Jump to content

Problem z filtrem Eheim 2213


Majku
 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie,

Przejrzałam wcześniejsze posty i nie znalazłam niestety odpowiedzi. Około 2 tygodni temu czyściłam filtr Eheim 2213 Classic. Filtr pracuje w akwa 125l przy czym wody jest ok 100l, w akwarium znajduje się żółw czerwonolicy i rybka gurami (żyją w zgodzie). Do czyszczenia zmusiło mnie to, że kilka dni wcześniej filtr zaczął wydawać dźwięk jakby sekundnik tykał. Filtr ma niecałe 2,5 roku, czyszczony jest średnio co 4 miesiące. Po ostatnim czyszczeniu tykanie nie ustąpiło. Pojechałam z całą pokrywą do sklepu, gdzie poinformowano mnie, że w środku raczej nic nie mogło się poluzować. Trzpień i wirnik w super stanie, uszczelka też. Zakupiłam inny używany filtr bez wirnika i trzepienia i wymieniłam ze swoim starym. Zero poprawy. Nie wiem o co chodzi, to tykanie jest irytujące, odpowietrzanie wydaje się, że było całkowite. 2 tygodnie i brak poprawy. Zasugerujcie co może być nie tak :cry:

Link to comment
Share on other sites

Tak z zaworami, pełny zestaw kupiłam.Trzęsę nim od 2 tygodni, a poprawy nie widać ;/ Początkowo widziałam powietrze w kubełku i usunęłam je. Ręce mi już opadają, do tej pory nie było takich sytuacji. Aha jeszcze jedno: zaraz po wymianie, podczas wytrząsania powietrza rurką wylotową wypływał cały syf, który wcześniej dostał się przez rurkę wlotową. To chyba nie jest normalne, bo ten syf powinien zostać w kubełku. Do tej pory jedyny problem sprawiało mi wywołanie przepływu wody, ale się nauczyłam drogą prób i błędów. Teraz takie coś :cry:

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi, ale jeśli chodzi o ten syf to zmartwiło mnie to, ponieważ, nie był to syf syf, tzn jakieś zmielone brudy akwariowe, ale złuszczony nabłonek żółwia, który odchodzi całymi płatami i w takiej postaci wlatywał do filtra i wylatywał z powrotem do akwarium ;/ Skoro uważasz, że to mimo wszystko zapowietrzenie, będę trząść filtrem do bólu. Niech ten terkot się już skończy, bo spać nie mogę po nocach.

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję,

Maja

Link to comment
Share on other sites

Wirnik oglądałam ja i pan ze sklepu, oboje stwierdziliśmy, że nie można mu nic zarzucić. Czytałam na jakimś forum, że warto przyjrzeć się również uszczelkę trzpienia, nie jest wytarta. Oglądałam wirnik z każdej strony również wszystkie "skrzydełka", rozebrałam go w celu wyczyszczenia (te wszystkie przeglądy wykonałam dopiero po po pierwszym uruchomieniu- z wzg. na ten dźwięk, uruchamiałam go łącznie 4 razy), jest prawidłowo. Czytałam również, że trzeba czasem dać kilka dni na ponowne zasyfienie i te dźwięki powinny ustać. Myślę, że przez 2 tygodnie powinno się wyciszać, a tu jest coraz głośniej.

To nie jest warkot, wsłuchajcie się w tykanie sekundnika zegarka (jeśli jeszcze takowe posiadacie) i ten dźwięk jest dużo głośniejszy u mnie. Podoba mi się pomysł z wazeliną, jutro się z tym pomęczę, kolejne odpowietrzanie mnie czeka, haha :) Jeśli macie jeszcze jakieś sugestie lub spostrzeżenia piszcie, chętnie popróbuję wszystkiego co wyeliminuje tykanie ;) Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Wybaczcie, że dopiero teraz, ale czekałam na 100% potwierdzenie ;) Wazelina zdała egzamin na 5+ :) W końcu nastąpiła cisza. Nie przyszłoby mi do głowy, by użyć wazeliny, a tu takie miłe zaskoczenie. Zastanawia mnie jedno, dlaczego dotychczas wszystko było ok, a teraz muszę wspomagać filtr. Dziękuję za pomoc i pozdrawiam,

Maja

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...