Jump to content

Co2- brak rozpuszczalności w AKWARIUM


Michalk
 Share

Recommended Posts

Witam, mam pytanie do tych którzy mają butle Co2 Bo mam chyba z nią problem . W każdych artykułach których czytam na temat liczby bąbelków jest podane że:

150-230 litrów - 1bąbel/sekundę

80-150 litrów - 1bąbel/2sekundy

40-80 litrów - 1bąbel/5sekund

Mam JBL stały miernik testu, ale po nim za dużo nie da się odczytać, rano jest taki sam jak wieczorem.

Wiadomo że nie można podać dokładnej ilości bąbelków, bo każde akwarium jest inne, ale ja mam litraż 160l a moja liczba bąbelków jest tak duża że nie da się ich policzyć na sek. OK 15 bąbelków, może więcej.... Co jest nie tak? Rośliny nie bąbelkują. Porost roślin jest, ale nie taki jakbym chciał. Jest bardzo wolny... Ryby pływają normalnie więc nie ma za dużej ilośći Co2 w wodzie. Nie napowietrzam. Lałem zalecaną dawkę Easy Life ProFito, z powodu pojawienia się coraz większej ilości okrzemki przestałem podawać nawóz.

Ehh Ból głowy to mało... :(

Link to comment
Share on other sites

To że się nie rozpuszcza,to proste,w takiej ilości na sekundę jaką podajesz to naturalne.

Powinieneś kupić zaworek precyzyjny,najłatwiej będzie można ustawić ilość bąbelków.

Choć samym reduktorem też coś da się zrobić i na pewno ilość będzie mniejsza niż 15b/sek.

Link to comment
Share on other sites

Nie bardzo zrozumieliśmy się o co mi chodziło. Mam pełen zestaw CO2 (elektro-zawór, zaworek precyzyjny itp.) Problem jest taki że powinny wystarczać 2 max 3 bąbelki na sek, a mi to w nie starcza. Przy 2-3 b. nie było żadnego efektu podawania Co2, dlatego musiałem podwyższyć podawanie dwutlenku. Przez co mam duże straty gazu i małe ekekty...

Link to comment
Share on other sites

Według mnie to problem tkwi w umiejscowieniu dyfuzora. Gdzie on jest ustawiony; tak jak w sygnaturce po środku na tylnej ściance???

 

Jeśli tak to przestaw go w takie miejsce aby prąd wody z filtra zabierał ze sobą bąbelki to jak on leci tak jak na tej fotce to rozpuszczalność jest znikoma.

 

 

 

Jeszcze znalazłem fajny projekt co może się przydać:

 

http://akwarystyczne.info/viewtopic.php?t=942

 

http://forum.roslinyakwariowe.pl/viewto ... highlight=

 

 

Popatrz jeszcze za atomizerem.

Link to comment
Share on other sites

Dyfuzor już nie jest na środku tak jak na zdj. Sam właśnie stwierdziłem że całe Co2 idzie do góry i nie rozpuszcza się. Dlatego zamontowałem deszczownie w pionowo i umieściłem dyfuzor obok niej. Bardzo ciekawy sposób na ten reaktor, ale dużo roboty i zachodu. Jeśli nic innego nie wymyśle, to będę zmuszony chyba na takie rozwiązanie... Masz jeszcze jakiś pomysł? U Ciebie nie ma takiego problemu?

Link to comment
Share on other sites

Ja stosuje nawożenie od kilku dni i mam tak umiejscowiony dyfuzor, że woda zabiera ze sobą bąbelki co2 na dół i rozpuszczają się całkowicie ale ja mam kaskadę.

 

A czy dużo pracy jest to nie wiem bo jak dla mnie to jest to 10minut roboty tylko trzeba pamiętać aby gałązkę lipy wysuszyć i wtedy tylko ją wbijasz do strzykawki, a trójnik to trzeba tylko nałożyć i najlepiej jest jeszcze opaskami ścisnąć w razie czego.

Link to comment
Share on other sites

Hmmm można spróbować... A jak przygotować te drewno lipowe do strzykawki? Jak to zrobić? Znalazłem jeszcze taki dyfuzor http://allegro.pl/ferplast-co2-energy-m ... 46912.html ,ale jest drogi i zajmuje miejsce które szpeci w akwarium. Jak wszystko będę wiedzieć to zrobię sobie sobię ten dyfuzor narurowy DIY. Liczę że będzie to dobre rozwiązanie, bo faktycznie i tanie i proste :)

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli masz w domu jakiś mały filterek wewnętrzny to podłącz wężyk z CO2 do niego w miejscu gdzie powinien być wężyk do podawania powietrza i tak rozprowadzaj go po akwa.plus masz taki że CO2 masz na całym akwa i dodatkowa cyrkulacja wody.

