Jump to content

Pielęgnice pawiookie i Skalar?


Meruru
 Share

Recommended Posts

Dziś trafiły do mnie dwie Pielęgnice pawiookie.

Mam pytanie do tych, którzy posiadali albo posiadają te ryby. Czy one mogą żyć w zgodzie z takimi gatunkami jak :

-Platydorus Costatus,

-Glonojadem,

-Pangasianodon hypophthalmus

-( i tu moja największa obawa, chyba każdy wie dlaczego) Skalar?

Nie jestem przekonana do Pielęgnic w ich towarzystwie. Co o tym sądzicie?

Link to comment
Share on other sites

Skalar na pewno będzie smakowac dorosłym pawiookim :)

 

Pamiętaj, że pawiookie wymagają akwarium minimum 150x50x50cm!

 

Pawiookie moga spokojnie żyć w zgodzie z sumami, które mają mocny pancerz ( kirysnik, Platydoras, Agamyxis)

Link to comment
Share on other sites

Skalar na pewno będzie smakowac dorosłym pawiookim :)

 

Pamiętaj, że pawiookie wymagają akwarium minimum 150x50x50cm!

 

 

Kurczę... Miałam cichą nadzieję, że da się ich jakoś "pogodzić"... :(

Akwarium, w którym je trzymam ma 540L i myślę, że jest ok.

A co z Sumami Rekinimi? Są narażone na atak ze strony pawiookich? Na razie z tego co zaobserwowałam to Pielęgnice nie reagują na ich obecność. Sumy czasem je popychają a te nic, po prostu odpływają.

Link to comment
Share on other sites

Obserwuję zachowanie pawiookoich względem reszty i jedyne co zauważyłam to zero reakcji na sumy i glonojady. Z początku zachowywały dystans względem Skalarów, obadały chyba każdą rybę. Mniejszego "olewały" a większego przeganiały i robiło się groźnie. Teraz te dwa gatunki pływają jakby grupowo, co jest dla mnie dość dziwne. Może nie skończy się tragicznie... Wyczytałam z dziennika pewnego akwarysty, że jego Pielęgnice pływały ze Skalarami i zaatakowały tylko tego, który je "poganiał" a na resztę nie reagowały nawet jak podrosły. Hmmm...

Link to comment
Share on other sites

Pokaż dziennik tego świetnego akwarysty :)

To były obserwacje Pielęgnic Pawiookich przez Karlheinza Schönberga i jeszcze jakiegoś, niestety nie pamiętam nazwiska, ale jak sobie przypomnę to napiszę. Jednak co do obserwacji drugiego to na pewno nie pasuje do moich. ;) Oczywiście wiadomo, że każda ryba też ma swój charakter i nie powinno się kierować tym, że u jednych drapieżniki okazały się łagodne jak baranki, to tak będzie z co drugą.

U mnie póki co jest w miarę spokojnie, ale chyba będę musiała porobić porządki i przełożyć Skalara i Sumy rekinie, bo nie chcę żeby zostały pożarte ani nie chcę pozbywać się tych pięknych Pielęgnic. :)

Link to comment
Share on other sites

Widzę,że nie chcesz zrozumieć ;)

Sumy rekinie to nie ryby akwariowe,więc są do oddania/podchowania i zjedzenia,a nie do przełożenia,chyb że masz baniak wielkości basenu.

Rozumiem, że nie jesteś za ich trzymaniem w akwarium i nie neguję tego. Każdy ma swoje zdanie ale każdy też postępuje jak chce. Nie powinno się trzymać wielu istot w niewoli jak: zagrożonych gatunków, dzikich ssaków, można też się spierać z tym, że duże psy powinno się posiadać tylko wtedy, jak ma się dom ze sporym ogródkiem. Ludzie i tak je trzymają i niekoniecznie wyrządzają im tym krzywdę. Poza tym Sumy Rekinie nie osiągają takich rozmiarów jak na wolności. Gdyby każdy mówił co powinno się trzymać a czego nie, wychodzi logicznie tak, że nie powinno się trzymać żadnych ryb w akwariach, bo przecież odbiera im się wolność, nie da się im stworzyć 100% środowiska w którym żyć powinny. ;)

Link to comment
Share on other sites

Co do odbierania wolności zgadzam się z Tobą w 100%,ale dlatego trzymamy w miarę małe gatunki,żeby zapewnić im możliwie największy komfort.

