Jump to content
Sign in to follow this  
PiotrekP

Maluśki zbiorniczek wodny

Recommended Posts

To widzę, że masz troszkę świra na punkcie ogródka :D Ale nieźle to wygląda, poleciłbym dróżkę z kamyków itp, nieźle wygląda, ale jednak nie komponowałoby się to u Ciebie za fajnie. Też niby wybierałem jakimś podbierakiem itp, ale się mąci woda itp. i lipa w ogóle. Nie mam wielkiego oczka, także może nawet siatkę jakąś zarzucę jak będą spadać liście, a moja kosiarka wyrzuca w bok trawę, także, jak jeżdżę to w ten sposób, żeby leciało nie do oczka, ale raz na ruski rok ktoś inny weźmie kosiarkę... i wiadomo... Trawnik też inaczej wygląda jak się go zgrabi, a kiedy nie, no chyba, że ktoś często kosi i nie dopuszcza, żeby za duży odrósł, to nawet nie trzeba zgrabiać, ale wtedy też można negocjować o szkodliwości przycinania często trawy, bo to dla niej nie sprzyja.

Będę kombinował w ogóle co i jak z tym oczkiem, a w ogóle to nie mogę za bardzo się rozwinąć, bo ja nie będę fundował zbyt wiele, a rodziców ciężko przekonać do czegokolwiek, dla nich oczko to woda, jak woda, tylko potem jest ,,czemu u nas jest taka zielona i śmierdzi, a u innych jest tak ładnie'' :lol: ale cóż... tacy są rodzice :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja raczej pomyślałem o resztkach po kosie spalinowej ale mniejsza o większość, bo przeważnie w ten sposób "wykańczamy" brzegi oczka wodnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamienie odpadają , ewentualnie kostka. Siatka na liście jest dobra ale szpeci i niszczy okoliczne rośliny. Koszenie zależy od rodzaju trawnika , przydomowe (dywanowe) kosić się powinno minimum 2 razy w tygodniu, jak mam czas to nawet 3 razy jeżdżę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kostka to raczej odpada, za ładnie zrobiony ogród, żeby taka tandetą to zwalić. Siatka mogła by się przydać jedynie na chwilę, podczas koszenia trawy, czy opadania liści, to nie tak długo.

No a co do spalinowej kosy :D no to od niej mi nie wpada aż tyle trawy.

A na koszenie 2-3 razy w tygodniu :o jak się mocno sprężę, to zajmuje mi koszenie dobre pół dnia, a nie mam zbytnio czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak masz dużo hektarów to pomyśl o łące kwietnej (2 razy w roku do koszenia) ;) oczywiście przy domu zostaw trawkę , trawnik powinien być zawsze oddzielony od roślin , murków , domu itd. żeby nie utrudniać sobie życia takim sprzętem jak kosa spalinowa bądź nożyce :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogółem to mam na sporej części drzewa (owocowe), także, przez ciągłe zakręty itp. czasu ubywa :D Ale trawnik nie wygląda źle, tylko jak jest susza, to wypalony miejscami. Po za tym, chodzi w tym temacie o oczko, nie o trawę ::P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do ogrodu, to największym mankamentem jest tutaj suszarka, psuje cały efekt. Warto byłoby przenieść ją gdzie indziej, gdzie nie będzie szpecić. Powracając do tematu, dlaczego wyłączyłeś filtrację?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zimę się wyłącza, ponieważ sprzęt nie jest do tego dostosowany.

Nie zwróciłem uwagi na tą suszarnię, ale chyba ona nie rzuca się tak bardzo w oczy.

 

Nie ma co narzekać... Słyszałem, że w wakacje zaprasza nas na grilla.... :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przesadzajmy , gdzie bym jej nie umieścił to i tak by szpeciła ;) filtr jest niby przystosowany ponieważ można go zakopać w ziemi , ja jednak wyłączyłem ponieważ ciepła woda z dna zostaje pompowana na "kaskadę" i zostaje wychładzana a to nie jest dobre dla ryb :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może drugie rurki przykręć? tak, żeby nie leciała na kaskadę, tylko normalnie... albo żeby przynajmniej jakiś ruch wody tam robiły, co też nie jest za dobre. A przy tym więcej pracy, bo te rurki od kaskady muszą być wyjęte raczej, bo pewnie popękają jak bd woda.

No i... nie wiem komu by się chciało teraz grzebać w oczku... ja mam stale dość grubą warstwę na oczku lodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już nie będę kombinował , zawsze oczko można odkurzyć i po sprawie. Napowietrzacz wystarczy na zimę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie! Miałem się zapytać, czym pozgarniać jakieś glony itp. z dna?

Widziałem, że był jakiś odkurzacz, coś w stylu myjki ciśnieniowej... ale to są też koszty, a dla małych oczek to ciężki wydatek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy jakie glony . Osady denne możesz usunąć za pomocą pompy do brudnej wody minus jest taki że wylewasz też wodę a przy odkurzaczach woda wraca do zbiornika. Oczko powinno być tak ukształtowane żeby brud spadał na samo dno i będzie łatwiejsze czyszczenie. Generalne porządki powinno się robić około 5 lat po ostatnim czyszczeniu. Zawsze zamiast kupować możesz odkurzacz wypożyczyć z ogrodniczego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogółem teraz postaram się lepiej jakoś ogarnąć oczko, bo będę całe od nowa, tylko tyle, że już zrobiona dziura, ale z wodą od 0. W tamtym roku miałem po prostu wszystko na dnie, nawet stromo jest, ale było na brzegach, zielenice ogółem to były, no i jak sitkiem, czy czymś to wyjąć to wiadomo jak czysto później w wodzie :o Dzięki za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×