Jump to content
Thomas

żart dnia:)))))))))

Recommended Posts

A czy można obrzydliwe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ALE JA PYTAM MODERATORA!!!!!!

 

 

:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

2ch pedalow sie rznie… wiadomo.. od zawietrznej…

jeden wali a 2gi rytmicznie odchyla glowe do tylu..

- ej.. no stary.. nie odchylaj tak tej glowy…

- spoko, spoko.. nie bede

po chwili to samo..

- ej.. stary.. mowilem ci juz.. przeszkadza mi to!!

- ok ok

i znow to samo

- nie no kurde.. ja tak nie moge…

- ok.. to musze kolnierzyk rozpiac bo mi koszule w tylek wpychasz..

 

mój ulubiony :lol:

 

[jest po 23]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to jest małe różowe i rozpuszcza się w ustach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

hihihihihi :D JA TO MIAŁAM NAPISAĆ !!!!! :lol::lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spotyka się dwóch rybaków nad rzeką, jeden mówi:

-Wiesz, ożeniłem się -gratuluję.

Pewnie wybranka jest bardzo piękna?

-Nie, straszna paskuda

To pewnie bardzo bogata?

-Coś ty, bidula ze slamsów

No to musi świetnie gotować?

-Totalny głąb kulinarny!

To nie rozumiem, dlaczego się z nią ożeniłeś?

-Bo jak się zesra to taaaaakie robaki są!

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobre!

 

Jaki tekst ze znanego dyskotekowego kawałka spiewa 80 letni Żyd starej Żydowce jak chce szpanersko zagadać na imprezie

- Whats your name, whats your number...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mąż przynosi do domu trzylitrowy baniak z lodami. Pyta żony:

- Chcesz loda?

- A twarde te lody?

- Jak mój ch&j!

- Nalej mi trochę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mei FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU :lol:

Kirysek NIEGRZECZNY JESTEŚ!!!!!!! :twisted:

 

Kominiarz puka do drzwi. Otwiera stara babcia w długiej, czarnej sukni. Przygląda się zalotnie kominiarzowi i rozchyla bardziej dekolt. Na jej pomarszczonej, oklapniętej piersi ma wytatuowaną żabę i pyta kominiarza:

- Jeżeli zgadniesz co to jest, możesz pójść ze mna do łóżka.

Kominiarz w panice:

- Słoń, to jest słoń!

Babcia:

- No O.K., ta odpowiedź mieści się jeszcze w granicach tolerancji...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwóch żydów się bije i w końcu jeden bierze mydło i chce rzucić w drugiego.

Na to ten drugi:

- Mamy w to nie mieszaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzy kobiety: zaręczona, mężatka oraz panna rozmawiają o swoich mężczyznach. Po parogodzinnej debacie dochodzą do wniosku, ze warto wnieść coś nowego do ich życia seksualnego. Postanawiają dodać sobie trochę seksapilu i założyć pończochy, skórzane biustonosze, super wysokie szpilki oraz maski również ze skóry.

Po kilku dniach spotykają się ponownie, aby podzielić się wrażeniami:

 

Zaręczona opowiada: Mój narzeczony wrócił jak zwykle wieczorem z pracy. Kiedy zobaczył mnie w czarnym skórzanym biustonoszu, pończochach,

seksownych butach i masce powiedział, że jestem miłością jego życia! Potem kochaliśmy się przez kilka godzin.

 

Panna relacjonuje: U mnie było podobnie, kiedy mój chłopak zobaczył mnie w tym super stroju, bez słowa rzucił się na mnie i zaczął ostra jazdę.

 

Mężatka na to: Ja wysłałam dzieciaki do mojej matki na noc, żebyśmy mogli poszaleć. Kiedy mąż wszedł do domu, miałam już na sobie seksowna, skórzaną bieliznę, czarne szpilki, pończoszki i skórzana maskę na twarzy. Kiedy mnie zobaczył, powiedział:

"Co na obiad, Batmanie?"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hitler przyjeżdża do obozu, w którym dowodził Hans i pyta go:

- Ile ważą średnio Żydzi

- 50 kg - odpowiada Hans.

- Za dużo. Odchudzić! - rozkazuje Hitler.

