Jump to content

niepokojąco niespokojny Kirysek lamparci.


Recommended Posts

Witam, jestem nowy na forum tak że proszę o odrobinkę wyrozumiałości.

 

moje pierwsze pytanie.

posiadam od 19 (24.12.11) dni akwarium obsada wstępna: 4xgupik 2x mieczyk 1xkirys spiżowy.

 

ok 10 dni temu zakupiłem 2xgupik oraz 1xkirysek lamparci właśnie.

 

i tutaj zaczyna się problem. od ok 2 dni kirysek lamparci dziwnie się zachowuje. nie przebiera w kamyszkach jak dawniej (praktycznie wogóle nie przebiera) w ciągu tych 2 dni tylko raz widziałem by to robił. zazwyczaj stoi w miejscu i nic, nawet nie widać że oddycha. jest to bardzo dziwne zachowanie. może mi ktoś powiedzieć co może być przyczyną?

 

ok 4 dni temu do akwarium trafił korzeń, kilka kamieni i 2 roślinki. wszystko (prócz roślin) wygotowane w wodzie z dodatkiem soli.

 

temperatura 26stC

napowietrzana za pomocą filtra + deszczownia

akwarium 72L profilowane

na noc gaszone światło

 

Pisownia.

mod. SzaraMysz

Link to comment
Share on other sites

mieczyki są małe jak na razie. zapomniałem dopisać, dziś miałem kupić 4 kiryski lamparcie ale niestety dłużej w pracy przysiedziałem. jutro zakupie. ten spiżowy to prezent więc jednak musi zostać. czyli biedak smutny jest.

 

myślałem o tym ale nie wiedziałem że ma to aż takie znaczenie.

poprzednio gdy miałem akwarium (ok 10 lat temu) miałem zawsze jednego kiryska i nigdy nie zauważyłem takiego zachowania dlatego wolałem napisać.

 

 

dzięki za pomoc ;)

Link to comment
Share on other sites

dziś dojechały 4 kiryski, swoją drogą, wytrzymały w woreczku 3h. pełen szacun.

ogólnie rzecz biorąc ten mój ma ponadgryzane płetwy, spiżowy też ma nadgryzioną grzbietową. czy to możliwe że się aż tak tępiły?? mieczyki i gupiki są w 100% pasywne na ich obecność.

Link to comment
Share on other sites

Kiryski na pewno nie są agresywne ani wobec siebie (również inne gatunki) ani wobec innych ryb. Tu problem może być w chorobie - kiryski są osowiałe, słabe, nie mogąc uciec - są wrażliwe na atak innych ryb - nawet takich, które względem zdrowych osobników są nieagresywne. Zawsze nowe ryby należy dać na kwarantannę - inaczej wcześniej czy później przywlecze się jakąś infekcję. Ja również daję profilaktycznie po każdej podmianie wody (o ile oczywiście nie jest to przygotowanie do tarła - bo wtedy chemia blokuje zapłodnienie ikry) po kilka kropel odkażalników - przede wszystkim FMC firmy ZOOLEK oraz czasem preparatów firmy Sera. Z mojego doświadczenie są najskuteczniejsze.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Dziś rano odłowiłem tego samego (na 95%) kiryska i umieściłem w kotniku, ma poobgryzane płetwy, bardzo głęboko dycha, nie pływa, stoi w miejscu. Szczerze wątpię by przeżył do jutra. Nie mam w akwarium ryb agresywnych, mimo przyglądania się nigdy nie zauważyłem żadnej agresji w moim akwa.

 

:help::help::help::help::help::help::help::help::help::help::help::help::help::help::help::help::help::help:

 

Ograniczaj emoty. Jedno :help: w zupełności wystarczy.

mod. SzaraMysz

Link to comment
Share on other sites

Tak to jest, że czasami rybki padają szybko po zakupie :c

Może był zestresowany już samym dokuczaniem w sklepie przez inne rybki, a potem dołożył się transport i niestety biedak nie zdzierżył :c

Mi też parę padło w dokładnie taki sam sposób. Obgryziona płetewka i na następny dzień niestety odławianie zwłoczek.

Żadnych zmian ani nic. Więc pewno serduszko nie wytrzymało stresu :c

Inne za to odporniejsze dały radę przeżyć i zapuścić na nowo ładne wąsiki i płetwy :D

Więc jak widać nie ma na to reguły.

Link to comment
Share on other sites

Trochę nie zrozumialeś, może to ja pokręciłem za dużo. Zdechł ten który pierwszy się w akwarium pojawił, ten który był przez kilka dni sam. Szkoda ale cóż. Dziwi mnie tylko fakt że mimo iż nie mam ryb agresywnych kirys padł w taki sposób, poobgryzany, zestresowany. Cóż... będę musiał dokupić kilka.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...