Jump to content

Przycinka nurzańca.


Recommended Posts

Mam pytanie, gdyż mój nurzaniec którego prawie spisałem na straty w ciągu kilku dni zwiększył się o połowę i po tym zaczął się płożyć po powierzchni.Jak przytnę jego liść nie będzie gnił?Jak ciąć? Stanie się on tempo zakończony czy będzie dalej rósł w miejscu ucięcia?Czy jego przycięte liście wrócą do poprzedniego wyglądu.

Link to comment
Share on other sites

Prawidłowo to nie powinno się go ciąć tylko odrywać przy podłożu.

Ale to dla pracowitych.

Sam zwykle tnę jak leci jednak w miejscu ucięcia pozostaje on cały czas taki sam.Możesz uciąć na równo lub jak wolisz.

Nie ma akurat to znaczenia bo on się rozrasta i z kłączy szybko pojawiają się nowe rośliny,które niebawem i tak zarosną taflę.

Link to comment
Share on other sites

Jesteś pewien, że nie odrastają? Jeśli jest stale jedna roślina, to chyba odrosną, bo ja tak zauważam u siebie... nadal mam w jednym miejscu sporo nurzańca, w tym miejscu, co był.

Roślina(że tak powiem mateczna) nadal będzie puszczać nowe liście,stąd ta spora ilość w tym samym miejscu.

Poza tym jak napisał gg będzie puszczać pędy-nowe rośliny.

 

Proponuję odrywać liście u podstawy.Przycięte nie wyglądają ciekawie.

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanie, gdyż mój nurzaniec którego prawie spisałem na straty w ciągu kilku dni zwiększył się o połowę i po tym zaczął się płożyć po powierzchni.Jak przytnę jego liść nie będzie gnił?Jak ciąć? Stanie się on tempo zakończony czy będzie dalej rósł w miejscu ucięcia?Czy jego przycięte liście wrócą do poprzedniego wyglądu.

W zasadzie Gurolsky tylko częściowo wychodzi na Twoje ;) Roślina nie zgnije i będzie się nadal rozwijać.

W temacie jednak chodziło też o to czy przycięte liście nabiorą poprzedniego wyglądu i czy będą dalej rosły w miejscu ucięcia.A odp. na te pytanie brzmi-Nie.

Link to comment
Share on other sites

Tak, dlatego napisałem, że tak jakby wychodzi na moje. Ale o tym, że przycięte liście nie odzyskają poprzedniej formy, czy odrosną, to wiem bardzo dobrze. Mam nurzańca, dość kapryśna roślina, aczkolwiek, chyba wszędzie wyrośnie. Czyli, doszliśmy do jednomyślnego porozumienia :D

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...