Po miesiącu Hitler wraca i pyta:

- Ile ważą średnio Żydzi

- 25 kg - mówi Hans.

- Za dużo. Odchudzić! - nakazuje Hitler.

Wraca po miesiącu i znów pyta:

- Ile ważą średnio żydzi

- 8 kg - odpowiada Hans.

- Za dużo. Odchudzić!- mówi Hitler.

Wraca po miesiącu, patrzy a Hans siedzi i płacze więc pyta:

- Co się stało, że płaczesz

- Żydzi na komarach uciekli.

 

 

Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów (od strony okna)i Żyd (od przejścia). Żyd w jarmułce, pejsy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:

- Idę po Colę.

Żyd na to:

- Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.

I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi:

- Idę po Colę.

Żyd jak poprzednio:

- Ja pójdę.

I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Cole Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi:

- Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do Coli...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stare ale jare :D

 

 

 

Jak sprawić, aby Twoja kobieta krzyczała jeszcze godzinę po stosunku?

- Wytrzeć małego o firankę!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kobieta znudzona monotonią życia rodzinnego strasznie chciała zaimponować czymś swojemu mężowi. Przyszedł wieczór, ona ubrała się w piękną czerwoną sukienkę, zrobiła kolację, zjedli a mąż - gazetka i telewizorek. Więc kobieta niestrudzona i uparta w dążeniach do zwrócenia jego uwagi na siebie zdjęła sukienkę i paradowała przed jego nosem w samej bieliźnie. Mąż - zero reakcji. Wreszcie zdjęła bieliznę i zaczęła stepować z gołym biustem. Mąż - nadal nic. Niewiele myśląc założyła na twarz maskę p-gaz i wyrwała mu gazetę z ręki. A on popatrzył na nią leniwym wzrokiem i rzekł: "o... brwi zgoliłaś..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

baba...

Przychodzi baba do apteki i mówi do aptekarza, że chce kupić arszenik.

- Po co pani arszenik? - pyta aptekarz.

- Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza.

- Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani zabiła męża, nawet w przypadku gdy sypia z inną kobietą.

Na to kobieta wyciąga zdjęcie na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza.

- Oooo! - mówi aptekarz - Nie wiedziałem, że ma pani receptę!

___________

apteka i aptekarz

Pewna kobieta kupiła sobie w aptece podpaski.

Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta...

- Czy może mi pan wymienić?

Młody farmaceuta zaczerwieniony po uszy odpowiada...

- Pani wybaczy, ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!

___________

W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:

- Co, pierwsza randka?

- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej dziewczyny.

- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę.

Chłopak się rozochocił.

- Panie, daj pan dwie, jej mama podobno też fajna kotek!

Chłopak trafia do domu swojej dziewczyny. Zostaje przedstawiony rodzinie.

Siadają przy stole i następuje poczęstunek. Po godzinie dziewczyna nie wytrzymuje, przeprasza i prosi gościa ze sobą:

- Gdybym ja wiedziała, że ty taki niewychowany... Cały wieczór nic nie powiedziałeś tylko patrzyłeś w podłogę. Nigdy więcej cię nie zaproszę!

- A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, nigdy bym do was nie przyszedł.

______________

Pewien facet podczas wycieczki poczuł nagłą potrzebę skorzystania z WC. Wybrał się więc w kierunku publicznego kibla. Podchodzi do męskiego, a tam taka kolejka, aż na zewnątrz - pół godziny stania murowane. Ale facetowi strasznie się chciało, więc zaryzykował pójście do damskiej toalety. Podszedł więc do klozetowej babci z pytaniem, czy może się załatwić. Klozetowa babcia odpowiada:

- Możesz, ale uważaj - pod żadnym pozorem nie wciskaj czerwonego guzika!

Zadowolony gościu daje dwuzłotówkę babci i idzie do kabiny.

