Jump to content

Choroba - tylko jaka?


Recommended Posts

Witam.

Około godziny temu dostałem telefon od siostry, dotyczący tego, iż jej ryby zachorowały i boi się, że jej zdechną.

Po usłyszeniu słów "oblazły czymś białym" natychmiast pojechałem, by sprawdzić co i jak.

 

Widok nie był zachwycający. Ryby siedziały koło korzenia. Były nieaktywne, tzn nie reagowały na pukanie w szybę, tak jak to zwykle czyniły. Załączam zdjęcie obrazujące obszar najbardziej pokryty wydzieliną.

http://iv.pl/viewer.php?file=11458891490929441654.jpg

Zdjęcie nie jest najlepszej jakości z tego względu, że było robione na szybko telefonem.

 

Akwarium 128l 80x45x45

Za obsadę proszę mnie nie krytykować, gdyż wszystkie uwagi dotyczące przerybienia kończą się fiaskiem. Moja siostra kupuje "to co jej się podoba" i nikt nie ma na to wpływu..

5x P. Papuzia

3x P. Severum

2x P. Szmaragdowa

2x A. Pomarańczowopłetwa

2x P. Niebieskołuska

4x Kiryśnik

 

Zbiornik ma około 5 miesięcy, dojrzewał 3 tygodnie (chociaż pod tym względem mnie posłuchała).

Filtracja całodobowa (z przerwami podczas karmienia - max 10min): AquaEl FAN 3 plus

Roślinność: Anubias, Kryptokoryna karbowana.

Temperatura w zbiorniku to około 26 stopni.

Podmianki wody maja miejsce (z tego, co wiem) co 2 tygodnie.

 

Objawy zauważyła dzisiaj (zagląda do akwarium codziennie) więc mam nadzieję, że choroba nie jest w wysokim stadium rozwoju.

Jaka według Was jest to choroba? Czym ją leczyć? Podwyższyć temperaturę? Proszę o jak najszybsze odpowiedzi..

Moim zdaniem jest to zwykłe przeziębienie, jednak w dziedzinie chorób nie jestem "specem".

 

Zapomniałbym dodać, że zainfekowane na tą chwilę są tylko i wyłącznie P. Papuzie. Inne rybki nie posiadają widocznych na skórze objaw, aczkolwiek są ospałe. Jedyną aktywność wykazują kiryśniki.

Link to comment
Share on other sites

Jak masz tak wielkie przerybienie w akwa to się nie masz co dziwić! Faktycznie pasuje to do pleśniawki.

Wyjaśniałem, że to nie moje akwarium i wpływu na obsadę nie mam.

 

Co do choroby.. Byłem dzisiaj sprawdzić rozwój choroby i o dziwo rybki były w pełni sił. Po "nitkach" nie było żadnego śladu..

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...