Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Rok 2018

Generallissimus Putin patrzy na mape Europy - cala czerwona, cala podbita

tylko mala biala plamka w srodku Kraju Nadwislanskiego...

 

"JOP TWOJU MAC - SZTO ETO????"

"KDT towariszcz jeneral"

 

 

 

- No więc dlaczego chce się pan rozwieść z małżonką?

- Więc, wysoki sądzie, poznałem ją, oświadczyłem się, potem był ślub, syn nam się urodził, ochrzciliśmy, potem jakoś urodziny były moje, potem teściowa mi zmarła, potem pracę lepszą dostałem, potem żeśmy mieszkanie sobie kupili, syn do przedszkola poszedł, dostałem awans, podwyżkę, kupiłem samochód, przeprowadziliśmy się znowu, dziecko do pierwszej komunii poszło...

- No to wygląda na wyjątkowo udane pożycie małżeńskie, skąd wniosek o rozwód?

- No bo wysoki sądzie ostatnio jakoś żadnej okazji większej nie było i małżonkę żem na trzeźwo zobaczył...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ooo już dawno nie było nowego żarciku 8-)

 

Co ma żona po mężu?

Dwie rzeczy: nazwisko i sprzątać.

 

Czym się różni ku klux klan od Nike??

… I to i to sprawia że murzyni szybciej biegają!

 

- Jak nazywa się żona Herkulesa?

- Frau Kules

 

Włoska mama woła do synka:

-Fabio! Weź no siatkę i leć na drugą stronę ulicy kup 5 kilo zemniaków!

Fabio jak stał tak pobiegł - tak nieszczęśliwie - że się władował prosto pod koła nadjeżdżającej ciężarówki.

-Jaka to reklama?

-Szkoda Fabia…

 

Laduja dwaj kosmici na ziemi, w szczerym polu, dokola zywej duszy,

wybrali kierunek marszu i doszli do nieczynnej stacji benzynowej.

Podchodza do dystrybutora i jeden z nich mówi:

- Dzien dobry, jestesmy z kosmosu, przybywamy w pokoju.

Dystrybutor milczy. I tak sytuacja sie powtarza 3 razy.

Drugi kosmita nie wytrzymal i mówi:

- Qurde, chyba mu przypierdole z lasera!

- eee nie warto, to jakis kozak

I znowu mówi ten sam tekst ze jest przybyszem z kosmosu i przybywa w pokoju, a dystrybutor nic.

W koncu sam nie wytrzymal i przywalil mu z lasera.

Cala stacja wybuchla.

Wstaja kilkaset metrów dalej,otrzepujac kurz z siebie. Drugi kosmita mówi:

- Ty skad wiedziales ze on taki kozak?

- Jakbys sie wlasnym penisem owinal dwa razy i wlozyl go sobie do ucha tez bys byl kozak!

 

- Jak mężczyźni definiują podział obowiązków "pół na pół"?

- Ona gotuje - on je, ona sprząta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

 

Kowalski poszedł z żoną na imprezę. Tam okazało się, że jest seks grupowy. Zgaszone światło... mija 10 minut... 15... 20... W końcu Kowalski zapala światło i mówi:

-Stop, ku*wa, stop! Trzeba ustalić jakieś zasady, bo już trzeci raz pod rząd robię komuś loda!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dave wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha.

- John, coś ty taki zadowolony?

- Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z taaakim biustem. Stanęła i spytała: "Mogę popływać z Tobą łodzią?" Powiedziałem: "Pewnie, że możesz." Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!

Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj.

- Widzę, że humor Cię nie opuszcza...

- Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. "Jasne" - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!!

Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje.

- Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?

- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała. No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: "Jasne, że możesz." Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio... Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: "Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu." Ona ściągnęła figi... Dave!!! Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja... ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o blondynkach:

 

Co zrobić jak blondynka rzuci w ciebie granatem?

- Złapać, wyjąć zawleczkę, odrzucić.