Siedzi na kiblu i patrzy - przed nim trzy guziki. Żółty, zielony i czerwony. Z ciekawości naciska żółty guzik. Wtem czuje, jak coś mokrego podciera mu dupę, a z małego głośnika rozlega się głos "Odbyt wyczyszczony". Facet postanawia jeszcze wcisnąć zielony guzik. I czuje, jakiś powiew w kierunku kotka. Rozlega się głos "Odbyt wysuszony". Został już tylko czerwony guzik. Gościu trochę się waha, ale w końcu ryzykuje i wciska. I nagle poczuł okropny ból w miejscu, gdzie nie dociera słońce. A z głośników dobiega głos "Tampon wyciągnięty"!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to trochę bardziej na poziomie :mrgreen:

 

Jadę sobie z kolegą autobusem. Jako, że podróż będzie trwała długo, kolega wyciąga książkę. Jeszcze nie widząc tytułu, powiedziałem do niego:

- Pokaż mi co czytasz, a powiem Ci kim jesteś.

Kolega z bezcenną miną podaje mi książkę:

Fiodor Dostojewski - "Idiota"

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Poproszę 50 prezerwatyw.

- Mam tylko 48.

- Dobra niech będą, ale muszę pani powiedzieć, że spieprzyła mi pani cały wieczór!

 

 

 

Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Mąż pyta:

- Panie doktorze, a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży - można czy nie?

- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu, bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.

- A jak to jest na wilka?

- Leżysz pan koło nory i wyjesz!

 

Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii

- Cześć córeczko, co słychać?

- Zostałam prostytutką

- Co Jak mogłaś...... Ty szmato, Ty k........, Ty.....

- Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów?

Mam czesne I studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na

Majorce I kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka na Was...

- Czekaj, czekaj........to mówisz, że Kim zostałaś ?

- Prostytutką

- AAAAA, to przepraszam. A ja zrozumiałem, że protestantką..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozmawia czołg z maluchem.

Czołg: - Nie mogę uwierzyć, że ci nie wstyd, mieć silnik w dupie!

maluch: - Lepsze to niż mieć fiuta na czole.

 

---------------------------------------------------

 

Kierowca ciężarówki zabrał dwie zakonnice na stopa. Po 10 minutach jedna z nich odzywa się:

- Wy kierowcy tirów to macie dobrze... łapiecie jakaś kobietę na stopa, do lasu i bara bara

Kierowca tylko się uśmiechnął i jechał dalej. Po kolejnych 15 minutach zakonnica odzywa się ponownie:

- Wy kierowcy tirów to macie dobrze... łapiecie jakąś kobietę na stopa potem do lasu i bara bara

Kierowca zrozumiał aluzje i zjechał w leśną drogę. Ta sama zakonnica podczas podciągania habitu:

- Tylko niech pan to zrobi od tyłu, bo przód w klasztorze mogą sprawdzać.

Kierowca posłuchał zrobił swoje od tyłu i pojechali dalej.Po jakimś czasie odzywa się zakonnica, która do tej pory nic nie mówiła:

- No wy kierowcy tirów to macie dobrze... łapiecie kobietę na stopa potem do lasu i bara bara. A my pedały to musimy kombinować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Facet umówił się z kolegami na polowanie.

W dniu polowania wstał skoro świt, obrał się wziął bron, wyszedł przed dom, postał, postał... i stwierdził, ze nie pojedzie, bo jest za zimno.

Wrócił do domu, rozebrał się i wszedł z powrotem do nagrzanego łózka i przytulił się do gorącej zony.

Zona po omacku poklepała go po pośladkach i pyta:

- To ty?

- Yhm, to ja.

- Zmarzłeś?

- Zmarzłem.

- No popatrz, a ten idiota pojechał na polowanie...

 

Morris wraca do domu i zastaje swoją żonę we łzach. Żona, zapłakana, mówi:

- Właśnie się dowiedziałam, że masz romans ze swoją sekretarką. Jak mogłeś mi to zrobić? Zawsze byłam dobrą żoną. Gotowałam dla ciebie, wychowałam ci trójkę dzieci i od trzydziestu pięciu lat jestem przy tobie. Czego jeszcze potrzebujesz do szczęścia?

Morris odpowiada:

- To prawda, Sue, jesteś najlepszą żoną, jaką można sobie wymarzyć. Uszczęśliwiasz mnie na tyle sposobów... poza jednym. Nigdy nie jęczysz, kiedy się kochamy.

