Jump to content
Sign in to follow this  
enpe

Padajace neonki i brzanki, dziwny meszek na brzankach

Recommended Posts

Witam, z gory przepraszam za brak poskich znakow ale takowych nie posiadam gdyz nie posiadam polskiego jezyka w komputerze.

 

Przepraszam jesli powielam temat ale nie znalazlem nigdzie odpowiedzi na nurtujace mnie pytania i zalezy mi na czasie bo rybki mi zdychaja.

 

Wiec zaczne od poczatku jakis czas temu pomyslalem ze fajnie byloby znow miec akwarium, mialaem kiedys przez 8 lat po czym musilaem zlikwidowac. Traf chcial ze znalazlem akwarium ok. 70 litrow dokladnie takie o jakie mi chodzilo, akwarium wyparzylem goraca woda wymylem blechem (jesli ktos nie wie to jest to bardzo mocno chlorowy srodek) po czym dokladnie wyplukalem w goracej wodzie. Nastepnie wyparzylem i wyplukalem zwirek, wyplukalem roslinki i wygotowalem oceaniczne kamienie (widoczne na zdjeciu) zalalem akwarium i po 4 dniach wpyscilem pierwsze rybki, na poczatek 10 neonkow, 5 brzanek, 1 glonojad i 1 kirysek panda. Wybralem taki zestaw gdyz sa ta rybki w miare odporne i niezbyt wymagajace (przynajmniej tak sadzilem po tym jak mialem je wczesniej) i jesli wszystko bedzie z nimi ok to dokupie reszte.

Po dwoch dniach padl mi 1 neonek - mowie sobie no coz moze jakis taki felerny model, po nastepnych 3 dniach padl kolejny neonek. i tak padaja od 1,5 tygodnia od wczoraj zaczepy padac brzanki 1 na dobe.

Obiawy:

 

Neonki nie maja zadnych przebarwien (albo ja jestem slepy) po prosty kryja sie w kacie nastepnie zaczynaja plywac bokiem i padaja na dno martwe. Z 10 zostalo 5.

 

Brzanki natomiast zaczynaja plywaca do gory ogonem i na dole i brzuch pojawia sie takie cos jakby bialy meszek - nie wiem jak to do konca nazwac. Z 5 zostalo 3.

 

Nie znam parametrow wody gdyz dopiero zamowilem testy, a w Polsce nigdy nie mialem problemu z akrawium przez 8 lat posiadania padlo mi moze z 10 ryb, wlewalem zwykla kranowke i nie bylo problemu.

 

Woda podejrzewam ze jest miekka gdyz od 2,5 roku od kiedy mieszkam w GB nie spotkalem sie z czym takim jak kamien osadowy. (o ile tak to sie nazywa)

 

Woda byla podmieniana 2 razy w ciagu 1,5 tygodnia gdyz myslalem ze metna jest przez zle wyplukany zwirek ale to nie to ona po prostu taka jest jakas metna.

 

Mialem jeszcze w akwarium gliniana miseczke o ktora sie bardzo chetnie rybki ocieraly.

 

Na roslinkach sie nie znam wiec wsadzilem to co mialem w Polsce i to Co mi sie podobalo.

 

W akcie desperacji dokupilem http://www.wilkinsonplus.com/aquariums+ ... t/0195321/ jest to tiosiarczan sodu i http://www.petsathome.com/shop/love-fis ... ment-57282 jest to antygrzybiczny i antybakteryjny preparat.

 

Temperatura wody waha sie od 22,5 do 24,7 stopnia.

 

Nie mam pojecia co dolega moim rybka i jak sie tego pozbyc. Prosze o pomoc!!! (a wrecz blagam).

 

Posiadasz polski język, tylko nie umiesz go włączyć. To 30 sekund roboty, licząc wpisanie w Google "zmiana języka klawiatury". Jesteś na polskim forum, masz pisać po polsku. To obowiązkowe i bezwzględne tutaj. // Atreyu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim skromnym zdanie za wcześnie wpuściłeś rybki i akwarium nie zdążyło dojrzeć. Rybki pewnie zdychają od zbyt dużego stężenia azotanów w wodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko w Polsce nigdy nie miałem takich problemów, rybki żyły w wodzie bezpośrednio z kranu i nic się nie działo przez 8 lat. To jak to naprawić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już ją dostałeś: za wcześnie wpuściłeś ryby.

Szerzej: zatrucie związkami azotu, co widać po skrzelach, możliwe zgony bezpośrednio w wyniku złych parametrów wody, a złe one są na pewno, co sugeruje mętna woda, której powodem jest niekontrolowany rozwój pierwotniaków. Złe parametry wody, to też obniżona odporność ryb, do tego dochodzi podtrucie, pojawiają się choroby. Lanie leków tylko jeszcze bardziej zdestabilizuje florę biologiczną zbiornika i pogorszy parametry.

 

Na szybko: podmiana 50% wody, głodówka, testy wody, podniesienie temperatury do 28C, ale dopiero po przynajmniej dobie od rozpoczęcia głodówki.

 

Masz komu oddać ryby?

Share this post


Link to post
Share on other sites

I nie będzie żadnej diagnozy?

DIAGNOZA :

Jestem cięty na jakiekolwiek ceramiczne rzeczy w akwarium !