Sum rekini nie urośnie tyle co w naturze 1,5m,ale spokojnie dorasta do 1m.

Myślę,że nie masz na to warunków.

Są tacy, którzy trzymają bardzo duże gatunki ryb w akwariach i nie mam na myśli akwarium 800L tylko sporo, sporo większe. Potrafią im zapewnić zbliżone warunki w jakich duże ryby żyją. Moje największe akwarium ma 540L póki co. Wszystko w swoim czasie więc myślę, że moje ryby i inne wodne "stwory", które posiadam nie mają źle i mieć tragicznie nie będą. Przede wszystkim to kwestia rozumu i "kieszeni". :)

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z Tobą w 100%.

Jednak trzeba pamiętać, że skarłowaciałe ryby żyją tylko 30% swojego prawidłowego życia.

Do tego giną przez prawdopodobnie bolesny przerost organów wewnętrznych.

Także charakteryzują się zbyt dużą głową w stosunku do reszty ciała, co wygląda dosyć nieapetycznie.

Z czasem deformuje się także kręgosłup i płetwy.

 

Co do trzymania dużych psów w bloku itp. Zależy, bo są gatunki mało ruchliwe. Poza tym ryby na spacer nie weźmiemy niestety.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z Tobą w 100%.

Jednak trzeba pamiętać, że skarłowaciałe ryby żyją tylko 30% swojego prawidłowego życia.

Do tego giną przez prawdopodobnie bolesny przerost organów wewnętrznych.

Także charakteryzują się zbyt dużą głową w stosunku do reszty ciała, co wygląda dosyć nieapetycznie.

Z czasem deformuje się także kręgosłup i płetwy.

 

Co do trzymania dużych psów w bloku itp. Zależy, bo są gatunki mało ruchliwe. Poza tym ryby na spacer nie weźmiemy niestety.

Zdaję sobie z tego sprawę. Niestety ludzie, którzy zakupują ryby ze względu, "bo ładnie wyglądają" i nic o nich nie wiedzą-nie. I później katują je trzymając w małych zbiornikach.

 

Co do gatunków mało ruchliwych psów, to mało ruchliwym psem może się okazać amstaff abo pitbull, które ruch przecież muszą mieć. Posiadam dwie te rasy i moje akurat to lenie, ale to temat zdecydowanie nie na to forum. ;)

 

Nie będę Cię przekonywał,wyraziłem swoją opinię i to wszystko,a Ty rób co chcesz ;)

Wiem, doceniam to i dziękuję za wypowiedzi. :)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Muszę wam przyznać rację co do towarzystwa Sumów rekinich. Nie udało się ich "pogodzić" z Pawiookimi. Pielęgnice jak podrosły to zaczęły atakować ruchliwe sumiki i trzeba było ryby oddzielić. Natomiast co do Skalarów... Samiec żyje i ma się dobrze. Zaszły pewnie zmiany w jego zachowaniu. Zachowuje się jak Pawiookie -dosłownie. Kiedy one coś "majstrują" w akwarium, on robi to samo -razem z nimi, zaczął jeść mi z ręki, rzuca się agresywnie na jedzenie tak jak one a wcześniej uciekał, cały czas pływa razem z Pielęgnicami, przysiadają na dnie razem, pozwalają mu wydzierać z pyska pokarm. Wcześniej był "odludkiem", wszystkiego się bał, nawet Sumów rekinich a teraz nagła zmiana. Dodam, że od początku nie przeganiał Pielęgnic, odpływał od większych ryb. Natomiast co do samicy Skalara... Parę razy zaatakowała Pawiooką i niestety w którejś nocy została przez nie mocno poturbowana. Nie udało mi się jej uratować.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...