Jump to content

Zielona herbata + ALGIN = pogrom w akwa?


tictac
 Share

Recommended Posts

Wczoraj nalałem do małego akwa ALGIN firmy Tropical, strasznie dużo miałem glonów, a nie mam żadnej ryby, która by je zjadała. Dziś brat przeczytał w internecie, że na glony dobrze jest dać zieloną herbatę i po wlaniu odpowiedniej ilości z rybami stało się coś dziwnego... Najpierw okociła się jedna samica gupika, chociaż to nie był jeszcze jej czas. Nie wiem, czy zjadły narybek, czy zdechł, ale w awka była jedna mała rybka i samica z płaskim brzuchem. I tej jednej już też nie ma. No ale odnośnie tego dziwnego zachowania, wszystkie zaczęły siedzieć w kącie nad filtrem i ciężko oddychać. Z 7 sztuk młodego narybku (jakieś 3-4tygodniowego) udało mi się odratować 5. Wszystkie ryby wyłowiłem i dałem do dużego akwarium. Łącznie 3 dorosłe gupiki, 5 sztuk narybku i karlik szponiasty.

Pozostaje kwestia, co z tą wodą? Pozostawić to do oczyszczenia przez filtr, czy podmienić z połowę? Od tej herbaty zrobił się jakiś koszmar, prawie że black water... Sam bym tego nie wlał do akwa, ale zobaczyłem już po fakcie.

Da się jeszcze uratować ten zbiornik, żeby nie robić restartu? Trzymałem tam 3 gupiki, żeby je ze sobą rozmnożyć, nie za bardzo chcę je trzymać razem z innymi w 112litrach, bo się źle sparują :/

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...