 

Też nie mam żadnego dyfuzora tylko mam podpiętego jakiegoś "noł nejma" do rozprowadzania CO2.

 

Poza tym za niedługo możesz spodziewać nie tylko bomblowania ale także w późniejszym czasie niedoborów pierwiastków.Jak zwiększy ci się ilość CO2 w wodzie zwiększy się zapotrzebowanie roślin w związki pokarmowe a niestety parametrów nie znasz i nie będzie wiadomo co podać- z czego wniosek krótki za niedługo zamiast CO2 pomagać będzie związkiem limitującym wzrost roślin.

Link to comment
Share on other sites

axidus821 a powiedz mi sprawdza się to u Ciebie w 100%? Jaka jest rozpuszczalność? Straty są? Ile podajesz wtedy bąbelków/sek? Ciekawy pomysł...

 

I jakie muszę zakupić testy do niezbędnej diagnostyki parametrów wody, żeby rośliny pięknie rosły?

Link to comment
Share on other sites

Chce dokupywać rośliny, ale najpierw muszę być pewny przy tych co mam dobrej fotosyntezy. Stwierdzam że robić nic sam nie będę, wiem że źle się to może skończyć :mrgreen: Zatem co uważacie za lepsze do kupienia?

 

JBL Proflora CO2 vario Reaktor- http://allegro.pl/jbl-proflora-co2-vari ... 87905.html

 

JBL PROFLORA TAJFUN - http://allegro.pl/jbl-proflora-tajfun-r ... 09269.html

 

FERPLAST CO2 ENERGY MIXER - http://allegro.pl/ferplast-co2-energy-m ... 46912.html

 

Pozdrawiam!:)

Link to comment
Share on other sites

axidus821 a powiedz mi sprawdza się to u Ciebie w 100%? Jaka jest rozpuszczalność? Straty są? Ile podajesz wtedy bąbelków/sek? Ciekawy pomysł...

 

I jakie muszę zakupić testy do niezbędnej diagnostyki parametrów wody, żeby rośliny pięknie rosły?

 

Tak, sprawdza się w 100%, rozpuszczalność?Nie mierzyłem bo nie wiem jak to zrobić.Straty pewnie jakieś są, ale znikome ;) Ile podaję bąbelków na sek?Jakieś 4-5, CO2 podaję 24h/dobę.ale podczas ustawiania obserwowałem ryby żeby nie było przyduchy.

 

 

Testy to na NO3, PO4 to podstawa, ewentualnie na FE, ale jego leje się wg.zaleceń producenta.Polecam albo chelat żelaza albo gotowy Ferro+ z aqua artu

Link to comment
Share on other sites

A więc dzięki waszym sugestiom oraz pomocą doszedłem do wniosku czytając tez różne inne fora że najlepszym rozwiązaniem na rozpuszczenie Co2 w wodzie to zrobienie reaktora Co2.

 

Daje on zdecydowanie 100% rozpuszczalności!

 

Gadżety jakie musiałem kupić do zrobienia tego prostego reaktora to:

Szybko złączki, taśma teflonowa oraz zaworek kupiłem za +/- 20zł, a także Filtr narurowy za 29,90. Wykorzystałem również stary szklany dyfuzor więc nie wliczam tego w cenę. i kawałek węża z ogrodu ;D

Najdroższe z tego wszystkiego były zaworki więc jeśli ktoś chce zmniejszyć koszty może z tego zrezygnować. Podobno niektórzy nie korzystają także z dyfuzora i daje im to takie same efekty, dlatego sposobów jest wiele.

 

Gdyby ktoś miał pytania chętnie odpowiem, na pewno każdemu pomoże takie rozwiązanie! Warto poczytać też jak to zrobili inni.

Mam nadzieję że ktoś z korzysta z podobnego rozwiązania, bo naprawdę warto. Oto mój REAKTOR CO2 Z FILTRA NARUROWEGO DIY. Pozdrawiam :mrgreen:

post-10578-13685166203558_thumb.jpg

post-10578-13685166204397_thumb.jpg

post-10578-13685166205708_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

No fajnie wyszło. Też nad tym się zastanawiałem ,ale wyczytałem że przez to spada wydajność filtra zewnętrznego.

Jestem Ciekaw Twojej opinii i spostrzeżeń.

 

Mogłeś zrobić tak jak było pisane dyfuzor do góry lecą bąble i filtr je pogania dalej przez akwa.

 

Ja zrobiłem to na wewnętrznym (twój plus że tego nie widać) u mnie szpeci trochę ale to innym przeszkadza nie mi :P ja jestem zadowolony że spełnia swoją pracę.

 

Choć zastanawiam się teraz nad właśnie zewnętrznym reaktorem albo Tornadem albo czymś innym.

