Jump to content

Zużycie poszczególnych pierwiastków w akwarium


selsowa
 Share

Recommended Posts

Witam,

Pytanie moje jest może nietypowe, ale odpowiedź na nie pomogłaby mi w znalezieniu odpowiedzi na inne nurtujące mnie pytania. Załóżmy, że mamy akwarium obsadzone roślinami...powiedzmy powyżej średniej. Ile poszczególnych pierwiastków, licząc w ppm zużywają rośliny w ciągu jednego dnia. Oświetlenie bardzo silne - powyżej 1W na litr. Mam tu na myśli następujące pierwiastki: Azot, Potas, Fosfor, Żelazo, Magnez, Siarka. Pytanie o tyle istotne, że bardzo pomogłoby to w ustaleniu, jakimi ilościami pierwiastki te uzupełniać.

Link to comment
Share on other sites

Na te pytanie nikt Ci nie odpowie , wszystko zależy od warunków w akwarium , jaką masz roślinność . Każda roślina potrzebuje różnych dawek minerałów , nie ma jednej dawki , proponuję zakupić testy i wszystko będzie jasne.

Link to comment
Share on other sites

Temat jest szeroki ale rozwiązywalny - Ponieważ pytanie jest nieprecyzyjnie zadane wiec i odpowiedz nie będzie precyzyjna - ale moze coś wyjaśni. :) Pozwolę sobie na przytoczenie fragmentu mojego artykułu który zamieściłem kiedyś na innym forum

Aby dobrze wystartować z nawozeniem dobrze by było wiedziec ile czego w wodzie mamy i tu potrzebne są nam testy . Niestety jest to rozwiązanie drogie i wymaga cierpliwości. Dużo wygodniejsze jest ustalenie właściwych proporcji pierwiastków samodzielnie. Rozpoczynając od małych ilości nawozów stopniowo zwiększa się ich ilości aż do stanu w którym sytuacja zaczyna nam odpowiadać.

W nawożeniu wykorzystuje się parametry zwane stężeniami pierwiastków, np. stężenie K, stężenie NO3. Zwykle podaje się je w ppm-ach (częściach na milion). Jest to w zasadzie liczba miligramów substancji zawartych w 1 litrze wody (1 mg/l = jedna tysięczna grama w litrze). Przyjmuje się, że stężenie pierwiastków w wodzie powinno być w pewnym zakresie. Najczęściej sugeruje się nawożenie tygodniowe( w rozbiciu na dawki dzienne – podane ilości dzielimy na 7) w ilościach:

Potas, K – 10-20 i więcej mg/l. Zazwyczaj w stosunku do azotu K:N jak 2:1 jednak za duża ilość potasu blokuje przyswajanie magnezu i wapnia ( istotne przy stosowaniu wody miekkiej lub RO).

Magnez, Mg – 15-30 mg/l. Ważne jest tu aby stosunek Ca do Mg wynosił około 4:1. Dlatego nie powinno się schodzić z twardością do minimalnych ilości bo wtedy rośliny będą cierpaiły na braki wapnia przy nawożeniu magnezem. Zbyt duża ilość magnezu blokuje przyswajanie potasu.

Azot w formie NO3 – 5-20mg/l często więcej . Są teorie żeby utrzymywać azot na poziomie niewykrywalnym dla testów ale z mojego doświadczenia wyka ze wtedy ogranicza się działanie antyglonowe.

Fosfor w formie PO4 – ok. 1-2mg/l najczesciej w stosunku do azotu jak N:P 10:1 Za duże ilości fosforu blokują przyswajanie żelaza.

Żelazo 0,4 -0,8 mg/l

Inne mikroelementy podaje się w jeszcze mniejszych ilościach.(...)

W trakcie wzrostu roślin następuje zużywanie tych składników odżywczych. Przy gęsto zarośniętych zbiornikach zużywane jest 20-100% tego co powyżej a więc pierwiastki te należy uzupełniać w tych ilościach. Lepiej jest dodawać nawóz codziennie 1/7 porcji, niż raz na tydzień. Stopień zużywania nawozów jest określona warunkami do rośnięcia roślin i oczywiście gatunkami tych roślin. Dla uzyskania 100% zużycia (i takiego nawożenia) muszą być zapewnione: odpowiednie światło, odpowiednia temperatura, odpowiednie parametry wody (twardość, kwasowość), nawożenie CO2. Każdy z tych czynników może być czynnikiem limitującym wzrost roślin. Gdy w akwarium są ryby to akwarium jest dodatkowo nawożone odchodami. Wtedy nie powinno się tak mocno nawozić jak w przypadku akwariów typowo roślinnych."

