Skocz do zawartości
szymx007

Plaga małych ślimaków

Rekomendowane odpowiedzi

Od jakiegoś czasu mam plagę ślimaków w swoim akwarium. Dzisiaj postanowiłem własnoręcznie się ich pozbyć, lecz wiem, że to zapewne nie wystarczy. Gołym okiem nie jestem w stanie wszystkich dostrzec. Udało mi się wyłapać ok 30-40 sztuk ze ścianek baniaka, roślinek, korzeni itp. Zapewne dostały się wraz z zakupioną ok miesiąc temu roślinką.

 

Nigdy nie miałem takiego problemu, ale wiem, że dobrym sposobem na nie są helenki.

W takim razie razie jaka ilość jest w stanie załatwić sprawę (akwarium 112 litrów)?

Oraz czy helenki same nie zaczną się między sobą mnożyć tak, że plaga jednych ślimaków zamieni się kolejną?

W akwa mam jedną ampularię, więc czy helenki jej nie zaszkodzą?

 

Poniżej wstawiam foty moich nieproszonych gości:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

Zeszłym tygodniu byłem z ciekawości spytać się w zoologicznym co mają "mądrego" w tej kwestii do powiedzenia. Zaskoczony nie byłem brakiem wiedzy skoro "baba ze sklepu" doradziła mi kupno bocji mimo, że podałem litraż akwa :) Uśmiechnąłem się pod nosem i wyszedłem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ręcznie tego nie wyłapiesz. Na ślimaki najlepsza jest bocja, ale akwa masz za małe. Kup sobie kilka helenków i nie martw się one nie mnożą się tak szybko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bocje odpadają nie tylko ze względu na wielkość zbiornika, ale i parametry wody. Które mam całkowicie przeciwne do ich wymagań. W takim razie kupię z 5 helenek, mam nadzieję, że pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak kolega pisał kilka helenek powinno coś zdziałać, ale jeszcze możesz przyspieszyć troszkę usunięcie ślimaków - włóż na noc mały kawałeczek świeżej sałaty do akwarium. Rano ją usuń razem z ślimakami jeżeli będą, a wieczorem powtórka z rozrywki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem też o możliwości wsadzania różnych warzyw np. marchewki czy jak teraz piszesz sałaty i czekania, aż ślimaki je obsiądą. Tylko jakoś nie do końca jestem pewien czy ta metoda jest bezpieczna. Czy warzywa po kilku godzinach w wodzie nie będą miały negatywnego wpływu na wodę? Albo czy ewentualne gnicie po całej nocy nie zaszkodzi mieszkańcom akwa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sałata przez noc nie zgnije , można też ja włożyć do małej butelki lub słoiczka tworząc coś w rodzaju pułapki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie powinno zaszkodzić.

Wieczorem wkładasz sparzony wrzątkiem liść sałaty i rano go wyciągasz.

Dobry sposób, ale trzeba to długo powtarzać.

Helenki polecam profilaktycznie.

Nie będziesz musiał się bać kolejnych wysypów zatoczków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie wypowiem im wojnę sałatowo-helenkową. Dzięki za rady. To chyba wszystko w tym temacie.

 

Luna: W takim razie zamykam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×