Jump to content

Jak odpowiednio zapreparować gałęź wierzbową do akwarium?


Recommended Posts

Więc tak: na wiosnę skróciłem wierzbę karłowatą, bo bardzo urosłą. Kawałki jej gałęzi suszyły się w ogrodzie na kamieniach do dnia dzisiejszego. Zapragnąłem mieć kilka takich gałęzi w akwarium, a na nich mech jawajski. Zacząłem od wyszorowania gałęzi, następnie zalałem je wrzątkiem w wiadrze i wsypałem sól kuchenną - ok. 30 g /l. Docisnąłem te gałęzie kamieniam, żeby nie pływały po powierzchni wody.

 

Mam pytanie. Po jakim czasie te gałęzie opadną samoistnie i będą się nadawały do akwarium? Jak ma wyglądać dalsza część preparowania? Obędzie się bez jakiś drogich preparatów, chemii, itp.?

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanie. Po jakim czasie te gałęzie opadną samoistnie

Jak opadną, to się dowiesz:) Nie ma jakiegoś określonego czasu, ale jeśli gałęzie nie są grube, a w Twoim drzewku nie są, to może to być szybciej. Ja strzelam, że tydzień. Ktoś inny może powiedzieć, że trzy i też mieć racje- tego się nie da przewidzieć. Ja jak brałem korzeń z lasu to od razu zatonął.

 

Jesteś pewny, że soków w nim już nie było? (nie chodzi mi o tonięcie, tylko o ich późniejsze wydzielanie). Od wiosny (samego początku minęło zaledwie 4 miesiące.

Link to comment
Share on other sites

 

Mam pytanie. Po jakim czasie te gałęzie opadną samoistnie

Jak opadną, to się dowiesz:) Nie ma jakiegoś określonego czasu, ale jeśli gałęzie nie są grube, a w Twoim drzewku nie są, to może to być szybciej. Ja strzelam, że tydzień. Ktoś inny może powiedzieć, że trzy i też mieć racje- tego się nie da przewidzieć. Ja jak brałem korzeń z lasu to od razu zatonął.

 

Jesteś pewny, że soków w nim już nie było? (nie chodzi mi o tonięcie, tylko o ich późniejsze wydzielanie). Od wiosny (samego początku minęło zaledwie 4 miesiące.

Nie, ponieważ te gałęzie suszyły się na kamieniach, gdzie mocno przygrzewa słońce i chowałem je na deszcz. W dodatku są cienkie (ok. 3,5-5 cm), bo to akwarium ma zaledwie 21 l. Rozcinałem je - w środku są suche jak papier.

Link to comment
Share on other sites

Musisz być cierpliwy. Odnośnie preparacji to jest osobny wątek, jedni sugerują, żeby gotować około 3h w roztworze soli (maksymalne rozpuszczalne stężenie soli) kilkukrotnie wymieniając wode aż do braku zabarwienia. Inni, co maja duże korzenie, mogą jedynie dokładnie oczyścić i przelać gorącą solanką- i też jest dobrze. Ja gotowałem 30 minut i nic złego się nie działo- korzenia nie suszyłem, nie prażyłem w piekarniku i rybki jakoś żyją. Żadnej chemii nie trzeba, oprócz NaCl i H2O. Po wygotowaniu w solance wygotuj albo dokładnie obmyj czystą wodą.

 

Jakby później wyszła pleśń, albo rybki zaczęły się dziwnie zachowywać to wyjmij korzeń.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...