Jump to content

Dobra terapia? Czy są jakieś nadzieje?


Recommended Posts

Pewnie już czytaliście o chorobie mojego neonka. Przypomnę, że odłączył się od ławicy, ma lekką puchlinę brzuszną i wytrzeszcz. Z jej ciała sterczą jakieś biało-przezroczyste kępki. Czy to śluz, czy atak pasożyta...

TO NIE JEST SAPROLEGNIOZA.

Nawet jej nie przypomina.

Czytałem i coś się zgadza z ichtiobodozą i mykobakteriozą.

Więc tak: wykąpałem neonka w roztworze 1l wody, 10g NaCl (chlorek sodu - sól kuchenna) i 1ml KJO (jodan potasu - jodyna) przez 20 minut.

Rybka po kąpieli była bardzo słaba ;(

Chcę zmniejszyć dawkę jodyny.

Jutro kolejna kąpiel.

Do wody dodałem Zoolek Mycocid (CuSO.2H2O II + CuCl.5H2O II).

 

I teraz proszę o cenne rady i przepowiednię, czy przeżyje.

 

Proszę też o głosowanie, którego środka powinienem użyć:

a) Zoolek FMC

b) Zoolek Trypaflavin

c) Inny lek - podaj nazwę.

 

Proszę też o wzór chem. na AKRYFLAWINĘ.

 

Jeśli nie znasz, to napisz resztę. będę wdzięczny.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...