Jump to content

Bardzo agresywne ramirezy


Bartus
 Share

Recommended Posts

128l i skusiłem się na 2 pary, przy czym nie jestem pewien czy sprzedawca miał rację i czy na pewno jest to 2+2. W sklepie były spokojne ale już podczas wyławiania i w torebce w czasie jazdy do domu strasznie się rzucały.

Link to comment
Share on other sites

Reszta obsady to neony 20 sztuk+ 3 kosiarki bo otosków nigdzie nie mają:P Były też krewetki ale od czasu pojawienia się ramirezów nie widziałem ich. Parametrów nie pamiętam teraz ale wszystko w normie.

Link to comment
Share on other sites

Podaj parametry wody,

Na co Ci parametry na agresywne zachowanie ryb?

 

Ramirezy pewnie zjadły krewetki.

Kosiarki mogły podjeść rośliny.

 

Czy widziałeś jak Ramirezy zjadają rośliny? Kogo te Ramirezy atakują?

Kiedyś podczas sprzątania akwarium, Brzanki skubały mnie po ręce. Okazało się, były głodne.

Link to comment
Share on other sites

Dodam że krewetki były i rc i amano więc amano całkiem spore. Tak non stop skubały henka w szczególności. Akurat duży henio ładnie się rozrósł i go wręcz wyrywały. Głodne nie są;P Teraz trochę spokojniejsze są ale henka już w akwarium nie ma, dzisiaj poobserwuję czy skubią też inne rośliny. Kosiarki wiem że do oddania ale cały czas nie mogę dostać otosków, regularnie dzwonię do 5 sklepów, niby są na radzyminskiej ale trochę daleko...

Link to comment
Share on other sites

Dodam że krewetki były i rc i amano więc amano całkiem spore.

Jak były głodne to dla nich żaden kłopot.

 

Tak non stop skubały henka w szczególności. Akurat duży henio ładnie się rozrósł i go wręcz wyrywały.

Skoro tak chętnie jedzą zieleninę to spróbuj dawać im jakieś warzywo. Ja swego czasu dawałem rybom zieloną sałatę i jadły. Spróbuj.

 

Głodne nie są;P

Skoro Krewetki i heniek zjedzony to na pewno głodne nie były..

 

Kosiarki wiem że do oddania ale cały czas nie mogę dostać otosków, regularnie dzwonię do 5 sklepów, niby są na radzyminskiej ale trochę daleko...

Po ryby jechać to się nie chce, ale ryby w przyciasnym akwarium to się już chce. Sam mam Kosiarki w 120cm dł i nie wyobrażam sobie trzymania ich w akwarium o długości 80cm. To duże i baardz ruchliwe ryby.
Link to comment
Share on other sites

Owszem duże, widzę jak rosną, założenie było takie że po 2 tygodniach oddam je koledze.Jutro mają być otoski więc problem zniknie.Co do ramirezów to faktycznie za dużo krewetek i roślin zjadły bo jak rzucam im pokarm to teraz niespecjalnie go jedzą, dodam że pokarm najróżniejszy- za każdym razem inny.

Link to comment
Share on other sites

cały czas nie mogę dostać otosków, regularnie dzwonię do 5 sklepów, niby są na radzyminskiej ale trochę daleko...

Domyślam się, że jesteś z Wawy lub okolic ;)

Na Radzymińskiej w Diskusie są na pewno.

Można je też dostać na Bródnie na Kondratowicza.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Gdzie mogę o tym poczytać? Do tej pory zawsze ignorowałem kwinkunksy, jako mało znaczące. Jakie są dopuszczalne orby dla tego aspektu? Wychodziłoby na to że mam w horoskopie natalnym kwinkunks między plutonem a wenus z orbą 3,5 stopnia NIE ZNAM REGULAMINU!!. Poczytałem o kwinkunksie i z tego co zrozumiałem to oznacza on że dwie dziedziny w życiu występują całkowicie osobno od siebie, nie widać połączenia między nimi.

Ten temat nie jest taki prosty, jak mogłoby sie wydawac. Mam pewne informacje i jutro o tym napisze... Dobrze, ze jest gdzie pogadac.

 

Michał84:Nie wiem gdzie o tym jutro napiszesz,ale nie na tym forum.Żegnam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...