 

Co powstanie jak się zmiesza blondynkę z cementem?

- Pustak!

 

Czym się różnią frytki od blondynki?

- Frytki się soli a blondynkę pieprzy.

 

Do drzwi domu blondynki pukają sąsiadki. Blondynka pyta:

- Kto tam?

- Sąsiadki!

Blondynka odpowiada:

- Nie, nie ma siatek!

 

O co założyły się blondynki przed wakacjami?

- O to kto zrobi więcej lodów niż Algida.

 

Dlaczego blondynka liże szkiełko od zegarka?

- tic tac to tylko dwie kalorie!

 

Czym sie różni blondynka w spodniach od blondynki w spódnicy?

- Czasem dostępu!

 

Blondynka dzwoni do informacji na dworcu kolejowym.

- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?

- Chwileczkę...

- Dziękuję.

 

Co oznacza blondynka pod prysznicem?

- Czysta głupota.

 

Jedna blondynka mówi do drugiej:

- Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób...

Druga jej odpowiada:

- To straszne. Na stare to będzie milion.

 

Blondynka budzi w nocy męża i szepcze:

- Słyszysz te hałasy w kuchni? To złodzieje!

- Ależ kochanie, złodzieje nigdy nie zachowują się tak głośno.

Po godzinie blondynka znów budzi męża:

- Złodzieje! Słyszysz, jak w kuchni cicho?

 

Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy'a hotelowego:

- Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?!

Boy:

- Ależ proszę pani, przecież jedziemy dopiero windą!

 

Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiąc?

- Ponieważ na opakowaniu napisano "do 20 kg".

 

Dlaczego blondynka ma spuchnięte usta?

- Od zdmuchiwania żarówki.

 

Dlaczego blondynki nie myją zębów?

- Bo im się mydło do buzi nie mieści.

 

Co ma wspólnego blondynka z żółwiem?

- Oboje są wkurzeni, gdy leżą na plecach.

 

Co można zdjąć z pielęgniarki-blondynki podczas nocnego dyżuru?

- Lekarza dyżurnego.

 

Dlaczego blondynka spuszcza oczy, gdy chłopak mówi, że ją kocha?

- Żeby zobaczyć, czy to prawda.

 

Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do Golędzinowa.

- Normalny? pyta kasjerka.

- A co, wygadam na idiotkę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto wymysla kawaly o blondynkach?

Brunetki w samotne noce...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co murzyn ma białego??

-Słuchać!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co murzyn ma białego??

-Słuchać!!!

to bylo rasistowskie.. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co murzyn ma białego??

-Słuchać!!!

to bylo rasistowskie.. :(

No może trochę, ale nie miałem złych intencji ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się drugiemu.

- Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gaszę silnik samochodu i wtaczam go do garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience. Ale ona zawsze się budzi wydziera na mnie, że tak późno wracam.

- Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam drzwiami, tupię nogami, wpadam do pokoju, klepię ją w tyłek i mówię: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje że śpi...

-------------------

Mężczyzna złapał złotą rybkę. A ona biedna błaga go, aby ją wypuścił:

- Spełnię każde Twoje życzenie, tylko mnie wypuść!

- Ale ja właściwie niczego już nie potrzebuję.

- Zastanów się poważnie, mogę Ci dać wspaniałego mercedesa...

- Hm... Już mam.

- No to cudowną willę, z basenem, polem golfowym i innymi bajerami - przekonuje rybka.

- Też już mam.

- A ile razy w tygodniu uprawiasz sex? - pyta rybka.

- Jeden raz - odpowiada po namyśle mężczyzna.

- W taki razie mogę sprawić, że będziesz uprawiał sex przynajmniej 6 razy w tygodniu i to codziennie z inną piękną kobietą.

- No wiesz... to kusząca propozycja, ale księdzu w sumie to nie wypada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przychodzi facet do zakładu pogrzebowego:

- Dzień dobry, jest szef ??