Chcąc zatem wiedzieć ile rośliny zużyły danego pierwiastka, robimy testy początkowe np nawozimy tydzień wyliczonymi dawkami po czym przed podmianą robimy pomiar stężenia np NO3, PO4 , żelaza itd - całą resztę mając te dane da sie wyliczyć - zejdzie trochę czasu ale jest to wykonalne. i wiemy ile do akwarium wlaliśmy i ile w tym czasie nasze rośliny nam skonsumowały.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję za wyczerpującą i łatwoprzyswajalną odpowiedź. Mam problem taki, że głąby w wodociągach nie chcą podać mi wyników badań wody. Testy na wszystko kupić to wydatek, ale oczywiście w planie zakupów są, tylko, że na razie budżet na hobby akwarysta przekroczył już dziesięciokrotnie. Na razie zamówiłem testy paskowe jbl. Wiem, że nie można ich ufać, ale przynajmniej będę wiedział, czy mam NO3 zagrażające życiu ryb, czy też nie mam go prawie wcale. Bojąc się tego azotu jak ognia podmieniałem 20 procent wody dwa razy w tygodniu, bo mam przerybienie i to nawet nie małe. Ale z obserwacji widzę, że te podmiany to na wyrost, bo teraz czekam z podmianą tydzień i widzę, że ryby i rośliny czują się dobrze (mam w akwarium pielęgniczki ramireza i są nawet coraz ładniej wybarwione). Do mojego największego akwarium na razie podawałem tylko w małych ilościach K2S04 (około 5 ppm), ale zakupione mam wszystkie (magnez, potas, fosfor, azot i mikro). Od poniedziałku zrobię tak jak radzisz i rozpocznę podawać wszystko w małych dawkach zachowując proporcje azot/forsfor/potas 10/1/20. Zaskoczony jestem że magnezu ma być tak dużo. Sprawdzę, czy gdzieś w sanepidzie nie przebadają mi wody w kranie. Dziękuję za pomoc. Dzisiaj wystartowałem w pracy następne akwarium 54l.....szóste. Eksperymentuję z nawozami w mały, 14l - w którym próbuję mchy na akord uprawiać wbrew wszystkim zasadom sztuki (na parapecie stoi). Jak poświeci na nie słońce to bąbelkami są pokryte tak, że ich nie widać, ale przedobrzyłem zrobiły się brązowawe (powoli odbijają). Przez pierwszy miesiąc uzyskałam przyrost ok 300% - niestety zbrązowiały - podejrzewam, że w wodzie skończył się któryś z ważnych elementów (fosfor może....), bo tego samego dnia glony zaatakowały dosłownie wszystko. Akwarium w ciągu jednej nocy zarosło glonami tak, że nie było widać nic w środku. Szyby wyskrobałem, ale mech został brązowawy (willow moss), to co urosło do tej pory raczej stracone, ale pokrywają już się nowymi zeilonkawymi listkami (podałem wszystkie pierwiastki prócz fosforu). Glony powoli wracają na szyby, ale w sposób kontrolowany, a mchy codziennie pokryte bąbelkami od góry do dołu. Sorki, rozpisałem się.

Link to comment
Share on other sites

Co do kwestii magnezu - to muszę tu doprecyzować - te wartości które podałem są liczone dla wody RO - w której nie ma nic - to dla ścisłości. Bardzo często w wodzie kranowej czy studziennej występują spore ilości węglanów wapnia czy magnezu - na tyle duże że nie ma potrzeby ich dozować ( tu test na KH - twardość węglanową) . Ja u siebie mam tak twardą wodę ze mieszając ja 50/50 z RO nie muszę w ogóle dozować magnezu. Występują także azotany i fosforany tylko trzeba wiedzieć na jakim poziomie bo czasami jest taki , że nawożenie azotem można robić przy pomocy podmian wody( kranówki) - w Rzeszowie poziom NO3 to ok 20mg/l :)

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem, że nie można przyjąć żadnej przypuszczalnej ilości magnezu i azotu w wodzie z kranu? Czy też są jakieś granice, w których się to zazwyczaj mieści. Mieszkam w małym miasteczku na mazurach i o wodzie to tu mówią tylko, że jest dobra i tyle. Zła nie jest, bo bojlery się nie zakamieniają, a i w czajniku dużo nie ma nawet po długim czasie. Ale jaką na tej podstawie przyjąć przypuszczalną ilość magnezu w wodzie????

Link to comment
Share on other sites

Nie potrafię odpowiedzieć - woda jest prawdopodobnie miękka zatem KH będzie relatywnie niskie - myślę ze tak "na oko" możesz podawać tak 1/4 dawki... może troszkę więcej ( tutaj zgaduję - w razie "W" żebyś nie miał do mnie pretensji).Co do poziomu azotanów bez testów ani rusz. Spróbuj poszukać strony internetowej Twojego dostawcy wody MPWiK - powinni mieć podane aktualne uśrednione parametry wody na swojej stronie.Sanepid robi badania wody ale chyba odpłatnie i to zdaje mi się ze tylko bakteriologiczne inne badania wykonują specjalistyczne laboratoria i kosztuje to .. więcej niż zakup testów ;)

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za każdą radę, pretensji miał nie będę. Interesuję się tym trzy miesiące i wpadek mam że ho ho, ale nie zniechęcam się. Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz. Jak mawiał klasyk, wszystko jest trudne nim stanie się proste. Jak oni sobie bez internetu radzili kiedyś....., skąd brali dobre rady?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...