Jump to content

Neon Innesa - choroba czy uraz podczas transportu


 Share

Recommended Posts

Witam,

 

proszę o poradę dot. neonka innesa, ale najpierw szczegóły akwarium:

 

- zbiornik 140L o wymiarach 80x35x50

- założony ponad dwa tygodnie temu, dodałam sera bio nitrivec 50ml, dojrzewał 2 tygodnie bez ryb; ryby wpuszczone w poniedziałek wieczorem

- filtr wewnętrzny o wydajności 600l/h

- obsada: 4 mieczyki weloniaste (1+3), 12 neonków innesa, 6 kirysków pstrych, 2 helenki

- rośliny 12 szt w tym 3 większe, 3 średnie a reszta małe: anubias, nurzaniec, żabienica, trawka brazylijska i jeszcze inne (mogę sprawdzić ich nazwy jeżeli to ważne)

- 3 korzenie i dwa większe kamienie, żwirek akwariowy na dnie

- napowietrzanie, ale ustawione bardzo słabo; grzałka 100W

- żywienie ryb: solowiec (mrożonka), bio-vit, ichtio-vit i ovo-vit tropicala w płatkach; karmienie 2xdziennie; pierwszy raz dostały we wtorek wieczorem rozmrożonego solowca

- parametry wody nieznane

- temperatura wody 25 stopni

- wody na razie nie podmieniałam, nie odmulałam i nie czyściłam filtra

- problem z neonkiem innesa: przechyla się głową w dół, tak, jakby nie mógł utrzymać głowy i ogonka w poziomie, ale co chwilę wyrównuje pozycję; porównując jego wygląd do pozostałych neonków to on jest mniejszy i chudszy, mam wrażenie że nie jest tak ładnie wybarwiony; nie pływa razem z pozostałymi neonkami, których ruchy są płynne, trochę sprawia wrażenie, jakby miał czkawkę i chyba jest lekko przechylony na bok (max.30 stopni).

Objawy od początku pobytu w moim akwarium.

Reszta rybek ok.

Nie potrafię zrobić na tyle ostrego zdjęcia, aby nadawało się do publikacji tutaj.

 

Objawy trochę mi pasują do zaburzeń funkcjonowania pęcherza pławnego.

Ale są to wg mnie bardzo nieznaczne ochylenia.

Czy to może wynikać z nieodpowiedniego transportu?

Czy mam go tylko obserwować czy podjąć jakieś kroki?

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę cię straszyć, ale też miałem identyczny przypadek.

Z 15 neonków wpuszczonych do akwarium, jeden z nich od początku zachowywał się inaczej.

Pływał oddzielnie, głównie przy dnie, nie chciał jeść i miał bardziej wypłowiałe kolory od pozostałych neonków.

Po 10 dniach był już bardzo chudy, miał złożoną płetwę grzbietową i pływając cały czas przy dnie ciężko było mu otrzymać poziom, po prostu co jakiś czas turlał się po dnie. Mimo podjętych prób leczenia o północy był już martwy.

Moim zdaniem to z powodu stresu, nie zaaklimatyzował się do nowego środowiska jak reszta rybek.

A co do pływania nie w poziomie to wszystkie moje neonki tak pływają, raz głową w dół a raz w górę, są przy tym bardzo ruchliwe i aktywne, tak więc tym bym się nie przejmował.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...