Jump to content

Ciągłe problemy z NO3


xray
 Share

Recommended Posts

Mimo redukcji obsady, posadzenia roślin i zastosowania woreczków absorbcyjnych nadal no3 utrzymuje mi się na poziomie ok 40 mg/l.

Aktualna obsada:

- 5 l. Carauleus,

- jedna papuzia

- 3 małe (4 cm) saulosi.

 

Zbiornik 100x40x45 (180L). Filtracja aquel unimax 250 i jedna turbinka do zbierania brudu. Dno regularnie odmulane, podmiany wody co tydzień. W sklepie zoologicznym gość mi powiedział żeby wyczyścić cały żwir ale to nie jest chyba dobry pomysł. Bardzo proszę o pomoc.

Link to comment
Share on other sites

A jakie masz NO2 ? Jeżeli nie jest równe zeru , poziom NO3 może być niewiarygodny. Zależy to też jakimi testami mierzysz. Glony masz ? Kiedy ostatnio czyściłeś filtr ? Poza tym NO3 na takim poziomie to jeszcze nic strasznego przy odpowiedniej ilości roślin oraz pozostałych nawozów. Doraźnie może pomóc codzienna podmiana po około 20 % ,ale pamiętaj że trzeba zwalczyć przyczyny. Rozwiązaniem może być dosadzenie azotożernych roślin jak rogatek ,gałęzatka czy pistia. Najlepiej zmierz jeszcze NO 2 oraz PO4.

Link to comment
Share on other sites

NO2 i amoniak mam na poziomie 0 mg/l. Jeśli chodzi o glony to nie ma tragedii, poza brązowym nalotem na roślinach. Niestety nie posiadam testu na PO4 i jak na razie skończyły mi się fundusze (żona ma chyba dość wydatków na akwarium ;]). Jeśli chodzi o filtr to czyszczę regularnie

Link to comment
Share on other sites

Taki poziom NO3 jest raczej normalny i nie należy panikować. Jeżeli masz mało roślin to będzie się tak utrzymywał. Jak sporo szybko rosnących dosadzisz to będziesz miał blisko zera.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiedziałem, że NO3 na poziomie 40, który jest na granicy akceptowalności przez obsadę rybną jest rzeczą normalną.

Jeśli przy takim poziomie z glonami nie ma tragedii to prawdopodobnie testy są do kotka.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli przy takim poziomie z glonami nie ma tragedii to prawdopodobnie testy są do kotka.

Nie od samego NO3 są glony, tylko od nieodpowiedniego stosunku NPK. Widziałem już zbiornik [bez ryb] roślinny gdzie NO3 było na poziomie 150mg i glonów nie było. ;)

Podmieniać wodę i mniej karmić ryby.

W tym wypadku tak, ale normalnie kranówka wcale nie musi mieć mniej NO3. ;)

Bardziej uniwersalnym sposobem byłaby budowa hydroponiki, lub filtra denitryfikacyjnego.

Link to comment
Share on other sites

Co do glonów to nie mam z nimi większego problemu, poza osadzającymi się na roślinach okrzemkami (chyba). Może zbytnio się tym przejmuję i za bardzo próbuje zrobić wszystko idealnie. Co do hydroponiki to chyba by mnie żona z domu wyrzuciła :D

Link to comment
Share on other sites

NO3 spadło mi do 10 mg/l, także nic nie będę już kombinował. Jak by ktoś miał z tym też problem to polecam te woreczki z Zooleka, dobrze spełniły swoje zadanie i mam nadzieje że nie długo już w ogóle nie będą potrzebne. Temat do zamknięcia.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...