- Nie ma pojechał po towar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że piwo zawiera

 

żeńskie hormony. Nie mogliśmy dojść do spójnych wniosków, więc

 

postanowiliśmy przeprowadzić eksperyment naukowy?Każdy z nas (z pobudek

 

czysto naukowych!) wypił 10 piw.

 

I wtedy odkryliśmy przerażającą prawdę:

 

 

 

1) przybraliśmy na wadze,

 

2) strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym,

 

3) mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu,

 

4) nie potrafiliśmy logicznie myśleć,

 

5) nie udało nam się przyznać do błędu mimo iż było zupełnie jasne, że go popełniliśmy,

 

6) każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata,

 

7) mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na seks,

 

8) nie umieliśmy zapanować nad emocjami,

 

9) trzymaliśmy się nawzajem za ręce,

 

10) po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy jednocześnie.

 

 

 

Dalsze dowody są zbyteczne!

 

Piwo zdecydowanie zawiera żeńskie hormony!!!

-----------------------------------------------------------------------

MATEMATYKA PŁCI

inteligentny mężczyzna + inteligentna kobieta = romans

inteligentny mężczyzna + głupia kobieta = udana para

głupi mężczyzna + inteligentna kobieta = małżeństwo

głupi mężczyzna + głupia kobieta = ciąża

 

SZCZĘŚCIE

Żeby być szczęśliwą z mężczyzną trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać.

Żeby być szczęśliwym z kobietą trzeba ją bardzo kochać i nie starać się zrozumieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mąż do żony:

-kochanie kupiłem Ci czerwone cacko co 2 sekundy przyspiesza do setki...

-naprawdę kupiłeś mi Ferrari?

-nie wagę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed Sąd.

Sędzia: Wiecie, co, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie kilka osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.

Nazajutrz obaj przychodzą.

- No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.

- Udało mi się 7 ludzi odciągnąć od narkotyków.

- O, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?

- No... narysowałem im dwa kolka - "O" i "o". Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka, który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.

- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego.

- 75 osób.

- Ile?! A w jaki sposób?!

- No bardzo podobnie jak kolega. Też narysowałem im dwa kółka - "o" i "O" i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudła...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdybym był dealerem to po tym kawale już bym z własnej i nieprzymuszonej woli rzucił te robotę :):):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasiu przychodzi do domu z torbą pelna jablek,mama go pyta

-Skad masz te jablka?

-Od sasiada

-A on wie o tym?

-Pewnie,Przeciez mnie gonil

 

------------------------------------

Jasiu jedzie chodnikiem i mowi:

-lowelku stoj,lowelku jedz

Zatrzymuje sie na przejsciu,w tedy jakas baba slyszy jego wade wymowy

-Taki duzy chlopak i nie potrafi wypowiedziec litery R

Jasio na to.

-Spierda*** stara kur.. a ty lowelku jedz

----------------------------------

 

Jasio przychodzi do domu i mowi tacie...

 

-Dostalem 5(ocene) i w morde

-Za co 5?

-Za to ze pani zapytala mnie ile to jest 7x6,a ja jej odpowiedzilem ze jest 42

-Tata mowi a za co w morde?

-Bo pani zapytala mnie ile to jest 6x7

-Tata mowi...Przeciez to jeden chu*

-A jasio na to tez jej tak powiedzialem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopak do swojej blond dziewczyny:

-Sprowadzę sobie motor z Anglii. Prawie nówka niezła maszyna super śmiga...

- Tylko uważaj bo oni maja kierownicę z drugiej strony.

 

-Dlaczego jesteś taki zły? -Pyta dres dresiarza

-Bo nie udało mi się dzisiaj odpalić mercedesa

-Przecież Ty nie masz mercedesa.

-No właśnie i gdybym go odpalił to już by był

 

W wyborach miss stwierdzenie "dać za wygraną" nabiera innego znaczenia....

