Jump to content

Jak zmniejszyć ilość CO2?


Vanilla
 Share

Recommended Posts

Tzn tak: wczoraj rano zaczęłam i dzisiaj rano mi molinezje padły. Inne ryby przeniosłam. Ale jak nie będę dozowała na noc, to przecież nie da się tego zakręcić bo nie ma zaworu. Jak doleję z litr wody do roztworu to nic nie da ??

Link to comment
Share on other sites

Nie dolewaj wody ponieważ za 3/4 dni efektywność spadnie.

 

Na noc odkręć butelkę z roztworem i nie poleci. Pamiętaj aby założyć zaworek zwrotny bo jak go nie będzie na wężu gdzie CO2 z zacieru idzie do filtra wodnego to po odkręceniu zacieru woda tobie się cofnie z filtra wodnego.

 

 

Zwiększ napowietrzanie to szybko się pozbędziesz CO2.

Link to comment
Share on other sites

to przecież nie da się tego zakręcić bo nie ma zaworu.

Nie chce obrażać Twojej inteligencji, ale nie wpadłaś na to żeby wyjmować rurkę z akwarium na noc? Nie bój się, nie udusisz się CO2, sama produkujesz go nieporównywalnie więcej.
Link to comment
Share on other sites

Pomyślałam o wyciągnięciu wężyka z wody, ale nie mam pojęcia ile tego CO2 ten roztwór produkuje, a wiem, że CO2 ma szkodliwy wpływ na organizm człowieka :P jedno głupie pytanie jeszcze :) chłopak twierdzi, że jak zakręcę obie butelki i nie będzie wylotu tego CO2 to mi to w nocy wybuchnie xD prawda czy fałsz? :) nie śmiać się :) nigdy nie lubiłam chemii :P

Link to comment
Share on other sites

spróbuj jeszcze zwiększyć ruch tafli wody poprzez filtr

co do zamykania bimbrowni to zły pomysł , lepiej jak będziesz wyciągać węzyk

ile masz roślin i jakie oświetlenie to jest też ważne bo jeśli masz jedną roślinkę i słabe oświetlenie to bimbrownia jest zbędna nie ma co pobierać CO2

a tak w na koniec przy tak małym litrarzu lepiej zastosowac easy carbo (CO2 w płynie)koszt 250ml to około 50 zł dawka to około 1ml/50l licząc szybko to 250 dni dawkowania

Link to comment
Share on other sites

Czytałam też o tym CO2 w płynie i praktycznie każdy pisał, że nic to nie daje :P tak więc zdecydowałam się na własnej roboty CO2 :) a roślinek mam nawet sporo, ale nazw nie znam. Jakieś 7 gatunków, po kilka łodyg :) To mnie uspokoiliście xD dzięki bardzo ;)

Link to comment
Share on other sites

Czytałam też o tym CO2 w płynie i praktycznie każdy pisał, że nic to nie daje :P

To chyba nie u nas...stosowałem, nawet przy bardzo słabym świetle efekt był widoczny. Ogólnie to działa...ale to trzeba dzień w dzień po kropelce dozować, mi to przeszkadzało.
Link to comment
Share on other sites

Chciałbym się dołączyć d tematu. Ja też na noc wyłączam bimbrownię. Nie wyciągam wężyka, bo stwierdziłem, że robienie tego co wieczór i wkładanie go rano może być uciążliwe, więc ja po prostu na noc odkręcam nakrętkę przy butelce z zacierem. Jedne ruch i już, a nie pakowanie rąk do wody. :) - To mój sposób. Może być?

Link to comment
Share on other sites

Muszę się przyznać, że o tym sposobie nie pomyślałam :) dzięki wielkie za podpowiedź :)

 

A że inne ryby przeniosłam to chodziło mi o to, że przed włożeniem CO2 przeniosłam je do drugiego akwarium :) za bardzo je kocham, żeby je na coś narażać ;D

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...