nie przekraczam żadnych stężeń mikropierwiastków. A jednak coś mi wybiło krewetki i ślimaki (nawet zatoczki). Podejrzewam miedź. Jest to pierwsza przesłanka mówiąca o kumulacji mikro. Zredukowałem do 1,0ml i podałem jednorazowo dawkę tygodniową. Przez tydzień nie podaje mikro. Braki żelaza z mikro rekompensuje żelazem z chelatu. Czekam na wyniki eksperymentu. Będę eksperymentował z ilością mikro.

Podając jednorazowo 5ml/tydzień mikro easy life pro fito wyeliminowałem pojawianie się nowych zielenic.

Podając zalecane dawki producenta możemy łatwo doprowadzić do kumulacji mikro. Dla mojego akwarium optymalna dawka dzienna to 0,71ml. Dla wody destylowanej i Ro dawka ta może być większa ze względu na jałowość tej wody. W wodzie kranowej niewielkie ilości mikroelementów na pewno występują.

Miałem nadzieję, że ograniczając dawkowanie mikro pozbędę się wysypu zielenic. Podawałem mikro jednorazowo 5ml/tydzień. Po 4 dniach od podania lokalny wysyp na przedniej szybie. Trzeba sprawdzić stężenie no3.

 

 

 

3) Swiatło słoneczne.

 

Boczna część akwarium jest wystawiona na wpływ światła słonecznego o stosunkowo niewielkim natężeniu. Dodatkowo ziemia w akwarium dolega szyb. Podłoże pomiędzy dnem akwarium a stropem podłoża na kontakcie z szybą akwarium jest zielone. Szyba także jest pokryta dość gęsto zielonym pyłem. Gęstość pyłu jest największa w miejscu, które jest wystawione na największe oddziaływanie słońca. Po zmniejszeniu mikro ekspansja zielenic na szybie została zahamowana. Jednakże zanotowałem wzmożone natarcie glonów na kontakcie podłoża i szyby akwarium.

Poranne oświetlenie prawej strony początkowo wpływało korzystnie na zielenice ale także na rośliny. Później , po tyg. nie zauważyłem związku pomiędzy pojawianiem się zielenic a światłem słonecznym. Lotos i elocharis accicularis wystrzeliły w górę.

 

4. Stężenie żelaza

 

Znalazłem w internecie powielające się żelazo przy tematach z zielenicami. Podobno wraz ze wzrostem stężenia żelaza istniej większe prawdopodobieństwo pojawienia się zielenic. Oczywiście są przypadki akwariów, w których jedynym źródłem żelaza jest kranówa, w której stosunkowo jest go niewiele.

 

Poziom wejściowy to 0,5mg/l w moim akwarium. Zużycie przez rośliny to ok.0,45mg/l/tydzień. Przez tydzień nie będę podawać fe. Obniże do 0,1. A później zwiększe mikro do dawek zalecanych przez producenta.

 

Podsumowanie

 

Przeprowadzone eksperymenty nie pozwoliły jednoznacznie wskazać czynnika dominującego i decydującego o powstawaniu, zielenic i pyłu zielonego na szybach i podłożu w ustabilizowanym akwarium.

W oparciu o przeprowadzone badania można dokonać hierarchizacji czynników zielenicotwórczych:

1) Stosunek Redfielda - Po przekroczeniu stosunku N:P 20:1 prawdopodobieństwo wystąpienia zielenic i zakwitu wody jest wysokie.

2) Mikro - nie odnotowano wysypu zielenic bezpośrednio po podaniu (zgodnie z zaleceniem producenta). Nadmierne nawożenie mikro, moim zdaniem, zwiększa ryzyko wystąpienia pyłu zielonego w dłuższej perspektywie czasu (po kilku dniach od podania dawki tygodniowej).

3) Swiatło słoneczne - czynnik, który wg wielu akwarystów jest bardzo szkodliwy dla akwarium. Istnieje przekonanie o potrzebie izolacji akwarium od światła słonecznego. Nic bardziej mylnego. Poza pozytywnym wpływem na rozwój roślin nie odnotowano istotnego wpływu promieni słonecznych na rozwój zielenic.

4) Żelazo - przeprowadzone badania były zbyt krótkie aby jednoznacznie opowiedzieć się za wpływem żelaza na wysyp zielenic. Autor wskazuje na zasadność przeprowadzenia wzmożonych badań o szerszym spektrum metod badawczych wpływu tego czynnika na rozwój glonów "zielonych".

 

Badania zakończone

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apropo krasnorostów.

Tomeksup powiedz jak długo działało akwarium, jaki miałeś filtr, jakie w nim media zanim zaczołeś walkę z krasnorostami.

