Jump to content

300 x 100x 80 - 2400 litrów


Recommended Posts

Proszę o propozycje obsady, gdyż zaczynam zdawać sobie sprawę iż już na etapie budowy akwa trzeba o niej pomyśleć i pod tym kątem dopasować technikę

 

Początkowo stawiałem na duże pielęgnice, bocje itp. Dziewczyna zaś non stop marudzi o piraniach itp:). A dzisiaj pooglądałem na necie fotki ławic i teraz mam mętlik w głowie

 

Zanim wpuszczę rybki minie pewnie z rok (nie ma jeszcze nawet szkła)

 

warunek jest taki że ryby muszą być dostępne i niezbyt chorowite (moje częste wyjazdy powodują że zostawiam akwarium pod opieką innych osób)

Link to comment
Share on other sites

Może jakieś rodzime gatunki.

Szczupak, sum etc.

Do czego te szczupaki? A nawet jeśli, to tylko tymczasowo. Do akwarium 60x30, nie poleca się ryb większych niż 5-6, czasami 7cm. Zachowajcie jakąś skalę. 300x100 nie znaczy że można tam hodować ryby dłuższe niż metr.

Płaszczki.

 

Shadow chciał...swoją drogą te słodkowodne to żyworódki. :D
Link to comment
Share on other sites

Noi może warto posłuchać dziewczyny ? :D Moim zdaniem piranie to bardzo interesujące ryby, i wcale nie głupi pomysł na urządzenie zbiornika. Też kiedyś myślałem o tym, czy dalekiej przyszłości takie coś zrobie, ale jak pomyślałem o litrażu itp. to jednak nie.

Jeśli chcesz te duże pielęgnice, to pewnie myślałeś o pawiookich,papuzich ;)

Na dno może coś zdecydowanie większego:

trzciniak

Gibbiceps, Plecostomus

Polypterus

Clarias.

 

Sprecyzuj dokładnie co chcesz z tego stworzyć, bo wybór jest ogromny. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Nawet piranie to trochę wyższy szczebel niż popularne ryby...co do niektórych propozycji, są ryby które nadają się do oceanariów, akwariów miejskich, basenów itd. Przy szerokości metra nie brałbym nic większego docelowo niż 30-35cm.

 

A tu coś na zachętę:

i jak takie coś się buduje:

Link to comment
Share on other sites

Tylko pytanie czy zalożyciel akwarium postawi akwarium. A potem da radę je utrzymać.

Jeżeli togaj zakłada taki temat i kombinował coś z fundamentami to chyba mam zamiar je postawić.

Jeszcze nie ma szkła, wszystko to na razie plany to masz dużo czasu na dobór obsady. Ja bym się wstrzymał bo do tego czasu będziesz miał 100 tys. innych pomysłów na ten baniak.

Link to comment
Share on other sites

 

Jeżeli togaj zakłada taki temat i kombinował coś z fundamentami to chyba mam zamiar je postawić. .

Tu raczej nie o utrzymanie finansowe chodziło.

Może i nie.

Autor chyba jest na tyle poważną osobą i wie na co się porywa. Niech sam autor się wypowie na ten temat.

Link to comment
Share on other sites

Posłuchacie praktyka?

Mam akwa pół metra krótsze i niewiele niższe.

Na płaszczki jest to za małe akwa,pielęgnice jak najbardziej.

Do nich płaskoboki,ale to już na pewno bez zieleniny.

Gibki,pleco itp. OK.

Ew.Palety,morszczak,rodzime gatunki.

Link to comment
Share on other sites

Ryba pół metra, bok akwarium metr. Praktyk? :P

Analogicznie, równie dobrze można by 15cm ryby hodować w typowych 54l, a pewnie jakby ktoś chciał 13cm zbrojnika niebieskiego to byś mu go odradził...

Cóż z tego że akwarium nieporównywalnie większe, jak skala ryba-baniak, jest zachowana. ;)

 

PS: A najmniejsze płaszczki słodkowodne mają 25cm...połowa pleco który się podobno nadaje. ;)

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, ogromny i byłby to już baniak w którym można by hodować bocje, czy oskary, bez posądzeń innych o sadyzm...ale ja bym ten temat zamknął i zrobił od nowa gdy już będą jakieś konkrety. Za wcześnie by coś dobierać, szczególnie że docelowe wymiary mogą się jeszcze 100 razy zmienić, podobnie jak sama koncepcja.

 

Cokolwiek byś tam nie chciał hodować, to przy dużych brudzących rybach technika będzie raczej podobna.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odzew, mają rację ci co mówią że jeszcze czas i tak dalej, ale jak człowiek zaczął myśleć o tym wszystkim to jak to nie myśleć o obsadzie:)

 

Płaszczki

Nie przekonują mnie, poza tym mało dostępne i wydaje mi się że uniemożliwiają aranżację akwarium

Tylko pytanie czy zalożyciel akwarium postawi akwarium. A potem da radę je utrzymać.

Kiedyś bym się tego bał ze względu na ograniczony czas. Obecnie gdy moja Pani, początkowo obojętna a teraz zachwycona akwarystyką, zaczyna coraz bardziej się tym fascynować, myślę że akwa dam radę utrzymać.

Jeśli chcesz te duże pielęgnice, to pewnie myślałeś o pawiookich,papuzich

Na dno może coś zdecydowanie większego:

trzciniak

Gibbiceps, Plecostomus

Polypterus

Clarias.

