Jump to content

Czy to jest męczarnia??


Recommended Posts

Na pierwszy rzut oka widać ,że to jest hodowca paletek i je sprzedaje.Może rozwozić paletki po całym kraju do różnych sklepów z kąt będą kupione.Za pewne nie jest w stanie zapewnić im godnych warunków.Myślę ,że jeśli ma ich tak dużo to muszą dobrze ,,schodzić''

Link to comment
Share on other sites

To jest sklep, hurtownia, hodowca.

Rabki są u niego raczej nie wiele czasu.

Większe męczarnie w 90% przeżywają u nowych właścicieli gdzie do końca życia, zazwyczaj krótkiego muszą sie meczyć.

Link to comment
Share on other sites

Ryby nie przebywają tam więcej niż parę dni. W każdym zoologu tak jest.

Dokładnie tak jak mówisz...:)

Nie ma co szukać męczarni w sklepowych zbiornikach, lepiej zadbać aby nie było ich w naszych zbiornikach:);]

Link to comment
Share on other sites

Robią się dwa tematy o tym samym. Pytałeś dlaczego dzieje się tak a nie inaczej. Opowiedz dostałeś, przeczytałeś...i co nie możesz się z tym pogodzić? Prawda w oczy kole?

Nie zakładaj tematów i nie pytaj jeżeli jedyna odpowiedz jaką Cie satysfakcjonuje to twoja własna.

Link to comment
Share on other sites

Robią się dwa tematy o tym samym. Pytałeś dlaczego dzieje się tak a nie inaczej. Opowiedz dostałeś, przeczytałeś...i co nie możesz się z tym pogodzić? Prawda w oczy kole?

Nie zakładaj tematów i nie pytaj jeżeli jedyna odpowiedz jaką Cie satysfakcjonuje to twoja własna.

Ok. Ale ile te rybki tam są u hodowcy zanim zostaną sprzedane w 60l 40szt tak?

 

No i to jest hodowca światowy nie jakis tak akwarystyczny sklep np.u pana Zdzisia za rogiem który wciśnie co nie którym co się da do 25l o to mi chodzi.

Link to comment
Share on other sites

Ok. Ale ile te rybki tam są u hodowcy zanim zostaną sprzedane w 60l 40szt tak?

 

No i to jest hodowca światowy nie jakis tak akwarystyczny sklep np.u pana Zdzisia za rogiem który wciśnie co nie którym co się da do 25l o to mi chodzi.

Wlaśnie dla tego że jest znanym hodowcą pewnie sprzedaje je w dużych ilościach.

Link to comment
Share on other sites

Męczarnia?

Nie koniecznie,ale na pewno nie są to dobre warunki.

 

Przykład:

W pokoju 4x5m nie będziesz się męczył,ale czy wystarczy Ci to do Życia?

 

Jasna sprawa,że zbiorniki hodowlane są tej wielkości i Twoje pytanie jest w ogóle nie na miejscu.

Co innego jakbyś spytał czy palety można trzymać w takich akwariach na stałe.

Wtedy odpowiedź brzmi:Tak,to jest męczarnia.

 

Ale w tej sytuacji nie uznał bym tego za męczarnię.

 

Ps.Szczecin ?

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze te paletki się tam nie rozmnażają! Są przetrzymywane w takich warunkach na sprzedaż. Nie mogę uwieżyć, że założyłeś drugi temat, po to by się upewnić, że w tamtym cię oszukalismy mówąc, że 112l to za mało :zamieszany: Dla nie wtajemniczonych z kolegą: viewtopic.php?f=43&t=41689&st=0&sk=t&sd=a

Yyyy (tam to znaczy???) u hodowcy się nie (rozmnażają??) http://www.superdiscus.pl/galeria/pary_ ... index.html (a gdzie to się dzieje)? No bo widać że coś tu jest nie tak. Niechce się z nikim kłócić na tym forum naprawde

Jestem z Łodzi

Link to comment
Share on other sites

Męczarnia?

Nie koniecznie,ale na pewno nie są to dobre warunki.

 

Przykład:

W pokoju 4x5m nie będziesz się męczył,ale czy wystarczy Ci to do Życia?

 

Jasna sprawa,że zbiorniki hodowlane są tej wielkości i Twoje pytanie jest w ogóle nie na miejscu.

Co innego jakbyś spytał czy palety można trzymać w takich akwariach na stałe.

Wtedy odpowiedź brzmi:Tak,to jest męczarnia.

 

Ale w tej sytuacji nie uznał bym tego za męczarnię.

 

Ps.Szczecin ?

 

Nie przyznał;)

Link to comment
Share on other sites

Męczarnia?

Nie koniecznie,ale na pewno nie są to dobre warunki.

 

Przykład:

W pokoju 4x5m nie będziesz się męczył,ale czy wystarczy Ci to do Życia?

 

Jasna sprawa,że zbiorniki hodowlane są tej wielkości i Twoje pytanie jest w ogóle nie na miejscu.

Co innego jakbyś spytał czy palety można trzymać w takich akwariach na stałe.

Wtedy odpowiedź brzmi:Tak,to jest męczarnia.

 

Ale w tej sytuacji nie uznał bym tego za męczarnię.

 

Ps.Szczecin ?

 

Nie przyznał;)

Czego nie przyznałem?

 

Konkretnie w tej sytuacji nie uważam tego za męczarnię.

Jak widać ryby są OK., nikt(mądry)nie kupił by wypaczonych egzemplarzy.

 

Kwestia tego co dzieje się z niesprzedanymi i skarłowaciałymi rybciami(o ile takie zostają).

Link to comment
Share on other sites

Sławek121 ja mam w 112l 2szt i też uważam że to nie jest męczarnia.

On ryb, do wielkości sklepowej, nie odchowuje w tych szklaneczkach. To po prostu fizycznie nie możliwe. Rozmnażanie i sprzedaż ryb w małych baniakach, to nic złego. Ryby nie spędzają tam całego życia, a u Ciebie mają - a jak nie mają, to je jak najszybciej sprzedaj. 112l jak najbardziej nadałoby się do wytarcia ryb, albo sprzedaży, ale nie do domowej hodowli. Każdy kto ma z paletami jakieś doświadczenie, powie Ci że dla palet absolutne minimum +200l.

 

Temat uznaję za bezsensowny i zamykam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...