Dlaczego o to  pytam?

Nieodpowiednie stosunki  azotu do fosforu skutkowały u mnie bądź zielenicami, bądź sinicami w zależności które były przedawkowane.

Krasnorosty pojawiały się zwykle z mojego lenistwa. Nagromadzenie się DOC , stara woda lub w jakiś sposób destabilizacja akwarium.

Wymiana części mediów filtrze, zmiana podłoża itp. Wcale nie musiały testy na NO2 czy na NH3/NH4 pokazywać jakieś wartości.

Zauważ w Twoim artykule ile zaczołeś robić podmian, przez co usunołeś zgromadzone DOC oraz zapewniłeś akwarium świerzej wody.

Następna rzecz dlaczego uważam że błędnie  odczytałeś wnioski. Po dosypaniu kermazytu do filtra,

czyli po wymianie miałeś : 2 kosze z kermazytem  + 1 ceramika z biobalami (data 23.02). Nie wiem co miałeś prędzej bo tego nie opisałeś.

Zauważ o ile wzrosły Twoje złoża z filtracją biologiczną.

Po dwóch tygodniach :

07.03 Dziś pierwszy raz widziałem jak bąblują rośliny. Brak przyrostu krasnorostów. Zbijam gh wody. Czyżby walka wygrana.

 

Zamknął się cykl azotowy...

Wnioski : za małe podmiany (robiłeś 11%), nagromadzone DOC, stara woda, za słaba filtracja biologiczna.

 

Walka z nimi jest długa dlatego bo musimy nauczyć się dbać o akwarium, zapewnić odpowiednią filtrację, akwarium musi nie tylko dojrzeć ale w jakimś % się też ustabilizować.

Krasnorosty to glony, które "uczą" nas jak dbać o nasz mały wodny świat.

Moich doświadczeń z nimi nie mam co opisywać bo zawsze były takie same.

Nigdy nie używałem carbo (czy jego pochodnych). Po prostu regularne podmiany, mniej "grzebania" przy filtrze i czas...

Trzeba mieć cierpliwość i nie kombinować za dużo a same zniknął.

Taki jest mój przepis...

Oczywiście gdy wyglądają ochydnie w akwarium można zebrać co się da (zeskrobać), resztę "potraktować" carbo- co je popali i będą łatwiejszym kąskiem dla ryb.

 

Ps. Co do pw-ów to musisz wyczyścić skrzynkę. Masz za dużo wiadomości. Inny użytkownik przysłał mi pw-a po Twoim poście, więc do mnie dochodzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak długo działało akwarium, jaki miałeś filtr, jakie w nim media zanim zacząłeś walkę z krasnorostami.

Akwarium zalane w czerwcu lub lipcu 2012r. jako low tech. Początkowo bez nawożenia, Po 4-5 miesiącach uderzyły krasnorosty.

Filtr początkowo to kaskada z ceramiką i węglem aktywnym (raczej już zużyty). Później chyba od września 2012 e901 z ceramiką i biobalami (kuleczki), gąbka - domyślne wkłady filtracyjne.

 

 

 

Nieodpowiednie stosunki  azotu do fosforu skutkowały u mnie bądź zielenicami, bądź sinicami w zależności które były przedawkowane.

 

 

Oczywiście, że tak. W zależności od stosunków N:P. Chociaż co2 i światło też mają wpływ, ale są trudno mierzalne.

 

 

 

Krasnorosty pojawiały się zwykle z mojego lenistwa. Nagromadzenie się DOC , stara woda lub w jakiś sposób destabilizacja akwarium.

 

Ja podmieniałem raz na tydzień 11-22% wody lub rzadziej. Wszyscy winią DOC, nie widziałem badań naukowych, które by to potwierdziły. DOC jest także pożyteczny - jako materiał organiczny wiąże metale ciężkie w stosunku 1:1. Chroni ryby.

 

 

 

Zauważ w Twoim artykule ile zaczołeś robić podmian, przez co usunołeś zgromadzone DOC oraz zapewniłeś akwarium świerzej wody.

 

Zrobiłem 50% podmiany i za 4 dni kolejne 40%. Skutkiem było wzmożony atak krasnorostów. Dopiero jak zbiłem podmianami po4 do 1mg/l. Zauważyłem pierwsze oznaki stagnacji glonów.

 

 

Następna rzecz dlaczego uważam że błędnie  odczytałeś wnioski. Po dosypaniu kermazytu do filtra,

czyli po wymianie miałeś : 2 kosze z kermazytem  + 1 ceramika z biobalami (data 23.02).