 

Wydaje mi się że to mi najbardziej odpowiada

 

Generalnie chciałbym mieć ryby które będą żyły lata (tak jak np bocje których nie będę mieć). Te akwarium ma być skrawkiem domu, mieszkańcy domownikami:)

 

Co do techniki - myślę że muszę już decydować czy aby na pewno sump, co z ogrzewaniem (jakie ryby), no i co z światłem + co2 - prawdopodobnie nigdy nie będzie roślinniaka. Jak wiadomo salon ma to do siebie że w przyszłości ciężko będzie o przeróbki, a każdy element techniki musi być schowany i tak dalej (to już nie moje wymagania;))

Link to comment
Share on other sites

Ryba pół metra, bok akwarium metr. Praktyk? :P

PS: A najmniejsze płaszczki słodkowodne mają 25cm...połowa pleco który się podobno nadaje. ;)

Śmieszny jesteś.

Ryby dorastają do 50cm,a akwa ma powierzchnię dna 250x100 i obserwując je na codzień(a nie tylko o nich czytając jak Ty)Widzę,że mają spoko luzik.

 

Ps.Pokaż mi tak małą płaszczkę.

Link to comment
Share on other sites

Śmieszny jesteś.

Żeby była jasność - jeszcze jeden publiczny osobisty komentarz, a sobie odpoczniemy trochę. ;)

Ryby dorastają do 50cm,a akwa ma powierzchnię dna 250x100 i obserwując je na co dzień(a nie tylko o nich czytając jak Ty)Widzę,że mają spoko luzik.

Nie no, dyskutujesz w tym momencie z faktami. Niezależnie od powierzchni dna, ryba jest połowy długości boku akwarium. Skala prawie analogiczna do zbrojnika niebieskiego w 54l, też ma długość akwarium spoko, powierzchnię spoko...ale ten bok. ;)

 

Pewnie gdybym nie tylko czytał, ale je hodował w takich warunkach, to ostro bym bronił tą teorię...ale czegoś takiego by nie zrobił. ;)

Ps.Pokaż mi tak małą płaszczkę.

Potamotrygon schuhmacheri - 25cm

http://www.fishbase.org/summary/Potamot ... cheri.html

Link to comment
Share on other sites

Tak sobie czytam Wasze posty i z mojej strony mógłbym doradzić takie coś co jest na filmiku jeśli chodzi o filtracje:

 

Może koszt założenia jest trochę spory bo RO i cała technika nie jest najtańsza lecz przy takiej pojemności ułatwi to prace o 100 razy.

Można też zmniejszyć ten przepływ według upodobania i kosztów wody bo wątpię aby komuś się chciało chociaż 300l wody wymieniać wiadrami.

Co do sumpa to wydaje mi się, że 400l spokojnie wystarczy no i przy takich wymiarach bym się pokusił o 2 kominy po 2 stronach akwarium i wylocie wody na środku (końcówka w kształcie Y) aby cyrkulacja wody była w miarę ok.

 

nemo130: Kto ma pilot ten ma władzę, zamykam :P .

Link to comment
Share on other sites

Ryby dorastają do 50cm,a akwa ma powierzchnię dna 250x100 i obserwując je na co dzień(a nie tylko o nich czytając jak Ty)Widzę,że mają spoko luzik.

Nie no, dyskutujesz w tym momencie z faktami. Niezależnie od powierzchni dna, ryba jest połowy długości boku akwarium. Skala prawie analogiczna do zbrojnika niebieskiego w 54l, też ma długość akwarium spoko, powierzchnię spoko...ale ten bok. ;)

 

Pewnie gdybym nie tylko czytał, ale je hodował w takich warunkach, to ostro bym bronił tą teorię...ale czegoś takiego by nie zrobił. ;)

Ps.Pokaż mi tak małą płaszczkę.

Potamotrygon schuhmacheri - 25cm

http://www.fishbase.org/summary/Potamot ... cheri.html

Kiedyś pisałem,że akwarystyka ogólnie jest poważnym ograniczeniem przestrzeni życiowych ryb.

Ale jeżeli już się w nią bawimy,to ja nie widzę problemu ze zbrojnikiem niebieskim w 54L.Kwestia tego jakie warunki mu się stworzy.

 

 

Ps.Link do płaszczki nie działa.

I Twoja aluzja(uśmieszek) do mojej praktyki też jest chyba nie na miejscu.

Link to comment
Share on other sites

Link ok.

 

A jakaż to praktyka, skoro walczy ostro z podstawową ludzką logiką? No i przede wszystkim, hodowla żywych zwierząt to nie zabawa. Ja się nie bawię w akwarystykę.

 

Równie dobrze mógłbyś mieć welony w kuli i mówić że jest ok, bo Twoim zdaniem mają wystarczająco dużo miejsca. Akwarystyka to ograniczanie przestrzeni życiowych...ale z głową. Zdrowy rozsądek podpowiada żeby nie hodować karpia w wannie, żeby nie trzymać ryb o wielkości boku akwarium w tym oto akwarium. Tak samo zdrowy rozsądek podpowiada, żeby długość akwarium była przynajmniej jak kilka długości ryby, a szerokość raczej większa niż dwie długości, a z takimi stwierdzeniami walczą tylko tacy "akwaryści"- którzy je łamią, tylko oni. Raz był tu nawet taki który hodował piranie w 200l i mówił że wg. jego praktyki jest ok. ;)

 

Temu nieszczęsnemu zbrojnikowi, nie zapewnisz dobrych warunków w 54l, właśnie ze względów litrażowych. Wg tego co piszesz, w 54l można by równie dobrze hodować mieczyki, molinezje, kosiarki...albo neony w akwarium o boku 10cm. Totalne herezje. :lol:

 

Już nie brudźmy, bo Nemo zamknął. ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...