 

Z milicyjnych raportów:

Podejrzany zrobił dużą i małą potrzebę wewnątrz spodni celem uniknięcia odpowiedzialności

Ukrywał się w śmietniku, przez co cuchnął tak intensywnie, że nawet pies służbowy się skrzywił

Patrolując ulice, zauważyłem spokój

Według widocznych śladów na śniegu przestępca był w butach bez skarpetek

W czasie jazdy patrolowej zauważyłem dwóch mężczyzn bijących się na jezdni i trzeciego leżącego obok. Ta sprawa wydała mi się więc podejrzana.

Odstąpiłem od czynności, ponieważ para wymagała pomocy medyczno-seksualnej.

Właściciel bił konia aż do zdechnięcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpada niemiecka mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:

- Kufel Heinekena proszę!!!

- Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - rzecze barman polerując kieliszki...

- To poproszę pól kufelka i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.

 

Wpada francuska mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:

- Lampkę Chatou proszę!!!

- Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - rzecze barman polerując kieliszki...

- To poproszę pól lampeczki i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.

 

Wpada polska mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:

- Setkę wódki proszę!!!

- Mogę ci nalać, ale pod barem śpi kot - rzecze barman polerując kieliszki...

- Hmm... to jeszcze 2 sety i budzić Skur...!!!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przychodzi murzyn do lekarza i mówi:

Panie doktorze chciałbym być rośliną.

Doktor wyjął skalpel uciął mu przyrodzenie i mówi:

Teraz jesteś czarny bez

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmowa blondynek:

-Słuchaj słyszałam, że w tym roku sylwester wypada w piątek!

-O kurcze! Oby nie trzynastego!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.

Żona mówi:

-No weź, puść mnie na chwile, teraz ja sobie po surfuję po Internecie ...

A mąż na to:

-No ku*** mać!!!! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia!!!

...........................

Po plaży nudystów spaceruje matka z synkiem. W pewnej chwili synek pyta:

- Mamusiu, dlaczego jeden pan ma większego, a drugi mniejszego ptaszka?

- Dlatego Jasiu, że jeden jest biedny, a drugi bogaty.

Jasio przytakuje ze zrozumieniem, a po chwili woła:

- Popatrz mamusiu! Tamten pan właśnie się bogaci!

............................

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze:

- HA HA KAPTURKU! Nareszcie cie pocałuje tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!

Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:

- Chyba k***a w koszyk...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ahahahaha niezle te forum ahaed.. Tylko szkoda ze ja sie ledwo rozczytuje w tym pismie..serio... Czytam jak pierwszoklasita (dobrze pisze? o.O polski zapominam xD ) sylabami.. xD

 

 

 

 

Na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina:

- Jak dojść do Kairu?

- Cały czas prosto, a w czwartek w prawo.

 

----------------------------

 

W dobrym filmie, w ciągu dwóch godzin główny bohater zdąży pannę poznać, wyrwać, wyobracać i rzucić. W życiu tak nie jest... chyba, że na wyjeździe integracyjnym z firmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z raportów milicyjnych

 

Decyzją prokuratora zwłoki konia wydano rodzinie

 

*********

Patrolując ulice zauważyliśmy dwóch podejrzanych osobników. Zapytaliśmy się grzecznie "a wy tu co", a oni odpowiedzieli nam wulgarnie "a my nic"

 

*********

... na ciele widoczne były ślady ukąszeń przez czarnego psa

 

*********

Podejrzany był w stanie upojenia alkoholowego, odmawiał złożenia zeznań i charczał przez odbyt"

 

 

"Fragment notatki urzędowej:

Podczas służbowej interwencji w restauracji Pokusa będący w stanie nietrzeźwości Zdzisław N. powiedział do mnie i sierżanta Piotra G., że obaj jesteśmy głupsi, niż ustawa przewiduje. Ponieważ wymieniony nie potrafił dokładnie wskazać, o jaką ustawę mu się rozchodzi,dlatego byliśmy zmuszeni użyć w stosunku do Zdzisława N. pałki służbowej"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×