Jump to content

[300l]- Dawida N z Channa lal cheng. Aktualizacja 6 str.


Dawid N
 Share

Recommended Posts

Chciałbym pokazać Wam pierwszą odsłonę mojego baniaczka. Dzięki uprzejmości jednego z użytkowników lubelskiego fora, otrzymałem dzisiaj sporą dawkę roślin, które jeszcze nie są zidentyfikowane. Wiem jedno, Channki czują się w niebo wzięte. Od razu się zapoznały z krzaczkami Temat będzie aktualizowany w najbliższych dniach. Lada moment dojdą jeszcze inne rośliny m.in. valisnerie, rośliny pływające, no i nie obędzie się bez korzeni.

Proszę o komentarze i ewentualne sugestie

A więc po kolei:

 

Akwarium

-300l

-120x50x50

 

Pokrywa standardowa

-dwie świetlówki o długości 90cm- brak oznaczeń

 

Grzałka

-brak

 

Filtry

-wewnętrzny Aqael turbo 2000 profesional

-zewnętrzny JBL e1501 CristalProfi

 

Wnętrze

 

Parametry wody

 

NO3 25

NO2 0.5

GH 10

KH 10

ph 8

CL2 0

 

Dno

-zwykły piasek budowlany- solidnie płukany (zalałem całe podwórko ) , parzony 2 razy

- kamienie z rzeki- wygotowane

 

Fauna

- 5x Channa lal cheng aka sp. assam 10-11cm

- 3 x Kiryśniki czarnoplame

- 5 x Plecostomus dwa złote i 3 tradycyjne

Nawożenie CO2 oraz Symfonia Złota

 

Flora

-limnofilia sessiliflora

-hygrpphila polysperma

-hygrophilii difformis

-sagittaria subulata

-ludwigia natans

-cabomba

-cryptokorye wendetii green i brown

-echinodorus maior

Kilka rodzajów jeszcze niezidentyfikowanych roślin

 

Link do galerii w wygodnej przeglądarce

http://pokazywarka.pl/nl2bnd/

 

Kilka zdjęć młodzieniaszków, sprzed 2 tygodni. Miały wtedy około 8cm

http://pokazywarka.pl/7qglvj/

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

NO2 0.5

Albo:

- testy do kitu.

- akwarium niedojrzałe.

- lejesz jakąś szkodliwą chemię/preparaty.

- coś nie tak z opieką nad akwarium/złe podmiany/wyłączany filtr.

 

Poziom NO2 powinien wynosić bezwzględnie 0.0 i już ten jest szkodliwy dla Twoich ryb. Gdybyś hodował jakieś bardziej wrażliwe gatunki już byłoby nie wesoło. Coś z tym trzeba zrobić.

- 5 x Plecostomus dwa złote i 3 tradycyjne

 

Nie jestem zwolennikiem hodowli dużych ryb, dorastających >40cm w domowych akwariach, o bokach nie przekraczających 50-60cm, ale to tylko moje zdanie.
Link to comment
Share on other sites

Zrób test czystego RO. Jeśli NO2 będzie takie samo to te testy są do wyrzucenia, bo równie dobrze można zgadywać jakie są parametry. Natomiast jeśli na teście nie będzie reakcji, to polecam zakup jakiegoś kropelkowego na NO2. Pomijam to że paski same w sobie są szalenie nie dokładne, ale w pewnych kwestiach można im zaufać na zasadzie zero jedynkowej. Samo zabarwienie testu należy traktować jako reakcję na jakikolwiek wykrywalny poziom NO2, nie musi być to 0.5, równie dobrze może to być 0.1. Nie chce straszyć, ale warto byłoby to sprawdzić. ;)

Link to comment
Share on other sites

Testy mierzą 6 związków, robiłem testy RO i raz były ok, drugi nie. Z resztą co do testów- jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Następnym razem kupię kropelkowe. Napisałem tak jak wyszło, ale dałeś mi cenną sugestie, a raczej przypomniałeś mi to o czym mówiłem - testy do bani są.

Link to comment
Share on other sites

Ja odnośnie testów. Kupiłem, z braku wiedzy, testy JBL 6w1. 50 pasków, 14 testów - Ph 10, twardości na maxa, chlor na maxa, NO2/3 na maxa. Wychodziło że moje ryby powinny zdechnąć po minucie od wpuszczenia do wody. Data przydatności dobra, nie uszkodzone. Od tej pory nie kupuję pasków. Na wszystko mam kropelki, duży wydatek, ale przynajmniej dobrze wskazują.

Link to comment
Share on other sites

Ja odnośnie testów. Kupiłem, z braku wiedzy, testy JBL 6w1. 50 pasków, 14 testów - Ph 10, twardości na maxa, chlor na maxa, NO2/3 na maxa. Wychodziło że moje ryby powinny zdechnąć po minucie od wpuszczenia do wody. Data przydatności dobra, nie uszkodzone. Od tej pory nie kupuję pasków. Na wszystko mam kropelki, duży wydatek, ale przynajmniej dobrze wskazują.