 

Wcześniej były 2 kosze ceramiki i 1 biobali. Tak jak producent sprzedawał.

 

 

Zauważ o ile wzrosły Twoje złoża z filtracją biologiczną.

Ciężko powiedzieć. Objętościowo nie zmieniło się nic. Jakościowo tak, bo inne złoża zastosowałem. Należałoby policzyć porowatość mediów. Keramzyt jest raczej bardziej porowaty.

 

Zamknął się cykl azotowy...

Bez dawkowania no3 zawsze azot miałem niewykrywalny. Nigdy nie było go więcej niż kilka mg/l. Generalnie zawsze były braki no3 i nadmiary po4. Wystarczyło, że po4 był powyżej 1,8mg/l a no3 spadło poniżej 10mg/l i krasnorosty znowu hulały po akwarium.

 

 

 

za małe podmiany (robiłeś 11%),

 

Podmiany robimy zawsze na wyczucie. W LT wogóle podmian się nie robi i tam muszą być wysokie stężenia DOC. Glonów nie ma.

 

za słaba filtracja biologiczna.

Niby filtr e901 służy do akwariów o znacznie większej pojemności. Może producent bzdury wciska. Może jakościowo złe media filtracyjne.

Edited by tomeksup

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja takie wyciągnąłem wnioski z tego co opisywałeś przy akwarium z dnia na dzień.

Jak to ktoś kiedyś powiedział: Akawarium pomiędzy LT a HT ciężko jest utrzymać w ryzach...

Ci co mają już glony w akwariach mają zwykle je zdestabilizowane/źle prowadzone, więc na podstawie tych akwarii nie chcę wyciągać wniosków, bo często tacy próbują wszystkiego.

Tak jak np. Ty przedtem, carbo, herbata, duże podmiany pełno zmian w funkcjonowaniu akwarium i tak na prawdę nigdy do końca nie można być pewnym, który czynnik zadziałał.

Dlatego dam Tobie taką propozycję, masz akwarium ustabilizowane biologicznie i pod względem nawożenia (tak przyjmuję).

I jesteś tak święcie przekonany Swoich wniosków zrób test:

 

Bez żadnej destasbilizacji akwarium pod każdym względem oprócz nawożenia tzn:

-takie same podmiany

-odmulanie

-czysczenie filtra

-świecenie światła

-jego ilość

-itd; itp.

Zacznij przedawkowywanie  np najpierw PO4, po jakimś czasie NO3 . Czy jak tam wolisz, to już zostawiam Tobie.

Udowodnij mi i mnie przekonaj, że właśnie te dwie rzeczy mają największy wpływ na krasnorosty.

A do tego czasu nie rogłaszaj że to ich zły stosunek.

Umowa stoi? Jeżeli tak to powodzenia.

A jakie będą wyniki to czas pokaże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdarzyło mi się kilkukrotnie, że kiedy no3 spadło do zera przy wysokim po4 wkraczały glony - krasnorosty. Ok, czyli nic w akwarium nie zmieniam, a jedynie stężenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak po miesiącu przedstawiają się wyniki "testu"?

Bo chyba już coś zaobserwowałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prowadziłem akwarium w kierunku utrzymania no3=10-20mg/l i po4=1mg/l. Fe=0,5mg/l. Mikro brak. Co2 z bimbrowni. Zmieniłem jedną świetlówkę 18W na świetlówkę ledową 12W. Rośliny poszybowały w górę.

 

Co ciekawe, mam nadfiltrację biologiczną, bo tygodniowo podaję 100mg/l no3 i 52mg/l potasu. Potas już w czwartek hamuje rośliny. Po podmianie w piątek sytuacja wraca do normy.

 

Dawki no3 zwiększone drastycznie, po4 trzyma się ok. 1,0mg/l. Od czasu do czasu wysyp zielenic. Nie znam przyczyny. Obstawiam wahania co2, nierównomierne oświetlenie.

 

Poza tym w miejscu słabiej oświetlonym pojawiły się nitki.

 

Jak naprawię ledy to dojdzie 12W (ledy trzeba inaczej liczyć). Będzie łącznie 300szt. ledów 3528 i 2x18W świetlówki.

 

Im dłużej analizuję przyczyny występowania glonów tym bardziej skłaniam się ku czynnikom, które nie są łatwe do zmierzenia, tj.

-DOC

-światło

-co2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy zauważyłeś pojawianie się krasnorostów?

Bo pod tym kątem sprawdzamy czy nieodpowiedni poziom pierwiastków względem siebie ma wpływ na ich występowanie...

Jak na razie nic o nich nie piszesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×