Jump to content

narośl na gibicepsie


Recommended Posts

Jeżeli to na pewno ta choroba(niech ktoś potwierdzi lub zaprzeczy),to:

 

RAKOWATOŚĆ

OKOLICZNOŚCI SPRZYJAJĄCE: Występuje najczęściej u ryb żyworodnych o silnej pigmentacji, rozmnażających się w obrębie tego samego gniazda.

SKUTKI: Postać złośliwa doprowadza do śmierci rybki, postać nie złośliwa do trwałego zniekształcenia jej ciała.

OBJAWY: Na pysku, skórze i pokrywach skrzelowych występują szaro-brunatne narośla. Oczy mogą być wyłupiaste, pod głową mogą występować opuchnięcia. Narośla różnej barwy występują również na narządach wewnętrznych.

LECZENIE: Choroba nieuleczalna, choć przeważnie nie zaraźliwa.

Link to comment
Share on other sites

"Choroba ta dotyczy powłok zewnętrznych ryby, nie ma właściwości ogólnego zakażenia bakteryjnego. Jeśli ryba utrzymuje się przy życiu dochodzi do wodnicy, obrzęku połączonego z nastroszeniem łusek na całym ciele.

 

Na ogół przebieg choroby jest powolny, rozpoczyna się występowaniem punktowych wybroczyn na skórze i płetwach. Już pierwszego dnia od zakażenia w miejscu wniknięcia patogenów stwierdza się ognisko zapalne, po pewnym czasie następuje w nim odklejenie naskórka i powstawanie tzw. wrzodów posocznicowych. W późniejszym stadium pojawia się przekrwienie na znacznej powierzchni skóry oraz nastroszenie łusek. Od czasu pierwszych objawów do nastroszenia łusek i śnięć mijają ok. 4 tygodnie. Niewielkie śnięcia utrzymują się przez dłuższy czas, ale zdarza się, że nie pojawiają się w ogóle".

 

Czyli z tego co zrozumiałem z tego fragmentu i jeżeli to jest na pewno ta choroba to mój zbrojnik za parę tygodni zginie :cry: .

Tylko że on nie ma nastroszonych łusek :roll: .

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...