Też kupiłem właśnie JBL 6w1 i odradzam wszystkim w takim wypadku. Dobra, a co z baniaczkiem? Co zmienić, a co dodać?
Link to comment
Share on other sites

Opisałeś parametry, a jaką masz temperaturę? Ciekawi mnie jak sobie radzisz z letnimi upałami. Dając jako towarzystwo do Assamów Kiryśniki i Plecostomusy pewnie brałeś pod uwagę kwestie zimowania. Będziesz rozdzielał ryby na ten czas?

Link to comment
Share on other sites

Opisałeś parametry, a jaką masz temperaturę? Ciekawi mnie jak sobie radzisz z letnimi upałami. Dając jako towarzystwo do Assamów Kiryśniki i Plecostomusy pewnie brałeś pod uwagę kwestie zimowania. Będziesz rozdzielał ryby na ten czas?

W te upały ciągle walczę z temperaturą poprzez wkładanie zmrożonych butelek i w ten sposób jest obecnie 28*C. Docelowo będzie chłodziarka. Do zimy będzie stało 160l w chłodniejszym pomieszczeniu dla ewentualnej parki. A z kiryśników oraz plecostomusów to nie wiem czy nie zrezygnuje. Trochę bałaganią.
Link to comment
Share on other sites

Ja u swoich mam max 26*C, ale tylko jak jest duży upał. Tak to mam 19-22*C a nie chłodzę wcale ;) Parce to i 100 litrów wystarczy spokojnie.

Wolałem większy litraż i odizolować parkę. Później zakupię jakieś większe okazy Channy do 300 l, a parkę jak już będzie to tak jak pisałem do 160l.

Pozazdrościć łatwości z utrzymaniem temperatury. Pomimo, że mam mieszkanie od północnej strony to łatwo się ono nagrzewa jak i ochładza. Przynajmniej w zimie nie będę miał problemu z temp. Dlatego bez chłodziarki się nie obędzie.

Link to comment
Share on other sites

Mnie zależało na dobraniu takiego gatunku, by latem nie bawić się w chłodzenie, a zimą w ogrzewanie. Gdybym miał w pokoju latem 30*C to zapodałbym wtedy pewnie gachua, lub jakieś inne tropikalne, a że mam chłodno cały rok to idę w gatunki którym takie warunki odpowiadają.

Link to comment
Share on other sites

Fajne te Wężogłowy , kiedyś na National Geograpic oglądałem o nich program że mają z nimi problem w USA bo ktoś je wypuścił do ich jezior ; rzek. Opowiadali też jakieś mity , że któryś z gatunków wyszedł z wody i porwał dziecko :D Bo z tego co wiem to one potrafią chodzić po lądzie , tylko chyba nie ten gatunek co ty masz :D

Link to comment
Share on other sites

Mnie zależało na dobraniu takiego gatunku, by latem nie bawić się w chłodzenie, a zimą w ogrzewanie. Gdybym miał w pokoju latem 30*C to zapodałbym wtedy pewnie gachua, lub jakieś inne tropikalne, a że mam chłodno cały rok to idę w gatunki którym takie warunki odpowiadają.

Z zimowaniem nie będzie problemu, a i takie upały jak teraz to nie ciągną się miesiącami u nas. Nawet w stanie Assam skąd pochodzą rybki, temperatura dochodzi do 40*C więc i tam się zdarza przejściowo wysoka temp. wód. Też chciałem gachua ale nie mogłem dostać. W przyszłości planuje zakup tropikalnej odmiany, np. Channa laos fireback.
Link to comment
Share on other sites

Fajne te Wężogłowy , kiedyś na National Geograpic oglądałem o nich program że mają z nimi problem w USA bo ktoś je wypuścił do ich jezior ; rzek. Opowiadali też jakieś mity , że któryś z gatunków wyszedł z wody i porwał dziecko :D Bo z tego co wiem to one potrafią chodzić po lądzie , tylko chyba nie ten gatunek co ty masz :D

Dokładnie chodzi o Channa argus, mają z nią problem nawet w Kanadzie :D Ryba jest niezwykle odporna, spotykana nawet w rzekach Syberii. Potrafi przeżyć pod lodem o ile znajdą się tam bąble z powietrzem :D
Link to comment
Share on other sites

Z zimowaniem nie będzie problemu, a i takie upały jak teraz to nie ciągną się miesiącami u nas. Nawet w stanie Assam skąd pochodzą rybki, temperatura dochodzi do 40*C więc i tam się zdarza przejściowo wysoka temp. wód. Też chciałem gachua ale nie mogłem dostać. W przyszłości planuje zakup tropikalnej odmiany, np. Channa laos fireback.

