Skocz do zawartości
Corvus Albus

Czy mój zestaw roślin jest ampularioodporny?

Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawiam się nad dokupieniem jakiejś ekipy czyszczącej do moich skromnych 30 litrów z bojownikiem. Skłaniam się ku ampularii. Niepokoi mnie jednak wizja, że będzie mi wcinać z trudem uchowane roślinki. Mam zatem taką prośbę, możecie napisać czy zgodnie z waszymi doświadczeniami ampularie wcinały Wam któreś z roślin, które mam w zbiorniku? Wiadomo, może się trafić wyjątkowy żarłacz, ale zawsze to będzie jakaś wskazówka.

Aktualnie posiadam:

anubias afzelii, anubia barteri nana, anubias coffeefolia, cryptocoryna letua, moczarka, pistia.

I z trochę innej beczki - czy grys bazaltowy może przeszkadzać ślimakowi, mieć za ostre krawędzie?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy grys bazaltowy może przeszkadzać ślimakowi, mieć za ostre krawędzie?

Nie powinien przeszkadzać, mogłeś jeszcze podać średnice ale uważam, że o średnicy ziaren od 3 do 8mm jest OK dla ślimaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z wymienionych przez Ciebie roślin mam w swoich akwariach anubiasy nana oraz moczarkę - jak na razie ampularie nigdy mi ich nie podjadały. O wiele bardziej interesują je pastylki ze spiruliną i odpadki.

Co do podłoża, nie sądzę aby stanowiło ono dla ślimaków problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnica grysu bazaltowego to 2-4mm.

W takim razie będę wypatrywał ampularii podczas kolejnych wizyt w sklepach zoologicznych.

Dziękuję najmocniej za szybką i konkretną pomoc :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to podzielę się swoimi doświadczeniami w kwestii moich roślin po trzech tygodniach z ampularią.

Ślimak spełnił swoją rolę czyściciela, ale...

...poza tym to prawdziwy terminator.

Glony zjedzone, tabletki dla ryb dennych wcina w mig, potrafi w noc ogołocić kilkanaście centymetrów łodygi moczarki, w iście akrobatyczny sposób podgryza pistie. Anubiasy i kryptokoryny są chyba bezpieczne, bo tylko im liście czyści. Jednak populacja moczarek jest zdziesiątkowana i chwilowo mam akwarium niemal bez trzeciego planu.

Trudno, zwierzątka ważniejsze od zielska, byle tylko żarłacz dał reszcie spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anubiasy i kryptokoryny są chyba bezpieczne, bo tylko im liście czyści. Jednak populacja moczarek jest zdziesiątkowana i chwilowo mam akwarium niemal bez trzeciego planu.

Niestety muszę przyznać, że przechwaliłam swoje ampularie... Hoduję te ślimaki od paru lat i nigdy nie podżerały roślin, ale jak się okazuje - do czasu.

Tydzień temu zastałam obgryzioną moczarkę i do dnia dzisiejszego niewiele już z niej zostało.

Poza tym mamy identyczne wnioski odnośnie anubiasów i kryptokoryn, ślimaki nie mają ich (jeszcze?) w swoim menu. ;)

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×