Jump to content

Dyfuzor DYI - problem


Flexior
 Share

Recommended Posts

Witam

Dzisiaj zrobiłem dyfuzor ze strzykawki i lipy.

Problem mam taki, że po zanużeniu w wodzie i dmuchnięciu w wężyk, powietrze w dyfuzorze ucieka jedny ciurkiem, z brzegu strzykawki, a nie przez środek.

 

Kostkę umieściłem mocno na wcisk, nawet musiałem użyc młotka, bo ciężko było wkręcić.

 

Czy na początku zawszetak jest??

Włożyłem dyfuzor pod wodę, żeby nasiąkło wodą, ale ile to może potrwać??

Link to comment
Share on other sites

Włożyłem dyfuzor pod wodę, żeby nasiąkło wodą, ale ile to może potrwać??

Ja jak robiłem to za pierwszym razem wrzuciłem dyfuzor na całą noc do akwa lecz myślę, że z 2 godzinki spokojnie wystarczą.

Jak już pierwszy raz nasiąknął to później drzewo nabierało wody w 15-20 minut.

 

Weź najlepiej to lekko pod wodę i pociągnij do siebie wodę z akwa tak aby dostała się między kawałek lipy ponieważ wtedy szybciej nasiąknie wodą i się uszczelni.

Link to comment
Share on other sites

Ja dla wzmocnienia efektu to wziąłem naciągnąłem wężyk tak jak powinno być i wsadziłem strzykawkę do wody oraz pociągnąłem do siebie powietrze z wężyka tak, że do środka strzykawki naleciała woda.

Mi się wydaje, że to pomaga.

Link to comment
Share on other sites

A więc wróciłem ze szkoły i jak wyciągnąłem ze słoika dyfuzor to w środku było pełno wody.

Dmuchałem, dmuchałem, dmuchałem, aż udało się wydmuchać choć było baaardzo ciężko, ale i tak leci tym ciurkiem, więc chyba będę musiał użyć silikonu sanitarnego.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym nie grzebał z tym sylikonem.

Weź strzykawkę, a tą lipę obierz tak, że nie będzie po bokach żadnej przestrzeni tylko będzie cała gładka. Wciśnij na siłę i zostaw w wodzie. Drewno spęcznieje i się samo uszczelni.

 

Ja też na początku próbowałem z sylikonami i innymi i szczerze powiem to jeden wielki szajs.

 

Jak dobrze zrobisz to drewno się samo uszczelni.

Link to comment
Share on other sites

Chodziło mi o butle tylko słownik w telefonie musiał wcisnąć swoje słowo.

Butla już działa, powiedzcie mi tylko czemu jak odkręcam zaworek i na liczniku jest 1 bąbel na sek to po chwili prawie wcale nie leci i muszę znów odkręcić i tak w kółko, wkońcu wykręcę całkowicie zawór i nic nie będzie lecieć.

Link to comment
Share on other sites

Chodziło mi o butle tylko słownik w telefonie musiał wcisnąć swoje słowo.

Butla już działa, powiedzcie mi tylko czemu jak odkręcam zaworek i na liczniku jest 1 bąbel na sek to po chwili prawie wcale nie leci i muszę znów odkręcić i tak w kółko, wkońcu wykręcę całkowicie zawór i nic nie będzie lecieć.

Ale co musisz znów odkręcać?

 

Ja jak miałem taki problem to na reduktorze podniosłem ciśnienie i przykręciłem trochę zaworek precyzyjny.

Na razie działa jak powinno ;]

Link to comment
Share on other sites

Jak narazie chodzi dobrze, więc nie będę jak narazie dalej omawiał tego problemu.

 

Powiedzcie mi teraz, czy mając elektrozawór i po jego włączeniu po np. 2h przerwy (to tylko przykład), to czy na początku bąble mają szybciej lecieć i dopiero po chwili nabrać normalny rytm, czy od razu powinien bąblować 1 bąbel/sek. ?

Link to comment
Share on other sites

To ja czegoś nie rozumiem.

Działa wszystko normalnie, nic się nie zatrzymuje itp?

Jak tak to po co pytasz o coś na forum jak przecież działa?

 

Jak po otwarciu elektrozaworu leci przez chwilę szybko gaz to oznacza, że zaworek możesz mieć zepsuty albo jakiś tandetny.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...