Jak z zimowaniem nie będzie problemu to elegancko. Fakt, że u nas upały trwają miesiąc, góra 2 i bardzo dobrze, że nie dłużej, bo to niewyróbka ;D To, że w stanie Assam temperatura sięga 40*C wcale nie musi oznaczać, że woda jest jakaś mega ciepła. Chodzi mi oczywiście o potoki spływające z gór w których to żyją Assamy, a przynajmniej tak sugerują opisy. Mocno nagrzewają się wody stojące, a nie wartko płynące. By nie być gołosłownym przeprowadziłem mały pomiar. Mieszkam praktycznie w górach. Dziś temperatura powietrza wynosi u mnie 30*C, albo i więcej. Zmierzyłem temperature wody w zbiorniku, który stoi u mnie na podwórku i wynosiła ona 29*C. Następnie zmierzyłem temperaturę wody w rzece i wynosiła ona.. 16*C. Zbiornik stoi metr od rzeki, a różnica temperatury wody stojącej od płynącej wynosi bagatela 13*C! Tak więc absolutnie nie ma co sugerować się jedynie temperaturą powietrza. Zabawne, że chciałeś gachua, ale nie mogłeś ich namierzyć i kupiłeś Assamy. Ja szukałem Assamów, ale nie mogłem ich dorwać przez jakiś czas. Za to gachua ciągle były dostępne i to kilka odmian.

Fajne te Wężogłowy , kiedyś na National Geograpic oglądałem o nich program że mają z nimi problem w USA bo ktoś je wypuścił do ich jezior ; rzek. Opowiadali też jakieś mity , że któryś z gatunków wyszedł z wody i porwał dziecko :D Bo z tego co wiem to one potrafią chodzić po lądzie , tylko chyba nie ten gatunek co ty masz :D

Dokładnie chodzi o Channa argus, mają z nią problem nawet w Kanadzie :D Ryba jest niezwykle odporna, spotykana nawet w rzekach Syberii. Potrafi przeżyć pod lodem o ile znajdą się tam bąble z powietrzem :D
Mekto w USA mają problem z Channa micropeltes, czyli Giant snakehead i zapewne tego wężogłowa pokazywali w programie. Jest to prawdziwy predator, a że wyrasta naprawdę spore bydlę z niego to mają tam teraz duży problem. Większość osób kojarzy channy właśnie z tym gatunkiem pewnie właśnie z racji jego złej sławy i masy kretyńskich filmików na których "akwaryści" karmią je szczurami itp. Tymczasem większość gatunków wężogłowów trzymanych w akwariach dorasta do 15-40cm. Co do poruszania się po lądzie to channy oddychają powietrzem atmosferycznym, a w dodatku wyśmienicie skaczą więc pewnie jakiś krótki odcinek lądu potrafią pokonać.
Link to comment
Share on other sites

Co do poruszania się po lądzie to channy oddychają powietrzem atmosferycznym, a w dodatku wyśmienicie skaczą więc pewnie jakiś krótki odcinek lądu potrafią pokonać.

Wydaje mi się wystarczającym dowodem na ich umiejętności przetrwania fakt, że channom zdarza się spać na liściach roślin pływających kiedy są jeszcze niewielkie ;p

Link to comment
Share on other sites

 

Z zimowaniem nie będzie problemu, a i takie upały jak teraz to nie ciągną się miesiącami u nas. Nawet w stanie Assam skąd pochodzą rybki, temperatura dochodzi do 40*C więc i tam się zdarza przejściowo wysoka temp. wód. Też chciałem gachua ale nie mogłem dostać. W przyszłości planuje zakup tropikalnej odmiany, np. Channa laos fireback.

Jak z zimowaniem nie będzie problemu to elegancko. Fakt, że u nas upały trwają miesiąc, góra 2 i bardzo dobrze, że nie dłużej, bo to niewyróbka ;D To, że w stanie Assam temperatura sięga 40*C wcale nie musi oznaczać, że woda jest jakaś mega ciepła. Chodzi mi oczywiście o potoki spływające z gór w których to żyją Assamy, a przynajmniej tak sugerują opisy. Mocno nagrzewają się wody stojące, a nie wartko płynące. By nie być gołosłownym przeprowadziłem mały pomiar. Mieszkam praktycznie w górach. Dziś temperatura powietrza wynosi u mnie 30*C, albo i więcej. Zmierzyłem temperature wody w zbiorniku, który stoi u mnie na podwórku i wynosiła ona 29*C. Następnie zmierzyłem temperaturę wody w rzece i wynosiła ona.. 16*C. Zbiornik stoi metr od rzeki, a różnica temperatury wody stojącej od płynącej wynosi bagatela 13*C! Tak więc absolutnie nie ma co sugerować się jedynie temperaturą powietrza. Zabawne, że chciałeś gachua, ale nie mogłeś ich namierzyć i kupiłeś Assamy. Ja szukałem Assamów, ale nie mogłem ich dorwać przez jakiś czas. Za to gachua ciągle były dostępne i to kilka odmian.

