Jump to content

Studia


Recommended Posts

Czy ktoś z was studiuje na czymś związanym z akwarystyką lub zoologią? Jest po tym jakaś praca? Taka chociaż by na coś do chleba starczyło? Interesuje mnie biologia(będę zdawał na rozszerzeniu) i nie wiem co z sobą zrobić... :?

Link to comment
Share on other sites

Studia to strata czasu, zrobisz mgr i co dalej? Pracy nie ma, w magazynie lub sklepie z ciuchami Cie przyjmą jedynie. Taka Polska rzeczywistość :(

Pomyśl o zagranicy, bo tu nic dobrego Cie nie czeka.

Dla przykładu:

Ja gdybym miał wybrać czy znów isć, wybrał bym opcje: idę i zakładam swój biznes.

Dołączona grafika

 

Jak studia to medycyna, prawo, studia kucharskie. Po tych studiach masz pewność pracy i wysokich zarobków. Chodź, że to Polska liczą się konekcje, bez tego ani rusz.

Link to comment
Share on other sites

Ja polecam dokładnie odwrotnie. Jeśli Cię coś pasjonuje, to studiuj to i rozwijaj swoje pasje. Natomiast jeśli chcesz mieć pieniądze, to zainteresuj się informatyką, zrób parę certyfikatów Microsoftu i żyj na dobrym poziomie bez studiowania matematyki, która Cię nie interesuje. Ja właśnie tak zrobiłem- ukończyłem kierunek, po którym nie ma pracy, ale mnie interesował, a na codzień jestem certyfikowanym administratorem sieci w 2 firmach. Bez uczenia się matematyki przez 5 lat- pasja, krótkie kursy i certyfikaty beż żadnych 5 letnich studiów i męki z matematyką.

 

Niestety niektóre zawody wymagają studiów związanych z kierunkiem (medycyna, prawo) - wszystkie pozostałe, jak np. informatyka- tylko wiedzy i praktyki, niekoniecznie papieru (a cenniejsze są np. MCP czy Cisco niż kiepskie studia informatyczne).

 

Apeluję jednak o prawo albo medycynę, to jedyny słuszny wybór, którego ja niestety nie dokonałem. No ale jakbym mógł cofnąć czas, to poszedłbym na medycynę i został dentystą. Skubany zarabia w 30 minut 200 zl.

A jeśli Cię to nie interesuje- idź na kierunki o zwierzątkach a pracuj w innym zawodzie- grunt to załapać się nawet jako "przynieś podaj" do działu informatyki za 700zl. Potem juz z gorki, robisz kursy, awansujesz, zmieniasz prace i masz juz doswiadczenie. No i nie zmieniaj pracy zbyt czesto. Wazne, by w tym przypadku byly to studia zaoczne- bys po ich skonczeniu mial juz jako informatyk 5 lat doswiadczenia za sobą.

 

Druga opcja to własny biznes, ale studia tak czy owak bym skończył- niezależnie od kierunku rozwijają osobowość i myślenie, nawet jeśli prowadzisz firmę o innym profilu niż Twoje studia. Studia to zawsze rozwój osobisty, nic innego Ci tego nie da. A zawód ilej i rób karierę zupelnie oddzielnie. Tylko pamietaj- studia zaoczne! Bo jak pojdziesz na dzienne, to pracy ani biznesu miec nie bedziesz- brak czasu.

Link to comment
Share on other sites

Studiów typowo akwarystycznych w Polsce nie ma (chyba że nie dokładnie szukałem), jest coś w Szczecinie z rybami (rybactwo czy tam rybołówstwo), ale tam się raczej uczysz technik połowu, a dla akwarysty to nie potrzebne.

 

Sam jestem obecnie w 3 klasie LO, za 2-3 tygodnie matury... Piszę biologie (rozsz.), chemię (podst.) i geografię (podst.). Przyszłość również wiążę z akwarystyką, dobrze musi być czerpać przyjemność z pracy, więc ważne, żeby wykonywać pracę, którą się lubi. Sam stoję teraz przed dylematem czy iść na (kierunek studiów) biologię (gdzie o akwarystyce nie nauczę się nic), czy na księgowość (co pewnie pomogło by w prowadzeniu firmy). Wybiorę raczej biologię lub coś z biologią związanego, wolę w sumie przez te 5 lat uczyć się o tym co mnie interesuje.

 

PS. Na studia idę głównie z powodu, który jest podany w democie. Rodzice mówili... . W tych czasach po prostu trzeba mieć ukończone studia, żeby zaistnieć na rynku pracy jako pracownik bardziej umysłowy niż fizyczny.

Link to comment
Share on other sites

Gdy byłem młody to też tak myślem:) pójdę na studia i będę mieć w pizdu kasy. Życie okazało się mniej różowe niż myślałem. Skończyłem studia medyczne (mgr) i od razu mówię, że bez znajomości ciężko zarobić więcej niż 1500 netto.

 

Mówisz, że taki pracownik umysłowy jest lepszy :) od fizycznego. Zobaczysz, żę to miją się z prawdą bo jak to mówią robol pracujący przy budowie drogi z czego połowa rzeczy wykonana jest przez maszyny dostaje miesięcznie 3000zł. Pracując po 4h z 8h dziennie.

Mam 2 kumpli co jeżdzą na koparkach zarabiają więcej odemnie. Jeden myśli o zakupie koparki na własność by zarabiać krocie.