Sue na to:

- A gdybym zaczęła jęczeć, przestałbyś mnie zdradzać?

Morris przytakuje, więc Sue ciągnie go do sypialni mówiąc:

- Pokażę ci, że potrafię.

Idą do sypialni, rozbierają się, wchodzą do łóżka.

Kiedy zaczynają się całować, Sue pyta:

- Teraz, Morris? Mam jęczeć?

- Nie jeszcze nie.

Zaczyna się gra wstępna, Sue pyta:

- Już?

- Nie, powiem ci kiedy.

Akcja zaczyna nabierać tempa i rumieńców.

- Czy już mam jęczeć, Morris?

- Czekaj, czekaj. Powiem ci, kiedy.

Po dłuższej chwili, kiedy Morris zbliża się do końca, krzyczy:

- Teraz, Sue, teraz - jęcz!

- Oh, Morris... Nie uwierzysz, jaki miałam dzień. Dzieci się ciągle kłóciły, zepsuła się pralka, na stole leży góra rzeczy do uprasowania, no i na dodatek dowiedziałam się, że mój mąż ma romans z sekretarką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żona mówi do męża:

-Wiesz co mi się dzisiaj śniło?

-Co?

-Cała beczka kutasów. Różnych. Do wyboru do koloru. Duże, długie, krzywe, żylaste a na samym wierzchu jeden króciutki, malutki i cieniutki. Chcesz wiedzieć czyj był?

-Czyj?

-Twój

Następnego ranka mąż mówi do żony:

-A wiesz co mi się dzisiaj śniło?

-Co?

-Beczka cipek. Były różne, czarne, rude, malutkie, wąziutkie a na samym wierzchu była jedna malutka i wygolona? Chcesz wiedzieć czyja była?

-Pewnie moja

-Nie w twojej stała beczka!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

o mam coś dla mei :D

 

Dlaczego faceci są fajniejsi niż kobiety

1. Ich pupa nigdy nie jest czynnikiem decydującym podczas rozmowy o pracę.

2. Ich orgazmy są zawsze prawdziwe. Zawsze!

3. Ich nazwisko zostaje.

4. Garaż jest ich cały

5. Ich plany weselne troszczą się same o siebie.

6. Mechanicy samochodowi zawsze mówią im prawdę.

7. <ostrzeżenie: gó...> ich obchodzi, że ktoś nie zauważa ich nowej fryzury.

8. Ta sama robota a większa płaca.

9. Zmarszczki dodają charakteru.

10. Nie muszą opuszczać pokoju aby poprawić sobie krocze.

11. Suknia ślubna 2000 PLN; Wynajem smokingu 100 PLN.

12. Ludzie nigdy nie gapią się na ich klatkę piersiową podczas rozmowy.

13. Nowe buty nie tną, nie robią pęcherzy, nie deformują stóp.

14. Jeden nastrój, zawsze!

15. Rozmowy telefoniczne w 30 sekund.

16. Pięciodniowe wakacje wymagają tylko jednej walizki.

17. Sami otwierają słoiki.

18. Dostają fory za każdy przejaw troskliwości.

19. Bielizna kosztuje 5 PLN za trójpak.

20. Jeśli mają 34 lata i są samotni, nikt tego nie zauważa.

21. Trzy pary butów w zupełności wystarczą.

22. Nie używają podpasek.

23. Jeśli inny facet przyjdzie na przyjęcie w takim samym ubraniu, mogą zostać najlepszymi przyjaciółmi na wiele lat.

24. Nie muszą znać nazw więcej niż pięciu kolorów.

25. Nie muszą się zastanawiać, w którą stronę kręcić nakrętką czy też śrubą.

26. Posiadają dar niezauważania zagnieceń na ubraniach.

27. Ta sama fryzura potrafi przetrwać latami, a nawet dekadami.

28. Ich brzuch zazwyczaj ukrywa duże biodra.

29. Jeden portfel, jedna para butów, jeden kolor przez wszystkie pory roku.

30. Manicure robią przy pomocy scyzoryka.

31. Zakupy Świąteczne dla 25 członków rodziny robią 24 Grudnia, w kilka minut.

32. Cały Świat jest dla facetów ubikacja...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×