A to dla tego, że po mimo wypchania filtra mnóstwem gąbki nadal strzela bąblami. Co psuje estetkę klarowności wody.

Najpierw spróbuję zmienić gąbkę na drobniejszą a nie z takimi dużymi porami. Bo te Tornado podobno też ogranicza przepływ filtra.

 

A nic nie cieknie tam gdzie włożyłeś wężyk od co2.? Ja widziałem na RA sprzedają takie cuda. Tylko od góry jest wkręcony taka złączka od razu pod wężyk.

Link to comment
Share on other sites

Szczerze mówiąc trochę spada wydajność filtra, ale wydaje mi się że problem tkwi w długości węży. Wezmę się za nie za jakiś czas, ale muszę mieć więcej czasu wolnego, bo ostatnio mało go.

 

Z dyfuzorem kombinowałem dosłownie wszystko i nie pomagało. Dlatego zdecydowałem się na taki reaktor. Szczęście jest u mnie takie jak mówisz że mam miejsce, bo naprawdę trochę zajmuje.

 

U mnie nie widać żadnych bąblów, klarowność jest idealna. Jestem zadowolony, bo wcześniej bąbelki pływały po całym akwarium a to naprawdę gorzej wyglądało niż teraz:P Spróbuj z gąbką i daj znać :)

 

Nic nie leci z filtra. Wężyk od Co2 jest włożony na ścisk więc w sumie sam jest sobie uszczelką. Wykorzystałem do tego specjalnie mniejszą średnice wiertła, kombinerki i przeciskanie:)

 

No i przede wszystkim butla będzie starczać na dłużej. U mnie nie ma problemu z miejscami napełniania jej, ale godziny w jakich funkcjonują średnio mi odpowiadają. Dlatego muszę wstawać przed 6 żeby jechać przed pracą, albo fatygować dziewczynę;D

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Mam ten sam problem z rozpuszczalnością co2,skonstruowałem właśnie to z tego postu http://akwarystyczne.info/viewtopic.php?t=942 tylko nie montowałem na wężu tylko na wylocie z filtra zastosowałem dłuższą rurkę na końcu strzykawka z lipą,ma to dł.ok 35 cm połączone jest z deszczownią,czy da to jakiś lepszy skutek w rozpuszczaniu?Z deszczowni od czasu do czasu polecą bąbelki,a tak leci sama woda.I jeszcze jedno czy jest opcja że dwutlenek cofa się z powrotem do filtra,obserwowałem wąż ale żadnych bąbelków nie widzę?

Link to comment
Share on other sites

Rafal deszczownia wytrąca CO2 i dlatego jest problem z rozpuszczaniem ,jeśli koniecznie musisz używać deszczownie powinna być zanurzona całkowicie w wodzie i skierowana ku dołowi.Twój wynalazek jest bardzo kiepski,najlepszym rozwiązaniem jest reaktor CO2 z filtra narurowego koszt 60zł materiał i 30 minut pracy.Efekt zero bomelków w akwa oszczędność gazu i 100%rozpuszczalności CO2,nie zmniejsza przepływu. Kiedyś podawałem 5b/s używając dyfuzora i było mało.Obecnie mam 1b/5-6s i jest ok .Chyba widać różnice prawda.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się że rozwiązanie z deszczownicą to średni pomysł. Odnośnie reaktora z filtra narurowego też mam kilka spostrzeżeń (osobiście stosowałem go przez kilka tygodni) :

 

- przewiercenie obudowy filtra- uważam za kiepski pomysł bo nikt nie da 100% pewności że za jakiś czas w tym miejscu nie będzie przecieków. Nie zaryzykowałbym takiego rozwiązania, wolałem dołożyć kilka złotych na trójnik mosiężny + kilka złączek i zrobić to tak jak się należy

 

- długość węży- ogólnie im krótsze tym lepiej. Na początku o tym nie pomyślałem co doprowadziło do spadku wydajności filtra, na szczęście szybko to zmieniłem

 

- nie wiem jakim cudem ale po 2-3 tygodniach filtr się zapowietrzył co spowodowało zanik filtracji wody co niestety skończyło się śmiercią większości krewetek.

 

Mój przypadek z tego co mi wiadomo należy do rzadkości (znalazłem tylko 2 osoby którym się to przytrafiło) no ale zdarzyło się i dlatego stwierdziłem że nie będę więcej ryzykował życia moich podopiecznych i zastosowałem JBL Proflora CO2 vario Reaktor + moduł dodatkowy który przy 100L spokojnie daje radę, straty CO2 są małe i jak dla mnie całkowicie do zaakceptowania. Jeżeli miałbym montować reaktor to tylko przy większym akwarium i zamontowaniu 2 filtrów.