Przypomnę jeszcze, że mają skończone studia :D

 

PS. Studia dobra sprawa, przynajmniej w akademiku zaliczysz dużo panienek.

Link to comment
Share on other sites

Czy ktoś z was studiuje na czymś związanym z akwarystyką lub zoologią? Jest po tym jakaś praca?

Tak, jest.

 

Zmywak w UK. Kontakt z wodą, zoologią itp.

 

Edit:

 

PS. Studia dobra sprawa, przynajmniej w akademiku zaliczysz dużo panienek.

Ne Redtube chyba

Link to comment
Share on other sites

To Ci powiem. Jak interesujesz się biologią/zoologią i chcesz zarabiać pieniądze to idź na informatykę

:D

 

Byle nie medycyne, albo prawo. Do pierwszego trzeba mieć łeb jak sklep, do drugiego znajomości. Informatyka to stosunkowo prosty kierunek.

Czy ktoś z was studiuje na czymś związanym z akwarystyką lub zoologią? Jest po tym jakaś praca? Taka chociaż by na coś do chleba starczyło? Interesuje mnie biologia(będę zdawał na rozszerzeniu) i nie wiem co z sobą zrobić... :?

Możesz studiować biologie, zootechnikę, albo weterynarie. Znam osoby które studiowały/studiują na takich kierunkach. Jak ktoś to lubi, to jest to super sprawa. Praca zależnie od kierunku, po wydziałach ochrony środowiska, sklepach zoologicznych, zoo, przychodniach weterynaryjnych.

Studia to strata czasu, zrobisz mgr i co dalej? Pracy nie ma, w magazynie lub sklepie z ciuchami Cie przyjmą jedynie. Taka Polska rzeczywistość :(

 

Powiem trochę inaczej. Ostatnio widziałem statystyki, może je nawet znajdę.

Zarobki w różnych branżach. Wykształcenie zawodowe, średnie, wyższe licencjackie, inżynierskie, magisterskie. Oczywiście, czym lepsze, tym wyższe, dużo wyższe. Średnia dla ostatniego szczebla była 3-4 razy wyższa niż dla pierwszego. Ja wiem, że statystycznie ja i mój pies mamy po 3 nogi, ale danych do statystyki raczej nie wzięli z kosmosu.

 

Zaraz odezwą się głosy, że jest ktoś po zawodówce i jeździ tym Audi 4.2, ale patrząc obiektywnie na całe społeczeństwo raczej lepiej powodzi się ludziom po studiach, nich tym bez wykształcenia. Ogólnie przypadków gdzie bez studiów świetnie się zarabia jest masa, każdy zna kogoś takiego, ale... na każdą taką osobę przypada kilku którym się nie udało. ;)

 

Jestem po technikum informatycznym, mam papiery zawodowe + średnie. Z dawnej klasy, w zawodzie pracują chyba 2 osoby, z czego jedna...wyleciała na 3 roku. Reszta robi po Castoramach, Biedronkach...albo studiuje. W tej branży ze średnim roboty dobrej się nie znajdzie, oczywiście są wyjątki bo też miałem do czynienia z gościem który po tej szkole zarabia teraz 6000 na rękę. :)

Sam studiuje, coś co lubię i myślę że raczej nie będę tego żałował, po studiach perspektywy mimo wszystko lepsze, nawet zaczynając MCD. Wiadomo, początki są słabe, ale po 10 latach, z jakimś tam doświadczeniem, ktoś kto ma papierek jest więcej wart bez znajomości niż ktoś z takim samym doświadczeniem...bez papierka. :P

Link to comment
Share on other sites

Jaki redtube wystarczy ze znajdzie akdademik AWF, medyczny lub co lepsze ASP. Mówicie co chcecie ale dziewczęta ze stosunków są najlepsze :)

 

Jak juz studia to wybierz takie, po których dostajesz inżyniera. W PL mamy ich deficyt.

Link to comment
Share on other sites

Myślałem nad technikiem dentystycznym... Ale tak siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu, wolał bym już leśniczym zostać i kleszcze łapać :P Ciężka sprawa w takim wieku decydować nad resztą i tak krótkiego życia...

Link to comment
Share on other sites

Ciężka sprawa co wybrac by było dobrze.

Ja gdybym miał znów wybierac to poszedł bym na szefa kuchni. Są studia w Poznaniu gdyby ktoś pytał.

Po ukończeniu szkoły masz bardzo duże szanse by dostac dobrą prace w renomowanej restauracji i zgarniac duża kasę :)

Ale tu się liczy chęc gotowania i talent do łączenia smaków.

 

ps. pisze z laptopa, w którym nie wbija się "ć ".

Link to comment
Share on other sites

Myślałem nad technikiem dentystycznym...

Technik dentystyczny to robol, nie lekarz dentysta. Nie leczy pacjenta, bawi się protezami...moim zdaniem nie jest to praca marzeń. :P

Ja gdybym miał znów wybierac to poszedł bym na szefa kuchni.

Mimo braku studiów, rodzicielka pracuje na tym stanowisku...i biorąc pod uwagę takie ewenty jak wesela/pogrzeby/chrzciny/komunie powiem Ci że jest to raczej bardzo ciężka praca. ;)

ps. pisze z laptopa, w którym nie wbija się "ć ".

Radeon + stare sterowniki. Koło zegarka masz czerwone logo ATI, albo wchodzisz przez start w Catalist Control Center, jak chcesz. Tam zmieniasz sobie skrót/hotkeys z CTRL+C na inny. ;)
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...