Widziałeś kiedyś takiego "coś" co masz w akwarium pod wodą ???

Wywal to natychmiast bo pewnie wytwarza jakieś substancje szkodliwe !

Podmiana wody, bo aż ryb żal ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałeś kiedyś takiego "coś" co masz w akwarium pod wodą ???

 

Tego być absolutnie nie powinno, ale nie uważasz że ma to raczej znikomy wpływ na obecną sytuację i jak to wyrzuci z akwarium w magiczny sposób ono biologicznie dojrzeje, parametry wody się poprawią, minie zatrucie i choroby znikną? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od czegoś musi zacząć a myślę że aż napisze brzydko to "Badziewie" które ma jest czymś pomalowane i wytwarza śmiertelne związki chemiczne dla ryb.

Podmiana wody i to codzienna po 30 % myślę że poprawi sytuację.

Przedewszytkim dał bym napowietrzanie na full, ryby przynajmniej na dwa dni przeniósł bym do innego jakiegokolwiek zbiornika

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest w obecnej chwili najmniejsze zmartwienie i czy to wyjmie czy nie, sytuacja się nie poprawi na daną chwilę. Jedyne śmiertelne związki jakie teraz tam są to amoniak i NO2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Woda była podmieniona na dobę przed zrobieniem zdjęć 50%. Ten budda już wyleciał a reszta to natura, woda robi się przeźroczysta dopiero po 2 dniach od podmiany. Teraz czekam aż przyjdą testy. Mam jeszcze takie pytanie jak poprawić parametry wody?

 

niestety jedyne co mogę zrobić to przełożyć rybki do wiaderka bądź innego naczynia bo jestem jedynym posiadaczem akwarium w kręgu moich znajomych.

I teraz mam takie pytanie czy ktoś może mi to wyjaśnić na " chłopski rozum" skoro akwarium musi "dojrzeć" i się ustabilizować biologicznie to czy podmiana wody tego nie zaburza i nie powoduje tego wszystkiego od nowa?

 

Jak już wspominałem nigdy wcześniej nie miałem takiego problemu w Polsce średnio robiłem restart co pół roku i rybki tego samego dnia pływały w wodzie prosto z kranu i nigdy nie było problemu.

 

Dzięki bardzo za rady. Dziś mija pierwsza doba od kiedy żadna rybka nie padła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jeszcze pytanko jak długo stosować głodówkę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie więcej niż tydzień, najlepiej krócej, później zaczynasz karmić jak najmniejszymi porcjami.

Amoniak dostaje się do akwarium głównie przez pokarm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

widze na brzance meszek, czyli rybka jest chora na plesniawke. kiedys mialem zlote rybki i duzego glonojada. po ktores nocy rybki byly wrecz pozdzierane z lusek ( winowajca glonojad, gdyz ma bardzo szorstka powierzchnie skory) i zachorowaly na ta chorobe....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam administratora za brak polskich znakow ale teraz pisze za pomoca telefonu I ich naprawde nie mam.

 

To teraz mam kolejne pytanie a mianowicie czy rybki nie zdechna z glodu nie karmione przez tydzien?

Przez jaki czas stosowac podwyzszona temperatue wody?

Glonojad zazwyczaj siedzi pod liscmi i rybki sie o niego nie ocieraja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zdechną ;) A temperaturę zwiększaj stopniowo codziennie o 1-2 *C, do ok. 29/30 *C, zacząć zmniejszać temperaturę możesz jak już będziesz pewny że uporałeś się z chorobą. Oczywiście zmniejszanie temperatury z tych 29/30 *C też o 1-2 * dziennie do poprzedniej temperatury ;) Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby dlaczego stopniowo? W naturze ryby mają dobowe skoki temperatur na poziomie +10C.

Jakby je wrzucił z lodowatej wody do wrzątku, owszem, szok termiczny, ale normalne skoki ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No możliwe, ale ja już się jakoś przyzwyczaiłem do stopniowego ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Woda podmieniona, temperatura 27,7 zobaczymy co bedzie dalej. Jak wroce z pracy to podniose temperature do 30.

Jak tylko przyjda testy to opublikuje wyniki.

Pozdrawiam

Milego dnia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie oto wyniki testu (30% wody podmienione wczoraj):

 

NO3 - 10 mg/l

NO2 - 3 mg/l

GH - 16 d

KH - 8 d

pH - 7

Cl2 - 0,5 mg/l

 

Rybki jak na razie nie padają i mam wrażenie że i roślinki odżyły.

 

p.s. Atreyu co to jest za rybka na zdjęciu pod nickiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj, NO2 zdecydowanie za duże, musisz zredukować ilość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, najlepiej 50 %, ale nalej najlepiej jutro wody do odstania, i po jutrze ją podmień, żeby była odstana ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Woda już nalana i odczekam do jutra, a teraz mam takie pytanie mianowicie planuje dokupić drugie tyle rybek czyli będzie ich ok 23-30 w sumie i mianowicie jak sobie radzić z nadmiarem NO2? Podmiana wody raz w tygodniu? Jakieś specyfiki dolewać czy jakiś wkład do filtra dokupić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dbaj o akwa, czyść dno w miarę często, wymieniaj wodę i usuwaj pozostałości jedzenia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×