Oczywiście wszystko było dobrze zmontowane, kilkukrotnie sprawdzone i nie było żadnych miejsc gdzie mogłoby dojść do zaciągania powietrza.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się że rozwiązanie z deszczownicą to średni pomysł. Odnośnie reaktora z filtra narurowego też mam kilka spostrzeżeń (osobiście stosowałem go przez kilka tygodni) :

- przewiercenie obudowy filtra- uważam za kiepski pomysł bo nikt nie da 100% pewności że za jakiś czas w tym miejscu nie będzie przecieków.

- nie wiem jakim cudem ale po 2-3 tygodniach filtr się zapowietrzył co spowodowało zanik filtracji wody co niestety skończyło się śmiercią większości krewetek.

 

Tomek mam przewiercone i wklejone od tak dawna że nie pamiętam i nic przecieka,oczywiście można zrobić z trójnika ale to metal a ja ograniczam swój patent do minimum metalu,tylko 2 złączki pex 1/2 na 16 mm rurke pasuje idealnie do węzy.

Co się stało u ciebie to proste brak kontroli CO2,jednym słowem .Za dużo gazowałeś i filtr się zapowietrzył a przy nadmiarze CO2 w wodzie uśmierciłeś rybki.Reaktor to najlepszy patent, tylko brak wiedzy w twoim przypadku spowodował uśmiercenie ryb i zapowietrzenie filtra..Piszesz że wszystko było dobrze zamontowane,nie wszyscy wiedza ze reaktor powinien być wyżej od wyjścia filtra .Po co?, aby dobrze odpowietrzyć przy pierwszym uruchomieniu cały zestaw,głównie filtr i mieć kontrole wizualną czy nie za dużo gazu podajesz.Jeśli cofa się gaz do filtra to właśnie oznacza jego nadmiar i w efekcie uśmiercenie ryb i zapowietrzenie filtra.Korzystając z reaktora trzeba wiedzieć ze podajesz przynajmniej 5 razy mniej gazu.

Ps.Prawidłową kontrole wykonuje się przy pomocy testów PH i KH oraz takiej tabeli.http://pomoce.akwahobby.com/tabela_CO2.php

Edit.Zrobiłem eksperyment, aby sprawdzić twoją teorię przy-gazowałem sobie i miałem 3/4 reaktora gazu.Filtr się nie zapowietrzył ,wężyk od filtra do reaktora cały zalany wodą .Więc myślę ze twój błąd poległa na tym, ze reaktor był poniżej wyjścia filtra i cały gaz wpadał z reaktora do filtra.Mogłeś również złe zrobić reaktor w sieci pełno mylnych informacji.

Link to comment
Share on other sites

Reaktor oczywiście wyżej filtra :) jak znajdę jakąś fotkę to wrzucę w dodatku przy moim na górze był odpowietrznik którego użyłem ;) ( jako hydraulik co nieco wiem o zapowietrzaniu instalacji). Kontrola nad CO2 pełna : zaworek precyzyjny+ licznik bąbelków. Testy PH+ KH posiadam 8-) JBL kropelkowe no ale niestety tabela u mnie nie ma racji bytu gdyż nawet przy kranówie pokazuję że CO2 jest za dużo, jakiś inny związek przekłamuję wyniki testów. Przepływ gazu ustawiłem na 1b/2s. czyli myślę że nie dużo. Może w stacji nabijania gazu lecą w kulki i nie nabijają czystym CO2 czego nie jestem w stanie sprawdzić.

Link to comment
Share on other sites

Jak powinien być prawidłowo zrobiony reaktor CO2 z filtra na ruowego wysokości 10". Do wyjścia filtra kubełkowego OUT podłączasz filtr na rurowy jak najkrócej i powyżej kubła.Na wejściu reaktora oznaczenie IN jest odpowietrznik filtra fabryczna śrubka,podłączasz kubeł i podłączasz CO2 ,ja wierciłem ty montujesz trójnik.Najważniejsze to dopasowanie rurki w środku filtra na rurowego,ja zamontowałem rurę od wody cieplej klejonej średnicy 25mm pasuje idealnie.Lecz to nie wystarczy musi być szczelna na tym połączeniu,ja posmarowałem delikatnie sylikonem i wcisnąłem .mam 100% szczelną.Tą rurą wylatuje nasycona woda CO2 do wyjścia reaktora OUT a potem wpływa do akwarium Ważne aby rurka była krótsza od dna reaktora o około 1cm. Złączki PEX gwint/wąż 15/16 i filtr na rurowy z wyjściami średnicy 15 . Tak wygląda prawidłowo reaktor CO2 i na 100% sprawny.

Największy błąd jaki większość robi to źle zamontowany zestaw CO2.

Poprawnie jest w takiej kolejności

butla

reduktor

zaworek precyzyjny

elektrozawór ( nie jest konieczny)

zaworek zwrotny

kroplomierz

zaworek zwrotny plastikowy

reaktor

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...