Fajne te Wężogłowy , kiedyś na National Geograpic oglądałem o nich program że mają z nimi problem w USA bo ktoś je wypuścił do ich jezior ; rzek. Opowiadali też jakieś mity , że któryś z gatunków wyszedł z wody i porwał dziecko :D Bo z tego co wiem to one potrafią chodzić po lądzie , tylko chyba nie ten gatunek co ty masz :D

Dokładnie chodzi o Channa argus, mają z nią problem nawet w Kanadzie :D Ryba jest niezwykle odporna, spotykana nawet w rzekach Syberii. Potrafi przeżyć pod lodem o ile znajdą się tam bąble z powietrzem :D
Mekto w USA mają problem z Channa micropeltes, czyli Giant snakehead i zapewne tego wężogłowa pokazywali w programie. Jest to prawdziwy predator, a że wyrasta naprawdę spore bydlę z niego to mają tam teraz duży problem. Większość osób kojarzy channy właśnie z tym gatunkiem pewnie właśnie z racji jego złej sławy i masy kretyńskich filmików na których "akwaryści" karmią je szczurami itp. Tymczasem większość gatunków wężogłowów trzymanych w akwariach dorasta do 15-40cm. Co do poruszania się po lądzie to channy oddychają powietrzem atmosferycznym, a w dodatku wyśmienicie skaczą więc pewnie jakiś krótki odcinek lądu potrafią pokonać.
Ja znowuż słyszałem o argusach, ale fakt jest taki, żeChanna dziesiątkuje rodzime gatunki ryb. Co ciekawsze Channy w USA są nielegalne :D Ciekawe z jakich powodów...? :D
Link to comment
Share on other sites

Rybki super akwa tez chociaż można by dorzucić trochę zieleninki, a jak chciałeś gachuy trzeba było pytać na channa gsa może byś wychaczył jakieś fajne blisko ciebie i tanio (ja dostałem około 20 sztuk młodziaków za dyszkę:D)

Link to comment
Share on other sites

Rybki super akwa tez chociaż można by dorzucić trochę zieleninki, a jak chciałeś gachuy trzeba było pytać na channa gsa może byś wychaczył jakieś fajne blisko ciebie i tanio (ja dostałem około 20 sztuk młodziaków za dyszkę:D)

Był i tam temat, no ale jak już są Assamki to i o nie zadbam. Tak w ogóle to cześć soltyss :D

 

Edit: Mała aktualizacja w której pomógł mi Jan Niezbędny :D

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Bo amerykanie są w 99% ignorantami, idiotami, lub jednym i drugim na raz.

Nie gadajmy stereotypowo o kimś, nie wiem z jakich powodów są one nielegalne ale wiem, że wilki można tam trzymać w zbiornikach, a są o moim zdaniem o wiele agresywniejsze.
Link to comment
Share on other sites

Bo amerykanie są w 99% ignorantami, idiotami, lub jednym i drugim na raz.

Nie gadajmy stereotypowo o kimś, nie wiem z jakich powodów są one nielegalne ale wiem, że wilki można tam trzymać w zbiornikach, a są o moim zdaniem o wiele agresywniejsze.
Nie chodzi o agresję ale o to, że w rozpiętości USA jest tyle stref klimatycznych, że łatwo o przypadkową introdukcję takiego gatunku, który bądź co bądź jest równie ekspansywny co wytrzymały.
Link to comment
Share on other sites

Bo amerykanie są w 99% ignorantami, idiotami, lub jednym i drugim na raz.

Nie gadajmy stereotypowo o kimś, nie wiem z jakich powodów są one nielegalne ale wiem, że wilki można tam trzymać w zbiornikach, a są o moim zdaniem o wiele agresywniejsze.
Nie chodzi o agresję ale o to, że w rozpiętości USA jest tyle stref klimatycznych, że łatwo o przypadkową introdukcję takiego gatunku, który bądź co bądź jest równie ekspansywny co wytrzymały.
I tu się zgodzę. Biorąc pod uwagę mnogość gatunków Channy, spokojnie mogłyby zakłócić wszelkie ekosystemy USA.

 

Heh, ale jak baniaczek? W końcu to jest galeria, a nie dział o hodowli :D

 

ps. Szkoda, że Channy są tak mało popularnym i ciężko dostępnym gatunkiem w Polsce. Mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni, bo widzę, że zainteresowanie jest spore i wszędzie na forach Channa nie ważne jaka robi sensacje. Zapraszam wszystkich do hodowli tych ryb.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share




×
×
  • Create New...